Dodaj do ulubionych

pielegnacja

IP: *.* 06.06.02, 12:44
jeszcze nie jestem mama, ale jestem na etapie kupowania roznosci dla malenstwa. Sporo na ten temat juz wyczytalam, ale mam sporo pytan i watpliwosci, moze doradzicie cos - juz z praktyki. I tak:1. plyny do mycia: Oilatum, Hascosan, Balneum - ktory jest lepszy i czy one zastepuja mydelko? 2. Oliwka czy parafina a moze krem (jaki)???3. sol fizjologiczna do przemywania oczu czy zwykla woda przegotowana ???4. puder podobno zbedny5. do pupy sudocrem - ma bardzo dobre opiniewiadomo pieluchy, husteczki nawilzane czy cos pominelam???
Obserwuj wątek
    • Gość: il Re: pielegnacja IP: *.* 06.06.02, 17:10
      Witaj,Oto co mogę doradzić z własnego doświadczenia:1. Zdecydowanie polecam Balneum Hermal, dla mojego dziecka ze skłonnością do alergii i wysypek jest idealny, a przy tym wydajny – starcza na bardzo długo. Natomiast Oilatum starczał nam na 5-6 dni i stan skóry nie poprawiał się. Płyny te używa się zamiast mydła. Hacosanu nie używałam. 2. Po kąpieli używaliśmy wielu kremów i oliwek a najlepszy (nawet od robionych w aptece smarowideł) okazał się Johnsons – nawilżający krem pielęgnacyjny. Starcza na długo – 350 ml na 2 m-ce.3. Oczki przemywałam wodą przegotowaną, choć wcześniej zaopatrzyłam się w sól fizjologiczną. Położna zapewniała mnie, że zwykła woda wystarczy.4. Pudru przy obu dzieciaczkach nie używałam.5. Do pupy SUDOCREAM jest najlepszy, wypróbowałam wszystko! Jak mój synek miał 3 tyg. Odparzył sobie pupcię, nic nie pomagało, dopiero Sudocream. Od tej pory tylko jego używam i nie zawiódł mnie. Poza tym jest wydajny i nie wyciera się ani nie wsiąka w pieluszkę od razu.6. Chusteczki – Nivea różowe.7. Pieluchy – Huggies Freedom lub PampersyNie kupuj zbyt wiele, jak maleństwo się urodzi najlepiej na bieżąco się zaopatruj. Ja kupiłam całe mnóstwo zbędnych rzeczy, których nigdy nie użyłam.To na tyle. Pozdrawiam. Przed Tobą wiele pięknych chwil :hap: :hap: :hap:
    • Gość: teresato Re: pielegnacja IP: *.* 06.06.02, 17:25
      Ilka napisała wiele informacji, z którymi się zgadzam. Jedynie chciałam coś od siebie dodać.Do kąpieli Balneum ale przedtem myję synka mydełkiem.Po Balneum nie trzeba juz uzywać żadnej oliwki bo dzidzius jest jakby powleczony cieniutką tłustą warstewką.Puder- czasami się przydawał przy potówkach- bardzo ładnie zasuszał ale jeszce lepiej zwykła mąka ziemniaczana- przy zmianach skórnych kapałam zreszta dziecko w leciutkim krochmalu.Pieluszki- zdecydowanie polecam dla Noworodka nowe Pampersy- sa bardzo delikatne a specjalna siateczka wchłania doskonale wiekszośc płynnej kupki tak, że niewiele zostaje na skórze dziecka. Natomiast kolejna wielkośc pampersów zdecydowanie mnie rozczarował- sa sztywne, zwłaszcza "falbanki" wokół nóżek a dodatkowo paseczki z balsamem aloesowym lubią uczulać- wiele mam na forum juz o tym pisało. Dlatego zdecydowałam sie na Huggies Freedom- miękkie i maja szersze paseczki do zapinania i pieluszka lepiej sie trzyma. A dodatkowo ponad 10 groszy tańsze na sztuce.A jeszcze jedno- czasami warto wykąpac dziecko w nadmanganianie potasu- do kupienia w aptece. Nam bardzo pomógł przy potówkach.Życzę wielu cudownych chwil z dzieckiemPozdrawiamMisiek mama 3-miesięcznego Kubeczka
    • Gość: Magdzi Re: pielegnacja IP: *.* 07.06.02, 20:53
      Moje 5-mieisęczne doświadczenia wyglądają tak:1. Noworodka kąpałam w płynie J&J z oliwką - bez rewelacji, ale jest delikatny i można go stosować już u noworodków. Potem wypróbowałam oba Penateny - uczulały. Oilatum też było - ok. Teraz używamy Nivea oliwkowy - rewelacyjny, nawilża i natłuszcza lepiej niż oilatum. Mydełka używam tylko awaryjnie, np. jak na pupie zostanie krem. 2. Te tzw. "oliwki" składają się w większości z płynnej parafiny. Ostatnio kupiłam oliwkę Nivea - bardzo dobra i ma mało składników. Dobra była też dla nas J&J w żelu. Chwalę sobie też kremy Nivea Baby i Penaten, natomiast za J&J nie przepadam, skórka po nib szybko się wysuszała.Aha, podobno świetna jest dla maluszka oliwa z oliwek extra vergine, ja nie wyobrażałam sobie tego zapachu "na dziecku".3. Chyba sól fizjologiczna lepsza do oczek, to prawie to samo co łzy.4. Puder u nas przydaje się do stópek (w skarpetkach się pocą), także na potówki.5. Sudocrem zdaje egazmin. Używamy też Nivea Baby przeciw odparzeniom, też dobry ale gęstszy. A Sudocrem świetnie się zmywa chusteczkami.6. Pieluchy: dla noworodka wg mnie najlepsze Papmers newborn. Potem: Huggies Freedom i Pampers premiums (ale te są tylko w rozmiarach 3 i 4). My używamy ich w zasadzie wymiennie, w zależności od tego, które akurat lepiej pasują rozmiarowo.7. Ja chwalę sobie chusteczki Pampers, na J&J moja córcia reagowała zaczerwienioną pupą.Podsumowując, wyszło na to, ze jestem fanką Nivea baby. Wprost przeciwnie, chciałam używać J&J lub Penaten, ale stopniowo przeszłam na Nivea, bo są naprawdę dobre.Aha, zaznaczam, że wszystko powyższe, to jedynie moje własne opinie.Miłego kupowania!!!
    • Gość: Ania1 Re: pielegnacja IP: *.* 08.06.02, 13:33
      Jeśli chodzi o kąpanie to ja używam wyłącznie mydełka dla dzieci (bambino), kąpie w zwykłej wodzie. Wczesniej przemywam oczki solą fizjologiczną i buźkę wacikiem z wodą (również z kranu). Nosek czyszczę pałeczkami , które wcześniej "oskubuję" z połowy waty , nasączonymi solą fizjologiczną. Po kąpieli smarują skórę oliwką bądź w upalne dni tylko pudruję. Do pupy wg mnie najlepszy jest Penaten - Sudocrem jest mało tłusty i nie chroni dobrze skóry . Przy odparzeniach sprawdził sie Tormentiol.Przy przewijaniu myje ppe wacikiem z wodą , od chusteczek moja niunia miała czerwona pupe. PozdrwiamAnia mama 2-miesiecznej Oli
    • Gość: Ika Re: pielegnacja IP: *.* 08.06.02, 14:25
      A u nas tak:1. Do kąpieli płyn Nivea Baby zwykły na przemian z płynem Nivea Baby z oliwką, mydełko też Nivea (początkowo używaliśmy różnych innych, ale się nie sprawdziły i Nivea okazały się najlepsze)2. Oliwka Nivea, czasami krem, a jeśli płyn do kąpieli z oliwką to już nic :)3. Oczka przemywamy zwykłą wodą przegotowaną lub rumiankiem4. Puder przydawał się wyśmienicie w upały i nie wiem co bym wtedy bez niego zrobiła!! Poza tym pudru używamy nie tylko do pupy, czasami gdy było gorąco Mały miał zaróżowioną skórę pod paszkami, wtedy puder się świetnie sprawdzał :)5. O sudokremie słyszałam, że dobry, natomiast my używamy maść Linomag - super, żadnych odparzeń :)6. Pieluch używamy Pampers, od początku. Rzeczywiście nowe Pampers Newborn są bardzo dobre, najsłabsze są dwójki. Rozmiary 3 i 4 są już w wersji Premiums - bardzo dobre, mięciuteńskie, elastyczne zapięcia z boku. Chusteczek próbowaliśmy różnych, i nam najbardziej odpowiadają niebieskie Nivea Baby, nawilżane kremem (różowe są nawilżane mleczkiem). Przez te "mikrogąbeczki" chusteczki są bardzo mięciutkie :)Acha, nadmanganian faktycznie warto mieć w domu, a także sterylne gaziki, tormentiol, czopki Viburcol... i jeszcze parę innych rzeczy, ale o wszystkim na pewno powie Ci położna :) Nie ma sensu kupować wszystkiego hurtem, spokojnie, zdążysz :) A i tak przy maleństwie sama odkryjesz własne i maleństwa preferencje kosmetyczno-pieluchowe :)Pozdrawiamy,I.& O.
    • Gość: Zużka Re: pielegnacja IP: *.* 10.06.02, 07:53
      Cześć , poza wszystkimi wyżej wymienionymi radami proponuję kupić Fizjologiczny roztwór wody morskiej - spray do nosa Sterimar- niezastąpiony przy czyszczeniu noska - u nas waciki odpadały bo Kubuś był strasznie skręcony od urodzenia i bałam się ,że zrobię mu krzywdę, a sprey jest super stosujemy do tej pory. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i brzuszek.
      • Gość: il Re: pielegnacja IP: *.* 10.06.02, 15:42
        Zgadzam się Sterimar jest niezbędny, zapomniałam o nim wspomnieć wcześniej. Używamy go od pierwszego katarku, tj. od 5 tygodnia życia.
        • Gość: katarzynach Re: pielegnacja IP: *.* 11.06.02, 07:58
          Czytam i czytam bo w lipcu mam urodzić drugą dzidzię i boję się że po czterech latach już wszystkiego zapomniałam. Zadziwiają mnie te rewelacje z wodą morską i z czyszczeniem noska w ogóle, moja Julcia ma cztery lata i nigdy nie czyściłam jej w ten sposób noska (katar miała ze cztery razy) i tu uwaga ! przez cztery lata nie czyściłam jej nigdy uszków w środku patyczkami czy czymś takim - tylko na zewnątrz, - teraz już sama sobie myje swoimi paluszkami - mają lepszy "rozmiar" :) do jej uszków niż moje. Gorąco polecam takie traktowanie uszków - naturalna bariera pomaga uniknąć wszelkich choróbsk uszu - co jest okropnie bolesne a co gorsze nawracające. Mam nadzieję że się za bardzo nie wymądrzyłam, przekazuję tylko swoje doświadczenia. Mimo to z zainteresowaniem czytam Wasze uwagi i też wiele z nich wykorzystam przy drugiej córeczce. Życzę wszystkim mamom samych szczęsliwych chwil z maleństwami. Kaśka
          • Gość: il Re: pielegnacja IP: *.* 11.06.02, 09:40
            Sterimar to po prostu roztwór soli fizjologicznej. Ja używam go tylko przy katarze mojego synka i muszę przyznać jest niezastąpiony. Nie chciałam grzebać w nosku wacikami :cry: , a zaschniętą wydzielinę trudno jest odessać gruszką, dlatego dla nas był idealny :wahoo: . Poleciła mi go lekarz-pediatra. Uważam, że sól fizjologiczna jest dużo lepsza niż faszerowanie kropelkami niemowlaka.Trzymajcie się :hello:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka