Mała przyssawka , prośba o radę

24.04.07, 16:42
Marysia ma 5 dni i mamy taki problem. Aktywnie je z piersi tylko przez jakiś
czas a potem przysypia i tylko wisi na niej jak na smoczku i tak może godzinami
a po odłożeniu do łóżeczka wybudza się po chwili i zaczyna płakać dzisiaj tak
bawiłyśmy się przez kilka godzin trochę mnie to podłamało. Czy miałyście może
podobny problem i jak sobie z tym poradziłyscie. Kocham moje maleństwo nad
życie ale przez tą przyklejkę brakuje mi czasu na inne rzeczy. Czy tak już
będzie zawsze czy można coś porodzić?
    • mika_p Re: Mała przyssawka , prośba o radę 24.04.07, 16:59
      Małgosiu.
      Po piwerwsze, nie będzie tak zawsze, no bo przecież kiedyś odstawisz od
      piersi big_grinDDD
      Po drugie, nie będzie tak zawsze, bo starsze niemowlę ma wazniejsze sprawy na
      glowie niż jakieś tam głupie jedzenie.
      Po trzecie, to, że noworodek chce jeść non stop i spać jedząc, jest normą, a
      nie problemem. Dzidziuś potrzebuje tak dużo jedzenia i tk dużo snu, że musi to
      robic jednoczesnie. Może się wydawać, ze spi, bo nie reaguje na nic i tylko
      delikatnie ssie, ale jak tylko zabierzesz pierś, to robi awanturę. Naprawdę
      śpiące dziecko wypuszcza brodawkę. Ssąc przez sen-niesen dziecko odpoczywa, ale
      jednoczesnie pilnuje, żeby mleko się nie uwodniło, żeby cały czas było tłuste i
      kaloryczne. Taki maluch potrzebuje gigantycznych ilości energii. Nie dość, ze
      zwiększa swoją mase o 1/4-1/2 przez miesiąc (zazwyczaj), to jeszcze musi
      opanować mnóstwo nowych doswiadczeń. Nigdy wiecej nie przezyje takiej rewolucji
      i tak gwałtownego rozwoju, jak teraz. Potrzebuje naprawde mnóstwo mleka jak na
      swoją malutka masę.
      Zanim piersi nauczą się wytwarzac większe porcje mleka na jeden raz (i zanim
      zołądeczek urosnie - teraz ma około 30-50 ml, to tyle, ile buteleczka lakieru
      do paznokci), dziecko będzie godzinami wisiało przy piersi, jadło, rosło i
      kontemplowało.
      Tak, nie będziesz miała czasu na nic innego.
      I nie powinno się nic innego od ciebie wymagać - tyle, żebys od czassu do czasu
      poszła skorzystac z łazienki. Reszte powinnas dostać pod nos.

      Niektórzy moga ci doradzać sztuczne mleko, jako "bardziej sycące". Guzik
      prawda. Mleko sztuczne wzorowane jest na ludzkim, ma zblizoną kalorycznosc,
      jest po prstu trudniejsze do strawienia. Mleko matki jest w połowie strawione
      nawet już po 3 kwadransach.
      Inni będą ci doradzać smoczek - to też jest ryzykowne wyjście. Są dzieci,
      którym smoczek nie szkodzi, są takie, którym smoczek psuje technikę ssania tak
      dalece, ze sprawiają matce ból przy karmieniu, no i nie ssą efektywnie, czyli
      nie dojadają. Duże ryzyko.

      Nie oczekuj luzu hodując noworodka. Maluszka trzeba karmić, karmic, karmic i
      przewijać, i tak w kółko. Czasami jeszcze nosić.

      Tak naprawdę,lżej robi się pod koniec 2. miesiąca dopiero. Ale za to tak, że
      matki z przerażeniem pytają, czy to mozliwe, zeby dziecko najadało siew 5
      minut smile)
    • run_away83 Re: Mała przyssawka , prośba o radę 24.04.07, 17:54
      to potrwa... jakiś czas smile może miesiąc, może dwa, może trzy, ale minie.
      przeszłam to samo z moim synkiem, ale dzisiaj filip ma 5 miesięcy i wiele
      ciekawszych rzeczy do roboty niż jedzenie smile a noworodki i małe niemowlaki
      wiszą na cycu na okrągło, bo:
      -jest im tam przyjemnie
      -czują się bezpiecznie
      -chcą się przytulać
      -mamusia jest taka cieplutka i ładnie pachnie smile
      -mleczko jest takie pyszne smile
      -ssanie uzależnia smile
      -są malutkie, szybko się męczą, muszą równie dużo spać, jak jeść, w związku z
      czym potrzebują sporo czasu by się najeść
      jeżeli baaardzo brakuje ci czasu (nie masz kiedy jeść czy wyjść do toalety) to
      spróbuj podać córeczce smoczek (czasem trzeba wypróbować różne rodzaje zanim
      dziecko go zaakceptuje), spraw sobie chustę-nosidło, a poza tym...
      znajdźwygodną dla Ciebie pozycję do karmienia, spróbuj wykorzystać ten czas na
      relaks, czytanie książek/gazet, słuchanie muzyki, oglądanie filmów, spanie (tak
      tak big_grin) - pierwsze tygodnie z maleństwem tak szybko miną, ani się obejrzysz,
      kiedy Marysia zacznie się śmiać, gaworzyć, poznawać świat i nie będzie miała
      czasu na ciągłe jedzenie smile

      pozdrawiam i życzę powodzenia smile
    • maniaska Re: Mała przyssawka , prośba o radę 24.04.07, 19:35
      Moja też tak robiła, też marysia...smile. Jak miałą 4 miesiące zaczęla sie juz
      interesować co dzieje sie wokół, co chwilkę się oglądała kto wchodzi do pokoju,
      kto mówi, itd. A rteraz ma 6 miesięcy i je ok 10 min i sama się odstawia.
      Będzie lepiej.
    • emilka_9 Re: Mała przyssawka , prośba o radę 24.04.07, 21:17
      Gorzej, jeśli jest samotną matką i musi sobie radzić ze wszystkim sama, bo nikt
      jej niczego pod nos nie podstawi... Ja tak miałam i może dlatego karmiłam tylko
      6 tygodni
Pełna wersja