Dzis rano moja coreczka 5 miesiecy spadla z kanapy na podlogwe . Spuscilam ja z oka tylko na pare sekund a kiedy sie odwrocilam ona leciala juz w dol. Na podlodze mam dywan i huku zbyt duzego nie bylo, ale mala plakala dobre 10 min. Uspokiola sie przy mleczku i teraz zasnela. Ale ja nadal cala drze ze strachu czy wszystko w porzadku. dziewczyny co robic biec do lekarza czy na razie obserwowac?!Jak na zlosc jeszae nie ma meza bo w delegacji, a ja sama w domu zalewam klawiature lzami ze jestem zla matka bo nie upilnowalam.Jak ja mu to powiem..?