zobrien
08.01.07, 12:54
Zsstanawiam sie, czy, o zgrozo, nie spaslam przypadkiem moejgo syna. Mlody ma
6 miesiecy i nigdy maly nie byl (4600 jak sie urodzil), ale teraz ma 80 cm
wzrostu i wazy chyba 10 kilo - a w kazdym razie tak mi mowi moj kregoslup i
rece. W ciagu ostatnich 2 tygodni zaczal regularnie dostawac warzywa i owoce,
2 razy dziennie i w tempie blyskawicznym przytyl, wyglada jak pulpet, nogi ma
jak konary baobaba, buzi mu nie widac zza policzkow, a brzuch ma jak pilka.
Poza tym dostaje cyca. Nie daje mu kasz ani ryzu, bo to puste kalorie. Nie
siada jeszcze, ale pelza, do tylu i troche do przodu. Czy to normalne, ze
niemowlaki tak przybieraja na wadze po wprowadzeniu stalych pokarmow, a przed
siadaniem i lazeniem? Czyjes dziecko tak mialo, czy wyhodowalam kolosa?