------------------------------------------------------------------------------
--
czesc rodzice.
podobno tutaj znajde odpowiedzi na moje pytania, wiec jestem.
Moja 5 miesieczna Haneczka ostatnio bardzo utrudnia nam zycie towarzyskie.
Od poczatku nie bylo z nia problemow, wszelkie imprezy przesypiala, wszyscy
zazdroscili nam takiego imprezowego dziecka , ale ostatnio oj !
Za pierwszym razem myslelismy, ze ja cos boli, ale potem zaczelo sie
nagminnie- wielki placz i rozpacz w nowym miejscu, nie chce nawet sie
rozejrzec po okolicy, niewazne, ze ja i moj maz jestesmy, nosimy, wozimy,
bujamy. Ciagle tylko krzyczy, az zal dziecka.Ale tylko wsadzimy ja do
samochodu - cisza. W domu, tez grzeczna jak aniolek, o co chodzi? ile to
jeszcze potrwa? Jestemy dosyc towarzyska para i jakos trudno nam zrezygnopwac
ze spotkan ze znajomymi. Poradzcie cos, bardziej doswiadczeni rodzice, jestze
jakas nadzieja ???
------------------------------------------------------------------------------
--
------------------------------------------------------------------------------
--
czesc rodzice.
podobno tutaj znajde odpowiedzi na moje pytania, wiec jestem.
Moja 5 miesieczna Haneczka ostatnio bardzo utrudnia nam zycie towarzyskie.
Od poczatku nie bylo z nia problemow, wszelkie imprezy przesypiala, wszyscy
zazdroscili nam takiego imprezowego dziecka , ale ostatnio oj !
Za pierwszym razem myslelismy, ze ja cos boli, ale potem zaczelo sie
nagminnie- wielki placz i rozpacz w nowym miejscu, nie chce nawet sie
rozejrzec po okolicy, niewazne, ze ja i moj maz jestesmy, nosimy, wozimy,
bujamy. Ciagle tylko krzyczy, az zal dziecka.Ale tylko wsadzimy ja do
samochodu - cisza. W domu, tez grzeczna jak aniolek, o co chodzi? ile to
jeszcze potrwa? Jestemy dosyc towarzyska para i jakos trudno nam zrezygnopwac
ze spotkan ze znajomymi. Poradzcie cos, bardziej doswiadczeni rodzice, jestze
jakas nadzieja ???
------------------------------------------------------------------------------
--