dorwalam taka ksiazke i tam bylo napisane jak nauczyc dziecko spac,moj maly
wieczorem przed zasnieciem byl bardzo marudny, domagal sie noszenia na
raczkach, plakal....a od dzisiaj, jako ze jutro ide do pracy i nie moge sie z
nim uganiac do polnocy..postanowilam zastosowac metode i nie wiem czy to
dzielo przypadku ale rewelacja, moj syn zasnal sam w lozeczku, bez
placzu....ciekawe co bedzie jutro

a ja mam 2h dla siebie