Witam mamusie!
Wiem że ten wątek był poruszany już tysiąc razy...szukałam, czytałam....ale...
Mojej córci -mimo natychmiastowemu działaniu- urósł spory "pancerzyk"...
Natychamistowe działanie - to "Olejuszka". Stosowałam ją 2 dni i efekty muszę
powiedzieć może i niezłe ale powierzchowne...dziś wpadła babcia posmarowała
główkę oliwą z oliwek i wyczesała tak konkretnie, że w paru miejscach
pojawiła się krew-oczywiście nie jakieś straszne rany-małe punkciki...
Boję się, że za bardzo podrażniła skórę na główce...narazie niczym nie
smarowałam, tylko umyłyśmy jej główkę.
Macie może jakieś rady dla mnie ?
Proszę o pomoc....bo już płakałam nad tą jej główeczką