07.12.06, 16:33
Moja córeczka ma ponad 7 miesięcy,jak ją posadzę to ładnie siedzi,długo,sama
próbuje siadać,jest silna,od około tygodnia lubi być prowadzanai ładnie
przebiera nóżkami tylko jest jeden problem-nie raczkuje.Pełza ale tylko do
tyłu i kręci sie w kółko.Czy wy też tak miałyście?czy to jest normalne?
Obserwuj wątek
    • mooh Re: Pełzanie 07.12.06, 16:41
      Rybusie, rodzice powinni być zawsze "krok za dzieckiem". Nigdy "przed
      dzieckiem". Oznacza to, że jeśli maluch sam nie usiadł, to go nie sadzamy,
      jeśli sam nie wstał, to go nie stawiamy, jeśli sam nie dał kroku, to go nie
      prowadzamy. Twoja córka nie ma jeszcze widocznie na tyle silnych mięśni,
      niezależnie od tego, co Ty chciałabyś widzieć. Dopiero pełza, nawet nie
      raczkuje. Daj jej czas i nie popędzaj.
      • rybusie Re: Pełzanie 07.12.06, 16:49
        Tylko że jak ja bym jej nie sadzała i nie prowadzała to albo bym musiała ją
        cały czas nosić albo by się zakrzyczała na śmierć.Jak byłam na kontroli u
        pediatry to powiedziała że jak dziecko podciąga się do siadania trzymane za
        rączki to można je sadzać a Natala już dawno się tak podciąga i siedzi sztywno
        bez żadnego podparcia.Tylko nie wiem co z tym pełzaniem do tyłu bo wizytę mam
        dopiero w styczniu.
        • beata_17 Re: Pełzanie 07.12.06, 17:14
          Nasz synek - 8mies - tez na razie tylko pełza, najchętniej do tyłu, trochę do
          przodu i oczywiście w kółko. Sam siedzi ale nie siada, położony do łóżeczka
          podciąga się za szczebelki i wstaje i próbuje chodzić trzymając się ich.
          Raczkować jeszcze nie umie (może się w końcu nauczy ) i wcale się tym nie
          martwimy. Kilkoro dzieci naszych znajomych rozijało się podobnie.
          Głowa do góry, wszystko w swoim czasie.
          • dominika0808 Re: Pełzanie 08.12.06, 06:12
            rybusie nie musisz sie martwic...u nas bylo dokladnie tak samo..synek najpierw
            dlugo pelzal,raz do tylu (bo tak najlatwiej) raz do przodu...raczkowal tylko
            trzy tygodnie i zaczal sam chodzic...takze glowa do gory,a zobaczysz ze zanim
            sie zorientujesz twoj skarb zacznie raczkowac a pozniej chodzic smile
        • kanaviosta Re: Pełzanie 08.12.06, 10:46
          rybusie napisała:

          > Tylko że jak ja bym jej nie sadzała i nie prowadzała to albo bym musiała ją
          > cały czas nosić albo by się zakrzyczała na śmierć.
          kazde dziecko chce być sadzane i podciągane za rączki. a trochę frustracji zmobilizuje je do wysiłku. nie pomagaj jej. jeśli będzie gotowa, sama usiądzie, sama wstanie. matka powinna sama ocenić w jakich sytuacjach spełniać zachcianki dziecka, a Ty możesz jej bardziej zaszkodzić niż pomóc.
          nie matrw się, Twoja córka usiądzie- w swoim czasie.

          Jak byłam na kontroli u
          > pediatry to powiedziała że jak dziecko podciąga się do siadania trzymane za
          > rączki to można je sadzać a Natala już dawno się tak podciąga i siedzi sztywno
          > bez żadnego podparcia.Tylko nie wiem co z tym pełzaniem do tyłu bo wizytę mam
          > dopiero w styczniu.
          lepiej idź wcześniej do pediatry- innego. z tej pediatry zrezygnuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka