Pomijam już fakt, że mnożą się tutaj w ogromnej ilości. Wkurzają mnie
odpowiedzi mamuś nie mających żadnego pojęcia na temat szczepionek. Ich wiedza
ogranicza się tylko do zachwalania "super szczepionek" typu x w 1. Wiedza
typowo ulotkowo-reklamowa. Wprowadzają w błąd mamy pytające o szczepienia
refundowane wypisując bzdury na temat 4 wkłuć przy tych szczepieniach. Za
szczepionki skojarzone uważają tylko płatne 5 czy 6 w 1. Nie mają zielonego
pojęcia, że refundowana DTwP (czy chociaż MMRII) jest też szczepionką
skojarzoną (dokładnie trójskładnikową). Nie chcę się tu wymądrzać, ale może
warto, zanim udzieli się odpowiedzi, dowiedzieć się prawdy o szczepieniach
refundowanych, a nie wypisywać steki bzdur.
A teraz możecie mnie zmieszać z błotem

_.