olgaz1 23.02.06, 19:15 jak w tytule. Synek od poniedziałku bierze ospanox(antybiotyk) 2xdziennie,a cały czas słychać charczenie podczas oddychania.Jak długo jeszcze?Czy iść z nim ponownie do lekarza,by dołożył jakieś leki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna9920 Re: jak długo zapalenie oskrzeli u malutkiego dzi 23.02.06, 19:30 jeżeli lekarz nie ustalił z tobą kontroli to jak będzie kończył się antybiotyk a jeszcze będzie furczeć . Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia4 Re: jak długo zapalenie oskrzeli u malutkiego dzi 24.02.06, 00:54 Nie napisałaś ile miesięcy ma Twój synek. Mój zachorowała na zapalenie oskrzeli 31 stycznia jak miał skończone 7 tygodni. Załatwił mi się w przychodni na szczepieniu. Wezwaliśmy lekarza do domu i Kubuś dostał 10 kłutych zastrzyków, Flavamed i Clemastinum. Oczywiście nie kwalifikował się do jakiegokolwiek wyjścia z domu więc zastrzyki dawała pielęgniarka która do nas przychodziła. Po skończonych zastrzykach wezwałam lekarza na kontrolę by upewnić się czy nie trzeba przedłużyć zastrzyków. Było wszystko w porządku, jedynie kazał dalej dawać syropki i obserwować. Po kilku dniach jeszcze nadal trochę kichał i pokasływał, miał katar a charczenie nie ustępowało. Ponownie wezwałam lekarza. Uspokoił mnie i powiedział, że mały ma po chorobie osłabiony układ odpornościowy i regeneracja może trwać od 4 do 6 tygodni. Przypisał na katar kropelki i dał jeszcze Bactrim do podawania przez 10 dni i Lakcid. Dopiero przedwczoraj skończyłam podawać mu lekarstwa i jest duża poprawa. Mały nie charczy i jest o.k. jedynie jeszcze nosek czyszczę mu niezastąpioną Fridą. Życzę dużo zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
puszek111 Uwaga na antybiotyki przy problemach z oskrzelami! 24.02.06, 09:02 Jeśli już dziecko bierze antybiotyk to musi wziąć do końca, ale zapalenie oskrzeli nie jest chorobą bateryjną, tak jak np. zapalernie ucha, tylko wirusową. Nie powinno się dawać w ogóle antybiotyków na problemy oskrzelowe, a jedynie syropki, oklepywanie, inhalacje, bańki itp. Wirusów nie leczy się antybiotykami! Organizm musi sam walczyć z wirusami. Inaczej dziecko traci odporność. Niestety ja dowiedziałam się o tym, gdy już podano nam antybiotyk. Dostałam nawet skierowanie do szpitala, bo ponoć (wg diagnozy w przychodni) było to obturacyjne zapalenie oskrzeli. Poszłam prywatnie do renomowanej lekarki pediatry i natychmiast kazała odstawić antybiotyk, wprowadzić całą gamę leków jak wyżej. Dzieci były w strasznym stanie, kaszlały przy jedzeniu, nie mogły spać, bo kaszel im tak dokuczał. Po dwóch tygodniach kuracji domowej było już OK. Obecnie jak tylko coś się zaczyna dziać robię inhalację przez dwa trzy dni i bańki (nawet przy większymn katarze) i mija błyskawicznie. Od tamtej sytuacji minęlo już prawie 8 m-cy i nie miałam nawrotów, ale przez pierwsze 4 m- ce stawialiśmy bańki profilaktycznie najpierw co 2 tygodnie, potem co miesiąc. Od kilku miesięcy nie miałam już problemów. Ale oklepuję dzidzie co rano głową w dół, tak profilaktycznie. Nie wiem co będzie na wiosnę, przy zmianie wilgotności. Ale będę reagować natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
ilona54 do puszka111 24.02.06, 10:23 witam,moja dzidzia-9mies- rowniez miala stw obturacyjne zapalenie oskrzeli,stw iz to na tle alergicznym.Czy u Was też?Czym inhalowalas dziecko,bo my budesonitem mite nawet do dzis bierzemy wziewy 2xpo1 pozdrawiam ilona54 Odpowiedz Link Zgłoś
w1paula Re: do puszka111 24.02.06, 15:27 Mały złapał obturacyjne zapelenie oskrzeli jak miał 5 mieisęcy. Najpierw pokasływał i dostał syropek (Clemastinum) po tygodniu dorobiliśmy się właśnie owego zapalenia. Dostaliśmy do wziewów Salbutamol (3 razy dziennie po 2 dawki) i Budesonit forte (2 razy dziennie po 1 dawce) i do tego drugi syropek Ambrosol. Po 5 dniach mały nie miał już skurczy oskrzeli i mogliśmy odstawić oba syropy oraz Salbutamol. Przez tydzień musieliśmy tylko robić wziew Budesonitem żeby nie nastąpił nawrót. Dziś byliśmy na osłuchaniu i już jest wszystko ok. Wszystko trwało od 13 do 24 lutego a właściwie do 17 lutego bo już wtedy było dobrze. Moja pediatra powiedziała, że przy obturacyjnym nie trzeba dawać antybiotyku. Synek był przez całą chorobę normalny, tzn. normalnie jadł, spał i był zadowolony jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bogusia.woj Re: jak długo zapalenie oskrzeli u malutkiego dzi 26.02.06, 13:31 Mój synek zaczął lekko kasłać. Miał wtedy około 2 m-cy. Lekarz dał antybiotyk Zinnat. Po czterech dniach zaczęło mu charczeć i świszczeć jak oddychał. Wezwałam lekarza,który stwierdził rozległe zapalenie oskrzeli. Niestety wylądowaliśmy w szpitalu. Po prześwietleniu wyszło że ma zapalenie oskrzeli i płuc a także objawy duszności. Spędziliśmy długie dwa tygodnie w szpitalu, a antybiotyk dostał dożylnie. Ja na Twoim miejscu bym nie zwlekała tylko skonsultowała to z lekarzem. U małych dzieci barzdo ważna jest każda chwila a leczenie tym bardziej się przedłuża im gorzej zaawansowana jest choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
majka.majka Re: jak długo zapalenie oskrzeli u malutkiego dzi 26.02.06, 14:31 My też mieliśmy zapalenie oskrzeli. Moja lekarka kazała kontrolować co 3 dni. Na początku też był zinnat antybiotyk w syropku, ale właśnie po pierwsZEJ kontroli pani doktor nie była zadowolona i dała zastrzyki. 5 dni po 2 szt. Nadal kontrola co 3 dni. Jak się skończyły zastrzyki to jeszcze 2 dni antybiotyk w syropku dla całkowitego wyleczenia i inhalacje przez 14 dni. Oczywiście na sam koniec kontrola. Wszystko w ramach bezpłatnej służby zdrowia. Pani doktor twierdzi, że tak częste kontrole były potrzebne, bo u takich małych dzieci moment może się rozwinąć zapalenie płuc. Wszystko trwało 10 dni, i przez cały czas byłam informowana czego mam się spodziewać, czyli nasilenie kaszlenia lub też zanikanie i że będzie furczenie. Gdyby coś odbiegało od tego, co mówiła doktorka natychmiast miałam się kontaktować z lekarzem. Dlatego nie bagatelizuj zapalenia oskrzeli. Życzymy zdrówka. Pozdrawimay (mamy 6,5 miesiąca) Odpowiedz Link Zgłoś
oskarolina Re: jak długo zapalenie oskrzeli u malutkiego dzi 13.03.06, 21:36 o Boże... tylko to mi przychodzi do głowy jak myśle o moim małym synku i słuzbie zdrowia. Właśnie przechodzimy obturacyjne zapalenie oskrzeli. Najpierw przez 3 dni miał wysoką gorączkę i kaszel. Prosłam mają panią pediatrę z rejonu aby przyszła do niego do domu to powiedziała że nie bo ma dużo pacjentów!!!! więc zapakowałam malego z ciężkim sercem i sama poszłam. Dostał leki homeopatyczne. Ale po 3 dniach było coraz gorzej: Gorączka ustąpiła ale strasznie kasłał i się dusił i furczał. Oczywiście pani doktor znowu nie chciała przyjś na wizytę domową:-0 Poszliśmy sami do przychodniWtedy się okazało że ma obturacyjne zapalenie oskrzeli:dostał Klacid i syrop Ambrosol. Dziś mamy 5 dzień antybiotyku a jemu nie jest nic lepiej . Jest słabiutki, prawie że taki lejący, nie chce jeśc, ma mniejszy troszkę kaszel ale ciężko oddycha i furczy mu. Jutro idę na kontrolę bo przez telefon lekarka mówi cały czas że tak to może wyglądac i że mam się nie martwic. A ja się martwie???? Czy coś złego mu sie nie dzieje??? Co robic?? Odpowiedz Link Zgłoś