21.03.07, 18:04
Moja córka każe się nosić prawie non stop - wtedy jest zadowolona
(przeważnie), jak ją noszę po domu, wciąż do czegoś nowego itd a waży już 8,5
kg, plecy mi siadają, wymaga prawie nieustannej uwagi, momentami mam dość,
choć na szczęście pobawi się trochę też na leżąco tylko że trzeba przy niej
być, ale nie za długo i krzyczy żeby nosić, czy tak juz mają takie niemowlaki?
- taki typ czy co? Jeszcze nie raczkuje, dopiero zaczęła się kręcić "wokół
własnej osi", siedzi tylko trzymana. Ma 9 msc. Czy ktoś też tak ma lub miał?
Obserwuj wątek
    • jufalka Re: Noszenie 21.03.07, 18:08
      dodam, że boję się czy o zdrowo dla jej kręgosłupa (pomijając mój) takie
      noszenie i że może później sie nauczyc raczkować przez to... ale może to
      normalka i trzeba przetrwać?
      • florcia732 Re: Noszenie 21.03.07, 18:37
        Moja 4 miesięczna Córeczka tez bezustannie domaga się zainteresowania.Zaraz po
        przebudzeniu troszkę się pobawi i na tym koniec.Praktycznie na krok nie moge ją
        odstąpic bo jest zaraz krzyk.Kupiliśmy jej huśtawkę ale wytrzymuje nie więcej
        jak 5 minut.Zastanawiałam się nad kupnem maty ale to chyba nie potrzebny
        wydatek.Myślę że to takie charaktery,ale po cichu liczę że z tego
        wyrośnie.Trzymaj sięsmile.
    • asia06 Re: Noszenie 21.03.07, 19:06
      U mnie też tak było. Nosiłam, wytrzymałam. Sama zrezygnowała, jak zaczęła
      raczkować. I od tego czasu już się na ręce nie dawała wziąć smile Teraz ma 22
      miesiące i za skarby na rękach minuty nie usiedzi. Tak więc życzę wytrwałości,
      wszystko minie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka