w mądrej hamerykańskiej książce przeczytałam, że niemowlęta pełzają posuwając się do przodu ramionami, a resztę niemowlęcia

ciągną za sobąMaksio robi zupełnie odwrotnie - najpierw pampers do góry, kolana pod siebie, staje na głowie i posuwa górną część ciała do przodu (jeśli możecie to sobie wyobrazić

) w ogóle nie używając rąk, jakby o nich zapominał - a z rękami wszystko w porządku

wygląda trochę jak dżdżownica z filmu dla dzieci

a jaką techniką pełzają wasze pełzaki ?