IP: *.* 15.04.02, 12:04
Witam! Jestem tu pierwszy raz. Jestem mamą Emilki, urodzonej 26 lutego. Mała jest baaaardzo poważnym dzieciaczkim - nie uśmiecha się - ogląda świat w ogromnym skupieniu, ze zmarszczonymi brewkami. A ja tak marzę o jej radosnym uśmiechu!!!!! Co robić, aby go wywołać?Ogromnie martwią mnie jej brwi - skóra na nich i pomiedzy nimi jest żółta, sucha i popękana. Szukam wszędzie informacji na temat skazy białkowej - czy takie są jej objawy? Co to za choroba?Ponieważ karmię mieszanką, próbowałam profilaktycznie zamienić NAN1 na NAN hypoalergiczny - niestety Emilka buntuje się i przestaje jeść (nie dziwię się, koszmarnie smakuje)! Proszę o informacje na teamt skazy. Pozdrawiam wszystkie Mamy!
Obserwuj wątek
    • Gość: nikita Re: Emilka IP: *.* 15.04.02, 12:36
      Moja Kajka (3 mies.) też miała dokładnie takie same problemy z brwiami. Nie martw się, to nie jest żadna poważna choroba, tylko zwykła ciemieniuszka, czyli nasz "dorosły" łupież. Kajka miała jeszcze dodatkowo placuszek tego paskudztwa dokładnie na ciemiączku. Przecierałam to oliwką, i jak dobrze nasiąkło to wycierałam delikatnie pieluszką tetrową. Niestety ten placek na ciemiączku boję się mocno naciskać, więc jest tam cały czas. Natomiast z brwi zeszło jej to całkowicie. W ogóle nie przejmuj się tymi brwiami, natłuszczaj tylko oliwką, po jakimś czasie samo jej zejdzie :) .A propos skazy - to nie są objawy skazy białkowej - Kajka ją ma. Objawiało to się tym, że bardzo płakała (pozornie bez powodu) i miała paskudne krostki na całej buzi. Po odstawieniu przeze mnie mleka krowiego (karmię piersią) wszystkie objawy zniknęły.Kajka uśmiechnęła się pierwszy raz dosyć wcześnie i znienacka - w 4 tygodniu życia, ale trwało to chwilę - zaraz po obudzeniu i nakarmieniu, kiedy do niej przemówiłam. Teraz uśmiecha się dużo i często, szczególnie, gdy sobie "rozmawiamy". Poza tym też rozgląda się wokół ciekawie i ze skupieniem, czyli zmarszczonymi brwiami. Bądź cierpliwa, dużo do niej mów i sama się do niej uśmiechaj, a zobaczysz, któregoś dnia zaskoczy cię.Nic się nie martw - masz zupełnie normalne, śliczne dziecko :)PozdrawiamAga
    • Gość: Dorotka Re: Emilka IP: *.* 15.04.02, 12:49
      Rzeczywiście wygląda to na reakcję alergiczną - moja mała choć karmiona piersią też miała w pierwszej kolejności czerwone brwi i pomogło odstawienie nabiału przez mamę, ale w twoim przypadku trzeba po prostu zmienić mleko. Moja pierwsza córka też początkowo źle zareagowała na NANa (miała wtedy 2 miesiące i dokarmiałam ją), a potem z tego po prostu wyrosła i w wieku 10 miesięcy piła znów NANa, tylko 2, tyle, że początkowo bardziej rozcieńczonego, a potem już normalne.Dorotka
    • Gość: Mama-Kangurzyca Re: Emilka IP: *.* 15.04.02, 13:07
      Sporo informacji o skazie białkowej znajdziesz na forum "alergia". A w wywołaniu uśmiechu pomoże uśmiechanie się do córci i robienie śmiesznych min z odgłosami.pozdrawiam!
    • Gość: olaija Re: Emilka IP: *.* 16.04.02, 09:10
      to na brewkach to rodzaj ciemieniuchy.Nazywa się łojotokowym zapaleniem skóry.Mój synek to ma.Dobrze schodzi po bepantenie-maści.Smaruj, lekko ścieraj i nie martw się-to nic poważnego.Dużo mów do małej-może zacznie gadać do ciebie-mój synek tak robi(ma 2 miesiące).powodzenia
    • Gość: EmA Re: Emilka IP: *.* 16.04.02, 09:19
      Wtiam Emilkę i jej emamę na forum. Moja córka Paulinka też urodziła się 26 luteko z tą małą różnicą że 14 lat temu.Pozdrawiam cieplutko Edyta mama Alexa i Paulinyhttp://www.pestahoney.republika.plhttp://www.alexhoney.republika.pl
    • Gość: mostrowska Re: Emilka IP: *.* 16.04.02, 14:27
      Cześć. Moje maleństwo też jest takie młode jak Twoje - 25 lutego 2002r i też miało problem z brewkami. POnieważ z panią dr. doszłyśmy do wniosku, ze jest to alergia (karmię piersia i mała miałakrostkina buzi) przepisała do smarowania okolic oczu-w tym i brwi Oxykort A. Po Dwóch smarowaniach zniknęło jak ręka odjął. PozdrawiamyMonika i Julinek
    • Gość: Agnieszka Re: Emilka IP: *.* 16.04.02, 15:59
      Cześć!Mój Raduś urodzony 9 lutego do niedawna też patrzył na świat wyłącznie bardzo poważnym, skupionym wzrokiem bez cienia usmiechu. Marszczył brewki i ani myślał o usmiechu. Myślałam sobie nawet, że może mu jakoś źle z nami albo jest takim ponurakiem, ale teraz coraz częsciej ma "rozrywkowy" wyraz twarzy i naprawdę się do nas uśmiecha :lol:. To tylko kwestia czasu, wiec sie nie martw. Co do tej skórki na brwiach to najprawdopodobniej ciemieniucha. Raduś tez tak miał , ale po natłuszczeniu oliwką delkatnie to zdrapałam i nie ma sladu. Dokarmiam go Nan1 i choć lekarz radził profilaktycznie zmienić na Nan HA zdecydowaliśmy z mężem nie mieszać małemu w diecie i nie ma żadnych problemów. Ani śladu skazy białkowej czy czegoś takiego. Pozdarawiam serdecznie, Aguszka
    • Gość: Dorotka Re: Emilka IP: *.* 17.04.02, 08:27
      A jeszcze a propos usmiechania - generalnie śmiać się do dziecka jak najwięcej. Moja Zocha na przykład uwielbia, gdy mówię jej wierszyk "Idzie Grześ przez wieś" - dokłądam do tego taką mimikę, że chyba nie sposób się nie roześmiać. Zaczyna jakby sama ze mną deklamować, choć ma tylko 3 miesiące.Dorotka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka