witam! Mój Synalek od paru m-cy kiepsko przybierał na wadze , ale byliśmy pod
kontrola lekarza i stale słyszałam że to najprawdopodobnie "taka uroda
dziecka" W końcu po trzecim m-cu słabego przybierania pani doktor wpadła na
genialny pomysł i wypisała skierowanie na badanie moczu.( oczywiscie twierdzac
że to tak dla świetego spokoju bo to pewnie taka uroda dziecka) Odebrałam
wyniki i okazało się że nie za dobre. Sa bakterie i zapisała nam bactrim i za
jakis czas mamy znowu zrobic badanie. Oczywiście skierowania na to nast
badanie zapomniała wypisać . Na moje pytanie od czego to sie mogło wziać
usłyszałam że .... od wszystkiego np.. infekcja. Trochę niewiele zrozumiałam
ale nie zadawałam wiecej pytań bo zajęłam juz całe 4 min i więcej nie wypada
bo się bardzo śpieszy. Przy wyjściu z gabinetu usłyszałam jeszcze tylko "
widzi pani jak to dobrze że my tak często mierzymy i wazymy te nasze dzieci bo
dziecko by moglo chodzic z tym zakazeniem układu przez rok i mogłaby sie pani
nie zorientować" Po prostu brak słów!!! Dziewczyny może Wy coś wiecie na ten
temat, od czego to sie mogło wziąć , czy np piaskownica, basen , czy cos
polizał brudnego, czy po prostu przeziebienie , cokolwiek. Najgorsze to jest
to że mieszkam w niewielkiej miescinie gdzie wyboru pediatrów nie mam zbyt
ciekawego

. Pozdrawiam