09.09.06, 20:32
Witam!
Proszę o radę jak wcześnie należy sadzać dziecko na nocnik i jak do tego sie
zabrać?Mam ośmiomiesięcznego synka i zastanawiam się czy to już odpowiednia
pora czy jeszcze powinnam zaczekać?
Obserwuj wątek
    • sylwia2711 Re: nocnik 09.09.06, 20:49
      moja córeczka ma 9 miesięcy i zaczęłam ją właśnie sadzac ma ogromną frajdę że
      może sobie tak chwilkę posiedzie raz nawet zrobiła kupkę biłam jej brawo a ona
      się cieszyła ja uważam że może się oswajac z nocniczkiem oczywiście bez
      przesady pozdrawiam
    • mariejo Re: nocnik 09.09.06, 21:07
      Zgadzam sie zaczelam ok 9 m-ca, sadzalam bez przymusu i nadal sadzam, czesto ma
      sucha pieluche, nie mam jeszcze odwagi puszczac bez ma dopiero 14,5 mies, byl
      okres, krotko ze nie chciala siedziec trudno uwazam ze spokojnie bez przymusu
      mozna przyzwyczajac. podobno zle sa z pozytywka, dzieciaki sie boja, nie
      testowalam.
    • beatazet Re: nocnik 09.09.06, 21:07
      Spotkałam się z dwoma szkołami.
      Pierwsza - nie sadzac, bo dziecko i tak w wieku około 2-2,5 lat zaczyna
      kontrolować zwieracze i dopiero wtedy uczyć
      Druga - sadzac jak dziecko stabilnie siedzi i nie prostestuje.

      Ja jestem z tej drugiej. Magda siedzi chyba od 8 miesiąca na nocniku. Wysadzamy
      ja jak widać, że kupa idzie, albo po drzemkach, albo przed wyjścviem na dwór.

      Kolezanka ze szkoły pierwszej mając dwulatka klnie na czym świat stoi , ze nikt
      jej nie doradził wcześniej sadzać synka, bo teraz on panicznie boi się nocnika.
      Różnie jest, jak dzieci rózne.
      ja sadzam z lenistwa, bo łatwij po nocnikowaniu pupę podetrzeć niż taką z
      pieluszki smile
    • ariana1 Re: nocnik 10.09.06, 10:17
      Pierwszą córkę zaczęłam nocnikować ok. 2 lat. Nie klęłam ani ona się nocnika
      nie bała. Drugą też zamierzam tak samo. Uważam,ze dziecko należy nocnikować
      wtedy, kiedy jest w stanie kontorolować w miarę swoje potrzeby oraz potrafi je
      ZASYGNALIZOWAĆ.
    • mika_p Re: nocnik 10.09.06, 10:51
      Zaczekać. Szkoda marnować czas na rozbieranie dziecka i ubieranie kilka razy
      dziennie przez rok.
      Spróbuj w drugim półroczu 2. roku zycia - wtedy jest szansa na sukces. Teraz
      tylko się npracujesz, a efektu nie będzie. Oczywiscie, za efekt uwazamy fakt,
      ze dziecko sygnalizuje potrzebę i kontroluje ją na tyle, by wytrzymac ten czas,
      kiedy trzeba sie rozebrac. Ponizej poltora roku nie masz co na to liczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka