Dodaj do ulubionych

Kłopoty z zasypianiem

10.02.06, 00:07
Doświadczone mamy proszę napiszcie że tak jak jest teraz nie będzie wiecznie:

Przyznaję, że sami z mężem ufundowaliśmy sobie tą sytuację :twisted:
wzięliśmy Myśkę do naszego łóżka jak była troszkę przeziębiona, no i coś nas
podkusiło, że została u nas całe 1,5 miesiąca.

2 tygodnie temu postanowiliśmy odstawić Myśkę od cudownego łoża
rodziców :twisted: i od tamtej pory zasypianie to istny cyrk. Kąpiemy ją
około 21, po kąpieli jest cycek i do łóżeczka. No i zaczyna się około 2
godzinna walka z małą. Myśka kwili, płacze, w końcu krzyczy i tak z przerwami
do 23. Staramy się być konsekwentni i jak krzyczy bierzemy ją na ręce
uspokajamy i odkładamy do łóżeczka. Już przy odkładaniu zaczyna się kwilenie,
ale zostawiamy ją na około 5 - 10 minut i bierzemy żeby się uspokoiła. I tak
bez końca do tej 23, aż Myśka (i my) jest tak padnięta że zasypia.

Próbowaliśmy kąpać ją wcześniej - nic to nie dało - krzyk był do 23. Nie wiem
skąd ona bierze na to siły shock najlepsze że jak już zaśnie śpi bez
problemów po 6 - 8 godzin shock

Niestety zaczęła chyba bać się łóżeczka, bo odłożenie jej na chwilę i
włączenie karuzelki kończy się płaczem (wcześniej wytrzymywała tak ładnych
kilkanaście minut)

Powiedzcie proszę czy tak już będzie zawsze? Czy Myśka z tego wyrośnie? Może
jest jeszcze za mała na naukę samodzielnego snu? A może my coś robimy źle?
Czasami myślę sobie że może to kolki (ta sama pora, regularnie) ale nie ma
nagłego krzyku confused

Moze Wy mi coś poradzicie dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • justyna_28 Re: Kłopoty z zasypianiem 10.02.06, 00:18
      A dlaczego nie chcesz spać ze swoim dzieckiem? My nadal czasami śpimy we
      czwórkę, ale tragedii z tego nie robimy? Przecież to miłe.
    • esti.v Re: Kłopoty z zasypianiem 10.02.06, 05:40
      U nas jest podobnie.Mała chce spać z nami,tak jej najlepiej,śpi spokojniej i
      nie budzi się często. Wszystko zaczęło się od nocnych karmień w naszym łóżku.Ja
      przysypiałam i kończyło się pobutką po kilku godzinach. Oczywiście córci sie to
      spodobało.Mimo,że spała wcześniej w łóżeczku,to nagle zaczęła płakać za każdym
      razem gdy chce ją odłożyć.
      Staram się ją karmić teraz na fotelu i jak dobrze zaśnie to delikatnie odkładam
      do łóżeczka.Często znów się budzi,ale próbuje od nowa.Często grzejemy kocyk na
      grzejniczku,żeby od razu poczuła ciepło. Cóż innego zrobić? Dać płakać? Nic to
      nie da-płacze i kopie,aż dziecka szkoda. Nieraz biorę w końcu do siebie,zasypia
      przy piersi i później,czasem po kilku godz. jak się przebudzę to ją odkładam do
      łóżeczka,żeby rano w nim się obudziła.Ale wciąż jest więcej nocy gdy śpimy w
      trójkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka