anydzia1
30.05.06, 10:12
chciałabym podzielić sie z mamami wnioskami z wczorajszej wizyty u pediatry..
poszliśmy, bo kolki, ulewania, krostki, czasem zielone kupki, dziecko
marudne, ani szczęśliwe ani nieszczęśliwe... a pan doktor zbadał małego,
pochwalil,że ładnie rośnie i powiedział "wy się odczepcie od tego faceta, bo
zdrowego macie!" a krostki? - miną, za nic w świecie nie polecał maści
aptecznych, zielone kupki? - nie tylko skaza. mogłam równie dobrze zjeść w
zupie kawałek spleśniałego ziemniaczka... i tak dalej...i tak dalej...
oczywiście nie chcę powiedzieć, że nie tzreba sie martwić, konsultowac w
razie choroby... ale bez paniki, zachowując zdrowy rozsądek. szczególnie, gdy
dziecko przybiera na wadze i jest żywe