Dodaj do ulubionych

Dawac czy nie?

24.06.06, 20:48
Obserwuj wątek
    • martulka79 Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 20:50
      Dziewczyny moj syn ma 2 tyg.i nie wiem czy dawac mu smoczka? Slyszalam rozne
      opinie, ze lepiej dawac,ze lepiej nie dawac bo zgryz bedzie zly.
      Co robic? Radzi sobie bez smoczka ale widze, ze lubi cos possac i uspokaja sie
      wtedy.
      • lolinka2 Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 20:56
        ja daję od początku. mała ma 3 tygodnie.
        • hellusia Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 20:59
          Dawac, ostatnie badania dowodza ze wpływa to pozytywnie na dziecko.
      • shady27 nie dawac 24.06.06, 21:12


    • kotka.szrotka Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 21:02
      Jeżeli ma problemy z uśnięciem, potrzebuje się uspokoić, jest marudne i smoczek
      pomaga to dawaj. My dawaliśmy w takich sytuacjach, w sumie nie za często, aha,
      jeszcze przy okazji ubierania zimą na spacer i na spacerze jak nie mógł zasnąć,
      ale nie było tego za dużo. Smoczek ogranicza się po trzecim miesiącu, my
      specjalnie nie ograniczaliśmy, mały po prostu potrzebował coraz rzadziej. Jak
      kilka tygodni temu włożyłam mu do buzi to był zszokowany, wyjął go i zaczął
      oglądać ze wszystkic stron, obgryzać. Swoją drogą widzę często chyba roczne
      niemowlęta z wciśniętym smokiem i chyba w taim wieku można dziecku zrbić już
      krzywdę nie ograniczając mu smoczka.
    • kasikk3 Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 21:10
      Jeśli ma taką potrzebę a nie dasz mu smoczka zacznie ssać kciuk a tego znacznie
      trudniej oduczyć niez smoczka, który po prostu zabierasz. Moja Olka nie lubiła
      smoczka bo zbyt często jej wypadał (np. w nocy) i nie potrafiła jeszcze włożyć
      go sobie spowrotemdo buzi i nauczyła się ssać kciuk....katastrofa, wiecznie
      rozmoczone palce, porozdwajane paznokcie i wyjąć nie da rady - próba=krzyk
      • agastrusia Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 22:47
        Kacperek też nie dawał sobie rady ze smoczkiem. Palec zaczął wkładać wsumie
        dopiero niedawno - ma 11 m-cy - ale ja puki co nie widze w tym problemu bo Michu
        nie robi tego za często tylko jak mu się chce spać.
        Poza tym robią już takie specjalne płaskie smoczki, które nie powodują problemów
        ze zgryzem - więc jeżeli już to postarać sie o dobry smoczek a nie pierwszy
        lepszy. wink
    • 5_monika Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 21:13
      ja nie dawałam nigdy
    • ninkasz Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 22:05
      zawsze bylam przeciwniczka smoczka i nie dawalam synowi. ale jak widze jak ssie
      kciuk to bardzo tego zaluje. daj ale wybierz dobrze i nie dawaj za czesto zeby
      miec spokoj
      • katklos Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 22:41
        Daj, moj synek za nic w swiecie nie chciał smoczka, no i niestety polubił swoje
        paluszki (dwa środkowe). Ssie je do dziś, gdy usypia i w kazdej "wolnej chwili".
        Ma 2,5 roku, końca ssania nie widaćsad
        • anulaaa Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 22:48
          moja siostra miała okropny zgryz przez ssanie kciukauncertain
          wolę dać smoczka...
          i daje od pierwszych dni-teraz mała ma 6,5mca i podaję coraz rzadziejsmile
    • jagoda56 Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 22:52
      Moja Ola ma 15 miesięcy i ani razu smoczka nie dostała.Chyba,ze inne dzieci sie
      bez tego nie uspokoją, to tylko wtedy.Ale po co ma gumę ssać.
      • olimpia_b81 Re: Dawac czy nie? 24.06.06, 23:56
        dobra,dobra, a jak nauczyc tego smoczka, ja juz probuje od 8 tyg-tyle ma mala,
        bo ma przerazliwy odruch ssania i z mojej pierski robi sobie smoczka, a ze
        nerwowa to chce ssac co chwile, i nic!!!probuje rozne rodzaje i nic, butelki
        tez nie chce.moze jakies pomysl sprawdzone macie?
        • gosika78 Do Olimpia 25.06.06, 10:23
          Moja mała to samo, chce ssać WSZYSTKO tylko nie smoczka sad Dokładnie 2 razy udało jej się go zassać i widocznie ją to uspokajało, bo marudna jest z natury. A udało się po zamoczeniu smoczka w przegotowanej wodzie z glukozą. Spróbuj. Nieststy poza tymi dwoma razami mam wrażenie jakby bardzo chciała go possać, a nie potrafi go złapać. Buzię otwiera szeroko jak do piersi, nie trafia na nic miękkiego i się wścieka. Na szczęście potrafi pić z butelki. Ale tylko moje mleko smile Wodę ignoruje.
          • mamaivcia Re: Do Olimpia 25.06.06, 11:11
            ja wiedziałam, że jak będę karmić piersią to smoka nie dam
            ale mój mąż bardzo chciał niunia nauczyć
            skończyło się na jego chęci smile))
            ninio przez pierwsze dwa tygodnie dostawał smoka przed spaniem i pluł nim tak
            daleko, że sami nie mogliśmy wyjść z podziwu, że takie maleństwo może mieć taki
            wyrzut smokowy hihihi smile))
            stety niestety został entuzjastą mojej piersi, a teraz nie sysa już nic a ma
            prawie 18 mcy smile))))))))
            • olimpia_b81 Re: od Olimpia 25.06.06, 11:16
              rozumiem-nie chce, nie dawacsmilesprobuje jeszcze ta wode z glukoza a potem dam
              sobie spokojsmilepozdrawiam
            • monaruda Re: Do Olimpia 25.06.06, 16:13
              Byłam przciwnikeim smoka, a bo zgryz a bo tamto ale kiedy przez trzy tygodnie
              po urodzniu nie mogłam się ruszyć bo siedział przy cycu i ciągnął ciągnął a ja
              nie miałam czasu zjeść i mało tego kiedy wychodziłam na spacer-wył to zmieniłam
              zasadę i dałam smoka. I jest spoko, bo ładnie nadal je a czasami chce sobie
              possać coś innego niż cyca i jest spokojniejszy.
              • olimpia_b81 Re: Do Olimpia 25.06.06, 17:48
                jakbys mowila o mojej corce-znam tosmiletylko ze moja tego smoka ni za cholere-ja
                nadal siedze calym dniami z dzieckiem przy cycku....taki jej uroksmile
    • gosiakol27 Re: Dawac czy nie? 25.06.06, 19:20
      Ja nie dawałam. Moja córcia ma 3 latka i nie ma żadnych ciągot do ssania
      paluszków. Przez pierwsze miesiące rzeczywiście cały czas wisiała przy piersi,
      ale to normalne. Dziecko w tym okresie potrzebuje nie tylko mleczka ale i
      bliskości swojej mamy więc nie było to dla mnie niespodzianką i nie robiłam z
      tego tragedii. Dałam jej to czego chciała. Potem wszystko zaczęło się
      stabilizować i pory posiłków były w miarę stałe. Nie rozumiem mam które wciskają
      dziecku smoka mimo że maluch wyraźnie sobie tego nie życzy. Moim zdaniem to jest
      tylko oszukiwanie dziecka. Ciągnie i ciągnie a tu nic mu nie leci. Poza tym
      przyzwyczaić jest dość łatwo gorzej z odzwyczajeniem. Ja sama mam koleżankę
      której dzieci doiły smoka do ukończenia 3 roku życia i przyznam, że wyglądało to
      dość komicznie. Wyjmowały smoka tylko na posiłki, a gdzie tu czas na naukę
      mówienia jak buzia wciąż zakneblowana kawałkiem gumy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka