Dodaj do ulubionych

madry tatus :(

11.09.06, 17:16
witam

bylam dzis na spacerze w parku , piekna pogoda usiadlam na lawce a pare obok
ulokowal sie mlody tatus z wozeczkiem. przechodzac zobaczylam noworodka 3,4
tygodniowego. tatus przez 2 godziny nawet nie zajrzal do dziecka. nastepnie
wziol butelke i nie wyjmujac dziecka z gondoli na plasko zaczol karmic.
trwalo to 10 minut po czym usiadl i zajal sie czytaniem jak dotychczas. nie
przyszlo mu do glowy nawet odbic malenstwa sad
Obserwuj wątek
    • matylda301 Re: madry tatus :( 11.09.06, 17:45

    • efidorek Re: madry tatus :( 11.09.06, 17:46
      może to jego pierwsze dziecko i nie ma pojęcia, jak zajmować się noworodkiem, a
      lektura, która tak go pochłonęła, to poradnik o opiece nad dzieckiem smile
      Dokształci się i na następnym spacerze będzie już lepiej.
    • dorianne.gray Re: madry tatus :( 11.09.06, 17:56
      Ja też nie zawsze odbijam, jak mi młody przy karmieniu zaśnie, jakoś nic się
      nie dzieje. Chciałabym, żeby mój niemąż w końcu kiedyś wyskoczył z dzieckiem na
      spacer, może go namówię?...
      • dyzurna Re: madry tatus :( 11.09.06, 18:09
        a karmicie tez na lezaco? nie wyjmujac z gondoli? to ciekawe, ta lektura byla
        zwykla gazeta - jezeli ktos siedzi na przeciwko to nie za ciezko bylo mi go
        obserwowac, po prostu patrzylam przed siebie...
        • luna333 Re: madry tatus :( 11.09.06, 18:44
          mój egzemplarz zaczął nieco odbijać około 3 m-ca życia - przedtem mogłam go nosić ze 2 godziny na rękach i nic z tego nie wynikało. Po cycu zasypiał i sobie spał - no i co miałam robić? nie odbijał i kolek też nie miał - może ów dziecko było jak mój egzemplarz? A z gondoli też nie wyjmowałam - bo po co? najgorsze to nauczyć bobasa że sięgo nosi na rękach a wózek pcha brzuchem brr szczególnie jak wózek ma skrętną przednią oś i jedzie na trawnik zamiast prosto smile Tatuś super - nakarmił bobasa i dał mu spokój - może bobas zasnął a może sobie poleżał, skoro się nie darł to chyba dobrze mu było?
          • luna333 Re: madry tatus :( 11.09.06, 18:45
            i karmiłam też na leżąco tyle że cycem
        • tunia78 Re: madry tatus :( 11.09.06, 18:46
          "....po prostu patrzylam przed siebie.."-nastepnym razem patrz na siebie i
          będzie Ci łatwiej na duszysmile) Ja bym tam chciała żeby chłop zabrał na 2-3 godzi
          dzieci, a jak sama mówisz dziecko miało 3-4 tyd czyli jeszcze zdąży sie nauczyc
          wszystkiego .
        • dorianne.gray Re: madry tatus :( 11.09.06, 18:50
          Jasne, że karmię na leżąco, a co, mam go posadzić?...
          To Ty nie wiesz, że takich maluszków się nie sadza?

          A Ty jak, przepraszam, karmisz? W pionie?...
          • mama_kotula Re: madry tatus :( 11.09.06, 18:51
            dorianne.gray napisała:

            > Jasne, że karmię na leżąco, a co, mam go posadzić?...
            > To Ty nie wiesz, że takich maluszków się nie sadza?
            >
            > A Ty jak, przepraszam, karmisz? W pionie?...

            Dorianne, zapewne chodziło o karmienie w pozycji półleżacej smile)
            • dyzurna Re: madry tatus :( 11.09.06, 19:08
              macie racje tatus ma jeszcze sie czas nauczyc, moze mi sie tylko przeslyszalo
              ze takie karmienia koncza sie czasem tragicznie.

              jak karmie? napewno nie na lezaco dajac butelke....i nie bylo mowy o dawaniu
              cycka.
              • mama_kotula Re: madry tatus :( 11.09.06, 19:22
                dyzurna napisała:

                > macie racje tatus ma jeszcze sie czas nauczyc, moze mi sie tylko przeslyszalo
                > ze takie karmienia koncza sie czasem tragicznie.

                Konkrety, kochana, konkrety. Co znaczy: tragicznie?
                Nie używaj sloganów, tylko precyzuj swoje wypowiedzi smile
                • dyzurna Re: madry tatus :( 11.09.06, 19:33
                  hehe jak ja znam to forum, wystarczylo tylko umiejetnie sformulowac post smile)
                • lacido Re: madry tatus :( 11.09.06, 23:27
                  konkrety?proszę bardzo:dziecko może się zachłysnąć, wiem to z doświadczenia bo
                  z lenistwa też czasem tak karmię syna, ale ma trochę więcej niż 4tyg (6m), i
                  synek czasem się krztusi.Kożda położna zganiłaby ten sposób karmienia.Ciekawa
                  jestem czy pan wiedziałby co zrobić gdyby dzieco się zakrztusiło.Zaleca się też
                  położenia dziecka na boczku jesli mu się nie odbiło, po to, zeby w razie
                  odbicia i ewntualnego ulania nie doszło do zachłyśnięcia.A i tak zazdroszczę
                  takiego chłopa smile))))
                  • an_qa Re: madry tatus :( 13.09.06, 10:04
                    kochana, gdy dziecko sie krztusi to wystarczy lekko dmuchnac bobasowi w oczka.
                    tzn tak, by wstrzymalo oddech i po sprawie smile
                    sprobuj
                    • amwaw Co Ty piszesz za bzdury? 13.09.06, 17:02
                      ?

                      Jak dziecko się krztusi to trzeba dziecko na ramię(albo kolano), głowa w dół, i
                      delikatnie uderzać między łopatkami.
                      "Dmuchać" to możesz do upadłego i rzeczywiście będzie po sprawie...
                      Ta metoda którą opisuje odnosi się tylko TYLKO do sytuacji w ktorej dziecko tak
                      zanosi sie płaczem, że nie może złapać oddechu..
                      • amwaw Zasady pierwszej pomocy 13.09.06, 17:10
                        No muszę to wkleić biorąc pod uwagę to co tu przeczytałam...

                        www.sids.com.pl/pomoc.htm
                        www.pierwszapomoc.com/300/
                        www.urwis.pl/m-news+article+storyid-170.html
                        www.ratownictwo.win.pl/pliki/download/pierwsza%20pomoc.pdf#search=%22pierwsza%20pomoc%20niemowl%C4%99%22
        • jakw przez 2 godziny nie zajrzałaś do swojego dziecka? 11.09.06, 19:34
          Tylko patrzyłaś 2 godziny przed siebie non stop?
          O zgrozo! wink
          Mogłaś przynajmniej tatusia pouczyć, że do dziecka należy zaglądać co 1
          przeczytaną szpaltę itp.
    • mama_kotula Re: madry tatus :( 11.09.06, 18:51
      Możesz zaspokoić moją ciekawość i napisać, w jakim celu wg ciebie ów tatuś miał
      zaglądać do wózka (zakładam, że dziecko spało)? Proszę o racjonalne argumenty.
      • dorianne.gray Re: madry tatus :( 11.09.06, 20:24
        Kotula, to oczywiste - żeby sprawdzić, czy młode oddycha. Nie słyszałaś o
        śmierci łóżeczkowej? (Tylko nie wiem, czy jak łóżeczkowa, to może się w wózku
        przydarzyć) wink
    • magda505 Re: madry tatus :( 11.09.06, 19:32
      ale masz kobieto problemy (do autorki) ja też bym chciała zeby mój zabrał
      dzieciaki na spacer ale cóz,a małego tez karmie na leżąco no ale ma 7mies tzn
      sam sie karmi.
      • joa_nnap nie wierzę! 11.09.06, 20:20
        no po prostu nie wierzę, że nikt oprócz dyżurnej nie słyszał o tym, ze
        karmienie butlą w pozycji leżącej może skończyć się dla noworodka/niemowlaka
        śmiertelnym zachłyśnięciem.
        • dyzurna ej kobity kobity :)) 11.09.06, 20:35
          wiecie co tak sie zastanawiam jak byscie zareagowaly gdybym watek zatytuowala
          tak:"co sadzicie o karmieniu na plasko?"
          sadze ze zaraz bylby odzew: jak tak mozesz? przecierz sie dziecko zakrztusi!
          nie doroslas do macierzynstwa! no co ?nie bylo by tak? smile)
        • jakw Re: nie wierzę! 11.09.06, 20:41
          Ja tam jakoś nie przypominam sobie - być może dlatego, że w aspekty karmienia
          butelką nie musiałam się zagłębiać. Owszem, coś mi się kojarzy, że słyszałam o
          związku m-y takim karmieniem a zapaleniem ucha. Ale m-y "słyszałam gdzieś"
          (choćby i na tym forum) a odnośnikiem w jakiejś porządnej literaturze jest
          trochę różnicy. A skoro koleżanka dyżurowała przy owym tatusiu bite 2 godziny i
          widziała, swoim zdaniem, zagrożenie życia/zdrowia dziecka, to powinna owego
          tatę uświadomić. A skoro tego nie zrobiła, to po co opisuje tego "strasznego"
          tatusia - myśli, że on to czyta? Bo ja w to wątpię
          btw mówienie przez tzw "obce baby" np. za zimno dzieciaczkowi, na pewno się
          przeziębi itp jest chyba źle odbierane przez większość mam tu obecnych?
          • joa_nnap Re: nie wierzę! 11.09.06, 20:45
            Pozycja przy karmieniu
            dr Piotr Albrecht

            2006-04-14, ostatnia aktualizacja 2006-04-14 10:43

            Moją 7-miesięczną córkę karmię butelką na leżąco. Niania powiedziała, że jest
            to niebezpieczne i lepiej karmić dziecko w pozycji siedzącej. Boję się, że na
            siedząco mała będzie ugniatać sobie brzuszek i częściej ulewać. Kto ma rację?
            Niania ma rację. Nie jest wskazane karmienie dziecka na leżąco, bo maluch może
            się zakrztusić, a poza tym sprzyja to zapaleniom ucha środkowego. Dziecko
            powinno być karmione w pozycji półsiedzącej. Najwygodniej jest wziąć je na
            kolana i położyć sobie na przedramieniu jednej ręki z nóżkami na kolanach mamy,
            a drugą ręką podawać butelkę. Dziecko leży wtedy bezpiecznie wtulone w mamę
            (tatę, babcię lub nianię) i pije. Przypomina to nieco pozycję przy karmieniu
            piersią. W ten sposób maluch ma też bliższy kontakt z osobą karmiącą.


          • dyzurna do jakw 11.09.06, 21:05
            jakw napisała:

            > A skoro koleżanka dyżurowała przy owym tatusiu bite 2 godziny i widziała,
            swoim zdaniem, zagrożenie życia/zdrowia dziecka, to powinna owego
            > tatę uświadomić

            dyzurawala - podoba mi sie to okreslenie, nastepnym razem zawiarze sobie oczy
            ok? i nie daj Boze nie bede patrzyla na wprost smile

            a uswiadomic tego tatusia bylo by mi ciezko bo mieszkam w brukseli a moj
            francuski dopiero raczkuje,a moze on mowil po flamandzku?kto wie.
            w sumie moglabym sprobowac na migi...choc nie sadze bo nie mam w zwyczaju
            wtracania sie w wychowanie nie swoich dzieci
            • anulaaa Re: do jakw 11.09.06, 21:12
              hehe odezwać sie nie masz zwyczaju aale zjechac na forum tak?smile

              mała czasami karmiłam/poiłam na leżąco i chyba każda mama wie,że cieżko jest nie
              patrzeć na dziecko jak się daje pićtongue_out
              sama bym chciała,żeby mmoj mąż poszedł na tyle z mała na spacerbig_grin
              następnym razem weź od niego nr telefonuwink
              może to nie tatuś był ale niania?big_grin
              • dyzurna ? 11.09.06, 21:15
                anulaaa napisała:

                > hehe odezwać sie nie masz zwyczaju aale zjechac na forum tak?smile

                noooo strasznie po nim pojechalam, biedakowi pewnie z 5 krostek wyroslo na
                jezyku ;D
                • mama_kotula Re: ? 14.09.06, 10:03
                  dyzurna napisała:

                  > anulaaa napisała:
                  >
                  > > hehe odezwać sie nie masz zwyczaju aale zjechac na forum tak?smile
                  >
                  > noooo strasznie po nim pojechalam, biedakowi pewnie z 5 krostek wyroslo na
                  > jezyku ;D

                  Dyzurna, ja się generalnie z tobą zgadzam, że nie powinno się karmić na płasko,
                  z wiadomych przyczyn, o niezaglądaniu do dziecka przez 2 godziny mam nieco inne
                  zdanie, ale nie w tym rzecz.
                  Nie rozumiem jednak, czemu mają służyć takie wątki, podobny do niego jest
                  sąsiadujący wątek "biedne dzieci" (o mamusiach pakujących dzieci w kombinezon
                  przy upale) - dużo gadania, bicia piany, pyskówek, mało praktycznego działania.
                  Rozumiem, że nie mogłaś zwrócić uwagi ojcu dziecka, bo nie znasz języka? Jestem
                  prawie w 100% pewna, iż mogłabyś to zrobić np. po angielsku bądź nawet na migi
                  (pokazać, że trzeba unieść nieco dziecko, z uśmiechem oczywiście). Do diabła,
                  naprawdę nie macie co robić tylko gapić się ludziom w wózki i potem wszczynać na
                  ten temat bezproduktywne dyskusje na forum...?
            • jakw Re: do jakw 11.09.06, 21:33
              dyzurna napisała:

              >
              > dyzurawala - podoba mi sie to okreslenie, nastepnym razem zawiarze sobie oczy
              > ok? i nie daj Boze nie bede patrzyla na wprost smile
              hm, to ta ławka była na wprost czy kilka ławek obok?

              > a uswiadomic tego tatusia bylo by mi ciezko bo mieszkam w brukseli a moj
              > francuski dopiero raczkuje,a moze on mowil po flamandzku?kto wie.

              Raczej wątpię, żeby mówił tylko po flamandzku, a po francusku ani słowa.
              Więc następnym razem weź sobie jakiś podręczny zestaw do nauki francuskiego.
              Przez 2 godziny dzień w dzień naprawdę sporo można się nauczyć.
              I potem będziesz mogła się z nami dzielić informacją jak zwróciłaś facetowi
              uwagę nt nieprawidłowego karmienia. Albo może pogadasz sobie z jakąś inną mamą?

              > w sumie moglabym sprobowac na migi...choc nie sadze bo nie mam w zwyczaju
              > wtracania sie w wychowanie nie swoich dzieci
              Wtrącasz się - wirtualnie wink
    • asiula.b Re: madry tatus :( 11.09.06, 21:15
      To, że tatuś pomaga wychodząc na spacer (z wielkiej łaski czy też ochoczo) nie
      znaczy, że od razu trzeba mu pomnik wystawiać, całować po rękach i nogach i
      piać z zachwytu nad jego dobrocią. Fajnie, że wyszedł na spacer, fajnie że
      nakarmił, ale postąpił głupio karmiąc na płask i nie odbijając i o tym autorka
      wątku napisała co widać po tytule.
      O co tu się spierać???
      • madzia7575 Re: madry tatus :( 11.09.06, 21:26
        Skoro jakieś 90 % wypowiadających sie nie widzi żadnego problemu w postępowaniu
        owego tatusia to jednak sprawdza się to co o zgrozo publikują badania ,ze 90%
        społeczeństwa nie rozumie np.tego co czyta,a co za tym idzie nie bardzo
        swiadczy to tez o poziomie ogólnym intelektu i wyobrazni.Straszne ,ale jednak
        prawdziwe.
        • jakw Re: madry tatus :( 11.09.06, 21:56
          Masz na myśli społeczeństwo polskie czy belgijskie? Zresztą nie wiem, w jaki
          sposób mogłybyśmy rozwiązać ów problem występujący w Brukseli. Najprędzej
          rozwiązałaby go Matka Założycielka Wątku gdyby nosiła ze sobą słownik polsko-
          francuski. Przez 2 godziny pewnie by zdołała sklecić kilka zdań w stylu:"Na
          dziecko należy się patrzeć." "Nieprawidłowo karmi pan dziecko" itp.
          • dyzurna do jakw 11.09.06, 22:04
            jakw przestan sie tak wymadrzac, okres masz czy co? zmienie park i juz smile
            • jakw Re: do jakw 11.09.06, 22:08
              Mam wenę twórczą na wymądrzanie się. Jak mam okres to mnie boli głowa i nie
              siedzę na necie.
      • amwaw Re: madry tatus :( 12.09.06, 10:01
        Ja mojemu chyba powinnam pomnik wystawić. Nie dość, że sam wychodzi na spacer,
        przewinie dziecko,patrzy na nie jak karmi to jeszcze wie, że dziecka nigdy nie
        karmi się na leżąco, a jak się zakrztusi to zna zasady pierwszej pomocy. Yetii,
        albo co..
        Co gorsza, gdyby mimo tych spacerków w jakikolwiek sposób narażał zdrowie albo
        życie mojego dziecka-czy to karmiąc na leżąco czy nie pilnując jak dziecko
        dobiera się do kabelków objechałabym go tak, że tylko by świszczało. Zła ze
        mnie kobieta- uważam, że obowiązkiem ojca jest zajmowanie się dzieckiem i
        zachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa..
        • niuczka1 Re: madry tatus :( 12.09.06, 12:10
          brawo! super wątek i każdy ma coś do powiedzenia wink) fajnie tak se pogadać big_grin,
          jakby co to posag Luśki smile)

    • beatazet Re: madry tatus :( 11.09.06, 21:25
      Witam.
      A ja powiem tak. Ty się nie przejmuj, moze w Brukseli inaczej się z dziećmi
      postepuje, a może to nie jego pierwsze dziecko i tak juz wpadł w rutynę, a
      może...gdybanie.
      Tak czy owak, każdy zajmuje się swoim dzieckiem jak uważa , bo zna je najlepiej.
      Skoro dziecko nie płakało znaczy nic mu się złego nie działo.
      Swoja drogą ja karmiłam noworodka na leżąco, bo na poczatku tak musiałam.
      hmmmmm...teraz też przed zaśnięciem zupełnie na płasko. Wiele, wiele miesięcy
      już więc tak od razu dziecko się nie zachłystuje ( nigdy mi się nie zdazyło przy
      butli) i zapalenia ucha tak od razu też nie dostaje smile
      • luna333 Re: madry tatus :( 11.09.06, 21:37
        dokładnie smile gdyby zachłysywanie się podczas karmienia było takie nagminne nie powiem już o śmiertelnym zachłystywaniu się to mniemam że ta sprawa byłaby nagłośniona, widać ani tata ani mama tego dziecka nie cytywali polskich forów na których coś się zaleca a czegoś nie. Skoro dziecko wspomniane nawet na forum eksperckim było karmione przez 7 m-cy na płasko i nie krztusiło się przy każdym karmieniu a wręcz przeciwnie, to problem jak widać nie jest tak powszechny. Zapewne tata tego dziecka nie chciał go wybudzać a dziecko skonsumowało w półśnie i poszło dalej spać a co do odbeknięcia to jak pisałam - istnieją dzieci które nie odbekują lub na początku nie odbekują więc po co je brać do odbeknicia? Nie sądźmy ludzi po pozorach bo różni ludzie różnie robią z różnych powodów. Mnie też teściowa linczowała za nie noszenie do odbeknięcia ale kiedy się spytałam - to ile godzin mam tak nosić - do następnego karmienia za 2-3 godziny? a jak nie odbeknie to co - nie nakarmić?
    • mata811 Jeju!! Dziecko pewno słodko spało... 11.09.06, 21:34
      ...po co ta afera??
      • naturella Re: Jeju!! Dziecko pewno słodko spało... 11.09.06, 21:44
        Nie no, oczywiście, karmi się dzieci na leżąco, a potem biega do pediatrów z
        zapaleniem ucha twierdząc, że dziecko "zawiało", albo że woda przy kąpieli
        nalała się do ucha...

        Niewielkie zachłyśnięcie przy karmieniu na płasko może spowodować dostanie się
        płynu do trąbki słuchowej i zapalenie ucha gotowe. Na marginesie - inną
        przyczyną zapalenia ucha jest katar, zawianie, nie noszenie czapki czy woda z
        kąpieli NIE powoduje zapalenia ucha.
        • jakw Re: Jeju!! Dziecko pewno słodko spało... 11.09.06, 22:06
          naturella napisała:

          > a potem biega do pediatrów z
          > zapaleniem ucha twierdząc, że ...
          A skąd wiesz, z czym się biega do lekarza w Brukseli? (a może akurat lekarz
          biega za pacjentem?)

          >
          > Na marginesie - inną
          > przyczyną zapalenia ucha jest katar, zawianie, nie noszenie czapki czy woda z
          > kąpieli NIE powoduje zapalenia ucha.
          Na marginesie - ja się chyba domyślam o co chodzi w tym zdaniu - zapewne miały
          być to 2 zdania z . m-y katarem a zawianiem (a może . miała być m-y zawianiem a
          nienoszeniem czapki?)
          • naturella Re: Jeju!! Dziecko pewno słodko spało... 12.09.06, 09:06
            Nie bądź taka mądra, po słowie "katar" miał być średnik.
            Nie interesuje mnie, z czym się biega do lekarza w Brukseli, wiem natomiast, z
            czym się biega do lekarza w Polsce - wystarczy poczytać to forum.

            I jeszcze do koleżanki piszącej niżej - karmione na półleżąco dziecko może się
            zachłysnąć, ale nie będzie to miało następstw w postaci zapalenia ucha. Ryzyko
            w pozycji na płasko związane jest z budową ucha niemowląt, inną niż u dorosłych.
        • visenna2 Re: Jeju!! Dziecko pewno słodko spało... 12.09.06, 10:59
          Zapalenia ucha tak od razu sie nie dostajesmile
          Moja córka była karmiona głównie na płasko, teraz tez z butli je wyłącznie na
          płasko. Żadnego zapalenia ucha nie było. Zachłysnęła się parę razy jak
          zmieniłam smoczek na większy i za szybko jej leciało. Nie ma co panikować.
          • an_ni Re: Jeju!! Dziecko pewno słodko spało... 12.09.06, 23:11
            dokladnie, moja tez karmilam na lezaco z piersi czy dajac butelke z piciem -
            ale butla to juz nie za noworodkowych czasow tylko pozniej
    • magda505 Re: madry tatus :( 11.09.06, 22:00
      no drogie mamy nawet na półsiedząco dziecko moze sie zachłysnać jak pije
      łabczywie wiec nie piszcie że tylko na lezaco!!!
      • amwaw Re: madry tatus :( 12.09.06, 10:05
        No pewnie. Łyżką zupy może się 3 latek zachłysnąć, wypaść przez balkon mimo
        pilnowania matki, umrzeć w wypadku mimo fotelika i to wszystko pewnie prowadzi
        do wniosków, że nie należy zachowywać podstawowych zasad bezpieczeństwa bo i
        tak " co ma być to będzie" a jak dzieciak miał się zakrztusić i w razie czego
        zejść to widac było mu to pisane, prawda??
    • asia06 Re: madry tatus :( 11.09.06, 22:04
      Ja bym po prostu takiemu tatusiowi radą posłużyła, a nie wpadała w oburzenie na
      forum.
    • brunette23 ale wam sie nudzi! zazdroszczę! 12.09.06, 10:20

    • joasia1234 Re: madry tatus :( 12.09.06, 10:32
      skoro dziecko leżało w gondoli to skąd wiesz, że podczas karmienia tatuś nie
      ułożył go w pozycji półleżącej? a tak swoją drogą wpatrzona w owego tatusia
      przez 2 godziny chyba za często do swojego dziecka nie zaglądałaśsmile
      • dyzurna do joasi 1234 12.09.06, 12:01
        droga joasiu dlaczego sie nie zazwalas joasia123456789 czyz nie bylo by to
        lepszy nick? smile pomysl na nastepny raz. a odpisujac na twoj post z tad wiem ze
        dziecko bylo na plask. bo kolo niego przechodzilam! a do swojego dziecka nie
        musialam zagladac bo bylo u mnie na reku przez wiekszosc czasu.
        • madzia7575 Współczuję niektórym dzieciaczkom takich matek 12.09.06, 12:44
          Jeżeli jakaś matka pisze,że dziecko mozna karmić na leżąco i nie jest to żaden
          problem,a zachłysnięcia to jakiś mit,bo ona czesto tak karmiła i jest wszystko
          ok to po prostu nóż się w kieszeni otwiera.To ,że udało się 1000 razy bez
          zachłysnięcia nie oznacza ,że za 1001 też sie uda.Czy myslicie ,że takie
          wypadki zdarzaja się tylko w opowiadaniach w kobiecych gazetach?Po co we
          wszystkich gazetach i ksiązkach o dzieciach trąbia o tym by nie karmić na
          leżąco ,na spiąco?To po prostu jakas gównażeria ,lenistwo ,brak
          wyobrazni,odpowiedzialności czy nie wiem co jeszcze , żeby tak postępować z
          własnym dzieckiem i jeszcze chwalic sie tym na forum i doradzać innym"ja tak
          robię i jest ok."Najlepiej połózcie się na płasko ,przechylcie sobie butlę z
          wodą taka minimum 1,5 litra ,zeby proporcje były zachowane i spróbujcie pić-
          zobaczycie jakie to "łatwe" i bezpieczne.Może wtedy przestaniecie udzielać
          takich rad.Jeżeli nadal twierdzicie ,że to jest ok.to może powinna się wami
          zainteresować jakaś instytucja ,która okresli czy jesteście na tyle świadome by
          móc zajmowac się dzieckiem.
          • an_qa Re: Współczuję niektórym dzieciaczkom takich mate 13.09.06, 10:54
            hahaha
          • visenna2 Re: Współczuję niektórym dzieciaczkom takich mate 14.09.06, 10:03
            Jeśli przez smoczek, to chętnie wypiję na leżącosmile))

            Zachłyśnięcie to nie mit, moja córka się zachłysnęła parę razy, owszem.
            Napisałam o tym.
            Nikomu nie pisałam żeby tak robił "bo ja tak robię". Każdy robi jak uważa.

            "gównażeria ,lenistwo ,brak
            > wyobrazni,odpowiedzialności czy nie wiem co jeszcze "
            Zawiadom o nas opiekę społeczną, skoro ci to tak lezy na sercusmile)) Mozesz
            zawiadomić również policję, ABW, CBŚ i co tylko chceszsmile Może ci ulży jak zajmą
            się nami stosowne służby.
            i nie podniecaj sie tak.
        • joasia1234 Re: do joasi 1234 12.09.06, 14:33
          a co ma mój nick do całego wątku?smile twoja uwaga świadczy tylko o tym, że po
          prostu lubisz się czepiać wszystkiego, widocznie bardzo się nudziszsmile
          a tak swoją drogą to wcale nie jestem zwolenniczką karmienia dzieci na płasko i
          nigdy tego sama nie robiłam. Ale wścibstwa nie lubię. I tyle. A jeśli chciałaś
          wywołać dyskusję na temat pozycji przy karmieniu (która już zresztą się tutaj
          toczyła) to trzeba było inaczej zatytułować wątek, a nie wciągać w to Bogu
          ducha winnego tatusia, który dalej się gdzieś po Brukseli (o ile dobrze
          pamiętam) przechadza i nawet nie wie, jaką dyskusję wywołał wśród mamusiek z
          Polskismile
          pozdrawiam
          • dyzurna Re: do joasi 1234 12.09.06, 14:49
            joasia1234 napisała:

            > a co ma mój nick do całego wątku?smile

            ano nic to byl zart! na ktorych sie widac nie znasz, a skoro tak wszystkie
            rozumki pozjadalas to powinnac dodac jeszcze kilka cyferek.

            tak swoją drogą to wcale nie jestem zwolenniczką karmienia dzieci na płasko i
            > nigdy tego sama nie robiłam

            to po co dyskutujesz i bronisz madrego tatusia. super ze wyszedl, alleluja ale
            nie postapil odpowiedzialnie karmiac w ten sposob.

            jeśli chciałaś
            > wywołać dyskusję na temat pozycji przy karmieniu (która już zresztą się tutaj
            > toczyła) to trzeba było inaczej zatytułować wątek

            czytaj ze zrozumieniem koleznko, bo co ja napisalam kilka postow wyzej? ze inny
            tytul watku a odpowiedzi calkiem byly by inne. nie chodzilo mi o to by skazac
            tatusia za to co zrobil ale moze inni tatusiowie powinni dostac pare rad od zon
            jak zajmowac sie niemowlakiem. lubia sie kobitki klucic i tyle. nie ma jak
            fajna jatka.
    • isiula1 Re: madry tatus :( 12.09.06, 12:25
      Ja też uważam , że karmienie dziecka na płasko jest niezbyt dobrym pomysłem,
      przecież to najszybsza droga która prowadzi do zpalenia uszu. Niestety mężczyź
      niezawsze podchodzą zbyt odpowiedzialnie do opieki. Mój mąż często sam chodzi na
      spacery z maleństwem i mam nadzieje że wiecej uwagi przykłada do pilnowania
      naszej córci.Pozdrawiam Cię i wszysytkie te mamusie które postanowiłay Cię
      atakować! wink
      • lisabette Re: madry tatus :( 12.09.06, 15:12
        Dziewczyny, co Wy z tym zapaleniem uszu od karminia na płasko ?? Chyba nie
        dosłyszałyście, albo nie doczytałyście gdzieś wink. Zapalenie uszu może nastąpić,
        jeśli dziecko leży na płasko i mu się uleje np. do uszka i to może doprowadzić
        do zapalenia uszu, dlatego dziecko po karmieniu powinno się położyć deliktanie
        na boczku.
        No i oczywiście zgadzam się z którąś z przedmówczyń odnośnie karmienia na
        płasko, te które tak karmią niech się same położą na wznak i niech coś
        zjedzą/wypiją. Powodzenia !!
        Pozdrawiam smile
        • lisabette Re: madry tatus :( 12.09.06, 15:13
          Ps. Dyżurna, a Ty przecież w Rzeszowie mieszkasz ...
          • dyzurna do lisabette 12.09.06, 15:15
            chyba cos ci sie pomieszalo smile w Rzeszowie bylam 2 razy w zyciu , rowniez
            pozdrawiam!
            • lisabette Re: do lisabette 12.09.06, 15:27
              No pomieszało mi się, bo mieszkasz w Tarnowie, pamiętam jak szukałaś pediatrę,
              alergologa, rehabilitanta itp. w Tarnowie i narzekałaś, że w małej mieścinie
              nie ma specjalistów smile
              • dyzurna Re: do lisabette 12.09.06, 15:45
                tak tak wink
                Ale juz od 2 tygodni jestesmy u tatusia w Brukseli smile hura !
                • naturella Re: do lisabette 12.09.06, 17:21
                  Lisabette, kochana, z tym ulaniem do uszka to dałaś czadu... Doczytaj sobie
                  może troszkę, to nie będziesz pierdół pisała. Zapalenie ucha powoduje płyn w
                  trąbce słuchowej, na skutek kataru albo zachłyśnięcia się - wewnętrznie! Płyn z
                  zewnątrz, jakikolwiek, w tym ulane mleko (ha ha ha!) może najwyżej niezbyt
                  ładnie pachniećsmile))
                  • lisabette do naturelli 12.09.06, 18:57
                    No cóż, widać jesteś mądrzejsza od pediatry, bo ja sobie tego nie wymyśliłam.
                    • mama_anuszy Re: do naturelli 12.09.06, 20:55
                      ech- gdyby nasz "tata" zabrał Małą na tak długi spacerek- ech... pomarzyć.....
                    • naturella Re: do naturelli 13.09.06, 08:24
                      Jestem mądrzejsza, bo mam dwóch laryngologów w domu. Pediatrzy bywają jak
                      interniści - wiedzą, że dzwoni, ale nie wiedzą w jakim kościele (przepraszam
                      dobrych internistów) smile
                      • madzia7575 Naturella-pierdoły to Ty opowiadasz niestety 13.09.06, 13:30
                        Jak masz dwóch laryngologów w domu to wstyd takie głupoty pisac a nawet
                        powiedziałabym "mądrzyć się".Ja mimo ,że nie jestem ani laryngologiem ,ani
                        pogardzanym przez ciebie internistą czy pediatrą to jeszcze ze studiów
                        pamiętałam ,ze istnieje coś takiego jak zapalenie ucha zewnętrznego,którego
                        przyczyną jak najbardziej mogą być:wilgoć,woda np.z basenu,czy ulany i
                        zalegający pokarm w przewodzie słuchowym zewnętrznym.Więc proponuję nie
                        wysmiewać dziewczyn piszących o zapaleniu ucha z powodu ulania ,bo niestety ale
                        mają rację.Ty natomiast zapomniałas o podstawowym podziale zapaleń ucha i
                        etiologii tych chorób.Czyli jak widzisz to Tobie cos dzwoni tylko nie wiesz w
                        którym kosciele.Nawet w jakims prostym poradniku o tym jest:
                        serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,51170,,,,37394780,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html
                        • naturella Re: Naturella-pierdoły to Ty opowiadasz niestety 13.09.06, 19:06
                          Tylko różnica jest taka, droga przemądra, że nie rozmawiamy tu o zapaleniu ucha
                          zewnętrznego.
                          • madzia7575 Re: Naturella-pierdoły to Ty opowiadasz niestety 13.09.06, 20:39
                            Jak to nie.Rozmowa miedzy innymi dotyczy nastepstwa ulania pokarmu i dostania
                            się do ucha.Ty autorytarnie stwierdziłaś ,że absolutnie nie powoduje to
                            zapalenia ucha, a ja Ci udowodniłam ,ze nie masz racji bo powoduje jak
                            najbardziej-zapalenie ucha zewnetrznego,czyli jeden z rodzajów zapalenia
                            ucha.Ale ty widzę ,że ucha zewnętrznego do ucha nie zaliczasz.Tylko wtedy czego
                            częścia ono by mogło być wg.Ciebie...może ręki?
                            • naturella Re: Naturella-pierdoły to Ty opowiadasz niestety 13.09.06, 22:00
                              Madzia, przeczytaj może CAŁY wątek. Mowa była w tym wątku o zapaleniu ucha (nie
                              używałyśmy terminu "wewnętrznego") w kontekście zachłyśnięcia się dziecka
                              karmionego na płasko i dostania się płynu do trąbki słuchowej. W tym kontekście
                              zapalenie ucha zewnętrznego nie ma nic do rzeczy!

                              Dziewczyny udowadniają sobie nawzajem, że karmienie na płasko jest absolutnie
                              bezpieczne, karmią tak i nic się nie dzieje, a w ogóle to autorka wątku i inne
                              są nadwrażliwe i przesadzają. Jedna z nich na to twierdzi, że z tym zapaleniem
                              ucha od karmienia na płasko do bzdura, bo zapalenie ucha bierze się od ulania
                              pokarmu. Chwytasz całość?

                              Więc swoimi dywagacjami nt. zapalenia ucha zewnętrznego wprowadzasz tylko zamęt
                              i tym mniej "nadwrażliwym" dziewczynom dajesz kolejny argument, że karmienie na
                              płasko jest cacy.
                              • kamilla29 Naturello 13.09.06, 23:04
                                Hmm...dywagacje??To było tylko zwrócenie Ci uwagi ,że tkwisz w błędzie.
                                Absolutnie nie neguję tego co piszesz o mechaniżmie zapalenia jako skutku
                                zachłyśnięcia(czyli jak piszesz "od srodka") ,ale dodaję ,ze poprzez ulanie do
                                zapalenia też dojdzie( a Ty ten ważny mechanizm wyśmiałas!)
                                Po drugie:Czy pisząc ,że ulany pokarm też może byc przyczyną zapalenia ucha
                                pochwalam karmienie na płasko i nie podnoszenie dziecka po?No chyba nie bardzo!
                                Wątek przeczytałam jak najbardziej cały i problemów ze zrozumieniem zapewniam
                                Cię nie mam.Ty natomiast w swoim mędrkowaniu tak sie zagalopowałaś,że walnełaś
                                znów z grubej rury
                                naturella napisała:

                                > Mowa była w tym wątku o zapaleniu ucha (nie
                                >
                                > używałyśmy terminu "wewnętrznego")
                                No nie mogłaś tego terminu uzywac ,bo To co opisujesz dotyczy ucha srodkowego
                                niestety,a to całkiem inna bajka no i część ucha.Piszesz pięknie o trąbce
                                eustachiusza przez którą płyn się dostaje,ale ona niestety łączy sie ze
                                srodkowym ,a nie wewnetrznym.Jak widać bladego pojęcia nie masz o budowie
                                ucha,ale ganisz chętnie innych i wypowiadasz się tonem Krajowego Konsultanta
                                Laryngologii.
                                Inne uczestniczki tej dyskusji przepraszam za "zboczenie" od tematu "głupi
                                tatus" do "anatomii ludzkiego ucha",ale nie lubię gdy ktos się mądrzy i poucza
                                innych,a nie bardzo wie o czym mówi.
                                Podsumowując do zapalenia ucha może dojśc i przez zachłysniecie(zapalenie ucha
                                srodkowego) i przez nalanie rzygowin(żygowin?) do uszu(zapalenie ucha
                                zewnętrznego)
                                • kamilla29 Re: Naturello 13.09.06, 23:17
                                  w kwestii wyjasnienia co do wypowiadających się tylko
                                • naturella Re: Naturello 14.09.06, 07:58
                                  Zapomniałaś się przelogować?

                                  Nie muszę mieć pojęcia o budowie ucha, bo nie kończyłam biologii, jak Ty
                                  zapewnesmile, wystarczy natomiast to, co wiem nt. mechanizmów różnych chorób, żeby
                                  nie popełniać karygodnych błędów. I zawsze, ale to zawsze będę zwracała na to
                                  uwagę matkom, które karmią na płasko, czy też nie leczą kataru u niemowląt (na
                                  zasadzie "dopóki może oddychać, to nie pójdę do lekarza". Zawsze też reaguję na
                                  teksty w rodzaju, że dziecko ma zapalenie ucha, bo chodziło bez czapki - a
                                  dziecku wiszą gile do pasa.

                                  Jeśli masz zamiar dalej dyskutować i snuć różne DYWAGACJE, to załóż osobny
                                  wątek, bo ten się rozmywa.
                                  • naturella Re: Naturello 14.09.06, 08:00
                                    Ach, i jeszcze: stanowczo pisze się "rzygowin". Wiem to, mimo, że polonistyki
                                    również nie kończyłam.
    • isiula1 Re: do Jakw 12.09.06, 12:40
      Można wiedzieć ile masz lat? i ile dzieci?
      • jakw Re: do Jakw 14.09.06, 20:22
        isiula1 napisała:

        > Można wiedzieć ile masz lat? i ile dzieci?
        A ma to coś do rzeczy?
    • isiula1 Re: do Lisabette 12.09.06, 18:55
      faktycznie troszeczkę poczytaj jeśli chodzi o zapaleniu ucha albo porozmawiaj z
      pediatr. Pozdrawiam!
    • an_qa Re: madry tatus :( 13.09.06, 09:33
      ehhh czy nie przeceniasz nieco mezczyzn dyzurna???

      Moj maz nigdy nie byl sam z corka na spacerze a ten o ktorym piszesz choc sie
      stara.
      Z doswiadcczenia wiem ze mezczyzni wola raczej zajmowac sie strszymi dziecmi,
      okolo pol roczku, nie sa juz takimi kruszynkami.
      Ja sama karmie rano mala na lezaco bo gdy ja wyjmuje z lozeczka to juz nie chce
      pozniej spac i do 3 mies nie odbijalam bo nie bylo potrzeby.
      Moze Ty masz super meza, ktory przy dziecku robi wszystko, ten opisany sie stara.
      • dyzurna do an_qa 13.09.06, 09:46
        mam gdzies starajacego sie meza ktory heroicznym wyjsciem na spacer moze
        doprowadzic do choroby badz tragedii.
        • an_qa Re: do an_qa 13.09.06, 10:37
          Nie przesadzaj, zaden tata nie doprowadzi do sytuacji gdzie dziecku grozi cos
          zlego... A jesli tfu tfu tfu mialoby sie jednak cos stac, to zawsze bylas tam
          TY. Dzielna strazniczka niemowlat zaniedbanych przez swoich wyrodnych ojcow wink

          Nie bierz tego do siebie, prosze. chce tylko rozladowac sytuacje wink
          • dyzurna Re: do an_qa 13.09.06, 10:47
            glupota ludzka nie zna granic.....
            zeczywiscie zmienie nicka z dyzurnej na strazniczke hehe
            tobie tez by sie przydalo by Ci ktos dmuchnol w oczka ;D skoro dzicku tak
            dmuchasz, bez urazy of course
            • an_qa Re: do an_qa 13.09.06, 10:58
              no coz... jesli razy doswiadczonej poloznej masz sobie za nic to wylacznie Twoja
              sprawa. Nie pisze juz nic, bo widze ze znowu gora sa te "idealne mamy" i jak
              ktos robi inaczej to jest bardzo zlym rodzicem....
              • amwaw Re: do an_qa 13.09.06, 17:04
                Doświadczona położna jak już pisałam mówiła na pewno o zanoszeniu się płaczem,a
                nie o zakrztuszeniu.
                Ludzie..słuchajcie czasem uważnie takich rad bo moga w przyszłości uratować
                waszym dzieciom zycie..
                • an_qa Re: do an_qa 14.09.06, 09:47
                  no tak, ale nie mam pojecia co to ma do tego co napisalam ja...
                  to byla moja wypowiedz a nie nawiazanie do twojej smile
                  • amwaw Re: do an_qa 14.09.06, 09:56
                    To wyjaśniam skoro nie masz pojęcia:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=48427217&a=48522692
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=48427217&a=48519578
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=48427217&a=48523482
                    Takie błędy trzeba prostować bo ktoś zamiast uratować dziecko jak się zakrztusi
                    zacznie dmuchać mu w twarz...
    • magda505 Re: madry tatus :( 13.09.06, 10:02
      co za pesymizm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • agabilinska2 Re: madry tatus :( 13.09.06, 12:13
        biedna mamusia nie wie co sie z dzieckiem dziejesad
        • anettaa1 bardzo mądre mamusie tu są! 13.09.06, 14:35
          nie zaglądacie do dziecka jak śpi?karmicie na płasko?i nieważne jak sie zajmie
          tauś byle wziął dziecko żebyście mogły sobie odpocząć,gratuluje
          rozumu,współczuje waszym dzieciom.Same sobie jedzcie obiad leżąc na płasko!To
          jest poprostu wygodnictwo,nakarmić byle jak i niech leży ,po co zaglądać,ulać
          sie przecież nie może nie.
          • isiula1 Re: bardzo mądre mamusie tu są! 13.09.06, 22:58
            Anettaa 1 SUPER WYPOWIEDŹ POPIERAM!!!!!!!
          • mama_kotula Re: bardzo mądre mamusie tu są! 13.09.06, 23:12
            anettaa1 napisała:

            > nie zaglądacie do dziecka jak śpi?

            No, ja nie zaglądam. Szczególnie w nocy. Trudno, żebym zrywała się z łóżka co
            pół godziny i zaglądała do dzieci do sypialni.
            Czy już mam worek pokutny na głowę zakładać i do Częstochowy na klęczkach
            maszerować?
          • visenna2 Re: bardzo mądre mamusie tu są! 14.09.06, 10:07
            Nie zaglądam jak śpi, karmię na płasko, oddaję tatusiowi bo chcę odpocząć.
            Już to napisałam jednej zacietrzewionej: zawiadom stosowne służby o tym
            karygodnym procederze, to ci ulży.
            Obiad mogę zjeść na płasko, byle przez smoczek i w postaci płynnej.
    • marta1901 Re: madry tatus :( 13.09.06, 23:12
      zauwazylam dyzurna ze ty bardzo upierdliwy czlowiek jestes wszystkim dziewczynom
      na kazdym forum nic nie robisz tylko dogryzasz moze chlopa tobie potrzeba co?a
      tatusia to ty zostaw w spokoju bo skad wiesz czy to nie maz ktorejs z nas
      co???????lyso ci??????
      • kcr2 Re: madry tatus :( 14.09.06, 07:18
        zazdroszczę wam dziewczyny, że macie kogos do zajmowania się dzieckiem,
        podczas, gdy Wy spędzacie tyle czasu na pisaniu takich bzdur i rozbieraniu
        niektórych tematów na czynniki pierwsze: ten powiedział to (tu cytat), a ten
        tamto, itd......................
        Jesteście takie idealne mamusie, a co teraz robią Wasze dzieci??????????
        Niestety pouczanie innych, to wielka przywara nas Polaków, i to niestety nie
        moja opinia.
      • dyzurna Re: madry tatus :( 14.09.06, 07:58
        marta1901 napisała:

        > zauwazylam dyzurna ze ty bardzo upierdliwy czlowiek jestes wszystkim
        dziewczyno
        > m
        > na kazdym forum nic nie robisz tylko dogryzasz

        podaj mi link bardzo cie prosze w ktorym tak upierdliwa jestem?

        a
        > tatusia to ty zostaw w spokoju bo skad wiesz czy to nie maz ktorejs z nas
        > co???????lyso ci??????

        a co maz ktorejsc z nas nie poddaje sie krytyce? raczej nie jest to tatus
        jednej z nas czyba ze sa tu mamusie mieszkajace w belgii??

        lyso ci??????

        jak cholera ;DD
        • marta1901 Re: madry tatus :( 14.09.06, 08:31
          a skad ty mozesz wiedziec gdzie ja mieszkam albo ktoras z nas co?? moze ty w S.B
          pracujesza -ja popieram picie na lezaco moja cora ma 2 lata i jak do tej pory
          sie nie zachlysnela popieram tez tatusia LEMBERT77 JA TEZ NIENAWIDZE jak mi
          jakas dewota do wozka zaglada, pewno ze tatusiowie nie sa swieci a my to jestesmy???
    • lambert77 Re: madry tatus :( 14.09.06, 07:50
      smile to jest to co wkurza zawsze moją żone ... obca baba zaglądająca do wózka i
      oceniająca co się robi z dzieckiem... sam przestaję to lubić smile No i co z tego
      że napoił na leżąca sami tak czasem robimy... Że się nie odbije?? też mi
      problem nie zawsze się odbija poprostu patrz gdzie indziej dyżurna smile
    • niuczka1 Re: madry tatus :( 14.09.06, 08:44
      załamka, PROSZE skasujcie ten wątek, bo już nie można na niego patrzeć!!!
      boszee a ja myślałam, ze tylko stare babki sa upierdliwe....a tu prosze, nie
      macie znajomych "na żywo", żeby pogadać, wyżalić się. Dajcie sobie z tym spokój
      na forum. każdy będzie trzymał sie swojego zdania i co mu zrobicie?
      • marta1901 Re: madry tatus :( 14.09.06, 08:46
        to po co wtyka nos w nie swoje sprawy [dyzurna]
        • dyzurna do marty 1901 14.09.06, 09:09
          prymitywna marto dalej czekam na linki??
    • marta1901 Re: madry tatus :( 14.09.06, 09:16
      jestes beszczelna ale kichal cie michal a o kupki kto sie z Mika uzeral moze ja
    • brunette23 jeszcze Wam nie minęło? 14.09.06, 09:16
      przepraszam że się wtracam ale przez takie dyskusje to forum staje się nie do
      zniesienia... a przecież wypowiedzi wielu z Was już tutaj czytałam w normalnych
      watkach i wszystkie jestescie jak mi się wydawało calkiem spoko... dajcie juz
      spokój! smile pozdrawiamy! smile
      • marta1901 Re: jeszcze Wam nie minęło? 14.09.06, 09:29
        dobra przepraszam dyzurna ponioslo mnie ja sie wycofuje pa pa
    • mamaimati A może to wcale nie był tatuś? 14.09.06, 11:17
      Aż mi się wierzyć nie chce że jakakolwiek matka wysłałaby takiego ojca na spacer
      z niemowlakiem, no, bo zakładam, że wie jak ten facet zajmuje się dzieckiem.
      Przyszło mi do głowy, moze to nie był tatuS? Może wujek, albo kolega poproszony
      z doskoku o opiekę?
    • frania2006 Re: madry tatus :( 14.09.06, 17:04
      oj dziewczyny i po co ta klutnia kazdy ma inne metody wychowania moze zona
      owego tatusi tez tak robi to co mu sie dziwic?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka