Dodaj do ulubionych

czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków>

06.09.06, 22:39
moja mała maja zupełnie ich nie toleruje
ssała raz i to tylko dlatego ze go zanurzyłam w mleku i sie nabrała
próbowałam ja uspokajać smokiem jak mi strasznie płakała i wsadzała pięstke
do budzi i ja cmokała
ale zupełnie nie chce smoka....zupełnie
czy miałyscie podobnie?
jak radziłyście sobie z histeriami u waszych maluchów>
bo jak tak moja histeryzuje to złapac cyca ani butli nie da rady
noszenie na rączkach nic nie daje
wogule urwanie głowy...: )
Obserwuj wątek
    • titka_d Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 06.09.06, 22:43
      Moja córka też nie ssie smoka. Mam przechlapane, bo za to często ssie pierś. A
      wracam do pracy i nie wiem jak niania sobie poradzi. Kiedy się przebudza w
      trakcie drzemki to chce possać pierś i znów zasypia. Jak nie dostanie piersi to
      się pewnie wścieknie... . Ale poza tym nie narzekam, nie czuję, żeby był nam
      potrzebny. Butelki też nie chce ssać. A to już jest problem. Wtykam jej jak
      najczęściej i cyba się już trochę oswoiła.
      • mamaimati Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 07.09.06, 18:36
        u nas dokładnie to samo. a propos histerii na każdego malucha trzeba znaleźc
        sposob, czasem dziwny. moj dostawal histerii przed jedzeniem, musiałam skakać
        ile wlezie tyłkiem po kanapie z małym przy cycu, ale mu przeszło smiletylko
        skrzypiąca spręzyna zostala na pamiatke....
    • kathee Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 06.09.06, 22:45
      Moj dzieciak też nie lubił smoczków, jakoś przeżyliśmysmile
      Nauczyliśmy go innego sposobu uspokajania się
      siadłam ,kładłam go sobie na kolana, opierałam na ręku i bujałam, głównie kolanamismile
      każdy z rodziny tak robił i z czasem dzieciak przyzwyczaił sie do takiego
      sposobu uspokajania. Ale na początku-cud że sąsiedzi policji nie wezwalitongue_out
    • kanaviosta Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 06.09.06, 22:47
      jeśli ssie piąstki to: albo głodna, albo spragniona, albo śpiąca- czyli cyc, albo śpiewanie kołysaneczekwink mojej Małej mądralce smoka nawet nie próbowaliśmy wkładać do buzi. mąż kiedyś skapitulował, chciał dać o drugiej w nocy, żeby pocmokała i usnęła.. wyjęła go z buzi i zaczęła się nim bawić w najlepsze obracając w rączkach..wink a mówiłam, że nie warto kupować, bo Mała jest na smoka zbyt sprytnawink zresztą ja smoka uważam za zwykły zatykacz dziecięcych buziek.
    • dorianne.gray Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 06.09.06, 22:50
      Mój nie lubił smoka, ale miałam dość jego wiszenia na cycu i go przekonałam,
      żeby polubił wink
      Po prostu wpychałam mu go do buzi (no nie na chama, delikatnie) i
      przytrzymywałam, żeby nie wypluł. W końcu załapał wink
      • justi_x Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 07.09.06, 09:44
        Witam. Ja mam dwójkę dzieci- 4,5 roku i 5 miesięcy. Ani jednemu ani drugiemu
        nigdy nie dawałąm smoczka, nie kupowałam, nie miałam żadnego w domu. Oboje na
        cycu.
        Starsza córka gdy miała jakieś pół roku dorwała smoczek kuzynki i wpakowała do
        buzi tylko, że odwrotnie.
        Synek ssie łapę, ewentualnie zabawki, nie pije z butli tylko z niekapka.
        Jakoś nigdy nie odczuwałąm potrzeby podania smoczka, chociaż początki były
        trudne bo małe ssaki nie chciały się ode mnie odczepić.
        • kawalczewskaj Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 07.09.06, 09:50
          Mój 2miesięczny synek również nie uznaje smoka, mimo że próbowałam różnych
          sposobów, ale w pewnym momencie orientuje się, wypluwa i ryczy w niebogłosy. Ja
          zdecydowałam sie na smoczek ciągle mi wisiał na cycku, każde karmienie,
          przebudzenie to 1,5 godziny na cycu. Efekt był taki że miał większą kolkę bo
          się przejadał, a mnie strasznie bolały sutki. Niestety rzadko udaje mi się go
          zainteresować smoczkiem i teraz próbuję go oduczyć takiego zasypiania na cycu i
          bujam go, śpiewam kołysanki. Zajmuje to dużo czasu i nie raz nie przynosi
          efektu ale walczęsmile) by miał zdrowe nawyki.
      • agnessja Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 15:33
        lepiej dla dziecka jak nie zna smoczka smilenie ma potem problemów z rozstaniem i
        dziecko może sobie spokojnie mówić i nie ma wady wymowy
        denerwują mnie smoczki a raczej to że są wciskane dzieciom na siłę, bo czasem
        przecież dziecko też musi popłakać wink
        moja pierwsza mała - 2,5 roku - tylko się nim bawiła, nie potrzebowała go bo to
        spokojne dziecko było; druga - dwa tygodnie - też jeszcze nie zna smoka i
        raczej nie będzie go potrzebować bo to też spokojna dzidzia wink
        n
    • e-rnama Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 07.09.06, 09:49
      Są takie dzieci. Moje nie chciało smoczka od początku go nie akceptując.
      Jedynym rozwiązaniem było podanie piersi.
      • luna333 Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 07.09.06, 10:32
        mój egzemplarz też bezsmoczkowy - próbowała go nauczyć położna środowiskowa,
        pielęgniarka w szpitalu (jak był chory) też go chciała smokiem zatkać hehe nic z
        tego
    • cramm Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 07.09.06, 10:40
      A mój smoczkowo - niesmoczkowy - miał duży odruch ssania i po 10 dniach dałam
      mu smoczka - do spania i uspokojenia działałosmile Ale jak miał pół roku sam się
      odstawił - zaczął dostawać histerii jak dawaliśmy - trzymałam jeszcze ok 3 tyg -
      potem wyrzuciłam i od 3 mies. nie używamy...wszyscy się dziwią że mały nie
      chciał...więc może tak być smile
    • mamulahanuli Hanka też!!! 07.09.06, 12:03
      Jejku-jak piszesz o Mai to jakby o Hance było...big_grin U nas smok jest tolerowany
      tylko w pozycji na rączkach -pozycja klasyczna w poziomie z lekko wyzej glowa.No
      i jak nie ma dzikiego wrzasku-bo wtedy nie ma mowy.No i oczywiscie ssany jest
      raczej krotko..ale uczymy sie dzielnie...
      Hanka to czasem tak te piesci obrabia ze mam wrazenie ze w koncu je zeżre...I to
      tak mocno je tam trzyma ze az trudno wyciągnąć...
      • 24lena Igor bez smoczka 07.09.06, 12:51
        zawsze mowilam ze bedzie chowany bez smoczka...mowilam,ale kupilal jeden aventa
        a drugi jakis lateksowy...Mlody za nic w swiecie smoka niechce,mial tylko raz w
        buzi jak pozowal do zdjecia(a ma 6 tyg)
        uspokajamy spiewajac czy noszac,albo po prostu tulac go do siebie.Zasypia tylko
        przy cycku(nie karmie od 3 tyg) albo przytulony do mnie na lozku...ciesze sie
        ze nietoleruje smoka.
        • dorianne.gray Nie ma sensu się męczyć 07.09.06, 12:58
          Też chciałam bez, ale efekt był taki, że młody non stop jadł, ulewał, bolał go
          brzuch, mnie bolały sutki, były tak pogryzione, że czasem ratowałam się
          laktatorem i karmiłam z butli, żeby mi cycki odpoczęły.
          Męczyliśmy się oboje, pytanie: po co? Dla idei?
          Nie ma nic złego w smoczku, wszystko jest ok jak się zachowa umiar smile
          • kasiarzynap Re: Nie ma sensu się męczyć 07.09.06, 20:14
            ja nawet nie kupowałam smoczków. starszy syn nigdy nie pił z butelki, ani nie
            miał smoczka "uspokajacza", teraz młodszemu tez nie zakupiłam smoczków -
            przynajmniej nie ma później problemu z odzwyczajaniem od smoczka (u syna w
            grupie w przedszkolu jest nawet 3 latek ze smoczkiem), a i buźka cały czas
            piękna i widoczna a nie przykryta smoczkiem
            • dorianne.gray Re: Nie ma sensu się męczyć 08.09.06, 22:18
              No widzisz, Twoje dzieci nie miały takiej potrzeby ssania jak moje smile
    • magdalenas10 Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 00:12

    • an1000 Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 14:01
      Moj Maly ma 3,5 miesiaca i tylko raz dalam mu smoczek, ale wygladalo to tak, ze
      on lezal ze smokiem w ustach, a ja reka przytrzymywalam smoczek, zeby Lovre go
      nie wyplul. Stwierdzilam, ze nie ma co sie meczyc, poza tym i tak nie mialam
      zamiaru uczyc go trzymania smoczka, a do tego ze smoczkiem wygladal jak mala
      sierotka... Piers jest najlepsza na wszystko, a jak nie piers to noszenie na
      rekach, kolysanie lub po prostu zabawa z Malym. A czasami placze, bo chce zeby
      go zostawic w spokoju w jego lozeczkusmile
    • falasarna Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 14:24
      mój synek nie chciał smoka I BARDZO DOBRZE. smoczek go tylko rozbudzał i
      drażnił, uniknęliśmy kolek, odzwyczajania po trzech m-cach i mam nadzieję wad
      zgryzu, a osiągnęliśmy bezkauczukowe osiąganie równowagi psychicznej i spokoju
    • gosika78 Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 14:54
      Moja córka też nie chciała. Ma 3,5 miesiąca, teraz smoczek służy do gryzienia (mała innego zasosowania nie widzi). Do ssania jest biust mój i rączki.
    • 5_monika pierś niestety 08.09.06, 15:04
      zamiast smoka
    • mika_007 Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 17:31
      ani córka,ani syn smoka nie chcieli
      Olka przestała histeryzować jak miała 4 miesiące,Antoś jest na tyle pogodnym
      dzieckiem,że nie czuję braku możliwości zapchania go smokiem wink
    • zielaka Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 19:12
      Moja Mała ma 4 tygodnie i tez nie chce słyszeć o smoczku. Probowalismy roznych
      sposobow, aby ja nauczyc go ssac, ale ona nie daje sie oszukac, wypluwa go i
      beczy, strasznie sie przy tym wkurzasmile A miałam nadzieje, że smoczek ją bedzie
      uspokajał, a tu guzik...
      • oda100 Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 20:09
        nie bede oryginalna, piers sluzy za smoczek, ale tylko w nocy, w dzien maly nie
        czuje potrzeby ssania. Od 1 do 7 m-ca smoczek byl przydatny, potem syn wypial
        sie na gume, teraz nawet nie wie co sie z nim robi.
    • sylwia2711 Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 21:41
      moja ssała do czwartego miesiąca potem zmieniłam na większy i od tej pory już
      nie ssie odrzuciła sama nie chciała nawet tego poprzedniego
    • agamamaani Re: czy sa mamy których dzieci nie ssą smoków> 08.09.06, 21:47
      moje oba nie używały smoczków..
      Anka po 6ciu miesiacach została zupełnie butelkową, ale smoczka uspokajacza nie
      chciała..
      Franekna razie jest mały i tylko pierś, ale raczej smoczka tez mu nie bedę
      wciskać..
      Anka uspokajała się ssąc piąstki ( jak widziałam, że jeśc nie chce a tylko
      uspokoić się to nie wciskałam jej piersi na siłę) ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka