Muszę się pochwalić swoim synkiem

))Już drugi wieczór zasypia sam w
łóżeczku.DO tej pory kołysałam go co wieczór w bujaczku żeby zasnął, ale
wczoraj mąż położył go do łóżeczka, mały trochę się pokręcił, pojęczał i w
kimę

Dzisiaj powtórzyłam "procedurę" i ten sam efekt.WSPANIALE!!!!