Dodaj do ulubionych

HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie działa !!!

27.01.07, 22:33
Dziewczyny muszę Wam się pochwalić! mam nadzieję ze nie zapeszę! Nie było aż
tak wielkiego problemu, bo mały ładnie spał w nocy (ok.4 wstaje na karmiene),
tylko horror z zasypianiem - przy cycku, bujany, tarmoszony, ręce nam juz
odpadały. kiedy juz udało się go uśpić (1-2godz), odkładaliśmy do łózeczka,
zaglądamy za 5 min, a on oczy otwarte i się chichra!!! od przedwczoraj
stosujemy "uśnij wreszcie". serce krajało się na kawałki, mąż wyszedł z domu,
nie mógł tego słuchać (ach ta słaba płeć!). nastawiłam się na 2 godz i 7 dni.
dziubek zasnął po 50 min. drugiego dnia zasnął przy cycusiu, odkładam do
łóżeczka, on otwiera oko, patrzy na mnie, ja go głaszcze i smoka do buzi.
grzeczie zasypia po ok 30 sek.!!!!! dzisiaj to samo !!!!! boże mam nadzieję
że tak już zostanie!!!! hurra życie jest piękne !!!!!!
Obserwuj wątek
    • fergie1975 ale o co chodzi? 27.01.07, 22:50
      to jakas metoda?
      smile
      • meciula Re: ale o co chodzi? 27.01.07, 22:57
        a i owszem. uczy dzieci samodzielnego zasypiania i spania w nocy. jest
        książeczka "uśnij wreszcie", zakupiłam na allegro.
    • mysza1973 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 27.01.07, 23:39
      A że się tak zapytam ile ma miesięcy Twój maluszek???
      Ja się zastanawiam nad wprowadzeniem tej metody ale za jakieś 2 miesiące (ok 6
      miesiąca życia mojego synka)...
      • palolinkaa Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 27.01.07, 23:43
        a mozecie dokladniej napisac o co w tej metodzie chodzi?
        • zona_mi Zachęcam: 27.01.07, 23:50
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38076210&a=38076210
    • mynia0 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 00:38
      fajnie, że dziecko zasypia, ale dlaczego takim kosztem? ono nie nauczyło sie
      samo spac, ale nauczyło się, że mimo, że płacze, to ciebie nie ma. więc jak się
      zorientowało, że jest samo i może liczyć tylko na siebie, to zasnęło.czy o to
      ci chodziło? owszem, efekt jest, ale przyczyną tego efektu nie jest nauczenie
      się zasypiania.

      metoda uśnij wreszcie jest straszna. bardzo radykalna i mało - że sie tak
      nieprecyzyjne wyrażę - pedagogiczna. wbrew pozorom nie uczy zasypiania, ale
      uczy tego, że trzeba sobie radzić samemu, bo mamy nie ma nawet wtedy, jeśli sie
      płacze i ją wzywa.

      przeczytałam tę książkę i byłam zdruzgotana niektórymi poglądami autora.

      a do nauki spania polecam mniej radykalne metody, metode Tracy Hogg na
      przykład. do wszystkiego można dojśc - ale pomalutku, małymi kroczkami i
      wsłuchując się w potrzeby dziecka.
      • meciula Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 10:18
        Igor ma prawie 5 miechów, jest usmiechniętym, zadowolonym chłopcem, wczoraj jak
        go odłożyłam do łóżeczka to się usmiechał - czy tak robią nieszczęśliwe
        odrzucone dzieci ?? nikt nigdy nie twierdził że wychowywanie dzieci jest
        łatwe !!!
        • mynia0 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 11:56
          nie wkładaj mi w usta tego, czego nie powiedziałam.

          ja jestem zdecydowaną przeciwniczką skrajnego radykalizmu, jaki prezentuje ta
          pogięta ksiązka. i doprawy nie rozumiem, jak można skazać własne, maleńkie
          jeszcze dziecko do wielogodzinnego ryku, któego nawet nie wytrzymał twój mąż.

          owszem, zgadzam się, że dziecko powinno umiec to i tamto - ale nie w taki
          sposób!!!!!!!!!!!!

          ja do wszystkiego doszłam pomalutku, małymi krokami, bez zadnych radykalizmów i
          przeciągłego płaczu. tak też można. podejdź do wychowania nieco mniej
          amerykańsko. dziecko jest dzieckiem, ma swoje potrzeby, to nie jest maszynka,
          która nastawiasz i czekasz. zresztą, najciezsze próby dopiero przed tobą,
          jestes jeszcze młodą mamą. ale jeśli chcesz zbudować z dzieckiem normalne
          reakcje, musisz przestać wierzyć w amerykańskie bzdurne teorie. zacznij słuchac
          przede wszystkim siebie - swojego instynktu macierzyńskiego i słuchac tego, co
          chce powiedziec ci dziecko.
    • asia0212 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 11:42
      > stosujemy "uśnij wreszcie". serce krajało się na kawałki, mąż wyszedł z domu,
      > nie mógł tego słuchać (ach ta słaba płeć!).

      To znaczy,że dziecko tak strasznie płakało?
    • luczan Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 11:51
      My stosowaliśmy najpierw tracy hogg i nic z tego nie wyszło, uśnij wreszcie
      zadziałało i nie jest to wcale katowanie dziecka, ponieważ wchodzi się do niego
      i ono wie, że nie zostało porzucone, a odbiera sygnał, że my wiemy o co nam
      chodzi i przestaje wymuszać.Nasza niunia płakała pierwszego dnia, drugiego
      kiedy zobaczyła, że nadal jesteśmy konsekwentni już tak nie walczyła i zaczeła
      sama zasypiać, nie zauważyłam u niej żadnej traumy.
      • mynia0 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 12:09
        owszem, pozostawienie do wypłakania się jest katowaniem dziecka i jest
        zwyczajnie okrutne.

        pomyśl teraz inaczej - jak ty byś się czuła, gdybys będac dzieckiem wołała za
        mama, a jej nie było? na pewno w końcu przestałabys płakac, ale podstawowe
        pytanie jest takie: DLACZEGO przestałabys płakac? a gdyby Twój mąż nagle ci w
        łóżku powiedział - kochanie, od dzisiaj nie przytulam cię do snu. co byś czuła?

        ja wiem, że to fajnie, jak dziecko zasypia, sama jestem taka szczęsciarą, ale
        powtarzam raz jeszcze - nie w taki sposób!!! można to osiągnąć inaczej,
        delikatniej, a równie skutecznie.

        i jest zdecydowana różnica między oduczaniem złych nawyków, których my sami
        nauczylismy nawet małe dziecko, a tresowaniem na sposób amerykański. dlaczego
        nie słuchacie potrzeb swoich dzieci? każde dziecko jest inne, każde ma inne
        potrzeby.

        a jak chodzi o konsekwencję - to owszem, jest to absolutna podstawa w
        wychowaniu dziecka.
    • fergie1975 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 12:53
      hm, myslalam ze to cos nowego a tu ta metoda...

      Male diecko nie ma swiadomosci, ze cos czego nie widzi istnieje. Jezeli schodzi
      mu sie z oczu to przestaje sie istniec dla niego jednoczesnie.
      Dziala to tak dlugo u niemowlecia dopoki dziala na niego chowanie sie i
      wyskakiwanie z okrzykiem "a kuku". Kazdy dorosly czy tez doroslejsze dziecko
      wie ze jak ktos schowal sie za byle kartka papieru to tam jest za ta kartka,
      wiec go to juz nie smieszy. Rowniez podobnie trzeba odczekac z uspokajaniem
      slownym przez "nianie elektroniczna". Dziecko slyszy glos mamy i rozglada sie
      wystraszone, bo po prostu nie wie o co chodzi.
      Dla kazdego dziecka przyswojenie sobie tych umiejetnosci jest nabywane w roznym
      czasie podobnie jak siadanie i chodzenie.
      Zgadzam sie z wczesniejszymi wypowiedziami ze jest to radyklane.

      Zastanawiam sie czy tak naprawdę trudno poswiecic dziecku-niemowlęciu pol
      godziny na utulanie, kołysanie itp.
      Jezeli dziecko nie chce zasnac przez 5 godzin to poprostu moze nie chce mu sie
      spac? I nalezy przeanalizowac rytm dnia?
    • doro73 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 13:51
      Mój Bartek ma niewiele ponad 4 miesiące. Metodę uśnij wreszcie zaczęłam
      stosować tydzień temu. Wieczorami ładnie zasypaiał sam, ale w dzien było
      gorzej. Nie chciałam stosować tej metody na siłe ale tylko spróbowac czy ja to
      wytrzymam i ja będzie się zachowywał mój synek. No i efekty były zaskakujące
      już przy pierwszym podejściu. Tylko chaciałam zaznaczyc że Bartek nie płacze
      jak go zostawiam samego w łóżeczku ale marudzi i stęka-kwęka. Gdy wczesniej
      siedziałam przy nim i go głaskałam(T. Hogg)to nakręcał się jeszcze bardziej i
      mogłam tak siedzieć i godzinę bez efektu, a czasami efekt był odwrotny bo mały
      zaczynał płakać. Teraz sobie leży i marudzi(nie płacze)az wreszcie zaczyna
      sobie mruczeć takie aaa, aaa i już śpi. Trwa to czasem minutkę a czasem 5
      minut, nigdy dłużej. Najbardziej zaskoczony efektami tej metody jest mój tato,
      który jest wielkim przeciwnikiem wszystkich metod książkowych. Ostatnio jak
      przyszedł z wizytą a ja akurat młodego położyłam do łózeczka i kazałam mu wyjść
      z pokoju. Za 3 minuty ojciec nie wytrzymał podszedł do łóżeczka i zdziwionym
      gosem mówi: on naprawdę śpi!!! Pewnie gdyby młody płakał to i ja bym wymiękła a
      tak to i on ładnie zasypia i ja jestem spokojna. Polecam wypróbować każdą
      metodę, ale zaznaczam nic na siłę.
    • meciula Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 14:04
      myśl jak chcesz
      • inia33 Re: HURRA! zaczął zasypiać - uśnij wreszcie dział 28.01.07, 15:27
        tiaa, ile matek - tyle opinii
        co dla jednej jest jedynie słuszne - dla innej nie do przyjęcia
        żadna normalna matka nie próbuje skrzywdzić swego dziecka
        tylko robi to co z wielu względów wydaje jej się najwłaściwsze
        i naprawdę myślę że pochwalenie się na forum że dziecko usypia wreszcie samo
        nie powinno być motorem do rozpętania kolejnen dyskusji z cyklu
        'głupio zrobiłaś, ja wiem lepiej'

        pozdrawiam
        matka, która w kontrowersyjny sposób nauczyła dziecko zasypiać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka