Dodaj do ulubionych

mycie dziewczynki - noworodka

29.04.06, 21:43
Witam, w poniedziąłek urodziłam nasza malutką córeczkę. W szpitaku kapały ją
pielegniarki, jak wróciłysmy do domu to zaniepokoiła mnie wydzielina - jej
obecnośc - między wargami sromowymi. Głeboko w wargach jest śluz, który jest
biały i twardy, pielęgtniarki powiedziały , ze tak mam być i zeby myć tylko
wydzielinę , która jest na zewnatrz, czy spotkaąłyście się z tym i czy też
miałyście takie zalecenia?
Obserwuj wątek
    • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 21:47
      No oczywiście!!! Nie zaglądaj tam, chyba że się tak usra (za przeproszeniem), że
      nie będzie innego wyjścia jak tylko wymyć ją od A do Z smile To śluz ochronny, nie
      wolno go wymywać bo to może doprowadzić do zakażenia i infekcji. Tak ma być smile
    • babilon8 Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 21:51
      Hej! To jest normalna wydzielina u noworodka.Pielęgniarki dobrze mówiły,
      wycieraj tylko na zewnątrz. Pozdrawiam, niech dzidziuś rośnie zdrowosmile
      • iwonagos Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 23:01
        Broń Boże nie ruszaj. Jak to zobaczyłam 1. raz, też się przeraziłam, ale to
        szybko dojdzie do normy i będzie ok.
        • mama_kotula Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 23:03
          iwonagos napisała:

          > Broń Boże nie ruszaj. Jak to zobaczyłam 1. raz, też się przeraziłam, ale to
          > szybko dojdzie do normy i będzie ok.

          Taaaak.
          A potem, za kilka miesięcy wywiesi autorka wątek na tymże forum pt.
          "sklejone wargi sromowe, ratunku!!!"
    • niuniaspadi Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 23:02
      Witam
      Właśnie TRZEBA tam zaglądać!!! Urodziłam córcię 3 miesiące temu i w szpitalu położna dokładnie pokazała mi jak pielęgnować małą cipulkę, żaby nie doprowadzić do zakażenia układu moczowego.
      Po kąpieli jak już wykonujesz te wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, bierzesz jałowy gazik, moczysz go w przegotowanej letniej wodzie, składaz na pół, delikatnie rozchylasz wargi sromowe większe i tym gazikiem, jednym ruchem, z góry na dół przemywasz najpierw z lewej strony warg sromowych mniejszych ( tak to się chyba fachowo nazywa), potem bierzesz drugi gazik i przemywasz z prawej strony. Robisz to jednym pociągnięciem, nie za mocno. To nie ma być tarcie tylko przemycie. I tylko raz, przy każdym myciu. Tą wydzielinę TRZEBA usunąć bo to właśnie ona doprowadza do infekcji dróg moczowych. Ona zejdzie z czasem, nie wolno jej trzeć na siłę, ale przy codziennej pielęgnacji spokojnie zejdzie, trzeba tylko czasu. Natomiast NIE WOLNO zmywać wydzieliny, która sączy się z pochwy, bo TO jest ochronna wydzielina. Trzeba umieć to rozróżnić. Usuwamy tylko tą, która znajduje się pomiędzy małymi wargami, a nie wydobywającą się z pochwy. Na początku będzie jej dużo.
      Również przy każdej zmianie pieluszki postepujesz tak samo, można to robić chusteczkami do pielęgnacji pupy : na palec nakładasz chusteczkę i postępujesz jak wyżej, tylko pamiętaj żeby do każdej strony uzywać czystego końca chusteczki a nie tego samego.
      Muszę dodać, że potem niestety wylądowałyśmy w innym szpitalu na miesiąc i tak samo kazano mi postępować, więc to na pewno jest prawidłowa pielęgnacja.
      Pozdrawiam , w razie pytań odpowiem.
      • phantomka Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 23:05
        To powinno sie powoli zmywac, nic na sile, w koncu ta maz zejdzie, ale
        przemywac trzeba.
    • niuniaspadi Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 23:13
      Muszę dodać, że córcia do tej pory nie miała żadnej infekcji dróg moczowych ani problemów w okolicy narządów płciowych. To jest tak samo, jakbyś ty sama się podmywała. Przecież nie zostawiasz sobie żadnej wydzieliny pomiędzy wargami.
      A teksty typu broń Boże tego nie ruszaj lub nie zaglądaj doprowadzają mnie do szału bo wprowadzają w błąd młodą Mamę. Jak masz watpliwości, to zapytaj samą siebie, czy na miejscu Maleństwa chciałabyś mieć jakaś skorupę wydzieliny w cipulce, która na dodatek jest wspaniałą pożywką dla bakterii? Jakiś czas temu był na forum podobny wątek, mama za radą nie ruszała tej wydzieliny, w ogóle nie rozchylała warg sromowych i doszło do poważnego zakażenia o jeżeli dobrze pamiętam to nawet do cześciowego zrośnięca warg sromowych.
    • niuniaspadi Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 23:16
      Miało być sklejenia a nie zrośnięcia. Przejęzyczyłam się.
      • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 29.04.06, 23:22
        Jezus, ale mnie przestraszyłaś. Przecież nie wymyśliłam tego sama, że nie wolno
        tam zaglądać. Nauczyły mnie tego WSZYSTKIE pielęgniarki w szpitalu jak urodziłam
        Emi. Rozchylać sobie można do woli, ale zabroniły mi grzebać w cipce i usuwać
        wydzielinę. No i co teraz...??? Sama nie wiem już jak pielęgnować własne
        dziecko... No normalnie mi włosy dęba stanęły... Kto ma rację?...
        • galela Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 00:09
          Moja córka po zrobieniu kupki zawsze ma ją też między wargami. To jak bym niby
          miała jej tam nie umyć? Kupę mam zostawić bo wydzielina potrzebna?
    • kuleczka28 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 00:30
      A ja tam podpisuję się pod postami tych mam które czyszczą "małą bułeczkę".
      Moja Idka niedługo kończy 4 miesiące i od początku pielęgnujemy to miejsce
      chusteczkami nawilżanymi. Też nam w szpitalu mówiono żeby nie ruszać tej
      gęstej białej wydzieliny. Na siłę jej nie usuwałam, ale w miarę codziennej
      pielęgnacji po trochu zeszła. Przecież dziewczynka robiąc kupkę czasem rzadką,
      zalewa sobie również wargi sromowe i co czyścić tylko na zewnątrz, a wewnątrz
      zostawić? Pozdrawiam smile
      • helga76 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 07:50
        nalezy przemywać <czyścić> moja córeczka ma 7,5mc i od początki delikatnie
        zwilżonym wacikiem przemywalam jej kuciapęsmile
        • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 08:44
          No to jeśli przez 3 miesiące nic tam nie grzebałam oprócz sytuacji gdy usrała
          się po pachy to zrobiłam krzywdę mojemu dziecku? Zaznaczam że moja Córka robi
          kopkę raz na tydzień więc nie było okazji często zaglądać w malutką cipuńkę sad
          Źle zrobiłam słuchając się pielęgniarek ze szpitala??? sad
          • visenna2 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 09:36
            Źle, a te pielęgniary to należałoby opieprzyć. A tak na logikę - jak się sama
            myjesz to tylko po wierzchusmile))?
            Dziecko musi być dokładnie umyte, u małych dziewczynek cewka moczowa jest
            króciutka, bardzo łatwo o zakażenie dróg moczowych. Białej wydzieliny po
            urodzeniu nie trzeba wymywac przez jakieś 3 dni, potem ona przestaje być
            ochronna a zaczyna być siedliskiem bakterii.
            Niedokładne mycie warg sromowych może doprowadzić nawet do sklejenia a to już
            jest bardzo niefajna sytuacja.
            Przemywam przy każdej zmianie pieluszki, czystą wodą, wacikiem, bardzo
            delikatnie.
            Aha, nie używam chusteczek nawilżanych na codzień bo uważam, że to syf. Tylko
            poza domem, jak naprawdę nie mam innego wyjścia albo jak mała zrobi taką wielką
            kupę, że samymi wacikami nie da się jej dokładnie zebrać, ale wtedy i tak potem
            myję pupe wodą z mydłem.
            • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 09:46
              Sama nie myję się po wierzchu, ale sama też biorę gorącą kąpiel (niedopuszczalną
              u maleństwa), grzebię sobie w uszach (nie grzebiąc Małej), dłubię w nosie (a
              Córce nie)... itd... Wiele rzeczy robi się u siebie inaczej niż u małego dziecka
              i to chyba normalne... Ale nie o to chodzi. Jedna z kobitek napisała jak myć
              cipeczkę, ale ten zabieg wydaje mi się niemożliwy do przeprowadzenia u mojej
              córki, bo musiałbym ją związać i uśpić... Wierci się i wije jak piskorz...
              Dlatego proszę o skuteczną radę jak myć tę cipkę tak zwyczjnie i po ludzku
              biorąc pod uwagę że to przecież takie malutkie "urządzenie"... Proszę o odpowiedź...
              • visenna2 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 10:04
                Ja podgarmiam małej nogi do góry, przedramieniem lewej ręki je przytrzymuję,
                lewą ręką rozchylam wargi sromowe a prawą przemywam. Mała też się z początku
                wierciła ale teraz już jest ok, przyzwyczaiła się do wszystkich zabiegów
                pielęgnacyjnych.


                "biorę gorącą kąpiel (niedopuszczaln
                > ą
                > u maleństwa"

                co kto woli, moja córka świetnie się czuje w temperaturze 42 stopnie. Jak jest
                mniej to wyje. A mój mąż tę wodę uważa za bardzo gorącą.

                "grzebię sobie w uszach (nie grzebiąc Małej), dłubię w nosie (a
                > Córce nie)"
                smile))))
                "Wiele rzeczy robi się u siebie inaczej niż u małego dzieck
                > a
                > i to chyba normalne.."
                owszem, co do zasady jest to normalne. Ale jeśli chodzi o utrzymanie ciała w
                czystości to wielkiej różnicy nie ma, chyba tylko taka, że o czystość małej
                pupy trzeba dbac jeszcze bardziej niż przy dużejsmile
                pozdrawiam
                • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 10:17
                  Dzięki... Myślisz że nic się nie stało do tej pory skoro nie ma żadnych objawów?
                  A do szpitala w którym rodziłam chyba się wybiorę i zapytam panie od noworodków
                  o podstawy takich rad i zaleceń dla młodych mam... Nie to że jej nigdy nie
                  myłam! Oczywiście że myłam... Ale nie robiłam tego na błysk, tak jak
                  zalecacie... I wydawało mi się że ją chronię... sad Nie nabroiłam bardzo? Co
                  powinnam sprawdzić teraz żeby się upewnić czy wszystko jest ok?
                  • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 10:20
                    Jezus, a najciekawsze jest to, że położna środowiskowa która u mnie była
                    powiedziała mi to samo co babki w szpitalu... Może to więc jakaś inna "szkoła
                    pielęgnacji" sad(( Tylko jeśli chodzi o takie okolice jak narządy płciowe
                    Maleństwa nie powinno być chyba kilku szkół, nie sądzicie???... sad((
                    • visenna2 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 10:27
                      Wyluzuj, na pewno wszystko jest ok, skoro nie ma żadnych objawówsmile
                      U mnie z kolei babki w szpitalu (św. Zofia w Wawie) kazały zostawić wydzielinę
                      przez pierwsze 3-4 dni, a potem dokładnie myć.
                      A jeśli chodzi o zalecenia różne z różnych źródeł to ja zazwyczaj stosuję się
                      do tych, ktore wydają mi się rozsądne, na "chłopski rozum"smile
                      • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 10:39
                        Aż się poryczałam wiecie? Bo jak weszłam na strony o sklejeniu warg sromowych i
                        zabiegu rozklejania to... o Jezu, nie będę pisać... Od razu czarny scenariusz...
                        Dzięki visenna2. Też wszystko biorę na chłopski rozum i zgodnie z intuicją
                        postępuję z reguły... Tu może nie zwróciłam takiej uwagi bo moja Córka nigdy nie
                        miała tej wydzieliny dużo... mogę nawet śmiało powiedzieć, że ma jej bardzo
                        malutko. Przemywałam więc tę drobną cipkę podczas kąpieli i nie wnikałam w
                        szczegóły, tym bardziej że tak właśnie mi kazały robić ropuchy ze szpitala...
                        Poza tym pierwszy raz zetknęłam się z inną szkołą... Dzięki... Wyluzuję... Bo
                        chyba bardzo nie nabroiłam... Pozdrawiam
    • mammazuzi Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 11:50
      tak dokladniej to myjemy podczas kapieli i ewentualnie po kupie zmoczonym
      wacikiem albo poprostu pod kranem. wydaje mi sie ze chusteczki nawilzane nie sa
      najlepsze do tak delikatnych miejsc zwlaszcza ze raz sprobowalam na sobie i nie
      bylo to najprzyjemniejsze uczucie...(w podrozy oczywiscie bardzo przydatne)
      • blesa1 Re: mycie dziewczynki - noworodka 30.04.06, 12:56
        Tak. Właśnie zadzwoniłam do mojej pani ginekolog, która jest również specjalistą
        od spraw małych dziewczynek, bo strasznie mnie to męczyło. Tak mi właśnie
        powiedziała. Dokładnie myjemy jak dziecko zrobi kupę, poza tym myjemy dokładnie
        raz dziennie - przy kąpieli. Nie grzebiemy tam za często, bo to może doprowadzić
        do przesuszenia śluzówki. Ale dbać o to faktycznie trzeba. Nie można pozostawić
        cipuńki samej sobie. Ale też nie myjemy tak jak okna - czyli na błysk. Po prostu
        przemywamy. Jeśli kawałeczek wydzieliny nie chce zejść, nie maltretujemy
        delikatnego ciałka tylko zostawiamy na potem. Albo wydzielina sama "wytoczy" się
        na zewnątrz, albo spokojnie da się usunąć następnym razem. Chodzi też o to, żeby
        rozchylać wargi sromowe, bo to jest główna metoda zapobiegania sklejeniu. Tyle
        jeśli chodzi o opinię lekarza specjalisty. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka