Dodaj do ulubionych

Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc?

12.05.07, 23:01
j.w

Jestem ciekawa jak zasypiaja na noc Wasze maluszki?
I w jakim sa wieku?

Ja np. mam 8 miesiecznego syna, ktory zasypia tylko przy piersi. Troche
ubolewam nad tym, bo niedlugo bede go chciala odstawic od karmienia piersia i
bedzie ciezko, tymbardziej ze nie uznaje smoczka.

POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • deela moj ma siedem miesiecy 12.05.07, 23:08
      jest kladziony dostaje smoka cmoka w czuprynke, poszarpie jeszcze jakas maskotke
      i zasypia
      • ewelam Re: moj ma siedem miesiecy 12.05.07, 23:30
        Mój synek ma 9,5 miesiąca, a od dobrych pięciu zasypia w swoim
        łóżeczku.Początkowo również zasypiał przy piersi, ale na szczęscie zadziałałam
        w miarę szybko i po trzech wieczorach protestu nauczył się zasypiać
        samodzielnie.Niestety im dziecko starsze tym trudniej wyeliminować złe nawyki,
        więc pewnie nie pójdzie ci tak gładko.Ja zakupiłam "język niemowląt" Tracy
        Hogg - książka ta bardzo pomogła mi w kwestii zasypiania. Teraz kładę synka do
        łóżeczka, a on po swojemu pośpiewa i pięknie zasypia.Rewelacja-cały wieczór
        mamy z mężem dla siebie.Życzę cierpliwości i powodzenia.
    • yoggi87 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 12.05.07, 23:43
      Moja corcia ma 4 miesiace.
      Miedzy 20-21 (zalezy jak sie dzien ulozy) zjada 210 ml kaszki, poczym pieknie
      sobie beknie, "dajemy" sobie buziaka na dobranoc i odkladam ja do lozeczka.
      Jesli marudzi to daje jej jeszcze cieplej herbatki do popicia i wtedy efekt
      murowany. Zasypia sobie sama przytulona do pieluszki tetrowej i spi do 6 rano.
      A wdzien niestety trzeba ja czasem polulac.
      • juliasara Re: jogyy87 13.05.07, 11:08
        nie wiem czy to dobrze, ze twoje dziecko zasypia "z pieluszka tetrowa"- nie
        wiem jak to sie po polsku nazywa ale mozna to przetlumaczyc jak" smierc
        lozeczkowa". nalezy wyelimonowac wszystkie elementy, ktore mogly by stanowic
        zagrozenie dla spiacego dziecka/ czyli wszystko co ew. mogloby zaklocic
        oddychanie/.
        i nie sadze, ze to ok. dawac 4 miesiecznemu dziecku kaszke... to chyba troche
        za wczesnie. moze poczytaj troche na ten temat smile
        • mariken hmm 13.05.07, 14:59
          dziecko w tym wieku na tyle kontroluje już główkę, że może spać z pieluchą (nie
          jest to poduszka, której bardziej niż pieluchy czy innej szmatki dotyczy zespół
          śmierci łóżeczkowej). moja 5mies córka często zasypia na brzuchu i widzę, że
          umie przekręcać główkę na boki.

          j.
        • jdylag75 Re: jogyy87 13.05.07, 22:21
          Można dawać kaszkę dziecku 4-miesięcznemu, szczególnie tą po 4 miesiącu. Jeśli
          dziecko jest karmione sztucznie, albo w sposób mieszany można wprowadzać
          wszystko wcześniej, nie po magicznym 6 miesiącu, szczególnie takiemu dziecku,
          które nie dojada lub słabo przybiera na wadze.
          A propos zasypiania, moje dziecko od 3 miesiąca zasypia we własnym łóżeczku, w
          śpiworku przytulone do własnej poduszki (nie: na), niezależnie czy jest to
          zasypianie wieczorne czy w ciągu dnia.
      • nowamz Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 11:44
        Acha dodam może jeszcze że śpi we własnym łóżeczku zasypia między 20 a 21gdz.
        Smoczka nie chce od samego początku.
        Próbowałam go kłaść w łóżeczku czytać bajkę dać maskotkę nie poskutkowało, i
        usypia się przy cycu, ale tak bardzo też mi to nie przeszkadza.
        Pozdrawiamy!!!
    • agata00123 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 00:14
      moj ma prawie 8 miesiecy i tak samo jak u ciebie, nie uznaje smoczka i zasypia tylko przy cycku.
      • papiki Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 08:09
        moja Martusia 4,5 mies. zasypia przy piersi. Zdaję sobie sprawę, że mogę mieć
        problemy przy odstawianiu od piersi, ale co tam...Na razie cieszę się, że
        zasypia bez problemu. Mi jest wygodnie i małej też na pewno przyjemniej.
    • monikaa13 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 08:36
      klade daje smoka i spi
      • 30mama Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 10:24
        mały ma 4 miesiące.Albo zasypia przy piersi albo gdy nie zaśnie to odkładam go
        do łóżeczka, włączam karuzelę i za jakiś czas zasypia-jest bezsmoczkowy.
    • joodie Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 11:11
      Moja 11 mieseiczna corcia zasypia tyko przy piersi i tez nie toleruje smoka.
      Jak miala 7 mcy probowlam ja nauczyc zasypiac sama w lozeczku i w sumie bylo
      juz coraz lepiej. pozniej przyszly wyrzynajacie sie zabki i od nowa zasypia
      przy piersi. Chce ja nauczyc zasypiac sama tylko czekam na odpowiedni moment.
      im dziecko wieksze tym trudniej. pozdrawiam
    • nowamz Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 11:40
      U mnie też przy cycu, w dzień różnie raz przy cycu raz na rękach, ma teraz
      10miesięcy i 11dni samemu w łóżeczku zdarzyło mu sie może z 10 razy i to jakieś
      2 miesiące temu.
      Pozdrawiamy!!!
    • mysza_myszynska Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 12:38
      mój (9mcy) też zasypia sam położony w łóżeczku, ale tak było od samego początku,
      więc nie widzę w tym swojej specjalnej zasługi.
    • eselte Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 13:23
      Dopóki mała (4,5 m-ca) była tylko na piersi to z usypianiem był mały kłopot,
      odstawiona od piersi, położona marudziła, trzeba było ją kołysac w łóżeczku
      dopóki nie usneła.
      Jak wprowadziłam na noc butelkę plus pierś jest tak błogo najedzona, ze po
      prosto ją odkładam i wychodzę z pokoju -po 5 minutach śpi
      • lawik1 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 20:48
        Moja córka do 4 mies. spała z nami w łózku. Potem na noc, po kąpieli, dawałam
        jej pierś i dopychałam butelką wink
        Czasam od razu zasypiała a czasem trzeba było przytulić. Teraz ma już 7 mies. i
        po jedzeniu odkładam ją do łóżeczka, trochę pogaworzy i zasypia.
    • z_kawon Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 21:14
      Coreczkę, 7,5 m-ca, lulam na rękach aż zaśnie, potem odkładam do wózka lub
      łóżeczka.
      • walczakowa3 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 21:24
        Córa-prawie 5 miesięcy-po cucusiu odkładam do łóżeczka i sama zasypia ze swoim
        pluszakiem-Konikiem, wychodze z pokoju a po 15 min Mała śpismile
      • anet77 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 21:25
        Ma roczek a zasypia tak, ze kładę ją do łóżeczka, daje pieluszke do
        przytulenia, obok ulubiona maskotka i spi.
    • mirkad Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 22:13
      Milenka miała przyzwyczajenia szpitalne - wcześniaków nikt nie tuli do snu; i w
      tym względzie mało zmieniłam: Milenka pije mleko (teraz z kaszką), kiedy jest
      najedzona po prostu zasypia przy jedzeniu (po tym poznaję że ma dość), potulkam
      chwilę i kładę do łóżeczka; może brzmi to oschle ale nigdy nie było problemów
      z zaśnieciem
      • draugdur Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 13.05.07, 22:56
        prawie 7 miesiecy
        od zawsze zasypia sam w swoim lozeczku
        albo przytujacam pieluche tetrowa albo pokemona
    • mniemanologia Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 14.05.07, 02:15
      2,5 miesiąca - ok.21.00, po kąpieli, dostaje butlę i potem albo kołyszemy go
      chwilę i kładziemy do łóżeczka, albo od razu do łóżeczka. Gasimy światło,
      włączamy "nianię", chwilę czekamy - i wychodzimy. Śpi w naszej sypialni.
    • ewcia1980 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 14.05.07, 11:33
      córka ma 7 miesiecy.
      i "kładzenie spac" (nie usypianie) wyglada tak.

      ok 19.00 - 19.30 - kapiel
      po kapieli - kaszka
      Kaszke je łyzeczka na naszym łózku.
      Od tego momentu w pokoju wyłaczony jest juz komputer i telewizor a właczona
      jest wieza i słuchamy kołysanek.

      Po zjedzeniu idziemy do łazienki umyc buzie, dziasła i raczki.
      Wracamy do pokoju, zasłaniamy zaluzje, wkladam córke do spiworka i jeszcze
      przez chwilke ja przytulam.

      Za chwile gasze radio, odkładam córke do łózeczka, dostaje pieluszki (które
      słuza za przytulanki) smoczka do buzi, całuska w policzek i wychodze z pokoju.

      A corka ma za zadanie zasnac.
      I robi to w ciagu 3-10 minut.

      pozdrawiam
      Ewelina
      • z_kawon Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 14.05.07, 13:09
        >
        > A corka ma za zadanie zasnac.
        > I robi to w ciagu 3-10 minut.
        >
        > Jezus Maria, musztra jak na poligonie. A jak nie wypełni zadania, to co? 328
        karnych pompek? big_grinDDDD
        >
        • niskaaa Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 14.05.07, 14:42
          Mój od jakis 4 czy nawet 5 miesięcy zasypia w swoim łóżeczku. Nigdy nie było
          problemu. czasami jeszcze poaga do ochraniacza i sam zasypia. czasami zajmuje
          mu to chwilke czsami i 30 minut.
        • ewcia1980 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 14.05.07, 15:51
          z_kawon napisała:
          > > A corka ma za zadanie zasnac.
          > > I robi to w ciagu 3-10 minut.


          > > Jezus Maria, musztra jak na poligonie.

          A ty masz z tym jakis problem???
          Bo nie bardzo rozumiem??
          Mi ani mojej corce jakos nie jest szczególnie przykro, ze zasypia praktycznie
          jak tylko przyłozy głowe do poduszki.
          Powiem wiecej, jest mi to OGROMNIE "na reke".


          > A jak nie wypełni zadania, to co?
          > 328 karnych pompek? big_grinDDDD

          Jak to nie wypełni?
          Jakos jeszcze nie zdarzyło sie zeby nie zasneła na noc wiec zadanie jest zawsze
          wykonane smile))
          Z tym, ze czasem zajmuje jej to troche wiecej czasu.
          A i wtedy zasypia sama bez jakiegos bezsensownego bujania,
          lulania, "tarabanienia" wózkiem czy "ładowania" butelki do buzi zeby zasneła.
          • z_kawon do ewcia1980 14.05.07, 17:41
            Nie skąd nie mam z tym żadnego problemu. Tylko jak przeczytałam Twój post, to
            poczułam, że muszę skomentować, to co napisałaś, bo inaczej się uduszę smile
            Odczucie to było było silniejsze ode mnie. Normalnie to uważam, że każdy sobie
            wychowuje dziecko jak chce.
            A tak swoja drogą to skąd wiesz, że córce nie jest przykro, powiedziała Ci?
            • ewcia1980 Re: do ewcia1980 14.05.07, 17:57
              z_kawon napisała:

              > Nie skąd nie mam z tym żadnego problemu. Tylko jak przeczytałam Twój post, to
              > poczułam, że muszę skomentować, to co napisałaś, bo inaczej się uduszę smile
              > Odczucie to było było silniejsze ode mnie. Normalnie to uważam, że każdy
              sobie wychowuje dziecko jak chce.

              Ale ja w dalszym ciagu nie rozumiem co jest takiego
              dziwnego/oburzajacego/zaskakujacego w tym, ze ktos pozwala zeby jego dziecko
              spokojnie zasneło w swoim łózeczku, ze trzeba to komentowac??
              Przeciez nie kazde dziecko jest przyzwyczajone (własnie - PRZYZWYCZAJONE) do
              BEZSENSOWNEGO bujania czy lulania bez którego w tej chwili ciezko mu zasnac.

              Ja nie komentowałam twojego sposobu usypiania, który dla mnie akurat jest
              BEZNADZIEJNY wiec nie rozumiem po co ty komentowalas mój.
              W tym watku padło konkretne pytanie.
              Odpowiedziałas autorce watku - ok.
              Ja zrobiłam to samo.
              I nie wiem po co ten komentarz.

              > A tak swoja drogą to skąd wiesz, że córce nie jest przykro, powiedziała Ci?

              A twoje powiedziało, ze potrzebuje wieczornego "tarmoszenia"??

              Moje dziecko odłozone do łózeczka spokojnie zasypia, bez płaczu czy jeków w
              ciagu 3-5 minut.
              A jak nie to lezy sobie i wesoło grucha do swoich pluszaków na karuzeli i za
              jakis czas i tak zasypia, wiec chyba szczególnie przykro czy smutno jej nie
              jest.
              Chociaz moze ty wiesz lepiej czego potrzebuje moje dziecko.
              • z_kawon Re: do ewcia1980 14.05.07, 19:19
                Ale mi nawrzucałaś. Nigdzie nie napisałam, że twój sposób usypiania jest
                beznadziejny, przepraszam, BEZNADZIEJNY i BEZSENSOWNY, nie musisz się z niego
                tłumaczyć. Robisz tak i cześć. Wyjaśniłam ci dlaczego skomentowałam twój post,
                ale mogę bardziej szczegółowo: powiało z niego jakąś bezwzględną tresurą
                niemowlaka, który ma chodzić jak w zegarku, bo jak nie to... I to mnie ruszyło,
                tak jak kompletnie nie ruszyły mnie pozostałe posty. Myślę, że chodzi również o
                nieznoszący sprzeciwu ton twojej wypowiedzi.
                Pisząc coś na forum musisz liczyć się z tym, że ktoś niepochlebnie skomentuje
                twoje wypowiedzi a ty możesz na to zareagować bądź nie.
                • cytrusowa Re: do ewcia1980 14.05.07, 21:28
                  jedna z bizniaczek po zjedzeniu mleka z kaszka dostaje calusa w czolko i
                  odkladam do lozeczka. dostaje smoczek i zasypia z wtolona buzia lub pomarszczona
                  pieluszka przy glowce.

                  druga siostra od jakiegos czasu jest niestety matudna i zasypia tylko na rekach,
                  konecznie noszona. potem calus i odkladamy do lozka. bez smoczka.
                • ewcia1980 Re: do ewcia1980 14.05.07, 21:33
                  z_kawon napisała:
                  > Nigdzie nie napisałam, że twój sposób usypiania jest
                  > beznadziejny, przepraszam, BEZNADZIEJNY i BEZSENSOWNY,

                  no pewnie, ze nigdzie tak nie napisałas, bo jest to najbardziej rozsadny sposób
                  na połozenie dziecka spac.
                  najlepszy i dla dziecka i dla rodzica.


                  Wyjaśniłam ci dlaczego skomentowałam twój post,
                  > ale mogę bardziej szczegółowo: powiało z niego jakąś bezwzględną tresurą
                  > niemowlaka, który ma chodzić jak w zegarku, bo jak nie to... I to mnie
                  > ruszyło,tak jak kompletnie nie ruszyły mnie pozostałe posty.

                  To jak tak bardzo cie to ruszyło to podaj mnie do sadu o odebranie mi praw
                  rodzicielskich. Bo wyrodna jestem i tresuja dziecko smile)))))
                  tak cie to ruszyło i ... nic na to nie mozesz poradzic.

                  A dodam, ze moje dziecko ma jeszcze inne zadania:
                  - w ciagu dnia przez godzine ma sie samo soba zając
                  - w nocy jak sie obudzi to ma za zadanie zasnac, bo jest noc i ja wtedy spie a
                  nie bawie sie z nim
                  No po prostu straszne to wszystko.


                  > Pisząc coś na forum musisz liczyć się z tym, że ktoś niepochlebnie skomentuje
                  > twoje wypowiedzi a ty możesz na to zareagować bądź nie.

                  skomentowac cos to jedno a "wyskoczyc" z jakims ... dziwnym tekstem to drugie.

                  a moje dziecko za kare nie robi pompek, tylko nastepnego dnia nie dostaje jesc.
                  a co!
                  smile)))))))
                  • z_kawon Re: do ewcia1980 14.05.07, 22:39
                    Twoje samozadowolenie jest komiczne.
                    Więc widzę, że muszę walnąć między oczy, bo subtelny kod nie dociera.
                    Po pierwsze nie mam zamiaru działać, bo nie interesujesz mnie personalnie ani
                    ty ani twoje dziecko. Szkoda byłoby mojego czasu. Zainteresowała mnie jedynie
                    twoja postawa, jak dla mnie dziwna. Chcesz wychować emocjonalnego popaprańca,
                    pozbawionego inicjatywy, działającego wyłącznie wg określonych schematów,
                    nieelastycznego, spolegliwego i zagubionego w świecie pełnym relatywizmu, to se
                    wychowuj. Wiem, że to wygodne i nie wymagające wiele wysiłku. Ot, tyle tylko,
                    żeby wyćwiczyć określone reakcje i mieć spokój. Czysty behawioryzm. Straszne
                    życie ma twoje dziecko z taką milutką mamusią.
                    To, że twoje dziecko przez godzinę samo się sobą zajmuje, i śpi w nocy, bo ty
                    śpisz i się z nim nie bawisz wkładam między bajki. Tu mnie rozbawiłaś, nie po
                    raz pierwszy zresztą.
                    I wyjaśnij mi jeszcze czym się różni skomentowanie od wyskakiwania z "dziwnym"
                    tekstem? Skomentować można także "dziwnym" tekstem.
                    I nie podniecaj się tak, bo ci żyłka pęknie.

                    • ewcia1980 Re: do ewcia1980 15.05.07, 10:54
                      z_kawon napisała:
                      > Twoje samozadowolenie jest komiczne.

                      Czy ja wiem czy komiczne.
                      Bo zauwaz, ze na forum srednio raz w tygodniu pojawia sie pytanie jak nauczyc
                      dziecko samodzielnego zasypiania a nie ja nauczyc dziecko zeby zasypiało przy
                      lulaniu/bujaniu/"przy" butelce.


                      > Szkoda byłoby mojego czasu.

                      a nie szkoda Ci czasu na bezsensowne komentarze, o które nikt nie prosi??
                      albo teraz, gdy juz wreszcie skonczyłas "tarmosic" to swoje dziecko (hmm, jest
                      przed 23 wiec troche ci to zajeło smile)))))))) zamiast poswiecic czas sobie czy
                      mezowi to ... sie produkujesz?


                      >Chcesz wychować emocjonalnego popaprańca [...] to se wychowuj.

                      SE wychowuj mowisz???
                      I to robie smile)
                      A ciebie o zdanie na temat moich metod wychowawczych nie prosiłam!!

                      A poza tym jaka masz gwarancje, ze twoje co wieczór "tarmoszone" dziecko, ktore
                      nie potrafi po całym dniu spokojnie i samodzielnie zasnac nie wyrosnie
                      na "emocjonalnego popaprańca, pozbawionego inicjatywy, działającego wyłącznie
                      wg określonych schematów, nieelastycznego, spolegliwego i zagubionego w świecie
                      pełnym relatywizmu"


                      > Wiem, że to wygodne i nie wymagające wiele wysiłku

                      smile to raczej cowieczorne "tarmoszenie" dziecka zeby wreszcie przestało sie
                      wydzierac jest wygodne i nie wymaga wysiłku.
                      uczenie dziecka pewnych rzeczy (np samodzielnego zasypiania) wymaga naprawde
                      bardzo duzo wysiłku i czasu. ale skad ty mozesz o tym wiedziec skoro tylko
                      bujasz, lulasz zeby miec swiety spokój.


                      > Ot, tyle tylko,żeby wyćwiczyć określone reakcje i mieć spokój.

                      A to twoje cowieczorne tarmoszenie dziecka to w jakim celu??
                      Nie po to zeby miec własnie swiety spokój.
                      Nie, no napewno nie smile)))))))))))0
                      Ty to lubisz nosic/lulac i przez cały wieczór bujac swoje dziecko smile))
                      To cie w jakis sposób podnieca, czy jak??


                      > Straszne życie ma twoje dziecko z taką milutką mamusią.

                      OJojoj, ale straszne.
                      Moze zaadoptuj je, zeby mogło byc tak jak i twoje bujane czy trzeba czy nie
                      trzeba.


                      > To, że twoje dziecko przez godzinę samo się sobą zajmuje, i śpi w nocy, bo ty
                      > śpisz i się z nim nie bawisz wkładam między bajki. Tu mnie rozbawiłaś, nie po
                      > raz pierwszy zresztą.

                      wiedziałam, ze to tez cie ... rozbawi smile)))))
                      No po prostu robie taka krzywde mojemu dziecku, ze naprawde wnosze o odebranie
                      mi dziecka
                      smile)))))))))))))))))))))))


                      > I wyjaśnij mi jeszcze czym się różni skomentowanie od wyskakiwania
                      z "dziwnym" tekstem?

                      Bardzo prosze.
                      Komentarz to przedstawienie swojego punktu widzenia popartego rzeczowymi
                      argumentami. A teksty o:
                      - musztrze jak na poligonie
                      - karze w postaci pompek
                      to wlasnie "wyskakiwanie" z dziwnymi (chociaz w zamysle było - głupimi)
                      tekstami.

                      > I nie podniecaj się tak, bo ci żyłka pęknie.

                      I vice versa.
                      Bo jestem pewna, ze juz od samego rana zagladasz do tego watku i za chwile
                      bedziesz sie nadal produkowała.
                      • z_kawon Re: do ewcia1980 16.05.07, 12:17
                        Bla, bla, bla, w kółko o tym samym. Znudziło mi się gadanie do ściany. Żegnam
                        ozięble z domieszką ironii.
                        • rota_9 Re: do ewcia1980 16.05.07, 18:08
                          Ja wychowuję swoje dziecko (9 miesięcy) tak samo, jak Ewcia i uważam, że między
                          innymi dzięki takim a nie innym metodom wychowawczym moje dziecko jest spokojne
                          emocjonalnie i w pełni zadowolone z życia, co okazuje mi w każdej minucie, jaką
                          z nim spędzam. Spokojne zasypianie = spokojny sen. Tarmoszenie przed zaśnięciem
                          czy napychanie jedzeniem = brak spokoju czy wręcz koszmary. Tak reagują ludzie
                          dorośli i te reakcje są bardzo podobne u dzieci. Oczywiście każdy robi wedle
                          własnego uznania, ale ja akurat preferuję metody opisane przez Ewcię.
                          • monikaa13 Re: do ewcia1980 17.05.07, 11:49
                            ja podobnie, jak jest spiaca odkladam do lozeczka, zaslaniam rolety, daje smoka
                            i mala spi
                            jak byla malutka usypianie trwalo 4 godziny mala wrzeszczala noc stop, teraz
                            jest super, mala zasypia od razu bez lulania, noszenia, bujania,
                            moze troche tego brakuje, ale wiem, ze to dla jej dobra
    • altyn 6 mieś. :) 14.05.07, 17:50
      W swoim łóżeczku, ale musimy jeszcze sobie pośpiewac na dobranoc wink plus
      pieluszka i poduszka.
      • mamagai 3 miesiące 14.05.07, 23:01
        Mała wypija mleczko,kładę ją do łóżeczka i o 19stej sama zasypiasmileI mamy cały
        wieczór dla siebie.Dodam,że ostatnio śpi do 4-5 rano,zje i dalej śpi do ok 7mejsmile
    • tinkey Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 15.05.07, 12:02
      Jejku nie wiem jak to jest z usypianiem bo rzadko mi sie to zadrza.Moja Amelka
      jak tylko ja połozę do łóżeczka zasypia.A jak nie od razu to pobawi sie
      raczkami przez chwilke i sama padnie.Pozdrawiam
    • zikiyazi Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 16.05.07, 14:21
      Moja mala (7,5mies.) tez zasypiala przy cycu. Bylo mi wygodnie i nie mialam
      ochoty sie z nia szarpac. Jakies 3 tygodnie temu powoli zaczelam redukowac ilosc
      karmienia piersia i zaczelam od tego wieczornego ciumkania. Pierwsze 2 wieczory
      byly troche trudne, potem sie unormowalo. Mala dostaje wieczorem, juz w pizamce,
      kaszke na mleku z owocami (lyzeczke), a potem buziaka od mamy i taty (czasami
      jej cos zam zamrucze) i odkladam ja do lozeczka. Acha, i zostawiam jej zapalone
      swiatlo i pozytywka gra 3 minuty.
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci (najwazniejsza tak naprawde jest konsekwencja!)
    • paulina-1 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 16.05.07, 14:50
      Moja córeczka niebawem będzie mieć 5 miesięcy (25.05), od pierwszego dnia
      zasypia w łóżeczku. Oczywiście zdarzały się dni kiedy potrzebowała zasnąć
      wtulona w moje ramiona i potrzeba ta została zaspokojona. Większość dni mamy
      takich że wystarczy ją położyć i w momencie zasypia. Są wyjątki od tego ale
      bardzo rzadko.

    • nefretete323 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 16.05.07, 15:10
      Moja córka ma prawie 9 miesięcy. Zasypiała sama od 3 miesiąca ale jak skończyła
      7 zaczął się problem. Po kompaniu dostawała papu odkładałam do łóżeczka, dałam
      całusa i wychodziłam z pokoju - miała już oczy zamknięte. Po chwili przeraźliwy
      płacz - a ona z zakrwawioną buzią. nie wiedziałam co się stało, a ta cwaniara
      jak ja tylko wyszłam podciągnęła sią za szczebelki i wstała - po czym puściła
      się i warga rozcięta. co noc było tak samo. jak tylko wychodziłam z pokoju ona
      z wielkim zadowoleniem zabierała się za wstawanie. i tak nasze zadowolenie z
      samodzielnego zasypiania minęło. Kładę się ja lub mąż z nią na łózku a ona się
      turla na boki i kopytuje, a po 10 min. pada. I tak ja jestem spokojna, że nie
      wstanie i nie zrobi sobie krzywdy. Potem odkładam do łóżeczka. Lulanie czy
      bujanie w ogóle nie wchodzi w grę, przecież to nienormalne - jak będzie ważyła
      15 kg to też mam bujać. tak samo jak spanie z dzieckiem uważam za chore - takie
      przyzwyczajenia ciężko wytępić i później się okazuje że dziecko śpi do 16 roku
      życia z mamusią.
      • mkasia81 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 16.05.07, 20:32
        Witam, straaasznie mnie pocieszyłaś, bo juz odchodziłam od zmysłów...Moja córcia
        (8 mcy) tez nie chce zasypiać w łózeczku...bo od razu wstaje - jak wstanie to po
        jakims czasie płacze. A jak się z nią położę na łóżku to rozrabia smile chociaż
        widać że jest strasznie śpiąca. Dobrze wiedzieć, że nie tylko moja dzidzia tak
        ma wink))

        Pozdrawiam
        Kasia
    • monicx nie usypiam, po prostu kładę spać.... 16.05.07, 21:39
      .... mam łatwozasypialny egzeplarz tongue_out
    • 12o Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 16.05.07, 21:41
      ja moja 3 miesieczna oliwke usypiam nastepujaco kapie corunie okolo 20.00
      smarujemy sie oliwka,przytulamy sie po czym karmie ja cycuszkiem klepiac po
      pupci i zasypia slodziutko.
    • rota_9 Re: Jak usypiacie swoje niemowlaki na noc? 17.05.07, 11:37
      Może poczytaj sobie ten artykuł. Jest tam wiele cennych uwag, które powinny pomóc.
      www.tik-tak.pl/publikacje.php?id=142

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka