17.01.21, 13:54
natemat.pl/334375,jak-dbac-o-wlosy-zima-zimowa-pielegnacja-wywiad-z-agnieszka-niedzialek a ematka napuszona?
Obserwuj wątek
    • padum Re: Włosing 17.01.21, 17:25
      O tak 🙈 i zrobiłam ostatnio błąd dodając do odżywki żelu aloesowego. Toz to masakra była.
      Najlepiej mi robi mąka ziemniaczana do każdej odżywki. Polecany tu aktywator skrętu nie zadziałał. Ale będę próbować inne.
        • lot_w_kosmos Re: Włosing 19.01.21, 21:48
          Po pierwsze mam proste średniopory więc już jest łatwiej.
          Ale mam dużo odstajacych włosków bo ciagle rosną nowe.
          Ale osiągnęłam stan gdy się nie kruszą
          Stosuję oleje, odżywki emolientowe, proteinowe i nawilżające. Serum na końcówki.
          Myje idpowiednimi szamponami. Hennuje. Wvieram wcierki.
          Kupa roboty choć przyjemnej .
          Polecam grupę Włosing na Facebooku.
          • ave-55 Re: Włosing 20.01.21, 19:29
            Podpowiedz kilka preparatów, opisz w skrócie jak to robisz. Mi włosy lecą na potęgę, mam traumę przed każdym myciem że zrobi mi się znowu kołtun i wypadnie z nim połowa włosów.
    • komorka25 Re: Włosing 17.01.21, 19:44
      Panna bredzi. Przestałam czytać po fragmencie: "Gdy siedzę 30 metrów od nastawionego maksymalnie kaloryfera,..." - albo mieszka w hali fabrycznej, albo ma na myśli piec hutniczy.
      • apallosa Re: Włosing 19.01.21, 06:12
        Komorka25 - raczej obstawialabym tu błąd w druku , chyba chodzi o 30 cm. a nie metrów.
        Poza tym dziewczyna bardzo madrze prawi.
        Smog szkodzi włosom ( skórze i osrzelom/ plucom tez) -ależ oczywiście że tak.Doskonale pamiętam, jakie fatalnie przesuszone i lamliwe włosy miałam, kiedy mieszkałam w Londynie czy w Warszawie-ale to b.dawno było.W akademiku ,, na Zwirkach" od umywalek aż chlorem jechalo....
        Panna mówi, ze ciepłe powietrze szkodzi wlosom-no i znowu rację ma.Nie susze włosów suszarką ( chyba, ze u fryzjera ) i od tego czasu ich kondycja jest o niebo lepsza.
        Podaje, ze trzeba domknac luske wlosa-no, bo trzeba.Ja stosuje bardzo ciężkie odzywki zamiennie z olejkiem i ich kondycja jest bez porównania lepsza.Od czasu, kiedy przeszłam na metodę OMO albo OMM ( odżywka, mycie, maseczka ) no i olejowanie-włosy są cudne.Chociaż i tak daleko mi do mojej S.P. matki, która miała loki jak Violetta Villas.
        Trzeba po prostu ,, dogadać się "ze swoimi wlosami metoda prób wszelakich-jednej będzie pasował aloes, olejowanie-a innej nie.
          • apallosa Re: Włosing 19.01.21, 08:00
            Z tymi naszymi babciom to różnie bywało i bywa...W czasach przed- i powojennych było bardzo ubogo, dla niektórych już porządna szczotka do włosów była luksusem, ze już o szamponach czy też szarym mydle nie wspomnę. ..
            Jednak ten wlosing ( nazwa okropna -no ale niech bedzie) ma sensu.Kiefy zupełnie zmieniłam pielęgnację i wprowadzilam olejowanie +picie naparu z drożdży albo pokrzywy, moje i tak gęste loki jeszcze bardziej zgestnialy , zrobiły się mięsiste. ..Ą mi akurat zależało i zależy na szybszym ich wzroście. ..rosną owszem, Ale ja bym chciała je popedzic.
            • apallosa Re: Włosing 19.01.21, 12:14
              No właśnie. ..
              Licho wie, na ile to są geny, a na ile wlosing?
              Moja matka to był kawał jasnej cholery za przeproszeniem, ale nie mogę odzalowac, ze nie wycyganilam od niej spodobu na szybki porost włosów. Wiem, ze zbierała skorupki jajek i mella je na proszek, taki jakby puder i to polykala z czymś.
              Włosy rosły jej jak wściekle.
              A bardzo gęste i kręcone miała swoją drogą...
              • triismegistos Re: Włosing 19.01.21, 12:33
                I to i to. Na jej blogu można zobaczyć "historię włosową" opatrzoną zdjęciami.
                Ją z kolei mam genetycznie fatalne włosy. Jakieś dwa lata temu były po prostu tragiczne. Dzięki jej radom zaczęły lepiej wyglądać, lepiej się układać, dłużej trzymać, łatwiej rozczesywać etc.
                Takich jak ona nie będę miała nigdy, nie łudzę się.
                • apallosa Re: Włosing 19.01.21, 12:41
                  A licho wie, triss?
                  Jesteś może fanką książek Joanny Chmielewskiej?
                  Opisywała ona kiedyś w swoich wspomnieniach historię kreslarki, która najpierw po chorobie włosów wylysiala, a potem po rocznej kuracji miała ,, grzywe , jak u tarpana".Po prostu wcierala pogrzana rycyne w skalp-tydzień w tydzień
                  Wychodzi na to, ze już w latach 50-tych wlosomaniaczki istnialywink
                    • apallosa Re: Włosing 19.01.21, 13:02
                      Ja z kolei olejek rycynowy stosowalam na końcówki włosów.
                      To , ze on jest tłusty nie przeszkadza mi wcale.Moje włosy olejki kochają i tlustosci wszelakie tez.
                      Wcieralam kiedyś sok z czarnej rzepy-też był fajny.
                  • jolie Re: Włosing 19.01.21, 20:15
                    Ja znam podobną historię do tej o kreślarce - po chemioterapii włosy odrosły grubsze i kręcone. Ale dziękuję bardzo za taki koszt gęstszej czupryny.
                  • kub-ma Re: Włosing 19.01.21, 20:46
                    apallosa napisał:

                    > A licho wie, triss?
                    > Jesteś może fanką książek Joanny Chmielewskiej?
                    > Opisywała ona kiedyś w swoich wspomnieniach historię kreslarki, która najpierw
                    > po chorobie włosów wylysiala, a potem po rocznej kuracji miała ,, grzywe , jak
                    > u tarpana".Po prostu wcierala pogrzana rycyne w skalp-tydzień w tydzień
                    > Wychodzi na to, ze już w latach 50-tych wlosomaniaczki istnialywink

                    Do tej pory pamiętam ten fragment, a czytałam ze 20 lat temu. Nigdy nie mogłam się zmusić do regularnego nakładania. Chmielewska twierdziła, że to trzeba 8 godzin trzymać i owinąć ręcznikiem. 8 godzin bym wytrzymała, ale nie z tym ręcznikiem.
                    • jowita771 Re: Włosing 20.01.21, 10:20
                      Ja z ręcznikiem też bym nie wytrzymała, ale mam jedną czapkę zimową do tego celu. Też trzyma temperaturę, a jest dużo lżejsza i wygodniejsza od ręcznika.
              • disco-ball Re: Włosing 19.01.21, 19:59
                Moja teściowa tez zjada mielone skorupki. Włosy ma piękne, ale, z tego co pamietam, te skorupki to uzupełnienie wapnia. Może włosy przy okazji się wzmacniały?
                • kub-ma Re: Włosing 19.01.21, 20:47
                  disco-ball napisała:

                  > Moja teściowa tez zjada mielone skorupki. Włosy ma piękne, ale, z tego co pamie
                  > tam, te skorupki to uzupełnienie wapnia. Może włosy przy okazji się wzmacniały?

                  Też słyszałam, że te skorupki to uzupełnienie wapnia.
    • klaramara33 Re: Włosing 19.01.21, 13:01
      Lubię jej słuchać, ma dobrą energię i nie mądrzy się zanadto jak wiele "ekspertek" uważających, że znają jedyny słuszny sposób. To dzięki niej mam włosy w dobrym stanie, korzystam zazwyczaj z naturalnych metod a chronię końcówki silikonami,. dużo dało mycie włosów delikatnym rzcieńczonym szamponem (na jej stronie podane jak to się robi).Ostatnio stosuję co mycie maskę z dodatkiem miodu pół na pół- włosy rewelacja i jeszcze dodaję olejek migdałowy albo musztardowy do tej maski.
    • konsta-is-me Re: Włosing 19.01.21, 18:58
      Tak jak kocham jej włosy, tak twierdzę że nie ma specjalnego pojęcia o pielęgnacji włosów TRUDNYCH, czyli wysokoporow ,kręconych,grubych itd.
      A jeśli się ma niskopory, to wcale nie tak trudno zrobić z nich cudo...
      Ja wyrabiam nie takie rzeczy,żeby w ogóle mieć włosy dłuższe niż 10cm, bo mam nadzwyczajnie i koszmarnie łamliwe i suche.
      No,w moim przypadku częściowo patologiczne, ale to kwestia niezdiagnozowane wiele lat potężnej niedoczynności (tak, tarczycy).
      I zazdroszczę niskoporowcom bo nie maja pojęcia jak łatwe mają życie, a jednocześnie coś mnie trafia jak słyszę "wystarczy tylko..." i tu przemądrzała rada pr."nie używać goracego powietrza albo olejowa, bla bla...
      • triismegistos Re: Włosing 19.01.21, 19:07
        Nie zgodzę się. Dzięki jej blogowi wyprowadziłam na prostą potworne, wysokoporowate pierze porastające moją głowę.
        A sama Agnieszka ma sredniopory.
        • jolie Re: Włosing 19.01.21, 19:44
          A ja się zgodzę. Mam grube, kręcone, ekstremalnie suche i łamliwe włosy, które na dodatek farbuję, bo mam dużo siwych. Plus duża niedoczynność tarczycy. Jedyna zależność, jaką zauważyłam to ta, że w czasie owulacji o wiele lepiej się kręcą i układają, po olejach czy lnianych glutach wyglądają czasami koszmarnie (np. zaaplikowanych przed okresem).
          • nuclearwinter Re: Włosing 19.01.21, 19:54
            No ale to tak jest, z niektórych włosów cudów się nie zrobi (z moich na przykład). Natomiast ogarnięte, z dobraną pielęgnacją wyglądają po prostu dużo, dużo lepiej - w granicach swoich możliwości. Jeśli dodatkowo ma się jakieś schorzenie, które wpływa na stan włosów, to jest jeszcze ciężej i nieraz tak za wiele się nie da zrobić (chyba że się wyeliminuje przyczynę). Taka prawda 😕
            • jolie Re: Włosing 19.01.21, 20:02
              Dodam natomiast, żeby mojemu narcyzmowi stało się zadość😉, że do dzisiejszego dnia słyszę zachwyty nad moją kręconą mierzwą, czasem od obcych ludzi. A coraz bardziej upodabniam się do czarownicy, zresztą kręcone włosy uważam za brzydsze od prostych.
              • nuclearwinter Re: Włosing 19.01.21, 20:14
                No widzisz, czyli pewnie masz super włosy, tylko podchodzisz do nich zbyt krytycznie 🙂 Może masz zakodowane gdzieś w głębi, że tylko prosta, gładka, lśniąca tafla to ładne włosy a to przecież nieprawda, kręcone czy falowane też mogą być piękne.

                Ja bym chciała azjatyckie proste jak drut, grube kłaki, a mam smętne, typowe słowiańskie, raczej cienkie, lekkie fale, ech xD
                • jolie Re: Włosing 19.01.21, 20:18
                  >Ja bym chciała azjatyckie proste jak drut, grube kłaki,

                  Też zawsze marzyłam o takich. I koniecznie czarnych. A takie włosy istnieją i w Polsce - pracuję z dziewczyną - klonem Pocahontas (ale babka jest Ormianką, pewnie dlatego). W jej włosach można się przeglądać.
                  • nuclearwinter Re: Włosing 19.01.21, 20:25
                    Pewnie, że istnieją, też znałam taką dziewczynę, zieleniałam z zazdrości jak patrzyłam na te włosy 😁 Ale jednak raczej rzadko się zdarzają u Słowianek, zwłaszcza combo: grube, długie, lekko sztywne jak końska grzywa i czarne. Moje marzenie 🙂
              • konsta-is-me Re: Włosing 19.01.21, 20:52
                Też tak mam i zawsze wzdycham do tej tafli, tak...
                Ale mi już nie zależy, chciałabym żeby przestały się tak potwornie łamać i dały się zapuścić za łopatki np...
                W ogóle mam obsesję odn.dlugich wlosow bo nigdy mi nie były dane.
                Maksymalna długość jaką udało mi się osiągnąć ,to za ramiona.
                A tarczyca spowodowała u mnie łysawy placek na czubku, że zdeformowanymi, pękającymi dosłownie w palcach, nie przesadzam, kilkucentymetrowymi włoskami.
                Szczęśliwie odrosły, ale dalej są krótsze niż reszta i zawsze b.szorstkie i łamliwe -taki pas z tyłu głowy.Nic się z tym nie da zrobić, nawet prostowanie keratynowe, tony oleju, nic- no ,tyle że troszkę dłuższe są.
                Brwi też mi odrosły na lekach ale też nie całkiem.
                • jolie Re: Włosing 19.01.21, 21:01
                  Ja też mam łamliwe włosy, ale rosną mi ekstremalnie szybko. Przy ciemnych i siwiejących to jest jednak przekleństwo, po maksymalnie dwóch tygodniach powinnam znowu nałożyć farbę. A brwi - cóż, miałam naprawdę gęste i czarne, a zaczęły mi od końca wypadać, właściwie łysieć od strony skroni. Rzęsy też są gorsze (choć nie tak jak brwi). A może to nie tarczyca a starość?
                  • konsta-is-me Re: Włosing 20.01.21, 16:50
                    W moim przypadku niestety tarczyca , bo miałam tak przez wiele, wiele (młodych) lat a teraz trochę lepiej 🤣
                    Mi też rosną szybko ale co z tego ,skoro jeszcze szybciej się łamią.
        • konsta-is-me Re: Włosing 19.01.21, 20:41
          triismegistos napisała:

          > Nie zgodzę się. Dzięki jej blogowi wyprowadziłam na prostą potworne, wysokoporo
          > wate pierze porastające moją głowę.
          > A sama Agnieszka ma sredniopory.
          >
          Pozwolę sobie stwierdzić że nie masz pojęcia co to są wybitne i grube kręcone wysokopory 😉
          Agnieszka miała na zdjęciach "przed" piękne, grube, lśniące, gęste włosy.
          Po zwykłych szamponach, bez odżywki itp.
          Oczywiście, teraz ma olśniewające włosy ,ale nie da się powiedzieć żeby wcześniej miała liche.
          • triismegistos Re: Włosing 19.01.21, 21:28
            Kręconych włosów faktycznie nigdy nie miałam, tylko trochę falujące. Zanim się nimi dobrze zajęłam miałam na głowie sztywne, przylizane do głowy druty na zmianę z pierzem albo suchą słomę jako stan pośredni.
          • hanusinamama Re: Włosing 19.01.21, 22:22
            Ale nie da sie z lichych włosów zrobić grubych. Albo masz grube włosy (lub duzo cienkich) albo nie. Fakt, mozna sobie popalić rozjasnieniem np...jednak jako ktoś genetycznie odziedziczył po babci cienkie mysie ogonki, to zeby nie wiem jakiw łosing robił nie zmieni tego. Faktycznie lepsze metamorfozy mają dziewczyny kręcono - włose _tam z prostowanych włosów lub fryzury typu "piorun strzelił w stodołę" po odpowiedniej pielegnacji robią sie fale, loki lub falo-loki.
      • aqua48 Re: Włosing 20.01.21, 10:07
        konsta-is-me napisała:

        > Tak jak kocham jej włosy, tak twierdzę że nie ma specjalnego pojęcia o pielęgna
        > cji włosów TRUDNYCH, czyli wysokoporow ,kręconych,grubych itd.

        Wszyscy twierdzą że z takimi włosami trzeba eksperymentować, próbować rozmaitych sposobów pielęgnacji. Nikt nie daje rozwiązań dobrych dla każdej posiadaczki trudnych włosów.
        Ja dzięki obserwacji, rozmaitym poradom i właściwej pielęgnacji mam znacznie mniej puchu i odzyskałam lepszy skręt na długich włosach.


        • konsta-is-me Re: Włosing 20.01.21, 16:57
          Ja mam mocny skręt ,aczkolwiek oczywiście po rozczesaniu afro a o długich mogę pomarzyć.
          Skręt mam gdzieś, byle się nie łamały.
          Eksperymentuje od 25 lat i olejowalam już wtedy, gdy nikt nie znał słowa "odzywka" i pukali się w czoło ("olej- na włosy ???!!!!!!!?").
          No nic, tak się wyzalam i tyle.
          • aqua48 Re: Włosing 20.01.21, 21:23
            konsta-is-me napisała:

            > Ja mam mocny skręt ,aczkolwiek oczywiście po rozczesaniu afro a o długich mogę
            > pomarzyć.
            > Skręt mam gdzieś, byle się nie łamały.

            Na łamanie się włosów pomagają:
            - mycie włosów bez pocierania,
            - zaprzestanie czesania włosów suchych,
            - spanie w czepku z jedwabiu lub na poduszce z jedwabną poszewką,
            - wyrzucenie gumek, a przede wszystkim wszelkich metalowych spinek, klamer itp
            - poprawa diety,
            - łykanie biotebalu, uzupełnianie żelaza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka