Dodaj do ulubionych

Niania całuje dziecko

13.05.06, 20:27
Dziewczyny, dziś była u mnie kandydatka na nianię, miłą pani po 50ce, któa
odchowałą już kilka dzieciaczków, nie licząc własnych. Bardzo sympatyczna,
spodobała mi się tylko jedno ale. Jak wzięła małą na ręce to najpierw
pokazywała jej przez okno drzewka po czym znienacka pocałowała ją w czółko a
za moment w policzek. Zwróciłam jej uwagę, że Agatkę całuje tylko mama i tata,
na co ona, że tak kocha dzieci, że nie mogła się powstrzymać. Co wy o tym
sądzicie? Czy ja mam jakąś paranoję? Czy Wasze nianie też obcałowują Wasze
dzieciaczki? Bo mi to się nie podoba, szczególnie, że nianię widziałam
pierwszy raz w życiu (jest przez agencję)
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: Niania całuje dziecko 13.05.06, 20:29
      Ja bym sie na taka nianie nie zdecydowała.
      • trika13 Re: do Pampeliszki 13.05.06, 20:40
        Pampeliszko, napisz coś więcej? Dlaczego byś nie nie zdecydowała? Uważasz, że
        nie wystarczy jej powiedzieć, żeby tak nie robiła?
        • phantomka Re: do Pampeliszki 13.05.06, 20:43
          Nie widze w tym nic zlego, bo czesto jest tak, ze widzac maluszka ma sie ochote
          go ucalowac...rozumiem, ze moze ci to nie odpowiadac, ale mysle, ze to bylo
          takie mimowolne.
        • pampeliszka Re: do Pampeliszki 14.05.06, 13:19
          Nie zdecydowałabym się, bo nie chce,zeby ktos obcy całował moje dziecko. Jesli
          sie tak kobieta zachowuje na spotkaniu wstepnym, to mało prawdopodobne, zeby sie
          hamowała ze swoimi pocałunkami kiedy Was nie bedzie w domu. Nie lubie ludzi zbyt
          wylewnych, ktorzy uwazaja, ze dzieci sa po to, zeby je całować. Dziecko to tez
          czlowiek i nalezy mu sie szacunek. Jak Ty bys zareagowala, gdyby owa niania Cie
          wycałowała przy poznawaniu?
    • jakw Re: Niania całuje dziecko 13.05.06, 20:48
      To co, tylko mama i tata mogą całować, a niania to już taki zimny wychów ma być?
      Być może nie powinna całować dzieciaka na 1-szym spotkaniu, ale bez przesady...
    • lusia79 Re: Niania całuje dziecko 13.05.06, 21:04
      Hmmmmm - właściwie przydałyby się jakieś referencje. Niemniej przyznam
      szczerze, że jako matka mam podobny odruch - zwłaszcza jak mi dziecko
      przypadnie do serca - tak więc nie czaruję się i jak mam ochotę to po prostu
      dam buziaka dziecku mojej koleżanki. Nie obcałowuję i nie obściskuję zupełnie
      obcych dzieci, natomiast nie widzę nic złego w tym, żeby wyrazić w ten sposób
      pozytywne uczucie.
      No to się wywiodłam, a teraz jeszcze coś całkiem kontrastowego - nerwica mnie
      bierze jak widzę kiedy ktoś - dziadkowie, ciotki, wujkowie całują mojego
      Szkraba - gotuje się we mnie - zwłaszcza jak moja "kochana" teściowa każe sobie
      dawać buziaki w usta - niedobrze mi się robi sad
      • aggga4 Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 10:53
        Dużo sie mówi o całowaniu dzieci w usta, psychologowie mówią, że jest to
        zarezerwowane dla sfery intymnej damsko- męskiej, więc ja zamierzam zabraniać
        całowania mojej córeczki przez wszystkich, my z mężem jej w usta nie całujemy.
        Jeśli zobaczę że moja mama czy teściowa całują mała w usta od razu im tego
        zabronie! Teściowa pewnie się obrazi i będe znowu zła synowa... Trudno.
      • aggga4 Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 10:55
        dodam jeszcze ze nie lubiłam i nie lubie jak mnie mama babcia czy ciotki
        całowały czy całują w usta. Nie znosze tego!
    • ella53 Re: Niania całuje dziecko 13.05.06, 23:09
      Zamiast się martwić, że niania całuje, lepiej się ciesz, że masz takie słodkie
      dziecko, że obca osoba chce je tak od razu całować i tulić. Przecież mała
      będzie z tą osobą przez większość czasu, chcesz żeby jej przez cały dzień nikt
      nie tulił i nie całował. Smutne będzie życie takiego szkraba, a poza tym, nie
      matw się, nie ubędzie go od tego całownia i zostanie dla rodziców jeszcze dużo
      dużo miejsca na całusy...
    • triss_merigold6 Re: Niania całuje dziecko 13.05.06, 23:15
      Przecież go nie ugryzie.wink Tak serio to byłabym przeciwna (i to w stosunku do
      każdego a nie tylko do niani) obślinianiu dziecka czy całowaniu w usta. Moja
      niania przytula dziecko, bierze na ręce, głaszcze kiedy się np. mały uderzy,
      pocałuje w główkę ale jakiegoś dawania buziaków nie zauważyłam. W każdym razie
      nic jej nie sugerowałam ani nie zabraniałam.
    • tatarelka Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 03:49
      przepraszam, ze nie na temat ale przez jaka agencje szukasz niani?
      Ewa
      • trika13 Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 08:41
        Warszawskie Centrum Opieki - www.opiekunki.pl
    • naranykota Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 08:51
      w papę bym dała
    • mama_szymonka Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 09:27
      Myślę , że to jest bardzo miłe . Masz nianię , która kocha dzieci , a u takiej
      osoby jest to naturalny odruch . Przecież nie całuje dziecka w usteczka . Myślę
      , że powinnaś się nawet cieszyć , że masz kogoś , kto da dziecku trochę ciepła i
      miłości podczas gdy Ciebie nie będzie w domu.
      Z jakich pobudek wynika u Ciebie ten problem ? Może to jest podświadoma
      zazdrość o swoją`własność ? Dziecko nie jest własnością rodziców .My mamy
      obowiązek je wychować i zaopiekować się jak najlepiej .Ale nie wymagajmy , by
      było tylko dla nas , bo po latach może dojść do wielkich rozczarowań i depresji
      ze strony rodziców dorosłych już dzieci.
      Myślę , że dziecku nie zaszkodzą dodatkowe całusy a wręcz przeciwnie . Zaznacz
      tylko , żeby nie były w usteczka tylko w czółko.
      Nie rozumiem czasami rodziców [ myślę , że Ciebie to nie dotyczy], którzy
      pozwalają dziecku na zabawę ze zwierzętami [np. lizanie przez psa po buzi] a po
      chwili obrażają się , gdy niania pocałuje dzidzię w policzek.To chyba czysty
      egoizm , ale może się mylę.
      • pampeliszka Mama_Szymonka 14.05.06, 13:28
        Egoizm? Ze sie nie pozwala komus obcemu calowac swojego dziecka? Ejze, chyba
        troche przesadziłas.
        Rodzice sa po to, zeby dziecko chronić. Ja pamietam z dziecinstwa taka straszna
        ciotke, ktora jak mnie dorwała, to obcałowywała z kazdej strony i te całusy były
        obrzydliwe. Uciekałam przed nią jak mogłam, a moja mama wcale mnie nie broniła
        przed swoją starszą bezdzietną siostrą, tylko wyciągała zza nogi... Efekt jest
        taki, ze owej ciotki do dzis nie cierpię.Za to jesli była w domu moja starsza
        siostra, to mnie zawsze ratowała przed potworem.
        Ja rozumiem, ze jesli niania zostanie i bedzie z maluchem spedzac codziennie
        czas, to naturalne jest, ze czasem dziecko przytuli i cmoknie z czółko. Ale nie
        widząc je po raz pierwszy.
        Ale widze, ze Wy wszystkie jestescie raczej zwolenniczkami polskiej wylewnosci i
        obcałowywania sie z cala rodzina i znajomymi. No, chyba, ze uwazacie, ze tylko
        dzieci mozna tak traktowac, a Was nie...
        • nika1228 Re: Mama_Szymonka 14.05.06, 14:50
          Pampeliszka popieram Cie w całej rozciągłości, ja również uważam ze nie
          powinien każdy móc całować mojego dziecko, nawet dziadkom tłumaczę że po prostu
          dziecko czasami tego nie chce, nie życzy sobie być obacałowywane przez
          wszystkich dookoła, mój dziadek tez zawsze nas całował w obrzydliwy sposób -
          tak uważałam i uważam do dziś, ale rodzice nigdy nie zwracali uwagi a my nie
          mogłyśmy wię same przed tym chronić ... w związku z czym ja również nei
          zdecydowałabym sie na taka nianię
    • alicez Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 10:53
      Gdy synek miał 6 miesięcy byliśmy w Tunezji. I tam chyba jest taki zwyczaj,
      rodzaj uwielbienia dla dzieci i często na ulicy podchodzili do na ludzie i..
      znienacka całowali Jasa. Pierwszy raz byłam tak zszokowana, że zapomniałam
      języka w gębie. Zaraz sobie pomyślałam o tych wszystkich obcych bakteriach,
      jako że to obcy kontynent a i z higieną u nich różnie bywa. Ale cóż było
      zrobic smile i tak obcałowali mi synka przez dwa tygodnie, że hej. Z czasem
      uznałam to za bardzo sympatyczne. I taka dywagacja; podchodzili do nas
      Tunezyjczycy w różnym wieku i jakie było moje zaskoczenia jak grupka
      siedemnadtoletnich chłopców podeszła do nas i zagadywała Jasia. Jakos ciężko mi
      sobie wyobrazić siedemnastoletniego np Polaka, który szczebiocze nad wózkiem wink
      • mmala6 Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 13:56
        Zgadzam sie z Pampeliszka, my jako rodzice mam obowiazek chronic dziecko.I to w
        kazdej formie, zarowno przed tym, zeby na ulicy nie wpadlo pod samochod jak i
        przed tym aby obce osoby nie wkraczaly na jego intymne teryrtorium.
        Moj syn na pewno by ja odepchnal ale mlodsze dziecko nie umie sie jeszcze bronic
        przed czyms na co nie ma ochoty.I nie oznacza to, ze mozna te jego bezbronnosc
        wykorzystywac, bo to 'takie slodziutkie'.Cieszyc sie, ze ma sie takie slodkie
        dziecko, ktore sie chce calowac????Boje sie pomyslec dokad takie myslenie moze
        doprowdzic.
        Dla mnie to jest bardzo niefajne i ja bym nie chciala byc obcalowywana przez
        obca osobe, a ze nie czynie wlasnemu dziecku co mi niemile wiec naturalnie nie
        zgadzam sie aby calowaly go obce osoby.Choc, ja mowilam, teraz Mateusz sie juz
        odpycha wiec zaczyna sie sam bronicwink
        Co to ma wspolnego z egoizmem??dziecko wychowuje sie dla swiata tzn ze swiat
        moze z nim zrobic co chce?ze kazda osoba ktora ma na to ochote moze sobie
        podejsc i obcalowac mi dziecko?
        Bardzo dobrze jest jak miedzy niania a dzieckiem nawiaze sie ciepla i bliska
        wiez ale to wymaga czasu.O ile niania byc moze tego czasu nie potrzebuje, to nie
        wydaje Wam sie, ze male dziecko jak najbardziej tak?

        Za jakies 15lat przyjdzie czase ze dziecko samo bedzie chcialo sie calowac i
        bedzie samo decydowac z kim to bedze robicwink
        • pampeliszka Mmala, 14.05.06, 14:17
          Malgos tez sam sobie wybiera osoby do przytulania i dawania całusków i ani moja
          rodzina, ani rodzina męza sie nie pcha do niej z łapami.Zreszta ona reaguje
          głosnym krzykiem na proby wziecia jej na rece przez osoby, na ktore nie ma
          ochoty. Jak chce, to sie idzie przytulic- i pada np.w ramiona mojej 10-letniej
          siostrzenicy, ktora potem mowi "że to było takie kochane"... Pewnie, ze było. Bo
          spontanicznie i nie na siłę.
      • b.bujak Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 15:39
        to samo opowiadał mój brat, był w Tunezji z kilkumiesięcznym synkiem, to
        dziecko było tam non stop całowane...
    • b.bujak Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 15:49
      trika - postaraj sie obiektywnie ocenic całokształt zachowania kandydatki na
      nianię; piszesz tylko o incydencie z pocałowaniem dziecka, moze to nie jest
      powod do kategorycznego skreślenia tej pani, moze jest kontaktową osobą, ktora
      potrafi uszanowac życzenia rodzicow, i gdy powiesz jej, jakie ma granice,
      będzie sie ich trzymac; ostatecznie mozesz trafic na osobę o jeszcze gorszych
      odruchach, o ktorych mozesz sie niepredko dowiedziec; staję w obronie tej
      osoby, bo rzeczywiscie sama czesto mam ochote całowac każde napotkane na ulicy
      dziecko i nie uwazam sie za osobe świrniętą, po prostu rozumiem, co to znaczy
      bardzo kochac dzieci - tuliłabym i całowala wszystkie ( ostatecznie jednak tego
      nie robie smile
      • majan2 Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 20:35
        Nie wdze problemu, dzieic sa przeslodkie i czasem trudno sie powstrzymac. Nasza
        niania tez caluje coreczke w czolko, raczki i nie widze w tym problemu
        • pampeliszka Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 20:59
          mąz przyjaciołki tez jest prze-słodki, myslisz, ze przyjaciolka nie widziałaby
          problemu, gdybym go całowała w czólko i w raczke, jak sie spotykamy?
          • mmala6 Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 21:58
            hehehesmile)dobresmile
            Mysle, ze w czolko i raczke nie, no chyba, ze jest egoistkawink
            • pampeliszka Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 22:27
              zobaczymy, czy prawdziwa z niej przyjaciółka...
              a jeszcze sobie przypomniałam, ze kiedy pracowałam na koloniach jako wych, to
              sie trafiali bardzo sympatyczni i słodcy wychowankowie, tacy kolo 15 lat, jak ja
              żaluje, ze ich w czółka nie całowałam, no bo co, kurcze blade, skoro wolno
              bezbronnego niemowlaka, to taki 15-stek sie sam obroni, nie? a jeszcze by mu sie
              mogło spodobać...
              • mmala6 Re: Niania całuje dziecko 14.05.06, 22:41
                taki 15sto latek to by sie jeszcze pewnie podstawial!wink
                A swoja droga gdyby jakis PAN podszedl do dziecka ktorejs z mam nie-egoistek,
                wzial dziecko na rece i zaczal calowac, to tez bylby takie chetne?
                Ja nie twierdze,ze dzieci nie sa slodkie, owszem sa absolutnie do zjedzenia co
                wcale nie oznacza,ze trzeba je konsumowac.
                Ludzie, chyba mozna opanowac chec obcalowywania cudzych dzieci?
                • alicez Re: Niania całuje dziecko 15.05.06, 08:10
                  Przypomniało mi się coś a propos: małe dzieci są tak słodkie, że chciałoby się
                  je zjeść a jak dorosną, to się żałuje, ze się tego nie zrobiło wink
                • pampeliszka Re: Niania całuje dziecko 15.05.06, 08:28
                  Kobietom wolno, a facet to od razu pedofil, podejrzewam.
                • marakuja1 Re: Niania całuje dziecko 17.05.06, 11:20
                  przecież opiekunka nie jest obcą osobą!
                  już dajcie spokój! nie wychowujcie dzieci na całkowicie odseparowane od świata!

                  jeśli dziecko protestuje - rodzic musi wejść i temu zapobiec
                  ale jeżeli maluch jest zachwycony tym, że niania go całuje to co w tym złego?
          • marakuja1 Re: Niania całuje dziecko 17.05.06, 11:18
            pampeliszka napisała:
            > mąz przyjaciołki tez jest prze-słodki, myslisz, ze przyjaciolka nie widziałaby
            > problemu, gdybym go całowała w czólko i w raczke, jak sie spotykamy?

            argument trochę nietrafiony ...

    • sheer.chance Re: Niania całuje dziecko 15.05.06, 02:20
      Miałam taka nianię- około 60-letnią bardzo kulturalną i energiczną panią. Na
      wstępie zabrała się za obcałowywanie małej, co niespecjalnie mi przypadło do
      gustu, ale- właśnie- pomyslałam, że sie czepiam dupereli. Na następny dzień
      kazała się nazywac babcią, a o małej zaczęła mówić 'moja wnusia'. Po czym
      przywaliła ostatecznym argumentem- zupełnie poważnie oznajmiła mi, że uczucia
      babci do wnuczki są takie jak kobiety do mężczyzny, że to miłość i hormony i
      nic się nie da z tym zrobić; ona tak kocha moje dziecko... Nie, nie uważam, że
      zachowanie twojej kandydatki na nianię jest słodkie i fajne. Ja juz mam inną
      opiekunkę... Życzę dobrego wyboru i pozdrawiam.
      • justin301 Re: Niania całuje dziecko 15.05.06, 10:42
        Chyba nie da się tego uniknąc. A to chyba dobrze jak niania kocha dziecko.
        Ja tylko zabraniam wszystkim całowania w usta, bo nie chcę przekazywania chorob
        a przede wszystkim próchnicy - ja i mąz też nie całujemy w usta tylko w czółko
        albo w policzkismile.
    • gika_gkc Re: Niania całuje dziecko 15.05.06, 12:26
      moja niania daje buziaki Malemu w czolo, raczki, nozki, brzuszek w roznych
      sytuacjach i ja nie widze w tym nic zlego
      sama czesto cmokam Malego
      nikt natomiast nie caluje go w usta
      zreszta Maly sam na to nie pozwala i jak ktos mowi daj buzi to wystawia do
      calowania raczke - niania go tego nauczyla
      poza tym nie zauwazylam jakiejs epidemi w postaci nagminnego i natarczywego
      obcalowywania Malego przez ciocie wojkow czy znajomych - sa to pojedyncze
      incydenty ktore mnie osobiscie nie raza
      ale nie wiem jak zareagowalabym na calowanie w usta
    • elag3 Re: Niania całuje dziecko 17.05.06, 11:37
      Też bardzo utkwiło mi że jedna z kandydatek na nianię pocałowała mojego synka i
      nie za bardzo mi się to spodobało. Niania którą zatrudniłam nie rzucała się do
      całowania na początku ale teraz to robi - machnęłam na to ręką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka