agusiak.1
23.06.07, 16:52
Urodziłam 13 czerwca i od tygodnia jestem w domu. Mały w szpitalu był bardzo
grzeczny. Spał ładnie, najadał się i znowu spał. Po powrocie do domu troszkę
mu się odmieniło. W nocy śpi ładnie. Budze go do picia co 3-4 godziny.
Natomiast od 7, 8 rano jest nie do poznania. Napije się i nie może zasnąć.
Meczę się z nim tak do godziny 10 czasem dłużej. Potem prześpi 3 godzinki i
na nowo arie. Następny dłuższy sen to popołudniu. Nie wiem czy to jest
normalne. Widzę, że jest zmęczony, ale nie potrafi usnąć. Nie wiem jak z nim
postępować. Gdy mąż jest w domu tak, jak dzisiaj to nie ma problemu. On
usypia małego, a ja moge chwilkę odpocząć, ale gdy jestem w tygodniu sama
to....
Może któraś z Was też ma dzieciątko w podobnym wieku? Może też ma takie
problemy. Jak sobie radziecie? Dodam jeszcze, że mały już, już ma zasnąć a tu
raptem głośny płacz. Myślałam, ze to kolka, ale nie. Dziś np. śpi po 40
minut, a w przerwach pije z piersi. Nie wiem czy to dobry pomysł, ze tak go
do piersi co chwilę przystawiam. Martwi mnie jego zachowanie, ale moze to
norma w pierwszych dniach i tygodniach życia dziecka.
I jeszcze jedno. Macie moze jakieś propozycje co do codziennego jadłospisu
karmiącej?