podglądacie nianię?

30.07.07, 22:31
no wlaśnie, czy macie zainstalowane w pokoju/domu kamerki, zeby podglądać
nianię? bo my sie wlasnie zastanawiamy czy montowac kamerkę... bo nasza
niania nie do konca nam odpowiada niestety.
I drugie pytanie: jesteście zadowolone z niani? czy moze tak jak ja macie
jakies wąpliwości? czy w ogole jest mozliwe, zeby byc zadowolonym z niani w
100%?
    • mha1 Re: podglądacie nianię? 30.07.07, 22:46
      po pierwsze: oglądają
      po drugie: różnie
      po trzecie: polecam wyszukiwarkę
    • kaeira Re: podglądacie nianię? 30.07.07, 23:04
      > jakies wąpliwości? czy w ogole jest mozliwe, zeby byc zadowolonym z niani w
      > 100%?

      My nie mamy niani, tylko panią która przychodzi na ok. 4-5 godz, 2-3 razy w
      tygodniu - jestesmy zadowoleni nie na 100, ale na 1000%.
    • oli77 Re: podglądacie nianię? 30.07.07, 23:18
      Ja pewnie bym podglądała.
    • joanna_poz Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 08:48
      takiej kandydatki, która nie do końca mi odpowiada, w ogóle bym nie zatrudniła.

      nie montowalismy kamery.
      i jesteśmy z niani zadowoleni w 100%. ona pewnie z nas tez skoro jest z nami
      ponad 2,5 roku.
      • sloneczko_261 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 09:10
        nie podgladam ale podsluchuje - nagrywam na mp3
        chyba nigdy nie bede w 100% zadowolona, ale jest w porzadku
    • avanitta Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 10:14
      Moja kuzynka zatrudniła nianię ale dowiedziała się od starszej córki, że ta
      niania krzyczała na dzidziusia. Teraz mają nową nianię ale na wszelki wypadek
      kamerę też kupili.
    • beatiness Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 10:58
      PODGLĄDANIE, NAGRYWANIE....GDZIE MY ZYJEMY?????? jeżeli macie jakiekolwiek
      watpliwosci co do zachowania niani, natychmiast ją zwolnijcie i poszukajcie
      innej najlepiej z polecenia i już...jak niektóre Panie piszą, są zadowolone na
      1000% bez kontroli, więc można znależc takie osoby...a nie nagrywać ludzie z
      ukrytej kamery..byłbyście zadowolne na miejscu tych nianiek??
      • justyna_b27 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 14:02
        Moim zdaniem to jest całkowicie nielegalne! Podglądać nianię i nic jej o tym nie
        powiedzieć? To tak jakby sklepy montowały kamery w przymierzalniach, żeby
        zmniejszyć ilość kradzieży. Jeżeli na poważnie myślicie o zainstalowaniu takiej
        kamery to trzeba poinformować o tym nianię i zapytać czy wyraża na to zgodę.
        Inaczej sobie tego nie wyobrażam.
        • mha1 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 14:05
          czy ja wiem... niania jest w pracy i prawdopodobnie wystarczy ją poinformować,
          że jest nagrywana. w pracy podglądują co robisz w sieci i nie muszą się pytać
          Ciebie o zgodę. muszą tylko jasno powiedzieć, że to robią.
          • luschka Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 14:13
            wydaje mi się to bez sensu, bo jeśli mam jakieś wątpliwości to po prostu szukam
            innej, nie wyobrażam sobie zatrudniania kogoś, kto budzi moje wątpliwości. Co
            prawda raz miałam taką sytuację, że zatrudniłam studentkę, którą prawie
            natychmiast musiałam zostawić z córką. Byłam pełna obaw i to tak, że po kilku
            godzinach przyjechałam do domu zobaczyć co się dzieje. Na szczęście moje obawy
            były nieuzasadnione, moja córka tak się zakochała w niani, że gdy ta odchodziła
            mała prawie za nią ryczała.
            Jednak chyba nie zdecydowałabym się na pogdlądanie niani, a jeśli już miałabym
            instalować w domu kamery, to po prostu poinformowałabym ją o tym
          • justyna_b27 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 14:21
            Nie sądzę, żeby podglądanie w sieci było sprawą naturalną, przynajmniej w Polsce
            jeszcze nie teraz.
            Przed zamontowaniem takiej kamery trzeba nianię poinformować i myślę, że
            niektóre nianie nie poszłyby na taki układ. Jednak pomysł ukrytej kamery w celu
            sprawdzenia niani moim zdaniem jest nieetyczny.
            • mha1 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 15:57
              ja nie mam tego problemu, bo nie potrzebuję niani, ale wiele mam z forum miało.
              jak już pisałam polecam wyszukiwarkę. mamy miały super niańki, które po wyjściu
              rodziców do pracy wrzeszczały na dziecko, paliły papierochy, czy wręcz cały
              dzień się do dziecka nie odzywały. inaczej tego nie zweryfikujesz, jak przez
              podglądanie, niestety.
              • joanna_poz Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 16:05
                no smród papierosów dośc łatwo wyczuć jeśli sama nie palisz.

                duzo "wyczytasz" obserwując własne dziecko - jakie ma relacje z niania, czy
                chętnie z nią zostaje, czy lubi się z nią bawić, czy się nie stało lękliwe itp.

                poza tym u mnie np. pół osiedla znajomych i ludzi, których znam na dzień dobry
                chwali moją nianię bo widzi ich na spacerach, jak się bawi z synkiem, jak się
                razem śmieją.

                dużo rzeczy zaobserwujesz i bez kamery.
                • mha1 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 16:19
                  masz rację. ale załóżmy, że zaobserwowałaś, że coś dziwnego się dzieje z
                  dzieckiem. od razu byś obwiniła za to nianię? niekoniecznie, możliwe, że niania
                  przyszłaby Ci do głowy jako ostatnia. Ty byś wykluczała kolejne opcje, a w
                  międzyczasie niania nadal "opiekowałaby" się Twoim dzieckiem.
                  nie potrzebuję niani, ale nie wiem w jaki sposób bym szukała dobrej opiekunki i
                  jak bym chciała sprawdzić, jak zajmuje się moim dzieckiem. możliwe, że
                  sięgnęłabym po kamerę czy dyktafon.
                  • malina222 Re: podglądacie nianię? 05.08.07, 19:29
                    Ja nie mam takiego problemu na szczęście, ale jeśli znalazłabym się w takiej
                    sytuacji że musielibyśmy zatrudnić nianię to bez wahania zainstalowalibyśmy
                    kamerkę lub jakiś podsłuch conajmniej. Jeśli chodzi o moje dziecko to jakoś nie
                    mam zaufania do obcych.
      • beatiness Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 14:11
        ale jak niania bedzie wiedziała że akurat dzisiaj jest nagrywana, to wiadomo,
        ze wszystko bedzie robiła ok, więc dla rodziców troche mija się to z celelm.
        uważam że NIE POWINNO SIĘ ICH NAGRYWAĆ. trzeba wybrać zaufaną osobę do opieki
        nad dzieckiem, a nie kogoś kto budzi watpliwości...
        • mha1 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 14:13
          czemu "dzisiaj"? można nagrywać codziennie. a z zaufanymi osobami, to różnie
          bywa. mnóstwo mam się wypowiadało na forum i od tych historii włos się jeży.
        • quentiin Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 16:23
          > ale jak niania bedzie wiedziała że akurat dzisiaj jest nagrywana, to wiadomo,
          > ze wszystko bedzie robiła ok, więc dla rodziców troche mija się to z celelm.

          No i wystarczy codziennie powtarzać o nagrywaniu i nawet nagrywać nie trzeba.

          Jest taki film, nazywa się "Sprzedawcy". O dzieciach nic tam nie ma, ale jest w
          nim jedna scena, która doskonale pasuje do sytuacji. Jak łatwo się domyślić po
          tytule film opowiada o sprzedawcach. Jeden z nich pracuje w sklepie spożywczym.
          Przyszła do niego dziewczyna, więc się schowali za ladą a na ladzie zostawili
          trochę pieniędzy i kartkę z informacją "wypłać sobie resztę, dziękuję". No i ta
          dziewczyna naszego bohatera się pyta:
          - Nie boisz się, że cię okradną.
          - Nie bardzo. Po pierwsze nie zostawiłem tam więcej niż trzy dolary w bilonie. O
          tej porze ludzie kupują jedynie papierosy. A po drugie, gdy klient widzi, że nie
          ma nikogo w sklepie a na ladzie leżą pieniądze, to myśli, że jest nagrywany i
          nie odważy się robić żadnych numerów.
          - Uczciwość przez paranoję?
          - Dokładnie.
    • tatko1 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 16:06
      ja miałam "zaufaną" nianię która okłamywała mnie w żywe oczy, na szczęście już
      nie pracuje. O tym co robi naprawdę jak mnie nie ma mogłam dowiedzieć się
      jedynie dzięki dyktafonowi, przy mnie była wręcz idealna, do tej pory włos mi
      się jeży jak pomyślę co się działo. Mogłam być dalej w naiwności ale dobrze że
      się zdecydowałam, bo szkoda dziecka. Jest wiele pazernych na zarobek kobiet co
      myślą że jak nikt nie widzi a dziecko jest małe i nie umie mówić to mogą się
      "ustawić" jak chcą.
    • reteczu Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 16:38
      amy33 napisała:

      > no wlaśnie, czy macie zainstalowane w pokoju/domu kamerki, zeby podglądać
      > nianię? bo my sie wlasnie zastanawiamy czy montowac kamerkę... bo nasza
      > niania nie do konca nam odpowiada niestety.

      kamer nie mamy a nasza nam odpowiada nie w 100% ale w 1000%i to mało!
      > I drugie pytanie: jesteście zadowolone z niani? czy moze tak jak ja macie
      > jakies wąpliwości? czy w ogole jest mozliwe, zeby byc zadowolonym z niani w
      > 100%?

      jesteśmy ogromnie zadowoleni
      miła ciepła uczynna mądra odpowiedzialna punktualna niepaląca kobieta wieeeeele
      jej zawdzięczamy
    • wacyn10 Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 22:06
      amy33 jaką masz zamiar zainstalować kamerę? Ja mam taki plan ale niestety
      znalazłam póki co jakieś kiepskie sprzęty na allegro...
      Co do etyki i zaufania o którym piszą koleżanki: wyzbywam się jakichkolwiek
      wątpliwości co do etyki jeśli chodzi o kobietę, która zostaje z moim dzieckiem.
      To całkiem obca mi osoba a myśl o tym, że choć przez moment może krzywdzić
      mojego synka przyprawia mnie o dreszcze. Nie ufam jej i nie zaufam nigdy w 100%.
      Może uznacie to za cyniczne ale ja sama wiem ile razy pomyliłam się na
      ludziach. I o ile wcześniej to mnie osobiście oni zawiedli to w przypadku mojego
      dziecka na rozczarowania sobie nie pozwolę. Jestem dla niej miła, szanuję ją ale
      czujna pozostaję.
    • ewa-krystyna Re: podglądacie nianię? 31.07.07, 22:52
      pracuje jako niania od wielu lat i mam mnostwo znjomych rowniez nian i prawde
      mowiac nie spotkalam sie jeszcze nigdy z jakims na prawde uchybieniami w opiece
      nad dzieckiem... to co sie oglada w tv czy czyta na temat nian to sa bardzo
      sporadyczne przypadki... nianie trzeba odpowiednio wybrac, miec do niej zaufanie
      i traktowac jak pracownika a nie potencjalnego kryminaliste... sprawdzac
      referencje jesli mozliwe osobiscie ( spotkac sie z poprzednimi pracodawcami,
      rozmowa z nim duzo powie)- choc one nie zawsze sa prawdziwe zarowno te dobre jak
      i te zle... zawsze mnie smieszy jak niania,ktora pracowala dla rodziny przez
      dluzszy okres czasu ( rok i wiecej)i sie sama zwolnila otrzymuje zle
      referencje... jesli byla zla,dlaczego nie zwolnili jej wczesniej? wazne jest tez
      czy zostala zwolniona czy odeszla sama... rowniez trzeba sie czasami zastanowic
      majac kolejna (3 i wiecej) nianie w ciagu jednego roku lub nawet krocej,czy aby
      cos z nami - rodzicami jest nie tak... ostatnio bedac w Polsce ogladalam
      reportaz na temat nian i para wypowiadala sie,ze w ciagu roku mieli az
      kilkanascie nian- tacy pechowi? bardzo mi sie to wydalo dziwne... z mojego
      doswiadczenia wiem,ze nalezy otwarcie o wszystkim mowic i zadawac
      pytania,upominac,powtarzac,chwalic rowniez,ustalic zasady pracy i upewnic sie,ze
      obie strony dokladnie je rozumieja i na nie sie zgadzaja,a przede wszystkim
      szanowac nianie,bo to tez czlowiek i bardzo wazny, gdyz opiekuje sie waszym
      potomstwem... jesli niania ma inny poglad na temat wychowywania dzieci niz wy to
      lepiej z niej od razu zrezygnowac nawet jesli jest z polecenia i ma swietne
      referencje,bo nigdy nie bedziecie z niej zadowoleni... jesli macie jakies "ale"
      to lepiej je od razu przedstawic i omowic,niz czekac az samo sie ulozy... nie
      wymagac niemozliwego od niani - to tez czlowiek,tez ma prawo miec gorszy dzien,
      popelnic blad... tak jak juz ktoras z dziewczyn napisala mozna z obserwacji
      wlasnych i sasiadow wiele sie o niani i jej opiece nad dzieckiem dowiedziec...
      uzywanie kamery czy nagrywanie bez wiedzy niani uwazam,ze naruszenie jej
      godnosci osobistej i okaz braku zaufania i szacunku ze strony pracodawcy...
      • ati32 Re: podglądacie nianię? 01.08.07, 09:41
        WITAM
        Ja zatrudniłam nianię (przyjaciółkę tesciowej) która była miła ale cos mi nie
        pasowało - i teraz żałuję że ją zatrudniłam, wyleciała po tygodniu. Stawiam na
        intuicję-nie pasuje - spadka!!! Obawiałam sie o moja córeńkę(4 miesiace) no i
        po niej widziałam że cos jest nie tak (choc tesciowa twierdzi ze po tak małym
        dziecku nie mozna tego poznać) ale matka zawsze wyczuje. No i zostawiłam za
        kanapą nianię elektroniczną, odbiornik miała sąsiadka (mieszkajaca za scianą)
        cały dzień podsłuchiwała ja a ja po przyjsciu z pracy jeszcze, i okazało się że
        baba cały dzien głosno oglądała tv, sprzatała, prasowała (fajnie, ale tego nie
        wymagałam) no i odkurzała - a dziecko płakało bo jula boi się odkurzacza, a
        córka cały dzien przeleżała w leżaczku i przez ten cały choloerny dzień ani
        słowem sie do niej nie odezwała ku.. jedna, dziecko tak sie przyzwyczaiło do
        tego (minał niespełna tydzień a jula jest spokojnym dzieckiem) że nawet nie
        płakała, a zabawki cholera jedna dopiero wystawiła przed moim przyjściem. Jula
        strasznie płakała w nocy - widocznie odreagowywała dzień, nie miała miłości,
        tylko zapewnione jedzenbie i przebranie pieluchy - do tej pory jak wspomnę to
        płakac mi sie chce że ja siedziałam w pracy a moja córka tak sie męczyła, teraz
        mamy super nianię która co prawda zostawia burdel w domu (ale ja chciałam
        nianię a nie sprzataczkę) i w 100% poswieca sie córce która ja kocha, i na
        odwrót...stawiam wiec na intuicję i podsłuchiwanie jesli cos nie pasuje bo
        dzieci nam tego nie powiedzą
        • aventura1 Re: podglądacie nianię? 06.08.07, 08:33
          alez wypowiedz i plan akcji durny..."nie pasuje-spadka", "wyleciala" po
          tygodniu... widac generalnie podejscie do ludzi, patrzenie z gory, chore
          poczucie wlasnej wartosci, pomiatanie ludzmi... to, czytaj-taka matka- bardziej
          zaszkodzi "corence" niz tamta niania...
    • sylwiater4 Re: podglądacie nianię? 01.08.07, 11:54
      Ja sama nie mam tego problemu bo moimi dziećmi jak wrócę do pracy zajmie się
      moja mama ale gdybym miała zostawić je z niańką to chyba też bym się nad kamerą
      zastanawiała. Moja mama, która jest na emeryturze dorabia trochę opiekując się
      dziećmi i parę lat temu opiekowała się dziewczynką kilku miesięczną. I któregoś
      dnia zorientowała się, że jest w domu zainstalowana kamera. No i co? I nic. Moja
      mama uznała, że to całkowicie normalne. Wcześniejsza opiekunka u tych ludzi
      popijała z barku alkohole i gdyby nie kamera nie dowiedzieliby sie o tym tak
      szybko. Rodzice boją się o swoje dziecko. A mama opiekunką tej dziewczynki była
      aż do czasu gdy poszła do przedszkola a teraz rodzice chcą żeby moja mama
      zaopiekowała się ich drugim dzieckiem. U mnie w pracy są kamery wszędzie
      (oprócz wc) i uważam, że to nic złego. A jeżeli chodzi o moje dziecko to jego
      dobro stawiam na pierwszym miejscu i nie obchodzi mnie nic innego. Gdyby się
      okazało, że opiekunka krzywdzi moje dziecko to do końca życia miałabym żal do
      siebie, że nie zrobiłam czegoś co mogłoby je uchronić przed tym.
    • amy33 Re: podglądacie nianię? 05.08.07, 00:50
      wątek się rozkręcił i widzę, że niektóre z Was postawiłyby mnie pod ścianą za
      pomysł podglądania niani. wiecie co? jestem zdziwiona takim podejściem, bo ja,
      jeśli chodzi o moje dziecko, zrobię wszystko co mogę, żeby je uchronić
      przed "złym". i argumenty typu: to nieetyczne, to brak szacunku itp. itd. są
      dla mnie trochę dziwne. pewnie, że łatwo powiedzieć: jak Ci niania nie pasuje
      to ją zmień. i rzeczywiście tak robię, to jest trzecia niania z rzędu: pierwsza
      była narwana i mnie okłamywała (po 3 dniach podziękowałam, zapłaciłam nawet z
      nawiązką), druga wyjechała do córki za granicę (ale była fajna). a ta jest
      dobrą nianią, ale jest kilka rzeczy nad którymi pracujemy i mam nadzieję, że
      uda się nam dogadać. tyle że nie podglądając nie wiem czy na pewno moje
      prośby/sugestie są wykonywane. i nie uważam wcale, że to jest jakaś totalna
      katastrofa, że właczę od czasu do czasu kamerę czy dyktafon, bo chodzi o moje
      małe BEZBRONNE dzieciątko, które mi nie powie ze coś jest tak. dziecko nie
      zawsze okazuje, że coś mu się nie podoba. zresztą na niektóre kwestie dziecko,
      można powiedzieć, nie zwraca uwagi, ale ja jako matka owszem. i dlatego ten
      pomysł na zakup kamery. a wypowiedź typu, że coś jest nie tak z rodzicami skoro
      nie mogą znalezc super niani mnie totalnie rozbawiła. chciałam wziąć nianie z
      polecenia, ale - jak to najczesciej bywa z super nianiami - były już zajęte.
      my jesteśmy w porządku wobec niani: zawsze może się z nami dogadać jak
      potrzebuje wolne, coś załatwić czy wyjść wcześniej, zadzwonić z naszego
      telefonu, skorzystać z internetu. i dokłądnie tego samego oczekuję od niej. nie
      mam innej możliwości sprawdzenia jak opiekuje się moim jednym, wymarzonym i
      ukochanym Dzieckiem, tylko poprzez podglądanie. sąsiedzi pracują (zresztą
      głupio ich prosić, bo konkretnie to o co miałąbym prosić, żeby co robili?
      chodzili za nanią po osiedlu, podsłuchiwali przez ścianę czy jak?), a nasi
      rodzice mieszkają kilkadziesiąt km stąd. jesteśmy zdani tylko na siebie i na
      nianię. ja po prostu musze wiedzieć, ze jest ok i tyle. nie dorabiajcie,
      proszę, ideologii do całej sytuacji. gdybym ja była nianią i dowiedziałabym się
      np. po m-cu, że mnie podglądają, to wcale by mnie to nie zdziwiło. Dziecko jest
      najważniejsze, etyka schodzi na II plan. a jeśli niania jest uczciwą i dobrą
      opiekunką to się podglądania nie boi, bo nie ma sobie nic do zarzucenia. i
      takich niań sobie i Wam życzę!!
    • imzd Re: podglądacie nianię? 05.08.07, 15:52
      moja niania była idealna, aż pewnego dni coś było nie tak. Ostatnią rzeczą było
      podejrzewać nianie przecież była idealna, ale dla spokoju sumienia
      zainstalowaliśmy kamerę. Przyznam się szczerze że bałam się obejrzć kasetę do
      końca. Niania wyleciałą z hukiem postarszona policją. Dziacko poszło do żłobka
      a niania dalej pracuje jako niania u innej rodziny i co niedziele widuję ją w
      kościele.
      • czarna_buzia Re: podglądacie nianię? 05.08.07, 23:06
        co zrobiła?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja