Dodaj do ulubionych

Długa podróż

25.06.06, 14:58
Proszę o poradę. Mój 11 miesięczny synek nie znosi podróży. Strasznie płacze i
jesteśmy wszyscy wykończeni. Nasi rodzice mieszkają 500 km od nas i ta podróż
jest dla nas koszmarem. Poradźcie jak sobie poradzić z tym problemem bo z tego
co wiem większość dzieci po prostu śpi no ale niestety nie wszystkie. Dodam
jeszcze, ze siedzę z tyłu z synkiem i wymyślam przeróżne zabawy, ale to nie
skutkuje. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lucerka Re: Długa podróż 25.06.06, 15:01
      Musicie jechac samochodem? Moze pociagiem byloby lepiej i maly mialby jakas odmiane?
    • jomipa Re: Długa podróż 25.06.06, 15:09
      podróż pociągiem z trzema przesiadkami, z bagażami chyba też nie jest najlepszym
      rozwiązaniem.
      • lucerka Re: Długa podróż 25.06.06, 15:13
        Nie dzieki, rzeczywiscie. Myslalam, ze moze macie bezposrednie polaczenie.
    • niepytana Re: Długa podróż 25.06.06, 16:32
      Jest w Ameryce taki lek Gravol (nie wiem czy dobrze napisalam), ktory pomaga na
      nudnosci w czasie podrozy (motion sickness) a zarazem dziala tez usypiajaco.
      Nasza corka wprawdzie nie miala motion sickness, ale jak miala 15 miesiecy i
      lecielismy do Mexicu (5godzin) to jej dalismy wlasnie Gravol i pieknie nam
      podroz przespala. Wpisz moze Gravol w google, albo zapytaj lekarza czy w Polsce
      jest, a moze jest jakis inny odpowiednik? Powodzenia.
      • jomipa Re: Długa podróż 25.06.06, 17:32
        dziękuję za informację. Popytam się lekarza być może cos jest podobnego w
        działaniu w Polsce. Mam nadzieję, ze pomoże bo odechciewa nam się urlopu...
    • aleks32 Re: Długa podróż 25.06.06, 18:07
      My dość często pokonujemy trasę 1000 km. Tyle mamy do Polski. Zabiera nam to ok
      12 godzin. Synek, który ma obecnie prawie 7 m-cy, nie kocha jazdy w ciągu dnia,
      więc jeździmy nocą. Wyjeżdżamy wieczorem, dojeżdżamy rano. Budzi się na
      karmienie 2-3 razy (normalnie je co dwie godziny) i w tym czasie "rozprostowuje
      kości". Następnie zasypia i jedziemy dalej. Może spróbowalibyście jeździć
      wieczorem/nocą, kiedy dziecko normalnie o tej porze śpi. U nas zdaje to
      egzamin. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka