Witam
czy Wasi mężowie się angażują do opieki nad dzidzią??????
jeśli tak to w jakim stopniu?
jesteście zadowolone, czy dajecie im spokój, bo on "pracuje i zarabia" a
Wy "siedzicie w domu z dzieckiem"????
bylam ostatnio świadkiem kłutni między młodymi rodzicami... każde miało
pretensje i żal, o czas poświęcony ich dziecku i włożoną pracę... myślę, że
jedno i drugie przegina, bo dzieciak to aniołek. ale ich negatywne emocje a w
środku tego dziecko prawie 2 letnie, to było dla mnie przygnębiające uczucie.
czy i ja bede miała pretensje do męża, że tylko ja dbam o nakarmienie,
przewijanie, ubieranie...
a może teraz ustalić jakieś reguły? ale kompletnie nie wiem od czego zacząć...
Jak to jest u Was????????
(jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem - 27 tc)