Gość: tyna
IP: *.*
07.10.02, 23:33
Moja dziesięciomiesięczna córeczka doszła ostatnio do wniosku, że spanie od 21 do 8 rano jest strasznie nudne. Postanowiła zatem wprowadzić pewne innowacje. Po godzinie nocnego snu wstaje rześka jak skowronek i chce się bawić. Przez pierwsze dwie noce próbowaliśmy ją spowrotem uśpić, zwłaszcza, że wcześniej też zdażały jej się przebudzenia, ale walczyła dzielnie i wygrywała. pobawiłą się do 1.30, i szła spać. Postanowiłam uśpić ją później - koło 23, raz to pomogło, drugi az już nie. Dodam, że niewiasta odbija sobie te nocne hulanki długim spaniem rano - dziś wstała o 11.30. Może powinnam ją wcześniej zwlekać z łóżka? Poradźcie proszęMartyna