gonia290 Re: laktacyjne rozterki 20.07.06, 21:09 Hej, mnie polożna mówiła ,że po kilku, kilkunastu godzinach .U mnie się sprawdziło. Moja córka ma 2,5miesiąca.Kilka dni temu wieczorem zjadłam kawałek gorącej pizzy (zapomniałam się po prostu i poczęstowałam się kolacją męża). Maleństwo zaczęło płakać w południe następnego dnia.Dopiero 2 dni później zrobiła kupkę niesamowicie się męcząc. Kontaktowałam się z położną oczywiście . Pomagałam dziecku jak mogłam i miałam (MAM!)wyrzuty sumienia. Ale czytałam też o mamach ,które od początku jedzą wszystko co mamom karmiącym zakazane i dzieciom nic nie jest . I bądź tu mądry.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: laktacyjne rozterki 20.07.06, 23:23 Jka na śniadanie zjadłam pomidory lub wypiłam mleko, to już wczesnym popołudniem Mała ulewała jak wsciekła. Odpowiedz Link Zgłoś