Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z moją małą???

22.07.06, 12:10
Dziewczyny, jestem mamą 5 tyg. Klaudii, to moje pierwsze dziecko, więc i nowe
doświadczenie dla mnie. Moja córcia przed prykaniem, robieniem kupki
potwornie cierpi, pręży się, buzia jej czerwienieje, płacze żałośnie. To
cierpienie potrafi ją wybudzić ze snu, jak tylko ból mija znów zasypia. Nie
wiem co to jest i czy to jest normalne. Oczywiście miewa kolki, czy to też
kolka???? Proszę pomóżcie i udzielcie mi odpowiedzi. Dziękuję i pozdrawiam,
Ewa
Obserwuj wątek
    • an_qa Re: Co się dzieje z moją małą??? 22.07.06, 12:16
      jestem zwolenniczna Plantexu, kup saszetke i sprawdz czy pomoze, albo lakcit.
    • justyna1310 Re: Co się dzieje z moją małą??? 22.07.06, 13:37
      Moja mała miała coś podobnego. Kupiłam herbatkę Hippa ułatwiającą trawienie (od
      1. miesiąca). Trochę pomaga. Jak płacze, spróbuj ułożyć dzidzię na brzuszku, to
      może szybciej odejdą gazy.
    • sianula Re: Co się dzieje z moją małą??? 22.07.06, 14:53
      A ja pytałam o to pediatrę na ostatniej wizycie i wychodzi na to, że po prostu
      maleństwo musi się nauczyć robić kupę i tyle. Jak się naumi, to przejdzie.
      Chociaż mi też serce pęka jak Franek się tak męczy.
    • magdalenas10 Re: Co się dzieje z moją małą??? 22.07.06, 16:25
      niestety nie przejdzie samo..nasze mamy stosowały termometr w pupe, ale to
      najgorsza metoda z mozliwych.Zastusuj czopki glicerynowe, pomagaja sie dziecku
      wypóznic.i herbatke Hipp koperkową.na kolki nie ma uniewersalnego sposobu,
      kazdemu dziecku pomaga cos innego.najczesciej pomagaja ciepłe okłady, lub
      powietrze z suszarki na brzuszek, i masaz obojętnie czy mascia majerankowa czy
      oliwka.no i kładzenie na brzuszek, albo przytulanie dziecka do swojego
      brzucha.tedy jest 2 w 1, i ciepło i nacisk na brzuszek maleństwa.nie wiem czy
      karmisz piersia, jesli takl to uwazaj co jesz, to najczesciej wpływa na
      przemiane materii dziecka.ja jem sporo otrebow z kefirem i pomaga i dziecku i
      mniesmile
      • ematusiak Re: Co się dzieje z moją małą??? 22.07.06, 21:15
        Najgorsze jest to, że nic nie pomaga. Ja jestem na diecie, bo karmię piersią.
        Mała dostaje plantex, esputicon. Kładziemy ją na brzuszku, nosimy na ramieniu,
        masujemy, szuszarka też była grana i nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mlodziutka11 Stary jak świat 22.07.06, 21:44
          Jest bardzo dobry sposób, stary jak świat. W aptekach czasem jest dostępny
          proszek troisty. Działa super na wzdęcia, kupy, kolki i tp.
          Nic się o nim nie mówi, bo nie kosztuje 15 zł jak inne środki tylko 3zł.
          • justylka Re: Stary jak świat 22.07.06, 21:58
            proszek troisty nie jest zalecany, nie dlatego że tani, ale dlatego, że to
            silny środek przeczyszczający i nie polecałabym stosowania go u takiego
            maleństwa... miałam ten sam problem z kupkami u małej, nam ze wszystkich
            wypróbowanych sposobów pomogły tabletki homeopatyczne Spascupreel /bez
            recepty/, rozpuszczałam ćwiartkę z mleczkiem na łyżeczce i podawałam
            dziecku /max. 2x dziennie/, no i Lacidofil - bakterie kwasu mlekowego, które
            tworzą naturalną florę bakteryjną przewodu pokarmowego / do butelki z mleczkiem
            pół kapsułki 2xdziennie przez ok. 14 dni/; są zupełnie nieszkodliwe i świetnie
            wspomagają niedojrzały układ trawienny malucha /pomagają zarówno przy kolkach,
            jak i problemach z kupkami/
      • mysza.i.miki Re: Co się dzieje z moją małą??? 23.07.06, 00:04
        Z tym termometrem to prawda - pomaga i wcale nie wydaje mi się, że to zła
        metoda, jeśli tylko ma ulżyć maluchowi. No fakt, mało "estetyczna" ale przecież
        nie udawajmy, że nas fizjologia nie dotyczy. Trzeba tylko pamiętać o
        posmarowaniu końcówki termometra linomagiem (albo jakimś innym "poślizgowym"
        neutralnym specyfikiem) wtedy dzieciak nawet nie poczuje dyskomfortu. Zresztą
        takie rzeczy to norma przy zwykłym mierzeniu temperatury, prawda?
        • amilos Re: Co się dzieje z moją małą??? 23.07.06, 00:40
          myślę, że to nie jest dobra metoda na dłuższą metę i to wcale nie dlatego, żebym
          się brzydziła włozyć termometr córeczce do pupy, przeciez jej ta pupę 5 razy
          dziennie myję własnoręczniesmile Raczej chodzi o to, że organizm dziecka szybko
          się przyzwyczaja do tej formy pomocy przy wypróżnianiu i potem dopiero są
          problemy z samodzielnym załatwianiem się. Mozna to zastosować sporadycznie, byle
          nie za często. Mi w szpitalu polecali picie kopru włoskiego 3 razy dziennie,
          żeby dziecko miało w pokarmie i już w brzuszku mu polepszało trawienie.
          • mysza.i.miki Re: Co się dzieje z moją małą??? 23.07.06, 23:58
            Nie, no pewnie, że na stałe taka metoda nie wchodzi w rachubę ale nikt nie
            przypuszcza przecież, że te problemy maluszka będa trwać wiecznie. Ale jako
            metoda doraźna termometr się sprawdza, tak, jak np czopki glicerynowe - super,
            ale przecież nie co chwilę, tylko w razie konieczności najwyższej.
            A sama przypomniałam sobie jeszcze jedną metodę, którą z powodzeniem stosowałam
            u moich pociech a którą podejrzałam w szpitalu - przyginanie nóżek, jak
            wspomniała któraś z dziewczyn. Zginasz w kolankach i naciskasz (mocno! ale z
            wyczuciem) na brzuszek. Powtarzasz tak długo jak długo potrzeba i jak długo
            widać, że malucha to nie boli. Z reguły kilka takich naciśnięć wystarcza. Ulga
            na twarzach dzieci jest przeważnie niebotyczna a efekt natychmiastowy.
            Sposób też co prawda "mechaniczny" więc wg niektórych niewskazany ale za to
            mniej inwazyjny od termometru. A stosuje się go max przez kilka tygodni i wierz
            mi, za jakiś czas problemów z robieniem kupki już nie będzie żadnych.
      • sja75 Re: Co się dzieje z moją małą??? 23.07.06, 19:55
        otreby to mechaniczne wymiatacze wiec dzieciatku nie pomogą...
    • aniqa1 Re: Co się dzieje z moją małą??? 23.07.06, 07:38
      to normalne wyobraz sobie ze moj maly mial tak calymi dniami i nocami do 4 m-ca
      to byl dla nas horror
      • ematusiak Re: Co się dzieje z moją małą??? 23.07.06, 15:21
        no to mnie pocieszyłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! he he he mam nadzieję, że szybciej
        się to zakończy. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, spróbuję każdej z metod,
        której jeszcze nie wykorzystałam. pozd
        • moreno500 Re: Co się dzieje z moją małą??? 23.07.06, 19:59
          układ pokarmowy jest jeszcze niedojrzały, zanim się zorientujesz, to to minie,
          nie stosuj jakiś mechanicznych metod wywoływania kupki, po prostu brzuszek,
          masażyk, podginanie nóżek. myślę, że za jakieś 3-4 tyg. powinno być po wszystkim
          • anettus Re: Co się dzieje z moją małą??? 24.07.06, 11:36
            nie moge czytać jak te biedne maleństwa cierpią przez kolki, moja Madziula
            kolek nie miała może to przypadek a może to że ja stosowałam ostrą dietę
            (oczywiście karmiłam piersią) A mianowicie będąc w szpitalu z powodu żółtaczki
            Madziuli pani Ordynator zaleciła diete: na śniadanie i kolację świeża bułka z
            masłem i chudą dobrą wędliną , na obiad zupka ( rosołek) na indyku lub króliku
            z jarzynami zasypana ryżem , makaronem lub grysikiem a na drugie ziemniaki
            mieso ugotowane z zupki i zamiast surówki jarzynki gotowane z zupki, do picia
            słomkowa herbata troszke osłodzona i nic poza tym !!!!!!!!!!!!!!! Nic więcej
            nie jadłam, trwało to 3-4 m-c , szybko się chudnie po porodzie i dziecko nie
            cierpi.
    • agaw25 Re: Co się dzieje z moją małą??? 25.07.06, 01:00
      moje mała miała podobnie, tyle, że bez kolek. Były za to duże problemy z wypróżnianiem - próbowałam różnych specyfików, najlepsze okazały się chyba Lacidofil i Debridat. Tak ok. 3 miesiąca problemy minęły i kupki zaczęły lżej wychodzić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka