Dodaj do ulubionych

Wątki dotyczące szczepień.

06.01.07, 10:27
Pomijam już fakt, że mnożą się tutaj w ogromnej ilości. Wkurzają mnie
odpowiedzi mamuś nie mających żadnego pojęcia na temat szczepionek. Ich wiedza
ogranicza się tylko do zachwalania "super szczepionek" typu x w 1. Wiedza
typowo ulotkowo-reklamowa. Wprowadzają w błąd mamy pytające o szczepienia
refundowane wypisując bzdury na temat 4 wkłuć przy tych szczepieniach. Za
szczepionki skojarzone uważają tylko płatne 5 czy 6 w 1. Nie mają zielonego
pojęcia, że refundowana DTwP (czy chociaż MMRII) jest też szczepionką
skojarzoną (dokładnie trójskładnikową). Nie chcę się tu wymądrzać, ale może
warto, zanim udzieli się odpowiedzi, dowiedzieć się prawdy o szczepieniach
refundowanych, a nie wypisywać steki bzdur.

A teraz możecie mnie zmieszać z błotemtongue_out_.
Obserwuj wątek
    • inia33 Re: Wątki dotyczące szczepień. 06.01.07, 10:33
      ja Cię nie zmieszam, bo uważam dokładnie to samosmile

      dziecko jedno i drugie szczepiłam tylko tymi refundowanymi
      (jedna z tych szczepionek, chyba MMR jakaś, prawie 7 lat temu była odpłatna
      i tylko za tę płaciłam, teraz jest bezpłatna, więc problem się rozwiązał)
      i jak na razie wszystko jest super
      a 2 wkłucia jednego dnia naprawdę dziecko może przeżyć, bez przesady!
    • iskierka40 zgadzam się 06.01.07, 10:40

    • malgosiek2 Re:Popieram:-) 06.01.07, 12:10
      Też mam już dość co rusz zakładania po raz tysięczny wątku na tej samej stronie.
      Zamiast podpiąć się do istniejącego.
      Jestem położną i sama nie za bardzo polecam te super wypasione x w 1.
      Szczepię państwowymi i doszczepiam tylko na hiba.
      Jak czytam,że zaszczepiłam np.6 w1 potem jest 5 w 1 potem na rotawirusa,potem
      na pneumokoki,potem na grypę,potem na ospę to mnie lekko ciarki przechodzą.
      Dziecko to żywy organizm i jak on ma sobie poradzić z
      takimi"bombami"atakującymi niedojrzały ukł.immunologiczny(odpornościowy).
      Trochę rozsądku,a nie tylko,że mniej ukłuć się liczy.
      Czy aby na pewno te super są dobre?
      To się okaże za kilkanaście lat.
      Lepiej jak organizm sam sobie zapewni odporność niż cały czas go sztucznie
      uodparniać.
      Pzdr.Gosia
      • mkarotka1 Re:Popieram:-) 06.01.07, 13:41
        Ja zaszczepiłam ta skojarzona i żałuję... A jeszcze jedna dawka nas czeka.
        Następnym razem już z tej szczepionki nie skorzystam. Wkurza mnie podejście mam
        które uważają że najlepsze dla dziecka jest zaszczepienie przed wszelkim
        świństwem! nic bardziej mylnego! ńiedość że ten malutki organizm musi sobie
        radzic z tyloma drobnoustrojami naraz... tak naprawde musi nabyć odporność
        właśnie dzięki chorobom!!! ech....
        • falasarna Re:Popieram:-) 06.01.07, 14:44
          nie chodzi o ilość w dawce szczepionki i ilość wkłuć, tylko o jakość, szczepy
          sprzed kilkudziesięciu lat są mało skuteczne i wywołują mnóstwo reakcji
          poszczepiennych.
          tak się składa, że tzw. świństwa to zmutowane na przestrzeni kilkudziesięciu
          lat szczepy, których nie zniszczy babcina szczepionka.
          malutki organizm rozwija się w roku 2007, nie w 1970 i musi sobie radzić z tym,
          co jest teraz.
          żebyś się nie rozczarowała, jak organizm, który musi sobie poradzić, po prostu
          sobie nie poradzi. i to nie jest jedynie kwestia marketingu i straszenia
          rodziców, w 90% krajów cywilizowanych nasze nieziemsko płatne szczepionki są
          objęte kalendarzem bezpłatnych szczepień obowiązkowych
          • exylia Re:Popieram:-) 06.01.07, 15:01
            alasarna napisała:

            > nie chodzi o ilość w dawce szczepionki i ilość wkłuć, tylko o jakość, szczepy
            > sprzed kilkudziesięciu lat są mało skuteczne i wywołują mnóstwo reakcji
            > poszczepiennych.
            > tak się składa, że tzw. świństwa to zmutowane na przestrzeni kilkudziesięciu
            > lat szczepy, których nie zniszczy babcina szczepionka.
            > malutki organizm rozwija się w roku 2007, nie w 1970 i musi sobie radzić z tym,
            >
            > co jest teraz.
            > żebyś się nie rozczarowała, jak organizm, który musi sobie poradzić, po prostu
            > sobie nie poradzi. i to nie jest jedynie kwestia marketingu i straszenia
            > rodziców, w 90% krajów cywilizowanych nasze nieziemsko płatne szczepionki są
            > objęte kalendarzem bezpłatnych szczepień obowiązkowych

            Dziewczyno, a kto Ci powiedział że szczepionki refundowane dzisiaj są takie
            same, jak sprzed kilkudziesięciu laty? Ja właśnie o to apeluję - najpierw należy
            dowiedzieć się, co jest refundowane, a dopiero później się wypowiadać. Jakoś
            przy okazji szczepień 5 w 1 szczepi się też WZW, które jest właśnie refundowane,
            no i co tyle tych edukowanych matek szczepi z jednej strony super szczepionką 5
            w 1, a z drugiej pozwala kłuć dzieciaka refundowaną szczepionką, która jest be?
            Skąd Ty czerpiesz takie informacje? Która firma farmaceutyczna Ci ich udzieliła?wink
            • falasarna Re:Popieram:-) 06.01.07, 18:06
              no cóż, zapewne jestem edukowaną matką i wiem, że szczepionki skojarzone są
              różne, przeciw żółtaczce jest w zestawie 6w1, nie w 5w1 plus nieskuteczna
              przestarzała darmowa dawka powodująca więcej szkody niż pożytku.
              zamiast się pultać i doszukiwać teorii spiskowej firm farmaceutycznych może
              lepiej zawalczyć o to, żeby polskie dzieci otrzymywały bezpłatnie normalną
              nowoczesną skojarzoną szczepoionkę podobnie jak dzieci w cywilizowanym świecie?
              szczepionka refundowana i płatna to dwie rózne szczepionki, jedna nie jest
              alternatywą dla drugiej.
              długo szukałam informacji i spośród kilkunastu badanych ośrodków i lekarzy
              przeciwna była jedynie przychodnia, w której wiedza na ten temat była znikoma i
              chęć szczepienia szczepionką skojarzoną trzeba było zgłosić 3 tyg. wcześniej
              (nie ważne, że w aptece w tym samym budynku można było zakupić infanrix hexa
              minutę przed wizytą)
              ostatecznie przekonał mnie emerytowany lekarz-naukowiec praktykujący wcześniej
              na totalnym wygwizdowie, gdzie nie docierał żaden przedstawiciel firmy farm.

              • exylia Re:Popieram:-) 07.01.07, 13:25
                Moja droga, ja się nie pultam, tylko apeluję o prawdę, a nie przesadę. A Ty
                wyraźnie przesadzasz pisząc, że szczepionki refundowane są sprzed
                kilkudziesięciu lat. Weź pod uwagę, że szczepienia WZW B wprowadzono jako
                obowiązkowe w całej Polsce dopiero w 1996 roku. Na dzień dzisiejszy w kraju
                zarejestrowane są szczepionki przeciw WZW B tzw. II generacji, które są
                produkowane od lat 90-tych i ciągle modyfikowane (jak np. Engerix, z którego
                podajże w 2002 roku została usunięta rtęć). Na pewno nie jest to kilkadziesiąt,
                a najwyżej kilkanaście lat (może warto powtórzyć matematykęwink). Refundowane
                polio (Imovax IPV) to szczepionka zabita, a więc na pewno nie sprzed
                kilkudziesięciu lat. Trójskładnikowe DTP - no cóż, może nowoczesne nie jest, ale
                kilkudziesięciu lat bym mu też nie dała. Jak ktoś nie chce ryzykować z DTPw, to
                niezłą alternatywą dla niego, jest odpłatne (refundowane zresztą w szczególnych
                przypadkach) DTPa (Infanrix)- zawierające wirusy zabite, a kosztujące ok. 50 zł
                i wcale nie musi być od razu super 6 w 1 (które swojego czasu zostało wycofane w
                Niemczech, właśnie ze względu na niską skuteczność zawartego w niej WZW).
    • joan_collins Re: Wątki dotyczące szczepień. 06.01.07, 22:21
      co do polio to rzeczywiście jest za wczesnie po 6 tyg....
    • agusia19751 Re: Wątki dotyczące szczepień. 06.01.07, 22:55
      halo halo po co ta irytacja,wy akurat się na tym znacie i bardzo dobrze bo mamy dzięki wam szczegółowe informacje ale po to jest forum żeby każda z nas mogła się wypowiedzieć ,ja szczepiłam też szcepionkami skojarzeniowymi i szcepiłam na rota i pewnie zaszczepie na pneumokoki.
      Moja koleżanka w zeszłym roku wylądowała z 7 miesięcznym maluchem w szpitalu bo miał wirus rota dziecko się POWAŻNIE ODWODNIŁO, nie mówiąc że w szpitalu maluchy są narażone na inne jeszcze infekcje.Jakby miał się cofnąć czas to napewno by zaszczepiła wcześniej dziecko.
      Poza tym tysiące mam w szpitalu,na pierwszej wizycie u lekarza dostają ulotki,reklamówki z opisami szcepionek i to jest ich wybór,więc czemu nie skorzystać tu chodzi o zdrowie a czasami i życie naszego dziecka.
      P.S A która z was wystawia dziecko na 8 stopniowy mróz na dwór, mocno opatulone,żeby spało pół nocy,przecież tak się kiedyś robiło z dziećmi mającymi problemy z drogami oddechowymi,a co do wiedzy ulotkowo-reklamowej to wątpie żeby któraś z was nie miała w domu sprzętu AGD lub RTV lub markowych ciuchów z reklamy w telewizji,a może posiadacie tary do prania zamiast pralek.Broń boże nie chce nikogo urazić ale takie są czasy i dzięki bogu że mamy teraz wybór jak szczepić, na co szczepić,bo chodzi tu jak już wspomniałam o zdrowie naszych dzieci.
      • inia33 Re: Wątki dotyczące szczepień. 06.01.07, 23:12
        tary nie posiadam
        sprzęt i ciuchy owszem, ale na pewno nie zakupione pod wpływem reklamwink
        raczej pod kątem praktyczności/ceny/jakości
        za radą znających sie na tym osóbsmile
      • exylia Re: Wątki dotyczące szczepień. 07.01.07, 13:30
        agusia19751 napisała:
        a co do wiedzy ulotkowo-reklamowej to wątpie żeby któraś
        > z was nie miała w domu sprzętu AGD lub RTV lub markowych ciuchów z reklamy w t
        > elewizji,a może posiadacie tary do prania zamiast pralek.Broń boże nie chce nik
        > ogo urazić ale takie są czasy i dzięki bogu że mamy teraz wybór jak szczepić, n
        > a co szczepić,bo chodzi tu jak już wspomniałam o zdrowie naszych dzieci.

        Nie wydaje Ci się niefortunnym porównanie dziecka do sprzętu AGD? To chyba duża
        różnica, prawda?
        Co do ulotek, no cóż to tylko reklama, a ta nie zawsze jest zgodna z prawdą.
        Chociażby pisania w tych ulotkach o x ukłuciach, jakie dziecko dostaje przy
        szczepieniach refundowanych. Czy wobec tego mam wierzyć we wszystko, co
        zawierają ulotki reklamowe?
    • agusia19751 Re: Wątki dotyczące szczepień. 06.01.07, 23:25
      więc dlatego większość mam w trosce o swoje maluchy,na przykładzie swoich koleżanek,za radą lekarzy,położnych szczepi swoje dzieci na te właśnie,,nowoczesne szczepionki,, wiedzą tyle ile im powie lekarz w trakcie szczepienia a dla niektórych mam szczepienie jest bardzo nerwowym zjawiskiem bo ich maleństwa płaczą i po wyjściu z gabinetu lekko poddenerwowane mogą nie pamiętać składu szcepionki lub ile było wkłuć,lub nawet ile za nią zapłaciły.Pozdrawiam
      • falasarna Re: Wątki dotyczące szczepień. 06.01.07, 23:43
        nie powinnaś zakładać, że każda matka postępuje tak jak ty
      • gronka Re: Wątki dotyczące szczepień. 06.01.07, 23:52
        Nie wiem, cóż takiego cudownego widzicie w skojarzonych szczepionkach, nie
        mając tak naprawdę żadnego potwierdzenia na to, że są one o niebo lepsze od
        tych refundowanych. Przez długie lata i jeszcze do niedawna wszyscy byliśmy
        szczepieni refundowanymi szczepionkami i żyjemy, więc dlaczego co druga mama
        krytykuje teraz te nieskojarzone szczepionki? A w czym są one gorsze od tych
        nowoczesnych? Tego właśnie nikt nie potrafi powiedzieć. Bo od pediatry swojego
        dziecka nie dowiedziałam się żadnych zasadnych szczegółów, które przekonałyby
        mnie do zaszczepienia syna właśnie tą super nowoczesną szczepionką. Poza
        wypraniem oczywiście portfela. To, że coś jest dobre, lub niedobre można mówić
        po kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu latach, jak się dopiero to sprawdzi w
        praniu, a nie na przełomie dwóch czy trzech lat odkąd weszły te szczepionki na
        nasz rynek. Jaką dostaliście gwarancję, że ta szczepionka uchroni dziecko przed
        chorobami? Czy dzisiaj na żółtaczkę, świnkę, odrę czy różyczkę choruje się
        inaczej, chociaż żyjemy w XXI wieku? Nie sądzę. I wkurza mnie fakt, że poza
        wiedzą o tym, że dziecko ma tylko jedno wkłucie tak naprawdę nikt nic
        rzeczowego na ten temat nie powiedział. Trzeba być realistą!
    • agusia19751 Re: Wątki dotyczące szczepień. 07.01.07, 00:20
      a czy ja napisałam że ja tak postępuje(do Falasarny).Ja każdą szczepionkę konsultuje z lekarzem i wiem na co będzie szczepiona moja mała, może przejmuje się tylko tym że będzie ją to boleć, ale mam styczność i osoboście i na forach z matkami które właśnie tak reagują na szczepienia swoich pociech.A poza tym forum jest dla tych co się świetnie znają na rzeczy i dla tych co nie mają bladego pojęcia o szczepionkach,a wiedze którą posiadamy przekazujemy tym któym jest to potrzebne,a nie zawsze ta wiedza jest wyuczona lub książkowa,bo chyba nie zawsze o to chodzi. Mamy się dzielić tym co przeżyliśmy,a to nie zawsze idzie w parze z wiedzą książkową.Ale dobrze że są takie osoby które się naprawdę znają na rzeczy,ale nie trzeba się podniecać niewiedzą innych tylko spokojnie przekazać szcegółowe inforamacje na potrzebny w danej chwili temat.
    • exylia Apel o czytanie ze zrozumieniem. 07.01.07, 13:52
      Zakładając ten wątek absolutnie nie miałam na myśli negowania wyboru przez mamy
      szczepionek typu x w 1 (chociaż sama jestem im przeciwna). To ich wybór. Nie
      podoba mi się tylko pisanie nieprawdy o szczepionkach refundowanych - ilość
      wkłuć, mylne nazywanie ich nieskojarzonymi (a przecież DTP czy sławna już MMRII
      to jak najbardziej szczepionki skojarzone) czy w końcu twierdzenie, że są one
      sprzed kilkudziesięciu lat albo, że wywołują straszne powikłania poszczepienne.
      Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Ja miałam szczęście trafić na mądrego
      pediatrę, który twierdzi, że nie ma 100% bezpiecznej szczepionki, a powikłania
      zdarzają się w równej mierze po tych x w 1 i po tych refundowanych. Wszystko
      zależy od organizmu dziecka. Podanie każdej szczepionki zawsze wiąże się z
      ryzykiem. Po szczerej rozmowie z pediatrą świadomie zrezygnowałam z bezpłatnego
      eksperymentalnego (ciekawe dlaczego eksperymentalnego?) programu szczepień
      szczepionkami x w 1, którym objęta była moja córka zaraz po urodzeniu.

      Są zawsze dwie strony medalu. Szczepionki też je mają, trzeba tylko wybrać
      mniejsze zło. Dla jednej matki będzie to mniej ukłuć, dla drugiej mniejsza ilość
      szczepionek.

      I jeszcze raz apel. Nie wszystkie matki stać, żeby szczepić dzieci szczepionkami
      płatnymi. Czytając bzdury o ilościach ukłuć, o szczepionkach sprzed
      kilkudziesięciu lat, mogą poczuć się winne, że szkodzą dzieciom. Całe pokolenia
      wychowały się na dużo gorszych, refundowanych sprzed kilkudziesięcioma latami
      szczepionkach i mają się świetnie. Ja jestem tego przykładem, żyję i tylko raz w
      życiu chorowałam na chorobę zakaźną - ospę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka