meciula
27.01.07, 22:33
Dziewczyny muszę Wam się pochwalić! mam nadzieję ze nie zapeszę! Nie było aż
tak wielkiego problemu, bo mały ładnie spał w nocy (ok.4 wstaje na karmiene),
tylko horror z zasypianiem - przy cycku, bujany, tarmoszony, ręce nam juz
odpadały. kiedy juz udało się go uśpić (1-2godz), odkładaliśmy do łózeczka,
zaglądamy za 5 min, a on oczy otwarte i się chichra!!! od przedwczoraj
stosujemy "uśnij wreszcie". serce krajało się na kawałki, mąż wyszedł z domu,
nie mógł tego słuchać (ach ta słaba płeć!). nastawiłam się na 2 godz i 7 dni.
dziubek zasnął po 50 min. drugiego dnia zasnął przy cycusiu, odkładam do
łóżeczka, on otwiera oko, patrzy na mnie, ja go głaszcze i smoka do buzi.
grzeczie zasypia po ok 30 sek.!!!!! dzisiaj to samo !!!!! boże mam nadzieję
że tak już zostanie!!!! hurra życie jest piękne !!!!!!