Dodaj do ulubionych

Dalej się budzi

IP: *.* 08.04.02, 15:38
Witam :)Moja dzidza ma Juz skończone 6 miesięcy i dalej wstaję do niego parę razy w nocy. Ostatnio nawet nie chce cyca tylko poczuje ze ja jestem i zasypia. Moja przyjaciółka "nauczyła" a może wymusiła u swojego tez 6 mies. synka by spał w łóżeczq- poprostu go zostawiała by się wypłakał i po 3 tygodniach "wojny" mały przesypia całą noc. Dla mnie to zbyt oktutne, znacie jakiś inny sposób na małego "przebudzacza"? MAt śpi w swoim łóżeczq a nie chce z nim spać bo się nie wysypiam.Pozdrawiam,Thessi
Obserwuj wątek
    • Gość: gemma Re: Dalej się budzi IP: *.* 09.04.02, 23:24
      Moja Zuzka śpi ze mną, tatusia wyekspediowałyśmy do pokoju obok... Ma teraz 14 miesięcy (ZUzia, nie tatuś ;) ), nadal podjada sobie w nocy, a że budzi się często, dlatego właśnie wolę spać z nią. Gdybym miała za każdym razem wstawać, wyjmować ją z łóżeczka, karmić, nie zasnąć przy tym, potem znów wstać, włożyć ją do łóżeczka, położyć się do swojego.. Uff.. Jedyny problem jest taki, że od jakiegoś miesiąca Zuzka mnie kopie przez sen. Dlatego dojrzewam do wysłania jej z powrotem do łóżeczka oraz przywrócenia tatusia do łask (ktoś mi ją będzie musiał w nocy podawać do karmienia :) ).Jeśli nie chcesz spać z Mateuszem, a jemu jest potrzebna Twoja bliskość, może udałoby się przestawić łóżeczko bliziutko Twojego łóżka? Mogłabyś, kiedy mały zapłacze, pogłaskać go, podać mu rękę itp. Słyszałam od jednej ciotki, że to skutkuje. Opowiadała mi też pewna dziewczyna, że kiedy jej mąż usypiał dziecko, to wkładał do łóżeczka jej długo używaną piżamę, żeby dziecię czuło zapach mamy.A jeśli i te sposoby zawiodą, pewnie będziesz musiała pogodzić się z tym, że w nocy również należysz do synka. :)Pozdrawiam :hello:gemma
    • Gość: DagmaraKawalska Re: Dalej się budzi IP: *.* 10.04.02, 10:16
      Wiesz co?Wera skończyła wczoraj pół roku. Początkowo, gdy miała 2-4 miesiące zasypiała w innym pokoju, prz piersi. Około 22 brałam ją do jej pokoju i próbowałam uśpić przy piersi, bo akurat pora karmienia. Zasypiani trwało około godziny. Co ją kładłam, oczka otwierały się na całą szerokość, buzia też. Aha, przy następnym budzeniu brałam ją do nas do łóżka, tylko tak ja mogłam liczyć na trochę snu.Potem dałam sobie spokój. Wera śpi do północy ( od 19)w drugim pokoju, czasem zamarudzi daję jej pierś lub po prostu pogłaskam.Potem idzie do nas. Postanowiłam jej na to pozwolić. Po co mam ją okrutnie, jak sama napisałaś zmuszać do samodzielnego zasypiania, tym bardziej, że karmię piersią. Budzi się co 3-4 godz, ale nie otwiera oczu. ja się przekręcam, podaję pierś i zasypiam. Uważam, że jest taka mała i należy jej się cała czułość tego świata. Wiem, ktoś może powiedzieć, że ja rozpieszczam. Ale wierzę, że tak małego dziecka nie można rozpieścić, po prostu daję jej to, co się jej należy. Mnie sprawia przyjamność karmienie jej i nie przeszkadza mi, że nie śpi we własnym łóżeczku. Przyjdzie na to czas, gdu przestanie dostawać cyca a dostanie butelkę. Ale każda z nas ma jakieś tam swoje wyobrażenia o wychowaniu. Ja też byłam przeciwna spaniu z dzieckiem. Ale skoro to dla mnie jedyna szansa na sen, a poza tym co jest piekniejsze niż pobudka z maleństwem u boku, kiedy całą trójką możemy się poprzytulać?A skoro twój mały chce twojej obecności, nie piersi, może po prostu na początku idź do niego ( a próbowałaś nie reagować, czasem tak jest z Weroniką, po prostu coś sie jej śni, nie reaguję i zasypia), potem coraz bardziej zwlekaj.Może sie nauczy. Powodzenia. DagaCo do jedzenia, to daję jej słóiczki, zupek za bardzo nie chce, ale owocki owszem, soczki też, szczególnie jabłko z dynią i owoce leśne. Wiesz, boję się dawać jej sklepowe, bo nie wiem skąd, ile chemii lub hormonów w mięsie.
      • Gość: AgnieszkaP. Re: Dalej się budzi IP: *.* 11.04.02, 03:24
        Ja też śpię z Kubusiem ( 4 kwietnia skończył 7 miesięcy ), i nawet nie z powodu karmienia ( nie karmię piersią, i Kuba już od około 2 miesięcy nie je w nocy ). Był moment kiedy Kuba powędrował do swojego łóżka ( miał około 4.5 miesiąca ), nawet ładnie spał przez 2 tygodnie, ale potem znów zaczął się przebudzać, brałam go wtedy do siebie, gdzie zasypiał cały szczęśliwy że jest koło mamy i spał do rana jak aniołek. Tak więc stwierdziłam że tego mu właśnie potrzeba i po co ja mam w nocy wstawać do niego jak mogę mieć go pod ręką. Właściwie teraz zasypia w swoim łóżku ( nie mamy żadnych problemów z zasypianiem, buzi i spać ), a kiedy ja się kładę, przenoszę go do siebie. Ja uwielbiam zasypiać z nim wtulonym we mnie, nawet w dzień kładę się z nim na jego popołudniową drzemkę ( niech się wali i pali, mama też ucina sobie drzemkę, obiad może poczekać :) ). Ale jeżeli wspólne spanie nie wchodzi w rachubę to może faktycznie spróbować z piżamą mamy, bardzo mi się ten pomysł podoba, nawet bardzo malutkie dzieci rozpoznają zapach mamy, to może być skuteczne. Poza tym czytałam też że często dzieci zaczynają się przebudzać w okresie dużych wyczynów w ich rozwoju, takich jak siadanie, raczkowanie, itd. ( Kuba zaczął samodzielnie siedzieć i raczkować w przeciągu 2 tygodni, i faktycznie, przebudzał się w tym czasie częściej mimo iż spał koło mnie ). PowodzeniaAgnieszka :hello:
    • Gość: madzia22 Re: Dalej się budzi IP: *.* 10.04.02, 20:45
      No cóż, moje bliźniaki szkołę jaką zastosowała twoja przyjaciółka przeszły jak tylko przyjechaliśmy ze szpitala do domu. Nie mieli wówczas jeszcze miesiąca. Płakali do czasu aż ktoś je wziął na ręce i tylko o to im chodziło, nic więcej - praktykowaliśmy wszystko.Od tamatej pory śpią w swoim pokoju, kiedy czasem zdarza się, że muszą spać z nami nie mogą zasnąć, źle śpią, wcześnie się budzą etc. Kiedy są w swoim pokoju - wszystko jak ręką odjął. Są tam po prostu szczęśliwi.To było trudne przeżycie zarówno dla nich jak i dla nas, ale w obu kierunkach bardzo opłacalne.PozdrawiamMAdzia
    • Gość: olaaaa2 Re: Dalej się budzi IP: *.* 11.04.02, 08:49
      Ja ze swoją córeczką miałam bardzo podobnie - byłam zmęczona i niewyspana (maleńka oczywiście rano jak skowronek). Teraz karmie ją zupką przed snem (chciałam dawać jej kaszke ale pluje), i nocne karmienie jest tylko jedno nad ranem !! ola
    • Gość: sebanek Re: Dalej się budzi IP: *.* 11.04.02, 15:59
      Moj synek od kiedy skonczyl 2,5 miesiaca przesypial cale noce, tj. zasypial ok 20 i budzil sie o 8 rano. Tak bylo do konca 5 miesiaca. To byly czasy...Pozniej zasypial nawet o 24, budzil mnie kilka razy w nocy, aby o 6 zaczac z radoscia nowy dzionek. Teraz ma 8 miesiecy i przynajmniej zasypia o przyzwoitej porze, ale wciaz budzi sie na jedzonko.
    • Gość: Yoanka Re: Dalej się budzi IP: *.* 25.04.02, 20:01
      A mój synek nadal się budzi mimo, ze już ma 16 miesięcy. Mam nadzieję, że tosię skończy jak tylko przestanę go karmić piersią. Tak często bywa. A na razieśpimy razem. Mój mąż śpi w drugim pokoju. Wstaje bardzo wcześnie rano i z nami, poprostu się nie wysypiał. On też czeka na ten moment, kiedy Mateuszekpozwoli znowu nam spać razem. Śmiejemy się z mężem, że będziemy chybamusieli sobie kupić nowe łóżeczko, bo z naszego Mati już chyba nie zrezygnuje;)Pozdrawiam, Joanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka