Dodaj do ulubionych

dylemat kolkowy

07.10.06, 20:25
moja córcia 3,5 miesiąca czasem miewa kolki wieczorem.jeśli jem drób
gotowany,szynkę,chleb i nic wiecej to jest ok.ale jak spróbuję czegoś nowego
np,jabłko-ma kolkę 15min wieczorem i w sumie nie jest to takie
straszne,przechodzi szybko jak ją posuszę suszarka.mam jednak problem bo
strasznie chudnę-52 kg,to mniej niż przed ciązą (przytyłam 12 kg,muszę wiecej
jeść-ale nie wiem co robić-pozwolić by ja trochę bolało czy czekać aż
zniknę.w końcu chyba ważniejsze są witaminy z wrzyw i owoców niż krótka kolka?
co radzicie?
Obserwuj wątek
    • anita232323 Re: dylemat kolkowy 07.10.06, 21:12
      Wiem jak to jest. Jakie to wyrzuty sumienia.
      Próbuj więcej pokarmów.
      Ja odciągałam mleko, a potem jadłam co chciałam i to mleko jak się uzbierało to
      wylewałam bo wiedziałam, ze może zaszkodzić (skaza białkowa).
      Może to głupie ale podziałało.
    • anulkas86 Re: dylemat kolkowy 07.10.06, 21:12
      Mi lekarka poleciła dawaćkropelki na brzuszek (Espumisan) o tej porze o której
      występują bóle, czyli też wieczorkiem.
      • phantomka Re: dylemat kolkowy 07.10.06, 21:38
        Trudno mi uwierzyc, zeby miala kolki na kazda nowosc procz tego, o czym
        pisalas - w koncu to juz nie noworodek...moze jest jakis jeden skladnik, ktory
        zjadasz za kazdym razem, a tego nie kojarzysz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka