Dodaj do ulubionych

spacery - mam z tym problem

09.02.07, 01:35
Dziewczyny!
Moje dziecię skonczylo 2 m-ce. I dość malo jak do tej pory spacerowalo sad
Pewnie mnie skrzyczycie, ale sprawa ma sie tak: najpierw zalapalo infekcje po
porodzie i bylo tydzien na antybiotyku w szpitalu. Jak wrocilismy do domu to
bylo jakos tak byle jak na dworze i nie wychodzilismy prze kilka dni.
Potem "przyszly" kupki ze sluzem, lekarka poogladala i zbronila spacerowac,
bo coś tam. Wreszcie jak sie rokrecilismy ze spacerami (bo werandowanie bylo)
to mala dostala infekcji - katar, krtań, 7 dni na antybiotyku no i 0
spacerow.
Obserwuj wątek
    • amy33 Re: spacery - mam z tym problem 09.02.07, 01:44
      cd.
      Minely 2 dni i znow jest cos nie tak, wrocil katar i jakoś chrypie :
      ( Wiec jutro lekarz, pewnie leki i znow 0 spacerow. No i tak sobie mysle i
      boleje nad tym, ze Malutka tak malo wychodzila na spacery - moze z 1-2
      tygodnie. Tak sobie mysle, ze to moja wina - te jej infekcje moga byc
      spowodowane brakiem odpornosci, bo nie spacerowala!! Co Wy myslicie? Teraz
      tego nie nadrobie, ale czy moge w jakis naturalny sposob wzmocnic odpornosc
      takiego malenstwa?
      • denay Re: spacery - mam z tym problem 09.02.07, 08:39
        wietrz pokój, w którym dziecko śpi.
        Ja też czasami nie mam czasu wyjść z dzieckiem
        więc jak śpi w dzień to otwieram okno
        (no chyba, że wieje tak, że głowy o mało nie urwie)

        ale jest jednak różnica między 15miesięcznym a 2miesięcznym dzieckiem
        • asiakal Re: spacery - mam z tym problem 09.02.07, 09:05
          Nie martw się ! Moja mała nie chorowała a też zaczęłyśmy wychodzić jak miała
          prawie 2 miesiące. Urodziła się na początku lutego w tamtym roku a to były takie
          straszne mrozy i stwierdziłam że nie ma dla samej idei spacerowania wyciągać
          dziecko na taki mróz więc nie spacerowałyśmy. Nawet jej nie werandowałam.
          Przecież jeśli karmisz piersią to w ten sposób wzmacniasz jej układ
          odpornościowy a nie przez spacery przy niesprzyjającej pogodzie albo w czasie
          choroby. Pozdrawiam!
          • denay Re: spacery - mam z tym problem 09.02.07, 09:18
            między zeszłą zimą a obecną jest różnica zasadnicza
            Były mrozy, które "wybijały" zarazę
            teraz jest ciepło i mikroby szaleją...
    • goga255 Re: spacery - mam z tym problem 09.02.07, 09:44
      Mój synuś ma 10 tygodni, jak miał 2przeszedł zapalenie oskrzeli. Antybiotyk
      skończył się 24grudnia, a już 2stycznia byliśmy na pierwszym spacerku. Moja
      dzidzia po prostu je uwielbia i wychodzimy codziennie na 2 godziny chyba, że
      mocno wieje. Jesli jest dzień bez spaceru to mały jest bardziej niespokojny i
      kiepsko śpi. Spacery wpływają na odporność i nie wystarczy tylko kormienie
      piersią! Jak by wystarczyło to można by było karmić do roku i nie wychodzić na
      dwór, bo po co szkoda fatygi!Wychodzi się już z 2tygodniowymi maluchani.Rozumie
      jednak, że miałaś wątpliwości co do spacerów-infekcja,antybiotyki itd.Moim
      zdaniem nie powinnaś przejmować się katarkiem, bo jeśli oskrzela są czyste i
      nic więcej poza nim(katarkiem) się nie dzieje to śmiało można wychodzić. Mój
      maluszek też cały czas ma katarek, ale jest on spowodowany nie przeziębieniem a
      suchym powietrzem(mieszkamy w bloku ogrzewanym kaloryferami),które wysusza
      błone śluzową noska, może u Ciebie też to jest przyczyną?. Zapewniam
      (doświadczenie)spacer to najlepszy inchalator i lek na ten katarek. Zachęcam do
      spacerków i pozdrawiam.
    • amy33 Re: spacery - mam z tym problem 09.02.07, 11:54
      Dzięki za wsparcie smile Dzisiaj przychodzi do nas lekarka, zobaczymy co powie, bo
      Mala strasznie chrypie i ma piskliwy głosik - boje sie o jej krtań. Coś czuje,
      że niestety sie nie wyleczyla do konca. Ciekawe czy obejdzie sie bez
      antybiotyku sad((. W każdym razie jak tylko bede mogła, ruszam z Malutką na
      spacerek smile
      • brunette23 katar, antybiotyk i odporność... :/ 09.02.07, 12:32
        co za lekarz przepisuje antybiotyk na katar i krtań (nawet zapalenie gardła to
        nie powód do podawania antybiotyku i zaniechania spacerów, chociaz u tak małego
        dziecka i w taka pogode to do konca nie jestem przekonana czy przy chorobie
        spacer jest wskazany, ale przy katarze raczej tak, na dworze lepiej sie
        oddycha)... najbardziej odpornośc Twojego dziecka osłabiają te antybiotyki a
        kupy ze śluzem mogą być skutkiem ich podawania i tutaj kolejna rzecz której nie
        rozumiem, kupy ze sluzem powodem do nie wychodzenia na dwor, w zyciu czegos
        podobnego nie slyszalam i to powiedzial Ci lekarz ktory widzial dziecko i
        powinien potrafic ocenic czy cos mu dolega czy nie, nie rozumiem tego
        kompletnie... odpornosc buduje sie poza tym glownie podczas spacerow własnie
        przy nie do konca korzystnej pogodzie, nawet gdy w powietrzu wilgotnym i cieplym
        mnoza sie miliony wirusow, bo to wlasnie na nie dziecko ma sie uodpornic a jak
        ma sie uodpornic jak nie ma z nimi kontaktu... nie daj sobie wcicnac po raz
        kolejny antybiotyku, polecam tez konsultacje z innym lekarzem... pozdrawiamy! smile
        • esima Re: katar, antybiotyk i odporność... :/ 15.02.07, 13:42
          Moja córeczka ma 5 i pół miesiąca, codziennie od siódmego dnia życia wychodzę
          z nią na dwór, przeszło tydzień temu zaraziła się od swojej starszej
          siostrzenicy i zachorowała na zapalenie oskrzeli. Lekarz przepisała
          antybiotyki, pomimo że zapalenie oskrzeli jest z rguły wirusowe a tylko czasami
          może dojść do nadkażenia bakteryjnego(ale nie tak często jak czytałam),
          postanowiłam antybiotyków nie podawać jedynie syropy wykrztuśne i
          homeopatyczny. Po tygodniu poszłam na kontrolę i okazało się że oskrzela
          czyste, mała zdrowa. Jestem zadowolona że nie dałam antybiotyku, bo ja jak
          byłam mała łykałam to paskudztwo na wszystko i ciąglę chorowałam, nawet byłam
          dwa razy w sanatorium jako małe dziecko. Chciałam nie dopuścić do tego aby moja
          córka przechodziła przez to samo co ja i żęby jej organizm sam mógł sobie
          poradzić z drobnymi infekcjami, w szczególności jeżeli to wirusy i antybiotyk
          nie działa, a jedynie wyjaławia organizm z przyjaznej flory bakteryjnej i
          rozleniwia nasz układ odpornościowy. Ciekawa jestem czy jednym z czynników
          wzrostu alergii w ostatnim czasie(oprócz zbyt higienicznego trybu życia,
          zanieczyszczenia powietrza itd) nie jest podawanie antybiotyków w nadmiarze.
          Może ktoś się wypowie na ten temat.
          • kaixa Re: katar, antybiotyk i odporność... :/ 05.03.07, 16:32
            Ja z moja spaceruje bardzo malo, bowiem dziecie moje (2,5 miesiaca) nienawidzi
            swojego wozka. Zaraz po wyjsciu zaczyna wrzeszczec i nie przestaje dopoty,
            dopoki nie wrocimy i nie wezme jej na rece. Z reguly nie wytrzymuje dluzej niz
            15 min., potem wymiekam. Poza awersja do spacerow praktycznie nigdy nie placze.
            Nie wiem czy i jak mam ja naklaniac do spacerow... moze znacie jakis dobry sposob??
            Z drugiej strony gdyby byla chora, to kierujac sie zdrowym rozsadkiem raczej bym
            jej nie wyciagala. W koncu gdy sama choruje, to tez raczej nie mam ochoty
            wychodzic, szczegolnie gdy jest chlodno (nawet najlagodniejsza zima to nie jest
            maj czy czerwiec)!
            Aha, moja corcia do tej pory w ogole nie chorowala, nawet katarku nie miala,
            wiec moze te spacery nie sa az tak niezbedne?!?
            • mala_nicki Re: katar, antybiotyk i odporność... :/ 05.03.07, 17:30
              moze poprobuj ja w domu przy otwartym oknie "przyuczyć" do wozka?? Zabawki
              powies w wozku. Moja 2 miesieczna corcia bardzo lubi takie wiszace zabawki a
              jak jeszcze sie poruszaja to w ogole smile
            • mala_nicki Re: katar, antybiotyk i odporność... :/ 05.03.07, 17:31
              ps ja ze swoja co dzien wychodze conajmniej na godzine. A odpornosc sie buduje
              teraz na lata a nie na kilka dni wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka