Dodaj do ulubionych

Spanie z rodzicami

09.01.07, 12:15
Moja córka skończyła roczek, ładnie przesypia noce, ale albo zasypia u siebie
w łóżeczku (oczywiście zasypia ze mną i potem ją odkładam) albo zasypia z
nami i śpi z nami całą noc. Jeżeli część nocy śpi u siebie, to zawsze ok 24
czy póżniej budzi się i płacze, żeby ją wziąć do nas, no i oczywiście od razu
zasypia i śpi do rana. Czy macie jakieś pomysły jak nauczyć, żeby przesypiała
całą noc u siebie? Pozdrawiam w ten "wiosenny" dzieńsmile)
Obserwuj wątek
    • agussam Re: Spanie z rodzicami 09.01.07, 12:32
      Myślę, że jest tylko jedno wyjście, choć ciężkie do wytrzymania - wiem bo sama
      próbowałam. Po prostu przestać ją brać do siebie. Wiadomo, że najlepiej jej
      jest z Wami. Czuje Wasze ciepło i może beztrosko spać do rana. A jak się budzi
      w nocy i widzi że Was nie ma to płacze. Normalne z jej punktu widzenia. Ciężko
      jest nie wziąć do siebie płaczące dziecko. Ja próbowałam przeczekać płacz
      mojego synka (z tym, że ma 8,5 m-ca) ale mi się niestety nie udało. Za każdym
      razem jak płacze biorę go do siebie w związku z czym my się nie wysypiamy bo on
      się kręci jak wiatrak. Czekam nie wiadomo na co. Wiem, że też muszę coś z tym
      zrobić. No ale też niestety nie wiem jak. Nie dam rady nie zwracać uwagi na
      jego płacz. Może sam kiedyś dojrzeje...
      • anka1 Re: Spanie z rodzicami 09.01.07, 12:46
        ja sobie dalam spokoj z oduczaniem. moze maly sam dojrzeje do wyniesienia sie z
        naszego lozka. najwazniejsze jest on i jego poczucie bezpieczenstwa. w koncu
        wszystkie ssaki spia ze swoimi mlodymi.
    • alfikus Re: Spanie z rodzicami 09.01.07, 12:49
      No właśnie, ciężko jest, chciaż nie powiem bardzo lubimy spać z małąsmile
      Zastawnawiam się, może jak się obudzi wziąć ją do nas i znów odłożyć, tylko
      albo w między czasie zasnę albo będę tak robiła kilka razy w nocy (no ale może
      Mała się nauczy).
      • bonnie75 Re: Spanie z rodzicami 09.01.07, 12:56
        No niestety, tez mamy ten problem sad
        Adas w niedziele konczy rok i od poczatku spal we wlasnym lozeczku. Zaczelo sie
        jak mial jakies 9 miesiecy i zaczal zabkowac. Wyl tak strasznie, ze tylko spanko
        w naszym lozku miedzy mama i tata pomagalo. I sie niestety przyzwyczail. teraz
        pol nocy przesypia u siebie, potem sie budzi i juz nie ma przepros, trzeba go
        zabrac do nas. Oczywiscie to jest jak najbardziej mile - jego cieplutkie cialko,
        oddech na naszych twarzach, ale i niestety uciazliwe, bo ksiaze pan rozwala sie
        czesto w poprzek, a my spimy na deskach sad
        Trzeba cos z tym zrobic!!!
    • karolina10000 Re: Spanie z rodzicami 09.01.07, 12:54
      Może sie oduczy, a może nie...znam sporo kilkulatków spiących ze swoimi
      mamusiami,co już normalne nie jest. Warto tez zwrócic uwage na aspekt
      bliskości/intymnosci z partnerem, chociaz we własnym łóżku.b. często spanie z
      dzieckiem oddala małzonków.
      A co do argumentu "wszystkie ssaki..."to jest on bez sensu,bo równie dobrze,
      mozna przytoczyc przykład, ze wsyztskie ssaki po osiągnieciu jakiegoś tam
      stopnia dojrzałosci zapominaja o rodzicach ze wzajemnościa, bynajmniej nie
      tworza rodzinywink
      Bądź konsekwentna to szybciutko oduczysz dziecko spania z Wami. Ona wyraxnie
      czuje Twoja słabość i to, że Cię "urobiła".ja nauczyłam dziecko spac od
      urodzenia w swoim łóżeczku bez tzw. usypiania . Teraz córcia ma 2 latka,
      zasypia bez trudu i najlepiej właśnie w swoim łóżku.
    • jovi78 Re: Spanie z rodzicami 09.01.07, 15:12
      Może spróbuj przysunąć łóżeczko do Waszego łózka, tak zeby malutka czuła się
      jakby z Wami spała a potem co jakiś czas odsuwaj....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka