Dodaj do ulubionych

Popołudnowe płacze i ssanie

21.03.06, 17:18
Czy waszym dzieciom w wieku 2-3 miesiące zdarzają się takie popołudniowe
napady płaczu i namiętnego ssania piąstek, smoczka itd? (Nie z głodu, tylko
dla samego ssania)? Dziecko wtedy jest ogolnie rozkapryszone, ale da się je
uspokoić, tylko chwilami ma takie napady na ssanie.
Obserwuj wątek
    • ewledea Re: Popołudnowe płacze i ssanie 21.03.06, 18:52
      oj tak!moja cora ma 2 mies i 5 dni, juz od jakichs 2 tygodni wieczorem jest rozkapryszona bo zmeczona( spi w dzien tylko na spacerze-ok 1,5h!). ostatnio nawet przenieslismy kąpiel na rano, bo to bylo dla niej tyle wrazen, ze godzine po kapieli trudno ja bylo uspokoic.no i w ogole zauwazylam, z rozczarowaniem, ze juz cycus nie jest jej w stanie pocieszyc w kazdym momencie, wrecz przeciwnie jak jest bardzo zmeczona to moja propozycja cycusia wywoluje placz.piastki sobie pcha do buzki z ochota, ale za chwile jakby zdziwiona ze nic nie leci i znowu powod do placzu...oj te nasze dzieciaczki, czasem nie wiadomo o co im chodzi. domyslam sie ze jakby moja regularnie spala to nie byloby tych histeriii wieczorem (czasem udaje jej sie w dzien pospac czesciej i wtedy jest wieczorem spokojniejsza)ale jak ja do tego przekonac?? wydaje mi sie tez ze dziewczyna moja zaczyna wiecej kumac, i jest jakby troche na rozdrozu- tyle wokolo do zobaczenia a tu organizm domaga sie snu, no i afera gotowasad
    • palomkaa Re: Popołudnowe płacze i ssanie 21.03.06, 20:01
      o tak tak! jest dokladnie tak ja piszecie. Moj synek ma prawie 2 miesiace i od
      tygodnia popudniami zaczyna swoj koncert. Drze sie w nieboglosy bez powodu-
      sucho ma, daje mu cycek to go wypluwa-pewnie denerwuje sie ze leci, smoka mu
      daje to possie chwile i wypluwa-bo nie leci, drze sie z piersia w buzi i ze
      smokiem w buzi, nie pomaga kolysanie, noszenie nic. Takie cos zrobilo mi sie w
      dniu kiedy dostal szczepionke wiec mysle ze to po tym..
    • mysiek4 Re: Popołudnowe płacze i ssanie 21.03.06, 20:16
      Hej! Moja cora ma 5 miesiecy i wielokrotnie zdarzalo jej sie to co Ty
      opisujesz, no i w rezultacie majac 4i pol miesiaca dostala pierwszego zabka-
      oczywiscie to nie musi byc to samo...pozdrawiam i zycze wytrwalosci
    • myszmynia Re: Popołudnowe płacze i ssanie 21.03.06, 22:08
      a juz myslalam ze Tylko moja dzibutka przezywa trageide zyciowe smile)po spacerku
      jeszccze przez jakis czas slodko sobie pospi, pozniej robi sie glodna, czasem
      przez sen ja nawet karmie. po chcwili budzi sie i do wieczora jest
      chodzenie,noszenie, lulanie,kolysanie,uspokajanie. po kapieli,ok 18, i kolacji
      zaczynaja sie kolejne zyciowe tragedie. dopiero niedawno usnela,uff,chwila
      wytchcnienia.
      • jotemka Re: Popołudnowe płacze i ssanie 21.03.06, 22:19
        Ja staram sie juz nie nosic, bo zauwazylam, ze maly juz tylko na to czeja, a
        wazy juz swoje. Pod koniec tej marudnosci jest taki kwadransik, że nie uspokaja
        go juz nic - on sobie MUSI wtedy pokrzyczec, wiec mu pozwalam, pokazujac mu sie
        co chwila. Wykrzyczy sie, idziemy sie kapac i po kapieli spokoj smile Powoli
        skracaja sie te okresy marudnosci, ale powoli. Podobno mijaja w 3 miesiacu.
        • jotemka Re: Popołudnowe płacze i ssanie 21.03.06, 22:21
          Noszę go dopóki wykazuje zainteresowanie światem, jak zaczyna płakać noszony, to
          odkładam do łóżeczka albo na matę, smoczek w dziobek i robię swoję, kręcąc się
          koło niego. No cóż, taki los, dzieci tak mają wink
    • asia_i_p Re: Popołudnowe płacze i ssanie 21.03.06, 22:42
      U nas takie historie pojawiły się, kiedy mała wprowadzała sobie okres
      aktywności zamiast drzemki - przez pewien czas nie chciała już spać a była zbyt
      zmęczona, żeby się bawić. Potem przeszło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka