ancillum1
04.07.07, 12:32
witam,
mam dość specyficzną sprawę- mój synek ( skończone 6 miesięcy) bardzo często
płacze, bardzo szybko niecierpliwi się, bardzo często jest rozdrażniony- w
praktyce wygląda to tak, że bawi się zabawką przez kilka minut (nawet nie
wiem, czy tyle wytrzymuje)ale bardzo szybko zaczyna płakać, często dzieje sie
tak, gdy zabawka wypada, ale bardzo często gdy dalej ją trzyma w ręku, i nic
specjalnego się nie dzieje, reaguje tak na wszystkie przedmioty, wszystko
chce wziąć do ręki, potem do buzi. Ja to doskonale rozumiem, wiem, że w ten
sposób dziecko uczy się, poznaje świat i tego nie zabraniam. Wiem, że taka
stumylacja jest potrzebna. Często zdarzają się nam dłuższe awantury, czasami
wręcz histeryczne- zaczyna się od jakiegoś przedmiotu, dalej już samo idzie.
Synek generalnie jest marudą, często płacze, jest nerwowy-próbowałam znaleźć
przyczynę somatyczną (wyszły zęby, może brzuszek), ale lekarz nic nie
stwierdził (na szczęście). Być może to taki charakter, takie mam dziecko i na
pewno to zaakceptuję. Ale może coś przoczyłam, może to jakieś problemy
neurlogiczne? Sama już nie wiem. Po za wszystkim synek lubi ludzi, uśmiecha
się do nich, w towarzystwie jest radosny. Może za bardzo się przejmuję, ale
bardzo chciałabym móc wytłumaczyć zły nastrój.. może ktoś ma podobny problem?