IP: *.* 07.02.02, 13:40
Marcelina mając dopiero kilka dni już odczuwa wieczorne bolesci brzuszka. Jej jelita szaleją - tzn. ich zawartość. Słychać i czuć pod ręką jak "burczy".Staram się jeść rozsądnie. Może to nabiał (codziennie jem jogurt lub serek wiejski). Nie wiem, co się dzieje?Kolki u noworodków?????Duga sprawaPołożna stwierdziła, że mała jest przejedzona, dlatego robi kupki z grudkami (jak mini serek grani). Zaproponowała smoka.Co o tym myślicie?Dorka
Obserwuj wątek
    • Gość: KvM Re: Ważne! Pytania związane z dietą noworodka IP: *.* 07.02.02, 13:47
      Zapomniałam uzupełnić temat w pierwszym pościeCzy te dwie sprawy (wyżej) mogą być ze sobą powiązane?Jestem poważnie zaniepokojona.Dorka
    • Gość: Alka Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 13:54
      Witaj! Mojej Kruszynce też jelitka szalały, a że była pierwszym dzieciątkiem to sen z powiek mi to spędzało. Ale jeśli przy tym nie pręży się, nie robi krzywych minek ani nie płacze to znaczy że jej to nie boli i wszystko jest OK. Po prostu jelitka tak pracują. Takie ich prawo. Zuzka robiła przy tym kupkę jak twarożek wiejski - z duuuużymi grudkami (i to też normalne) - przy każdej zmianie pieluchy. Przybierała przerażająco na wadze - po 5 dniach od porodu już przekroczyła wagę urodzeniową! I nigdy nie słyszałam sugestii by się przejadała i nie wydaje mi się to możliwe. Pozdrowionka dla całej Waszej gromadki :hello:
    • Gość: Beata32 Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 13:58
      Mój synek właściwie cały czas miał kupki takie jak opisujesz i rzeczywiście lubił sobie pojeść, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, że taki wygląd kupki to może być jakiś problem.Przez jakiś czas dawałam smoka, bo stwierdziłam, że miał dużą potrzebę ssania (jak go przystawiałam do pierci, to najpierw bardzo chciał, a po chwili denerwował się, że mleczko mu leci i krztusił się). Starałam się nie dawać za często - ok pół roku sam zrezygnował. Acha i wybrałam smoka z tych silikonowych - takich twardych.Co do Twojej diety, to podobno często przyczyną kolek jest mleko lub przetwory mleczne - możesz spróbować na kilka wyeliminować je z jadłospisu i poobserwować dzidzię.Acha, stosowałam jeszcze herbatkę Plantex - jak mały nie chciał wypić to piłam ja.PozdrawiamBeata
    • Gość: monikap Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 13:58
      Dorka daj spokój ze smokiem - moja mala cały czas robiła "serek" a lekarka twierdziła"idealne"Monika PPSFajnie wyglada Twój post "moja druga ciąża" pod nickem KvM:)
    • Gość: Sławka Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 14:13
      Dorka, co to za położna? :crazy:Przecież nawet na opakowaniu niektórych rodzajów smoczków jest napisane, że nie podawać do 3 miesiąca życia dzieciom karmionym wyłącznie piersią.A potem tylko wtedy, jeśli wykazują dużą potrzebę ssania.A takie objawy jak opisujesz ma chyba większość noworodków (głośna praca jelit, serkowate kupki)Pozdrawiamy :hello:Sławka i Joasia
    • Gość: Mama-Kangurzyca Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 14:28
      Dorka, po raz pierwsz słyszę, ze dzieko karmione piersią może się przejadać... Mój Maluch tez robił kupki z grudkami (je bardzo duzo i szybko przybiera na wadze - ale to chyba nie problem), teraz (6 tyg) robi już bardziej "gładkie" (A fe!)Dziecko je tyle, ile potrzebuje, więc smoczek zamiast jedzenia chyba nie jest najlepszym pomysłem. Moja lekarka odradza go też bo może być przyczyną pleśniawek. Natomiast mleko spożywane przez ciebie może być przyczyną wzdęć i kolek - spróbuj faktycznie odstawić na jakiś czas.Pozdrawiam!
      • Gość: ewkka Re: Pytanie o - do Dorki IP: *.* 07.02.02, 14:46
        Ta połozna troszeczke ma rację. Troszeczke ponieważ dziecko karmione piersią nie można przekarmić a nie mozna przekarmić, bo jak brzuszek jest pełny to nadwyzka bardzo szybko jest usuwana i stąd taka serkowata kupka. Ale to nie jest powód, aby malcowi odmawiać cycusia i oferowac w zamian smoka. Dolegliwości malca, tak jak wspomniała jedna z moich poprzedniczek sa chyba spowodowane obecnoscia nabiału w Twojej diecie. Ja nie jadłam nabiału do momentu ukończenia przez Basię 5m. W ogóle to mało co jadłam. Ale moze dzieki temu córeczka nie jest na nic uczulona(a oboje z mezem jesteśmy alergikami)my nie wiemy co to kolka u dziecka a Basia co to ból brzuszka.Pozdrawiam, Ewa
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 14:37
      Dorka, co do kupki to właśnie opisałaś najnormalniejszą pod słońcem kupkę dzieciaczka karmionego piersią. Poza tym zawsze słyszałam że jest niemożliwe przekarmienie przy cycu bo dziecko je tyle ile chce. Swoją drogą to chyba już trzeci czy czwarty post kiedy mamy piszą o położnych dających rady które albo są przestarzałe, albo w ogóle z kosmosu. Szkoda że ludzie których praca polega na wspieraniu i pomocy dla mam są niedouczeni lub niedoinformowani.Pozdrowienia,Agnieszka :hello:
      • Gość: MiGoTkA Re: Pytanie o - polozna IP: *.* 07.02.02, 17:39
        Hej,Wlasnie skonczylam rozmawiac z moja kolezanka ktora tydzien temu wyszla ze szpitala... Byla u niej polozna z wizyta... Moja biedna kolezanka byla juz tak skolowana ze zadzwonila do mnie z pytaniem kto ma racje bo ona juz nie wie...Otoz polozna oswiadczyla jej ze mleko matki to i owszem ale... PRZEGOTOWANE! bo przeciez mieszanek tez sie na surowej wodzie nie daje!!! a do tego wszystkiego kazala jej dezynfekowac piersi przed kazdym sciagnieciem pokarmu! Wiecie jak to jest jak mloda mama wroci z niemowlakiem ze szpitala... Dla dobra dziecka jest w stanie zrobic wszystko... Powiedzialam jej tylko zeby sie nastepnym razem spytala tej swojej swiatlej poloznej czy widziala kiedys krowe przy garnuszku z mlekiem no i czy te piersi to ma sobie sterylizowac na parze czy w mikrofalowce!ANia.
        • Gość: AgnieszkaP. Re: Pytanie o - polozna IP: *.* 07.02.02, 18:54
          O to mi niestety chodziło, następny kwiatek do kolekcji.Agnieszka
          • Gość: AgaAda Re: Pytanie o - polozna IP: *.* 09.02.02, 19:45
            Witam. Niestety niektórym ludziom wydaje się, że jak się czegoś nauczyli 30 lat temu to zawsze to będzie aktualne. Ja skończyłam studium medyczne w 92 roku i na pielęgniarstwie pediatrycznym podawali nam przepisy na mieszanki dla niemowląt z MĄKĄ oczywiście pszenną.... i gdybym nie chciała się dowiedzieć o aktualnych zaleceniach to pewnie bym tak robiła i innym polecała.
    • Gość: KvM Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 15:33
      Dięki dziewczyny.Ta położna już przy Eleonorce wydała nam się podejrzana - wysłała nas do chirurga z nieodpadniętą pępowinką (chirurg na nas pomstował). I też mówiła o smoku. Ale Eleonora obeszła się bez.Teraz też nie chcemy kupować smoczka.Co do brzuszka Marceliny. Burczenie to nic... Mała czerwienieje, podkurcza gwałtownie nóżki i krzyczy - to chyba objawy kolki.Zrezygnuję z nabiału i będę obserwować. Tylko co ja mam teraz jeść? Suchy chleb na śniadanie?Zastosuję dietę z czasów noworodkowych Eleonorki - ryż, drób i marchew (seler , pietrucha).Może macie jakieś pomysły na urozmaiconą i bogatą dietę bezmleczną?Dorka
      • Gość: Aga_1972 Re: Pytanie o-tylko nie seler IP: *.* 07.02.02, 21:53
        No wlasnie-lepiej tylko marchewka, pietruszka bez selera na poczatku bo ma wlasciwosci wzdymajace
        • Gość: Aga_1972 Dziecko chce tylko w pionie IP: *.* 07.02.02, 22:02
          No wlasnie-Magda (4 m-ce) kocha pozycję pionową tzn.-nosić ją tylko uwieszoną na ramieniu, na spacerze to najlepiej też nosić na ręku-nie lubi pozycji poziomej, czyli leżącej w przypadku tak małej dzidzi. Przypomina mi to Kubę, który w wieku 8 m-cy jeździł już w "parasolce" bo nie było innej rady na niego. Magda wprawdzie jest troche grzeczniejsza w wózku ale też do najgrzeczniejszych nie należy. A przecież ta pozycja nie jest zalecana ze względu na miekkośc malego kręgosłupika :(A co do zasypiania to osobny temat-rzeka. W dzień spi średnio 3 razy po 30-40 minut to jeszcze wieczorem nie jest wcale zmeczona i marudzi-najlepiej jakby z nią chodzic (w pozycji jak wyżej oczywiście). Smoczka nie chce, kaseta z kołysankami tez nie zdała egzaminu a zostawić jej w łóżeczku i wyjść nie mam serca. Mój mąż wziął się dzis za jej usypianie i buja ją teraz w leżaczku. Ciekawa jestem jakie Wy macie sposoby usypiania swoich łobuziaczków?PozdrawiamAga mama dzieci, które nie lubią leżeć ;)
          • Gość: Kachna29 Re: Dziecko chce tylko w pionie IP: *.* 07.02.02, 23:15
            Cześć Aga,Mój Filip ma niecałe 3 miesiące i też kocha być w pionie. A w dodatku musi być cały czas w ruchu. Nie można usiąść z nim na chwilkę, bo zaczyna się buntować. Trzeba go nosić trzymając pionowo,wtedy jest szczęśliwy. Nie chce przyjąć do wiadomości, że jego kręgosłup jest jeszcze zbyt słaby na takie numery. Na szczęście Filip dużo śpi, także w dzień, więc mam czas na regeneracje własnego obolałego kręgosłupa.Czasami ratuje nas także karuzela nad łózczkiem, bo Filip ją uwielbia, ale niestety jego radość z karuzeli jest intensywna,ale krótka :-)Usypianie ostatno odbywa się bez problemów - najczęściej przy piersi, ew. na leżaczku, a kilka razy zdarzyło mu się usnąć samemu w łóżeczkuPozdrawiamyKachna & Filip
            • Gość: addria Re: Dziecko chce tylko w pionie - kręgosłupik w zagrożeniu?! Czy naprawdę? IP: *.* 08.02.02, 19:09
              Ojejku, ale mnie nastraszyłyście z tym pionem i wątłym kręgosłupem :hot: Mój synek (2 miesiące!) od niemalże urodzenia preferuje pion i tak też go nosimy, nie ma bowiem innego wyjścia (choć ostatnio tatusiowi udaje się go ululać w poziomie :-)No, a przecież już na nosiedłkach miękkich (np. Chicco) jest napisane, że mozna je stosować od 2 miesiąca (w instrukcjach obcojęzycznych, a w j. polskim od 6. miesiąca :what: , może u nas przesadzają z tymi rygorami?)Poza tym wszyscy nasi znajomi najczęściej nosili lub noszą swoje dzieci w takiej pozycji (choćby po to by się odbiło po jedzeniu!) I co teraz z tymi wszystkimi kręgosłupikami???
    • Gość: Gosia26 Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 15:59
      Dorka spoko, moja Ula tez takie kupki sadzi ;) serek wiejski w innym kolorze ;)A odbekujesz ja porzadnie po jedzeniu? moze to jest przyczyna tych gazow w brzuszku? Ja na takie wzmozone bule brzuszka stosowalam masaz odbyty termometrem z koncowka wysmarowana wazelina- dziecko robilo kupke, gazy odchodzily i byl spokoj. Rezygnacja z nabialu to rozsadna decyzja niestety w diecie ci nie doradze, pozostaje mi trzymac kciuki co niniejszym czynie :)
      • Gość: Gosia26 Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 16:00
        A poloznej nakop ;) przekarmienie przy samej piersi- chyba ja ktos przekarmil :)
    • Gość: Aga_1972 Re: Pytanie o IP: *.* 07.02.02, 21:50
      Wydaje mi sie, ze to slawetna kolka niemowleca. A co do kupek-moja Madzia tez robilqa takie kupki (i robi nadal a ma 4 m-ce) ale nia ma mowy o zadnym smoku. POza tym piersia nie da sie przekarmic. A czym karmisz naturalnie?O kolkach bylo juz sporo na tym forum poszukaj w archiwumPozdro\\\\Aga :)
    • Gość: Alka Re: Pytanie o IP: *.* 08.02.02, 13:03
      Mam materiały od udzielającej w Dzeicku rad nt. karmienia i pielęgnacji niemowląt Moniki i przewertowałam je wczoraj celem przypominienia sobie ich treści i relacjonuję: kolka zazwyczaj pojawia się dopiero w 3-4 tygodniu życia. Wcześniej prężenie i czerwienienie sie brzdąca to mogą być objawy nieradzenia sobie niedojrzałych jelitek z wydaleniem gazów i kupek. Polecana jest w takich wypadkach herbata z kopru włoskiego dla mamusi 2-3 razy dziennie i delikatny masaż brzuszka małemu obywatelowi (opiszę na końcu) - naszej Zuzi masowaliśmy jak miała problemy z qpką i pomagał. Na kolki Monika poleca kulki homeopatyczne Magnezium f-my Dagomed stosowane wg poleceń. Naprawdę pomagają i można je stosować jako profilaktykę - nie uzależniają organizmu i potem po odstawieniu nie ma problemów. Co do diety to bezpieczne są jeszcze ziemniaki, kukurydza, jabłka, czarna porzeczka i aronia. Nic nie wskazuje żeby Twoja Maleńka była uczulona na nabiał więc może tylko wystarczy ograniczyć jego ilość. U mnie było tak, że jak zjadłam 1 jajko na 3 dni to było OK ale jak dwa dni pod rząd to wysypka!Masaż:1. głaskamy mały brzuszek z góry na dół 6 razy leciuteńko dociskając,2. dociskamy zgięte nóżki do brzusia na 6 sekund tyle ile się da – nic na siłę,3. chwytamy za stópki i delikatnie potrząsamy by rozluźnić,4. teraz głaski księżyc-słońce: od góry brzuszka w dół półkolem zgodnie z ruchem wskazówek zegara (to księżyc), drugi głask od góry w dół i od dołu do góry – pełny okrąg również zgodnie z ruchem wskazówek zegara; powtórzyć 6 razy,5. jak w pkt. 2,6. jak w pkt. 3.Punkty od 1 do 6 powtarzamy 2-4 razy, przynajmniej 20 minut po jedzeniu.Pozdrowionka :hello:
      • Gość: KvM Re: Pytanie o - do Alki IP: *.* 09.02.02, 19:15
        O rany, Alu, dzięki serdeczne.Zupełnie zapomniałam o tym masażu.Wiem, że jest rewelacyjny - pomagał przy Sikorze.Człowiek ma sklerozę...Co do diety - mleko dolewam sobie teraz tylko do kawy zbożowej,jogurt co drugi, trzeci dzień,chleb razowy z ziarnemNo i trzeba w końcu zrezygnować ze słodyczy :-(Pozdrawiam i dziękujęDorka
        • Gość: Alka Re: Pytanie o - do Alki IP: *.* 11.02.02, 10:38
          Proszę bardzo! Co do słodyczy to ja "zamiast" wcinałam miód (ale może uczulać) i "przeprosiłam" krówki mleczne. Pozdrowionka :hello:
    • Gość: Gosia1 Re: Pytanie o IP: *.* 16.02.02, 21:55
      Dorko kochana, ileż to razy lekarze wypowiadali się, że dziecko karmione piersią NIE MOŻE SIĘ PRZEJEŚĆ!!!! Dziwne są te ludzie, jak Boga kocham...... Dorko, nie mam swojego maluszka, ale ma moja przyjaciółka, u której zostałam chrzestną mamą, stąd jestem, można by rzec, na bieżąco. Intuicja podpowiada mi, że to ten serek wiejski lub jogurty. Spróbuj odstawić je, a potem po kilku dniach wprowadź najpierw jogurt, poobserwuj a potem serek. Choć zwłaszcza z tym serkiem uważaj....... Jeśli będziesz miała jeszcze jakies pytania do mnie - pisz śmiało na priva. Pozdrawiam Cię serdecznie Gosia
    • Gość: Yaga Re: Pytanie o IP: *.* 20.02.02, 19:00
      Moją 3,5-miesięczną córeczkę karmię tylko piersią. I do niedawna... przejadała się. Ja też słyszałam, że dziecka karmionego piersią nie można przekarmić, ale mi się to niestety udało. Objawy: córeczka bardzo długo wisiała przy cycu i każdego wieczora (a czasem i w czasie dnia) kończyło się to wymiotami. Nie ulewaniem nadmiaru, ale porządnymi wymiotami. Byłam z tym u lekarki, ale okazało się, że córcia przybiera na wadze (i to sporo, w tej chwili waży już prawie 8 kilo), wyniki moczu są OK a po prostu za dużo je. Chcąc nie chcąc - a zarzekałam się, że moje dziecko obejdzie się bez smoka - wieczorami zabierałam jej ukochanego cyculka i podsuwałam sztucznego. Początkowo broniła się, ale potem to zaakceptowała i - niestety - polubiła. A problemy z wymiotami przeszły jak ręką odjął. Co nie znaczy, że Ciebie namawiam do zabierania dzieciątku jej przyjemności i zastępowania jakimiś plastikami.Pozdrawiam, Yaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka