Do tych co stosuja metode T. Hogg

22.08.07, 16:49
Mam pytanie co robicie w takim przypadku: dziecko jest nakarmione,
ma za soba pore aktywnosci i ladnie zasypia. Budzi sie jednak po
godzinie, Co robicie? Probujecie na nowo uspic? Bawicie sie z
dzieckiem? Karmicie? Co sie wtedy robi? smile
    • kokosowo3 Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 17:13
      No właśnie ciekawe pytanie smile
      • monikapaulina Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 17:25
        Moj syn raczej sporadycznie sie budzi po godz.ale jak juz to zrobi
        to daje mu jeszcze chwile cycunia i dalej sobie kima.przewaznie tak
        jest jak jest goraco i wydaje mi sie ze chce mu sie pic.
    • mha1 Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 17:25
      zaufać sobie. dziecko to nie robot smile
      • figamarta Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 18:07
        HM.. nie wiem co odpowiedziec. Moje dziecko nakarmione, wybawione -
        zasypia. Spi roznie od 40 min do godziny, i gdy sie budzi, to jest
        akurat pora karmienia. Czasami bywa tak, ze zje i zasypia dalej.
    • lee_a Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 18:21
      kamienie z odbijaniem - ok 30 - 40 min
      aktywnosc - 30 - 40 min
      spanie - 1 godzina i jak byk po spaniu i przewinęciu jest pora
      karmienia....
    • anusia_79 Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 19:40
      Metoda Tracy Hogg w naszym przypadku sprawdza sie bezbłednie.
      I tak jak dziewczyny pisały wczesniej, po przebudzeniu akurat wypada
      czas karmienia. I u na było tak kiedy karmiłam piersią (do 3 m-cy) i
      teraz kiedy je juz tylko z butelki.
      Czas karmienia liczy sie od momentu kiedy dziecko zaczyna jesc a nie
      konczy, wiec jezeli Twoje je, ma aktywnosc, sen, to wszystko powinno
      sie zgadzac smile
      • monaa28 Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 19:50
        a ja dziś cały dzień trenuję 'łatwy plan' i mam teraz problem bo mi dziecko za
        długo śpismile i nie wiem czy budzić czy niesmile wcześniej przerwy były 2h15min-2,5h
        a teraz 3h45min minęło od ostatniego karmienia i mały nadal śpi. i co powinnam
        zrobić? wink no żal mi budzićsmile
        • anusia_79 Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 21:00
          Niech spi!Głód go obudzi smileja tez sie na poczatku niepokoilam jak za
          dlugo Kuba spal ale widocznie mial takie dni, gdzie potrzebowal
          dluzszego odpoczynku. Teraz, kiedy ma troche ponad 3 m-ce mozna
          nastwiac zegarek wg jego obudzen na karmienie. Pewnie ze czasem
          obudzi sie 20 min pozniej albo 15 za wczesnie, ale to jest wszystko
          elastyczne.
          Wazne ze jak ta metoda dziala to nie trzeba latac po mieszkaniu i
          kolysac dzieckiem kiedy placze tylko wie sie juz ze albo jest
          glodne, albo marudne przed snem albo po postu potrzebuje przytulenia
          mamusi smile
    • alawuwu Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 21:28
      Dołączę się do wątku trochę na doczepkę smileOd kiedy udało wam się
      wprowadzić tą metodę? Wg autorki jest to możliwe od pierwszych dni
      życia, ale jak takiemu maluszkowi narzucić taką regularność? Są
      przecież noworodki mające dzień "wisienia na cycu" na przemian z
      dniami spania jak susełek smile Dzieci mają swoje "humorki"? czy też po
      prostu rodzice ich nie rozumieją? Jak było u was?
      • monaa28 Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 22.08.07, 22:15
        jak chciałam go obudzić to już nie spałsmile 4 godziny byłysmile młody ma 2 tyg i 3
        dni i dziś zaczęłam próbować tej metody bo wcześniej non stop wisiał na mnie i
        zrobił sobie ze mnie smoczek. dziś było super, cały dzień miałam luz, zobaczymy
        jak w nocy (czy się nie wyspał za bardzo w dzieńwink i jak w następne dni
      • arnika15 Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 23.08.07, 10:27
        Ja zaczęłam stosować zasady Tracy chyba po 3.miesiącu -wcześniej nie
        znałam tej metody. Teraz córeczka ma 5 miesiecy i chwale sobie, że
        jest pewnien porządek i przewidywalność. Córeczka też lepiej
        funkcjonuje. Szczerze mówiąc, nie bardzo wiem by się udawało w
        pierwszych tygodniach...Wtedy córeczka całymi dnaimi wisiała przy
        piersismile
      • lee_a Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 23.08.07, 11:29
        ja właściwie od początku, oczywiście jak Młoda mi zasypia na rękach
        po karmieniu i odbijaniu to ląduje w łóżeczku i nie mamy aktywności,
        ale jak nie śpi to jedziemy Łatwym Planem. A dziś w nocy spała od
        20:00 do 1:30, od 2:00 do 5:30 i potem od 6:00 do 9:00... wyspałam
        się leiej niż w ciąży winkA Młoda ma dopiero 3,5 tygodnia.
        • kasiapfk Re: Do tych co stosuja metode T. Hogg 23.08.07, 16:39
          wysypiać to i ja isę wysypiam, choć nie śpię w dzień.
          MOje młode zaczęliśmy "hoggowić" nie wiedząc, że metoda tak się
          nazywa.
          Przyznam jednak,ze najtrudniej mi z aktywnością... No nie wyobrażam
          sobie poświęcania 100% uwago najmłodszemu wtedy gdy on akurat tego
          chce, bo mam jeszcze dójkę do obskoczenia w tym czasie.
          Co proponujecie?
          PRzyznaję bez bicia czasem młode drze się. nie jestem w stanie go
          nosić (a wtedy też płącze-taki typ, jak najstarszy brat) i robić
          sniadania, ubierać średniego i jeszcze konwersować z mężęm,
          spieszącym do pracy...
          No kurcze chyba nie jestem typem milującym niemowlęta... taka prawda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja