Dodaj do ulubionych

wizyty położnej

10.07.06, 14:46
Jka to jest z tymi wizytami, ile razy ma nawiedzic nas położna, raz juz była ma wpaść w przyszłym tygodniu niezapowiedzianie. Popytała oglądnęła małego spytała jakich kosmetyków używamy ja zadałam kilka pytań i to wszystko. teraz zastanawiam się ile razy jeszcze wpadnie na inspekcję?????
Obserwuj wątek
    • gaba36 Re: wizyty położnej 10.07.06, 14:50
      Hihihihi, nie żartuj??? U mnie w przychodni trzeba wyrazic zgodę na przyjście
      położnej, dopiero wtedy umówiona przychodzi. Ja akurat nie czułam potrzeby
      spotkania się z kimś takim, doskonale sobie sama radziłam więc nie wyraziłam
      chęci na taką wizytę. Nie było sprawy. A tu proszę, przychodzą nawet
      niezapowiedzianesmile Może po prostu jak przyjdzie to nie otwieraj, jeżeli to
      będzie nieodpowiedni dla Ciebie czas?
    • shady27 u nas ani razu nie byla i dobrze :) 10.07.06, 14:53


    • truscaveczka Re: wizyty położnej 10.07.06, 15:00
      U nas była tyle razy, ile potrzebowałam - czyli kilkanaście. Poamgała przy
      kąpieli, przy karmieniu, wpadała na ploteczki, jak miałam doła...
      Kochamy naszą ciocię Misię, jak sama o sobie mówi smile
    • piegusie 3 razy 10.07.06, 15:20
      polozna z mojego rejonu byla jakas niemrawa, tez wpadala nie zapowiedzianie,
      takie ma zadanie = wywiad środowiskowy z zaskoczenia. Kompletnie mi do niczego
      nie byla pomocna, radze sobie doskonale sama, a jak juz o coś ja zapytalam, to
      sie okazywalo, ze wiecej dowiedzialm sie z tego forum niz od niej....Czyli
      sztuka dla sztuki
    • luboanna Re: wizyty położnej 10.07.06, 15:29
      a do mnie wcale nie przyszła, a ja potrzebowałam tej wizyty; miałam kłopoty z
      krwawiącymi piersiami, źle gojącym się kroczem, a tu ni hu, hu!!! sama nie
      mogłam się za bardzo ruszyć - kłopoty z chodzeniem;
      dzień po pworocie ze szpitala "wpadła" niezapowiedzianie jakaś pieleniarka
      środowiskowa! na nic mi nie była potrzebna!
      • frodolin Re: wizyty położnej 10.07.06, 20:51
        do 6go tyg
    • babajaga50 Re: wizyty położnej 10.07.06, 21:03
      U nas była położna, bo chciałam. Jak się okazało uratowała mi piersi przed
      zapaleniem - nie schodził pokarm do końca, a było go dużo. Pielegniarka
      środowiskowa przyszła niezapowiedziana w 3 miesiącu, ale uprzedziła, że będzie
      jak dzicko skończy 6 miesiecy. Chyba nie trzeba sie obrażać na te wizyty.
      Myślę, że w ich wyniku mogą wykryć np. molestowane lub źle traktowane dziecko
      (nawet takie malutkie).Oczywiście w większości pomagają w bieżącej pielęgnacji
      malucha.pozdrawiam
      • 111a4 Re: wizyty położnej 10.07.06, 22:42
        u mnie była 3 razy(to było rok temu smile)bardzo mi pomogła,pokazała co i jak z
        córeczka mam robic.no i sciagneła mi szwy,co przyniosło mi wielka ulge...bardzo
        sympatyczna pani.oczywiscie zalezy wszystko od tego na kogo sie trafi.mojej
        kolezance połozna w szafkach sprawdzała czy ciuszki sa poprasowane,czy nie leza
        gdzies razem z ciuszkami dorosłych...
    • azzure1 Re: wizyty położnej 10.07.06, 23:49
      U nas była dokładnie 18 dni po porodzie (pierwszym, 2 lata temu), oczywiście
      znienacka. Tak sobie wtedy pomyślałam, że gdybyśmy byli jakimiś
      nieodpowiedzialnymi gó..arzami albo rodziną patologiczną, to do tej pory
      moglibyśmy niezłą krzywdę dziecku zrobić. Była raz i koniec, potem pokazała się
      też niezapowiedziana po roku (?!). A teraz nie wiem ,czy przyjdzie (synek
      urodził się tydzień temu), chyba nawet nie chcę, bo specjalnie nie pomaga, a
      poza tym mam w domu stos 5 tur prania - w ten upał nie mam odwagi włączyc
      żelazka wink i wstyd byłby, gdyby przyszła.
      A za to u mojej kuzynki położna i za pierwszym i za drugim razem przychodziła na
      drugi dzień po przyjeździe dziecka ze szpitala i przychodziła tyle razy, ile
      było konieczne - kilka razy na pewno. Ale też nie uprzedzała o wizycie.
    • matylda.fm Re: wizyty położnej 11.07.06, 01:09
      była juz 3 razy i ma przyjsć jeszcze 3. Wpada niezapowiedziana ale wie kiedy
      mozna nas zastać w domu. Ogląda dziecko, doradza pielęgnacyjnie i za każdym
      razem robi mi rozpiskę na tydzien jakie pokarmy moge wprowadzac do diety. Ogląda
      krocze i bada jak się zwija macica. Jak sie krocze rozlazło to dała leki.
      Do tego mam telefol i moge dzwonić o każdej porze dnia i nocy.
      Babka jst straszną gaduła i długo siedzi ale ogólnie jest pomocna.
    • figatka Re: wizyty położnej 11.07.06, 09:17
      U mnie przyszła na 3 dzień po porodzie a na następne wizyty umawiała się. Czyli
      wszystko ok. ale! Wszystko robiłam źle wg niej(to moje drugie dziecko) i może
      bym uwierzyła że jestem do niczego ale kiedy usłyszałam że mąka ziemniaczana to
      NIE! bo jest nie dobra to dałam sobie spokój i tylko kiwałam głową i czekałam
      kiedy sobie pójdzie wink
      • sallyx Re: wizyty położnej 11.07.06, 09:28
        u nas była 3 razy w tym raz z panią dr padiatrą, zobaczyła dokładnie
        dzidziusia, moje krocze, doradziła co nieco i trochę pomogła jak miałam dołasmile
    • olushia Re: wizyty położnej 11.07.06, 11:09
      U mnie była 3 razy.Pierwszy raz na drugi dzień po wypisie ze szpitala, drugą
      wizytę zapowiedziała za tydzień ,przyszła po 2 tygodniach trzeci raz była gdy
      mały miał 6 tygodni , aby przypomnieć o szczepieniu. U kumpeli była 4 razy nie
      wiem od czego to zależy.
      • gusia210 Re: wizyty położnej 11.07.06, 21:08
        u mnie była tylko raz i więcej się nie pokazała
    • elik_78 Re: wizyty położnej 11.07.06, 21:14
      a u mnie nie byla ani razu chociaz wizyty napewno pomoglyby mi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka