reniek27
27.02.07, 14:47
Witam
zaczne od poczatku Maja ma prawie trzy miesiace i jest karmiona butla mlekiem
nan1, nagle jakies dwa tygodnie temu przestala jesc tz. zaczela bardzo malo
jesc kazde podanie mleka konczylo sie ogromnym placzem i wypluwaniem smoczka
ale herbatke pila ze az milo ,odczekalam dwa dni i po kolejnej probie podania
mleka postanowilam pojechac do szpitala ,tam siedzielismy dwa dni malej dali
kroplowke i jakies lekarstwa zaczela jesc, w krwi ani w moczu nic nie
znalezli wiec wypisali nas do domu ,jadla normalnie dostawala syrop ktory
lekarka nam przepisala i wszystko bylo lux, ale wczoraj znowu sie
zaczelo ,napoczatku marudzenie przy podawaniu butli ale ogulem wypila jakies
700ml. ale dzisiaj to tragedia nawet niechce butli tylko poczuje mleko i wyje
okropnie , ja sie denerwuje ,co jest grane dlaczego ona ma takie napady
niejedzenia a cokolwiek innego jej dam to pije jak waritka,dodam ze niemiala
goraczki ani nic tylko chodzi o te nieszczesne karmienie,mam ja glodzic czy
co?CZy ktoras tak miala zrozumiala bym jakby byla od poczatku niejadkiem ale
ona zawsze lubiala sobie pojesc i ladnie przybierala na wadze,to czemu tak
histeryzuje ,plesniawki tez niema bo sprawdzali ani nic z uszami.