rossa20 07.03.06, 20:12 ile i w jaki sposob u miesiecznego bobaska? mam witaminke d3 w kropelkach i czy same tez zazywacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
igulinda Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:15 jedna kropelka dziennie, najlepiej wprost do dzioba...ew. jak maly sobie nie daje to nalej na brodawke przy karmieniu. nie ma potrzeby zeby mama tez brala witamine d3. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina238 Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:17 nam lekarz od 3 tyg. kazal podawac 2 krople ja daje na łyżeczce gdyż fatalny jest zakraplacz i mozna przelać Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:18 Igulinda pewnie miała na myśli, że ona podaje dziecku jedną kropelkę, bo nie sądzę by ktokolwiek podjął się radzenia, jaką dawkę powinnaś Ty podawać swojemu dziecku. Dawkowanie musi być ściśle według wskazania lekarza !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:25 podbijam - nie wolno!!! samodzielnie ustalać dawki!!! dziecko wpierw musi zobaczyć lekarz i to on decyduje - czy i w jakiej ilości tą witaminę podawać. Nadmiar tej witaminy może być szkodliwy! Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina238 Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:40 witamina d3 jest bardzo niebepieczna zarówno jej niedobór jak i nadmiar zgadzam sie że nie mozna pod żadnym pozorem samej zmieniac coś w sposobie dawkowania zaleconej przez pediatre to BARDZO NIEBEZPIECZNE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
igulinda Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:41 przepraszam bardzo ale nie mozna dac mniej niz jedna krople dziennie! nie robcie paniki wszystkie mamy z ktorymi rozmawialam dawaly jedna krople dziennie myslalam wiec ze taka jest norma...ale macie racje trzeba sie sluchac lekarza on ma zawsze racje - miejmy taka nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:44 ja dawałam 1 krople co 3 dni! obecnie mam zakaz wogóle dawania d3 Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina238 Re: stosowanie witaminy d3 07.03.06, 20:50 moja znajoma przedawkowala d3 ito m.in było przyczyną śmierci jej 6-mies. synka Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: stosowanie witaminy d3 12.03.06, 16:00 matko to ile ona mu tej witaminy wlewała?? Odpowiedz Link Zgłoś
agahubik Re: stosowanie witaminy d3 10.03.06, 23:59 Z witaminą D3 należy bardzo UWAŻAĆ. Nie zgadzam się że należy słuchać lekarzy, bo z własnego doswiadczenia wiem, że matka czasami ma lepszy instynkt niż zalecenia lekarzy. Dziewczyny jestem mamą 4 letniego malucha, który po podawaniu zgodnie z zaleceniem lekarzy 1 KROPLI DZIENNIE MIAł 7KROTNE PRZEDAWKOWANIE!!!! Wierzcie mi że przedawkowanie jest dużo gorsze od niedoboru. Okazało się, że moje podejrzenia, które miałam odkąd mały skończył 2 miesiące okazały się słuszne. 4 miesiące walczyłam z lekarzami że coś jest nie tak, a oni na to "matka przesadzasz, matka nie panikuj, to normalne, etc". Dopiero jak walnęłam pięścią w stół i zażądałam zbadania poziomu D3 okazało się że Mały jest dzieckiem nadwrażliwym na D3, nie powinien jej w ogóle dostawać (a urodził się w styczniu), a jego poziom D3 jest o 7 razy wyższy niż norma! Przejdę teraz do rzeczy i postaram się w dużym skrócie Wam opisać co mnie niepokoiło i jakie były potem skutki. To naprawdę ważne i nie jednej z Was może pomóc. Pierwsze niepokoje wiązały się z jak na moje wyczucie za dużym wykrzywieniem żeberek. Pediatrzy twierdzili że to normalne u niemowalaków i że przesadzam. Następnie zaobserwowałam że ciemiączko zbyt szybko się zrasta. Kolejne problemy to bóle brzuszka i trudności z kupkami. Synek potrafił przez kilka dni nie robić kupki, a jak wreszcie zrobił to z wielkim wysiłkiem,coś co wyglądało jak mały kamyk. I znowu usłyszałam niesamowite teorie od pediatrów, że dziecko może do 7 dni nie robić kupki i to jest normalne. Bzdura! Normalne, to jest wtedy jeśli po kilku dniach zrobi kupkę bez wysiłku i w miarę "normalną". A nasze Maleństwo męczyło się niesłychanie, a nam serce pękało. Co kilka dni izba przyjęć na Litewskiej i lewatyki lub tym podobne, no i przy okazji lekarze postawili diagnozę, że podejrzewają chorobę Hirshprunga (nie pamiętam już jak pisze się poprawnie nazwisko). Tzn. że na pewnym odcinku jelit brak jest zwojów nerwowych i jelitka prawidłowo nie mogą pracować, a dzidziuś ma problemy z wypróżnianiem. Dostaliśmy skierowanie do szpitala no i oczywiście na operację. Horror! Zaczęłam szukać pomocy u innych lekarzy. Znajmy lekarz polecił nam zrobić małemu kilka badań w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu - biopsję jelita i manometrię odbytu. Badania zrobiliśmy w piątek rano (potem wróciłam do domu) a o 19 byliśmy już z małym w CZD na izbie przyjęć, bo mały dostał gorączki i wyglądał fatalnie. Nie ruszał się, jęczał, potem zaczęła się biegunka i wymioty. Miał wtedy 3,5 miesiąca. Tydzień leżał w szpitalu na gastoenterologii, z podejrzeniem powikłań po badaniach wcześniej wykonanych, pod kroplowkami, ciągle faszerowany antybiotykami, a lekarze nie wiedzieli co mu jest, ponieważ biopsja i manometria wykluczył chorobę Hirshprunga. Od pani doktor dowiedziałam się że Mały może mieć poprostu wirusa rota, ale wtedy CZD nie miało odczynników w laboratorium, żeby to dokładnie sprawdzić. Po wyjściu ze szpitala okazało się że chyba pani doktor miała rację, bo cała nasza rodzinka, która miała z Małym i ze mną kontakt poległa na rota. Tylko mój mąż się uchronił i nic nie złapał. Więc badania i pobyt w szpitalu to zwykły zbieg okoliczności. Dalej nikt nie zainteresował się moimi obawami o krzywe żeberka i malutkie ciemiączko. Problemy z kupami były nadal,ale Hubik znalazł się pod opieką poradni gastrologicznej. Jak skończył 6 miesięcy ciemiączko było już zrośnięte i wtedy zrobiono mu poziom D3 i wyszło przedawkowanie. Co lekarze na to? Nic! Kazali odstawić i to wszystko! Następny BŁĄD! Następne 1,5 roku stresu i szukania przyczyn problemów u małego. Do tego doszła alergia. Aha po pobycie w szpitalu, niesamowitym stresie etc. straciłam pokarm. Mały przeszedł na Bebilon Soja, tu następny błąd - w tym mleku jest dużo D3! Jak wyszło przedawkowanie kazali Soje odstawić. Po NAN HA alergia! Problemy z kupami były nadal, ale już na szczęście mniejsze. Jak Hubik skończył 2 latka trafiliśmy do wspaniałej pani doktor (Małgorzata Dalecka), która złożyła nam całe puzzle w jedną całość. 2 lata męczarni z powodu przedawkowania D3 i nie odwrócenia tego procesu! Problemy z kupkami, krzywe żeberka, zrośnięte ciemiączko, śniada cera,którą wielu się zachwycało, "bo to pewnie od marchewki"- bzdura-prawie jej nie podawałam, to wszystko SKUTKI PRZEDAWKOWANIA D3! Na szczęście odkąd Mały jest pod opieką dr Daleckiej, nie mamy żadnych problemów. Dzięki przeprowadzonemu leczeniu, skutki przedawkowania zostały zneutralizowane. Dziewczyny pamiętajcie, że czasami warto zdecydować się na ukłócie delikatnej rączki i zbadanie poziomu np. D3, aby uniknąć później problemów i niepokoju o zdrowie naszych Skarbów. Jak się później dowiedziałam, obecnie większość dzieci jest nadwrażliwa na D3 i trzeba bardzo uważać z jej podawaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
metaphysics Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 09:56 agahubik wspolczuje ci bardzo tych doswiadczen, slyszalam o doktor daleckiej, ona stosuje tez homeopatie, o ile sie nie myle nam lekarz zalecil dwa razy w tygodniu po jednej kropli vigantolu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agahubik Re: stosowanie witaminy d3 12.03.06, 11:40 metaphysics, cieszę się że mam to już za sobą i muszę Ci powiedzieć, że odkąd mały jest pod opieką dr Daleckiej to odpukać nie mamy żadnych problemów. Fakt dr Dalecka stosuje homeopatię, ale jest to normalny pediatra, lekarz z doświadczeniem i oczywiście kiedy należy podać coś mocniejszego to przepisuje odpowiedni lek. W zeszłym roku zaniedbałam trochę wizyty u dr, bo z małym nic się nie działo. Dopiero jak nas zaczęło niepokoić że gorzej słyszy i okazało się że ma "ksiel w uszach" i powiększone migdały, umówiłam się na wizytę u dr daleckiej. Ale na leczenie homeopatią było już lekko za późno i pani dr potwierdziła że trzeba wyciąć migdały i oczyścić uszy.Potem potwierdziła że po operacji należy podać antybiotyk i uprzedziła że na wycięciu migdałów nie należy spocząć. Po antybiotykach mały przez 2 miesiące dostawał właśnie leki homeopatyczne, których zadaniem jest usunąć przyczynę rozrostu migdałów, a nie skutek, tak aby nigdy nie odrastały, bo jest to częste. A to prawda, bo mój chrześniak miał wycinane migdały i mu odrastały. Jeżeli w porę wyłapię że coś jest nie tak, to homeopatia na małego działa rewelacyjnie. I nie wierzę w to że jest to sugestia czy podświadomość, bo niemowlak czy małe dziecko raczej nie jest świadome wpływu tego co mu się podaje na jego zdrowie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna8 Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 00:28 stosuję Vigantol - 1 kropelkę prosto do buzi maleństwa (najlepiej pod język zeby się nie zakrztusiło) - w czasie gdy maluda płacze (nie trzeba na siłę otwierać buzi).Wit. D najlepiej podawać wieczorem (w dzień wit. d wytwarza się podczas spacerów - rada pediatry)i koniecznie podczas karmienia (ze względu na przyswajanie przez organizm). Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie75 Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 10:12 Boze, to straszne. W zyciu bym nie przypuszczala, ze D3 moze siac az takie spustoszenie Nam pediatra zalecila 2 krople codziennie (pytalam ja dwa razy czy tak ma byc, potwierdzila), ale ja sie troche niefrasobliwoscia wykazalam, bo czasem mi sie przelalo (te cholerne zakraplacze sa zupelnie do bani) i nastepnego dnia dalam 1 krople lub w ogole. No to ladnie. przy najblizszej okazji zapytam o zbadanie w kierunku poziomu D3, bo mnie to niepokoi Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
aga2008 Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 10:43 Co do ilości witaminy D3 o tym decyduje pediatra, natomiast jeśli chodzi o sposób podawania ja podaję łyzeczką. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jbasko Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 16:19 ja daję też po 1 kropelce, nakraplam na smoczek i prosto do buzi córci, ona to sobie ładnie wyssie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joasia1234 Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 16:51 a właściwie kiedy pediatra zaleca stosowanie lub nie wit D? moja córcia niedługo skończy 3 tyg, wizytę u pediatry mamy mieć dopiero po 6. a do tej pory nikt stosowania tej witaminy nie zlecił. Odpowiedz Link Zgłoś
majan2 Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 18:01 Joaia, wlasnie po 3 tygodniu zaleca sie 1 krople witaminy D, chyba powinnas wybrac sie do lekarza wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia1234 Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 22:11 to ja już nic nie rozumiem, bo to przecież nie ja wymyśliłam wizytę u pediatry w6 tyg, a jak pytałam położnych i lekarza w szpitalu czy trzeba iść wcześniej to powiedziały że nie. Zwariowac można. Odpowiedz Link Zgłoś
szwel Re: stosowanie witaminy d3 11.03.06, 18:13 Moja lekarka kazała mi podawac od 4 do 5 kropli witaminy d3 bo malej ciemiaczko sie nie zrasta [ma 8 miesiecy i caly czas ma takie same ciemiaczko] Jak czytam wasze wypowiedzi to az sie boje. Za tydzien ide do lekarza na szczepienia to sie jeszcze dopytam. Czy jeszcze ktoras tak duzo kropli podawala dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: stosowanie witaminy d3 12.03.06, 16:12 ja i tez było podejrzenie o krzywicę. A także oszczędność lekarzy na badaniach do szewskiej pasji mnie doprowadza. Mojej pierwszej córce z racji dużego ciemienia w 12 miesiącu zalecono podawanie 8 kropli Vigantolu - oczywiście bez rzadnych dodatkowych badań - po prostu ot tak od ręki (jak sobie o tym pomyśle to szlag mnie trafia). Podawałam więc tę witaminę chyba przez kilka tygodni, chyba z 5 razy pytałam lekarzy przy każdej wizycie - czy aby napewno nie przedawkuję witaminy. W końcu doszłam sama do wniosku, że chyba bardziej krzywdzę niż pomagam dziecku, gdyż wg mnie bez badań np wapnia w krwi nie powinno się zlecać takich kuracji i to na dodatek latem, kiedy dziecko jest całymi dniami na słońcu, Na własną odpowiedzialność odstawiłam Vigantol i ciemię samo pięknie zarosło w 18 miesiącu życia. Przestała się jej pocić też główka - potem dopiero dowiedziałam się że pocenie się jest także wynikiem przedawkowania Po wit d3 pozostało zgrubienie na żeberku w okolicach piersi i kto wie co jeszcze??? Paradoksalnie druga córka także miała duże ciemię, wit d3 nie podawałam jej już od 4 miesiąca (lato) a potem, kiedy wprowadziłam kaszki na mleku modyfikowanym (bebilon pepti) wcale zrezygnowałam z tej witaminy. I co? Ciemię zarosło córce dokładnie w wieku 18 miesięcy. Dodam że córa jest dzieckiem bardzo dużym jak na swój wiek i nie ma żadnych objawów świadczących o niedoborze tej wit. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka77 Re: stosowanie witaminy d3 12.03.06, 20:12 Może lepiej się dopytaj, mój Michaś miał zwiększoną dawkę z 1 do 2 kropel (miało to niby pomóc na rozmiękające kości potylicy) i właśnie wtedy ciemiączko przestało zarastać. Okazało się, że mamy nadmiar D3 i po czasowym odstawieniu zaczęło znów się zmniejszać. Teraz już mamy prawie dobrze. Sama poszłam na badania wit.D3, bo pediatra nie była przekonana... Odpowiedz Link Zgłoś