07.07.06, 12:20
dziś może trochę z innej beczki, ale od rana nie moge o niczym innym myśleć.
Miszekamy w Ursusie na nowym osiedlu juz od jakiegos czasu. Wczoraj wieczorem
rozwiesiłam na balkonie (niestety parter) ubranka mojego synka żeby wyschły
na dziś. Rano okazal się, że mieliśmy na balkonie gościa, który zwędził nam
kilka ubranek - nie wszystkie, ale te, które najtrudniej była zdjąć czyli np.
ogrodniczki przypięte szeleczkami do suszarki. Nie chodzi tu o jakąś wielka
wartość finansową ukradzionych rzeczy, ale to poczucie braku bezpieczeństwa i
myślenie o tym, co będzie jeśli kiedyś złodziej będzie miał odwagę wleźć do
domu a ja np. będę sama z dzieckiem (co się zdarza). Teoretycznie na osiedlu
są ochroniarze, niby nie jest ogrodzone, ale nigdy nie było takich akcji.
Tak, zgłosiliśmy to administracji, niech chociaż rozwieszą kartki na
klatkach, żeby nic na noc nie zostawiać na balkonach. Naprawdę się boję
Obserwuj wątek
    • gosiekbia Re: złodziej 07.07.06, 12:33
      to współczuje , ale też mam nadzieję że wpadnie ten złodziej w głupi sposób i w
      końcu się nadzieje. A tak troszkę z innej beczki to pare dni temu poszłam z
      synkiem na spacer , gzie wyrzucił czapkę , jak sie zorientowałam to zaraz
      wróciliśmy ta sama trasą z nadzieja że kapelusik gdzieś leży ale niestety. Ktos
      znalazł i sobie zabrał a szkoda bo mógł powiesic w widocznym miejscu. Widocznie
      wychodził z założenia - znalezione- niekradzione ;-( Trwało to moze 20m więc
      szybko poszło
    • maniolka05 Re: złodziej 07.07.06, 12:55
      Hmmm!!! Mi zwędzili ubrania z pierwszego piętra z balkonu!!! Nie córci ale moje
      i męża. Ależ miałam zdziwienie!!! Takiemu to łapy ucinać i już!!!
    • mmmmm Re: złodziej 07.07.06, 13:04
      jeżeli to się zdarzyło na ursuskich skoroszach to powiem ci że na placu zabaw
      popołudniu wczoraj przyobserwowałam dwóch facetów którzy moim zdanie zadługo
      siedzieli na placu zabaw , jeden też trochę się gapił na moją torbę ot tak
      poczułam się nie swojo , ale pomyślałam że to robotnicy budowlani odpoczywają i
      nic z tym kurcze nie zrobiłam a jednak trzeba było iść do ochorony
      • muuunia Re: złodziej 07.07.06, 14:51
        na Skoroszach sad
        • patyczako Re: złodziej 07.07.06, 19:04
          co za kraj co za ludzie... strach sie bac... ja chwilowo mieszkam w Irlandii i
          mezowi ktos na adres domowy odeslal 10 euro ktore zgubil z rachunkiem (na
          ktorym byl adres) u nas raczej nie do pomyslenia... a swoja droga ktos tu
          napisal ze pewnie ten zlodziej predzej czy pozniej wpadnie i co mu zrobia???
          nico powiedza ze niska szkodliwosc czynu i puszcza niech sobie dalej kradnie...
    • kasiaslask a to gnida 07.07.06, 19:48
      no.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka