Dodaj do ulubionych

Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli???

24.08.07, 15:52
Mieszkamy w rzeszowie,wiadomo duze miasto,woda niepewna itp. no ale
jak dlugo mam gotowac jeszcze wode do kąpieli?Marzy mi się prysznic
z małą, a tak codziennie gotowanie...i to jeszcze w takie upały.Ja k
dlugo wy mamay mieszkajace w wiekszych miastach gotowalyscie wode?
Prosze o info.....
Obserwuj wątek
    • jerzy_nka że co? 24.08.07, 15:53
      ja z Krakowa ale piersze słyszę.
      • mariolka55 Re: że co? 24.08.07, 15:57
        no sa takie swiry,moja kolezanka np.tongue_out
        dla mnie to gorzej niz bez sensu,do głowy by mi nie przyszło ze
        mozna gotowac gdybym nie widziała na własne oczytongue_outPP
        • monikaa13 Re: że co? 24.08.07, 16:28
          no swir to chyba dobre okreslenie, o matko, ja nawet buzke od dawna
          myje malej zwykla woda a ma 9 miesiecy
          kobieto kto ci powiedzial zeby tak robic
          zastanow sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          i skoncz sie wyglupiac

          naprawde, wiecie co az z mezem poplakalismy sie ze smiechu
          • ifaka78 Re: do Monikaa13 24.08.07, 21:40
            Troche mi przykro. Pochodze z takiej rodziny, ze u nas zawsze dzieciom sie wodę
            przegotowywalo przed kapielą(niemowlakom)i bylo to dla mnie czyms naturalnym a
            tu mnie od swirow wyzywają...
            Dzieki Monikaa13....
            Pozdrowienia dla Amelki....
            • monikaa13 Re: do Monikaa13 25.08.07, 18:13
              no wiesz rodzina rodzina, ale naprawde niezle sie zdziwilam, a swira
              wzielam z watku wyzej, rozne rzeczy sie slyszy ale takie cos
              • deela a ja slyszalam 25.08.07, 18:23
                otakich ludziach co PONOC "kompiom dzidze" w...
                aaaaa
                PRZEGOTOWANEJ WODZIE MINERALNEJ smile
                do drugiego roku zycia
                buhahahahahhahahaha
      • vanilla4 Re: że co? 25.08.07, 11:48
        Pierwsze słyszę, żeby gotować dziecku wodę do kąieli - okolice Katowic - myję
        normalnie kranówką - i nie ma najmniejszych problemów
    • ju_mi Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 15:56
      Mieszkam w Krakowie i nigdy nie gotowałam wody do kąpieli! Wogóle
      pierszy raz się spotykam z takim zwyczajem.
      Na poczatku myłam buzię przegotowaną wodą lub naparem z rumianku,
      ale po umyciu "zwykłą" wodą synkowi też nic nie jest.
      • ju_mi Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 15:57
        Oczywiście miało być "pierwszy". Przepraszam.
        • purple75 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 20:52
          i w ogóle
    • azille jakbym 24.08.07, 15:57
      gotowala wode do kapieli, wyparzala codziennie butelki i robila
      wiele innych zbednych czynnosci to chyba bym zwariowala smile
      6,5 m-ca to kawał dzieciaka, daj sobie spokoj z gotowaniem
    • adamari1 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 16:07
      mieszkam w W-wie, do glowy by mi nie przyszlo gotowac wody do kąpieli tongue_out
    • nuit4 ktos cieniezle w blad wprowadzil... 24.08.07, 16:07
      mieszkam w rzeszowie i w zyciu nie gotowalam wody do kapieli dla dziecka...
      owsze,moj dziec jest alergikiemi zeby wykluczyc to co moze go uczulac
      mielismy lepsza wode do kapieli (z tymze on nie mogl sie w wanience kapac,tylko
      musielismy go wacikami na lozku myc,ale to juz inna historia uncertain)
      ale jak juz mogl wskakiwac od wanienki (2,5 m-ca) to nawet nie pomyslelismy o
      gotowaniu...
      • ifaka78 Re: ktos cieniezle w blad wprowadzil... 24.08.07, 21:29
        ło matkoooo, ale odzew.Nie jestem świrem hehe, nie wyparzam butelek, nie myje
        notorycznie zabawek, ale jak mala byla noworodkiem zawsze gotowalismy wode, tak
        tez nam zalecala polozna i tak juz zostało...hehehhe. No ale rzeczywiscie to juz
        nie noworodek a kawał baby...hi hi i juz z tym skoncze bo rzeczywisci to
        uciazliwe.Ale cholercia rzadna z was nie gotowala dla noworodka wody do kapieli?
        Ok. moja juz za duza ale np dziecko 7 tyg. to sie zawsze w gotowanej kapalo
        przynajmniej w mojej rodzince(zeswirowanej widocznie) to norma..papapapa
        • vanilla4 Re: ktos cieniezle w blad wprowadzil... 25.08.07, 11:50
          no to już wyparzanie butelek ma większy sens wg mnie niż kąpanie w przegotowanej
          wodzie
        • agata288 Re: ktos cieniezle w blad wprowadzil... 25.08.07, 21:14

          skoro w waszej rodzince to norma jak piszesz to po co zaczęłas ten
          wątek???spytaj rodzinki do kiedy masz gotowac tę wodę.
    • ingapol Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 16:07
      nawet w szpitalu myją dzieci wodą z kranu
      daruj sobie
      ja poki co myję przegotowaną wodę małej buzie ale tez nie zawsze
      • agata288 ...to sie dziewczyno narobiłas przez 6,5 miesiąca 24.08.07, 16:26

        ...kurcze..tez w zyciu sie z tym sie spotkalam...malo tego...oczy mi
        wyszly jak zobaczylam twoj wątek smile
        pewnie tesciowa lub inna zyczliwa osoba ci podrzucila pomysl...czy
        sama na to wpadłas??
        nie slyszalam zeby woda byla az tak zanieczyszczona zeby trzeba bylo
        ją wygotowywac.oby dziecku teraz cos nie wyszlo jak go tak odkażałas
        przez tyle miesięcy.
        • monikaa13 Re: ...to sie dziewczyno narobiłas przez 6,5 mies 24.08.07, 16:31
          no na pewno tesciowa jej tak poradzila
        • krztyna Re: ...to sie dziewczyno narobiłas przez 6,5 mies 24.08.07, 16:42
          Śląskie dziecko moje kąpie się w kranówie. Buzię przemywam wacikiem
          w przegotowanej jak go czymś uczulę i powyskakują mu różne dziwadła
          na licach.
          ------------
          Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
          • niuch84 Re: ...to sie dziewczyno narobiłas przez 6,5 mies 24.08.07, 21:23
            oj a po co tyle męczarni ja swoją Olę od razu kąpałam w normalnej nie gotowanej
            wodzie i rośnie jak na drożdżach
    • noovaa Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 16:31
      Nie mogę... dziecko wygotuj!
      • ifaka78 Re: W rzeszowie byla skozona woda bakteria e coli 25.08.07, 07:31
        Nadmierny wzrost liczby bakterii z grupy Clostridium w wodzie płynącej z naszych
        kranów był prawdopodobnie efektem niskiego stanu Wisłoka. Niewykluczone jest
        jednak także jego chemicznie zanieczyszczenie. Aby zapobiec w przyszłości takim
        sytuacjom, władze Rzeszowa zdecydowały kilka miesięcy temu o budowie nowoczesnej
        stacji ozonowania wody w podrzeszowskiej Zwięczycy. Inwestycja rozpocznie się
        jednak dopiero w przyszłym roku, a stacja będzie gotowa za cztery trzy lata.
        Połowę kosztów jej budowy, szacowanych na ok. 100 mln złotych, pokryje Unia
        Europejska.
    • reteczu Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 16:46
      Pierwszy raz słyszę o czymś takim.
      Ale wymyśliłaś!
      A nie sterylizujesz dziecka i domu?
      Daj spokój!Wskakuj z dzieckiem pod prysznic i już.
      A która z nas ma oligoceńską wodę do mycia?
      Niech skóra dziecka poznaje rozmaite bakterie,niech się hartuje.
    • kostruszka Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 17:15
      Nigdy nie gotowałam wody... Nawet do głowy mi to nie przyszło.
      Czy to było zalecenie lekarza? Jeśli nie, nie chowaj małej w sterylnych
      warunkach, bo potem będziesz miała kupę problemów, jak zacznie się raczkowanie i
      branie wszystkiego do dzioba.
    • dreamo NIGDY 24.08.07, 17:28

    • sylwiak27 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 18:03
      Nie no dziewczyny ja na tym forum przeczytałam kiedyś jeszcze większe bzdury-
      jakaś mamuśka kąpała dziecko w wodzie Żywiec. Myślałam, że zejdę ze śmiechu smile))))
      • ewa-krystyna Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 18:31
        coz gotowac dobrowolnie wode zeby dziecko wykapac - nigdy by mi przez mysl nie
        przeszlo... jednak znam wiele osob,ktore gotuja wode w okresie letnim do
        kapieli,bowiem maja wyalaczana ciepla wode na kilka tygodni,ale to jest zupelnie
        inna sytuacja....
        jesli chodzi o kapiele w wodach mineralnych to tez znalam "przypadek" dziewczyny
        z Australii,ktora kapala sie tylko w Evianie.... ale jej usprawiedliwieniem byla
        alergia - tylko jak dla mnie malo zrozumiala... rozumiem alergie na sama wode (
        jest bardzo bardzo zadka) ....
    • sitanka Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 18:44
      Ja też kąpałam pierwsze dziecko w przegotowanej wodzie (do 6
      miesiąca)i powiem więcej :ze wszystkimi dziećmi u mnie w rodzinie
      tak było;nie widzę w tym nic nadzwyczajnego,a tym bardziej powodu do
      złośliwych komentarzy(nie po to chyba jest to forum).Z drugim
      dzieckiem trochę się rozleniwiłam i zapału mi starczyło tylko na 2
      tygodniesmile
      • agata288 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 21:32

        sitanka...i stalo sie cos twojemu drugiemu dziecku?
        • sitanka Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 23:00
          Nie,nic się nie stałosmileAle żeby była jasność: nie twierdzę,że
          dzieciom kąpanym w wodzie z kranu może się coś stać.U mnie z
          gotowaniem to po prostu taka tradycja;tak robiła moja mama,siostra
          mamy,babcia itd.Poza tym starszy syn(młodszy zresztą też)był
          przeterminowany,co wiąże się z charakterystyczną "skórą
          praczki".Lekarz szpitalny określił go jako "delikates"(to samo z
          młodym)i zasugerował mycie w gotowanej wodzie,krochmalu itp.Ot i
          tyle.
          • ifaka78 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 23:04
            Wlasnie moja tez miala efekt "praczki", i tez w mojej rodzinie taka tradycja
            (mama, babka, itp zawsze gotowaly) odkad pamietam kazdego niemowlaka kapano w
            przegotowanej uprzednio wodzie. A moja miala taką skórę jakby miala jej zaraz
            zejsc, strasznie sucha zwlaszcza na raczkach i nozkach co mnie jeszcze bardziej
            utwierdzilo w przekonaniu ze nalezy gotowac...ech.
          • agata288 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 08:31

            po moim porodzie pediatra stwierdzil ze maly byl przenoszony ok 2
            tyg.ale myłam go w kranowce.ale skoro u ciebie taksa tradycja to ok.
      • ifaka78 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 21:46
        No widzisz sitanka? Nie rozumiem skąd te drwiny. Moja mala zawsze miala wrazliwa
        skore i po porodzie miala cale cialko w łuskach, czerwone i podraznione i dla
        mnie oczywiste bylo ze wode nalezy przegotowywac.Napisalam wątek z mysla ze
        znajde pomoc, a tu drwiny, hihy, smichy.Oj dziewczynki nieladnie, nieladnie.
        • ifaka78 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 22:17
          Po kąpieli smaruje dziecko tłuszczem , ktory powstał w procesie gotowania
          szynszyli, ma latwo rozprowadzajacą sie konsystencję i przyjemny(mimo wszystko)
          zapach. Nastepnie po tym zabiegu owijam dzieciaka folią aluminiwą na ok. 20
          minut (jak mumię). Po zdjeciu folii zeskrobuje nadmiar zaschnietego tłuszczu
          szpatułką. Efekt murowany - rzadnych podraznien, aksamitnie miekka skora.
          • ifaka78 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 22:19
            Ech ta moja tesciowa co ja bym bez niej zrobila....?
        • reteczu Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 07:08
          ifaka78 napisała:

          > No widzisz sitanka? Nie rozumiem skąd te drwiny. Moja mala zawsze
          miala wrazliw
          > a
          > skore i po porodzie miala cale cialko w łuskach, czerwone i
          podraznione i dla
          > mnie oczywiste bylo ze wode nalezy przegotowywac.Napisalam wątek z
          mysla ze
          > znajde pomoc, a tu drwiny, hihy, smichy.Oj dziewczynki nieladnie,
          nieladnie.

          Moja droga!
          Zapewniam Cię,że nikt by nie drwi,gdybyś tę argumentację podała na
          początku wątku.
          I się tak nie obruszaj,bo wybacz,ale gotowanie wody do kąpieli
          dziecku bez skórnych problemów to nie jest standard.
          • reteczu nie drwił miało być 25.08.07, 07:10
        • libra_bb Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 30.08.07, 12:29
          Jak dziecko ma jakieś problemy skórne to najlepsza kąpiel w
          krochmalu, ale wystarczy go dodać do wanienki z kranówą, nie trzeba
          całej wody do kąpieli gotować.
    • danas74 newver :DDD 24.08.07, 19:18
      to jest utrudnianie sobie życia
      ale slyszalam lepszy hit
      doswiadczona siostra, powiedziala niedoswiadczonemu bratu-
      swierzo upieczonemu ojcu
      ze przed kapiela dziecka
      ma nagrzewac wanienke
      UWAGA: na sloncu
      tongue_outPPPP
      na pytanie, co zrobia zima
      nie umieli odpowiedziec
      • sabciass danas74 24.08.07, 19:58
        z tą wanienką to nie takie głupie, słońce ma właściwości
        antyseptyczne, więc zabija bakterie, pewnie nie jest to konieczne,
        ale nie takie do końca bez sensu.
        • mha1 pewnie 24.08.07, 20:16
          a w słoneczne dni świat jest wolny od bakterii
    • tygrysiatko1 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 19:20
      NIGDY bym nie gotowała dzicku wody do kąpieli... zwłaszcza że bardzo
      łatwo jest w ten sposób o oparzenie!!!
      • szamalka Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 19:51
        Mnie też trochę zdziwił tytuł tego wątka (szczególnie ten wiek) ale
        rozumiem bo też gdzieś przeczytałam żeby dla noworodka gotować wodę
        do kąpieli, powiem więcej ku uciesze złośliwców, tak mi odbiło, że
        kąpaliśmy w wodzie oligoceńskiej,którą oczywiście też gotowaliśmy
        ale to trwało przez 4 dni bo jak przyszła położna na wizytę to
        myślałam, że padnie ze śmiechu jak jej o tym powiedziałam i od tego
        czasu kąpiemy w warszawskiej kranówie + balneum, tylko buzie w ciągu
        dnia przecieram taką "lepszą wodą" i jak narazie mój 3 tygodniowy
        synek niezmienił się od tych kąpieli.
        Nierozumiem tylko jednego - dlaczego ten sposób ma być bardziej
        niebezpieczny i grozić oparzeniem? Przecież najpierw przygotowujemy
        kąpiel, czyli nalewamy wodę do wanienki ale jak jest pusta bez
        dziecka, więc jakie ma znaczenie skąd jest ta woda: z kranu, garnka
        czy czajnika? Dopiero jak kąpiel ma odpowiednią temperature to
        dziecko powinno mieć kontakt z wodą.
        • tygrysiatko1 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 20:21
          wiesz ja znam wiele rodziców i "głupich" oparzeń... wydaje się to
          niemożliwe, ale znam taki przypadek, kiedy mamusia dolewała dzicku z
          czajnika wodę do wanny bo wydawało jej się, że za chłodna woda...
          tyle, że dziecko siedział w środu a ona lała wrzątek.. przy dziecku
          bo tak będzie mu szybciej cieplej...
        • agata288 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 21:34

          takie ma znaczenie ze z kranu leci ciepla woda a w czajniku musisz
          zagotowac (no i pewnie 1 czajnik nie starczy wiec jeszcze ze 2
          garnki...) i dopełnic zimna wodą ale skoro musi byc przegotowana
          wiec najpierw musisz ja przestudzic.juz wiesz jaka jest roznica?
    • ms_sylwia Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 19:59
      Wody do kąpieli nigdy nie gotowałam - córka skończyła 7 miesięcy i skórę ma
      piekniutką... Że też Ci się chciało...
    • miniuszka Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 20:22
      A to mnie kobieto zaskoczyłaś!A to chyba strasznie długo czekasz aż Ci ta woda
      wystygnie. Bo chyba nie dolewasz kranówki?A gotujesz codziennie świeżą czy
      kąpiesz we wczorajszej?Pozdrawiam i życzę wszystkim forumowym mamom takiej
      wytrwałoścismile)
      • arioso1 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 21:04
        ja nawet nie wyparzalam butelek-o ja wyrodna
    • zebra12 O matko! 24.08.07, 21:00
      A nie kąpiesz w jeziorze w lecie? Ani nie moczysz w rzeczce?
      • ifaka78 Re: O matko! 24.08.07, 22:09
        Ja czasem polewam małą wodą prosto z czajnika bo mi sie nie chce czekac
        az wystygnie, troche sie ostatnio poparzyla ale zalepilam plastrem i jest ok.
        Czasem dolewam do wody plynu do naczyń zeby zabić bakterie (tesciowa mi
        poradzila)- swietnie sie pieni. Wodę gotuję koniecznie 35 minut, nastepnie
        dolewam do niej wywar z suszonych szynszyli zeby zlagodzic podrażnienia.Wywar
        robie sama.Kupuje szynszyle a mąż je ubija i suszy.Dziecko ma gladką skórkę i
        zero podraznien.Polecam!!!
        • ewa-krystyna Re: O matko! 24.08.07, 22:22
          ifaka78 napisała:

          > Ja czasem polewam małą wodą prosto z czajnika bo mi sie nie chce czekac
          > az wystygnie, troche sie ostatnio poparzyla ale zalepilam plastrem i jest ok.
          > Czasem dolewam do wody plynu do naczyń zeby zabić bakterie (tesciowa mi
          > poradzila)- swietnie sie pieni. Wodę gotuję koniecznie 35 minut, nastepnie!

          jestem w szoku... ty tak na powaznie? do wrazliwej skory niemowlaka uzywasz
          plynu do mycia naczyn zamiast jakiegos odpowiedniego mydla zaleconego nie przez
          tesciowa ale lekarza dermatologa,chyba ze owa tesciowa nim sama jest ale chyba
          nie,bo pomysl dziwny?
          polalas dziecko goraca woda z czajnika,popazylas ja i jeszcze mowisz,ze nic sie
          nie stalo? jesetem w szoku....
          • avanitta Re: O matko! 24.08.07, 22:29
            ewa-krystyna napisała:

            > jestem w szoku... ty tak na powaznie? do wrazliwej skory
            niemowlaka uzywasz
            > plynu do mycia naczyn zamiast jakiegos odpowiedniego mydla
            zaleconego nie przez
            > tesciowa ale lekarza dermatologa,chyba ze owa tesciowa nim sama
            jest ale chyba
            > nie,bo pomysl dziwny?
            > polalas dziecko goraca woda z czajnika,popazylas ja i jeszcze
            mowisz,ze nic sie
            > nie stalo? jesetem w szoku....

            Ja też jestem w szoku, że ktoś to potraktował poważnie.
          • kajlana ewa-krystyna 24.08.07, 22:33
            no nie mów, ze Ty to tak na poważnie! wink

            W temacie:nie gotowałam nigdy.
          • ifaka78 Re: O matko! 24.08.07, 22:40
            ło matko ty naprawde pomyslalas ze to na serio??? Kobieto,wyluzuj, jaja sobie
            robie bo zostalam wysmiana za gotowanie wody do kapieli...to forum schodzi na psy.
            • mha1 Re: O matko! 24.08.07, 22:42
              LOL ja się nabrałam big_grin
              za dużo dyskusji o prostowaniu uszu itp hehehe
        • avanitta Re: O matko! 24.08.07, 22:26
          Nie denerwuj się. Ja nigdy nie gotowałam bo jestem leń a poza tym
          mamy jedną z najlepszych wód w kraju. Ale moja córka ma problemy
          skórne i jeden z alergologów sugerował nam kąpiel właśnie w
          przegotowanej wodzie. I słyszałam, że niektóre dzieci po prostu
          musza być kąpane w takiej wodzie ze względu na uczulenie na chlor.
        • mha1 a powiedz mi 24.08.07, 22:41
          skąd jesteś? niby masz internet, a wierzysz bezkrytycznie
          teściowej smile
          a ten wywar z szynszyli to zapewne też pomysł teściowej? nie taniej
          i wygodniej byłoby pójść do lekarza i kupić w aptece maść, płyn,
          olejek whatever?
          • ifaka78 Re: a powiedz mi 24.08.07, 22:43
            KOBIETO, czy z toba wszystko dobrze? Mam nadzieje ze zartujesz? Chyba nie
            pomyslalas ze istnieje wywar z szynszyli i ze ja go produkuje(mąż ubija i
            suszy)...Boze co za ludzie.
            • mha1 Re: a powiedz mi 24.08.07, 22:47
              napisałam wyżej, że się dałam nabrać. a jeśli czytasz forum
              regularnie, to dobrze wiesz, że różne cuda matki wyprawiają z
              dziećmi. jestem w stanie uwierzyć we wszystko hehe
            • tygrysiatko1 Re: a powiedz mi 24.08.07, 22:48
              hehehe.... ale trzeba ususzyć sierść czy całego szynszyla??
          • ifaka78 Re: a powiedz mi 24.08.07, 22:49
            Przepis: szynszyle ubijasz(najlepiej tluczkiem do miesa, owijasz folia zeby nie
            chlapalo), obdzierasz ze skorki i gotujesz na duzym goniu ok. godziny. Wywar
            przepuszczasz przez sito(zeby odcedzic niepotrzebne brudy), nastepnie dodajesz
            troche oliwy z oliwek i tak jeszcze dusisz z 15 minut. Potem taka miksturę
            dolewasz do wanienki z Przegotowana wczesniej wodą, troche plynu do naczyń i
            gotowe. Aha nie zapomnij o pazurkach z ubitych szynszyli, wrzuc kilka (maja
            wlasciwosci antyseptyczne) a z efektu bedziesz zadowolona.
            • mha1 Ty się śmiejesz 24.08.07, 22:52
              a zobaczysz, że za tydzień jakaś załamana mama będzie pisać,
              że "wywar z szynszyli nie działa!!!! POMOCY!!!!!" smile
              • ifaka78 Re: Ty się śmiejesz 24.08.07, 22:56
                Ok.Rozumiem ale wkurrr mnie ze zostalam wyzwana od swirow za to ze
                przegotowywalam dziecku wode na kapiel, moja wina ze ktos jest leniem i mu sie
                nie chcialo? Noworodkom powinno sie wygotowywac wode. Takie jset moje zdanie.
                • tygrysiatko1 Re: Ty się śmiejesz 24.08.07, 22:58
                  nie powinno... jestem po położnictwie... i nigdy nikt nam nie mówił
                  takich nowin... moja mama jest lekarzem.. nigdy mi nie
                  wygotowywała... dziecko trzeba przyzwyczajać do bakterii...
                  ale pomyłś z szynszylami rewelka..
                  • ifaka78 Re: Ty się śmiejesz 24.08.07, 23:01
                    hhheehe dzieki. Masz racje moja za duza na gotowanie wody, jednak polozna
                    polecila gotowac ze wzgledu na suchą, podrazniona (łuskę) i czerwona skore, do
                    tego oilatum i tak juz zostalo....weszlo w nawyk.
                    • tygrysiatko1 Re: Ty się śmiejesz 24.08.07, 23:02
                      a nie wiesz ile tych szynszyli trzeba na dorosłego??
                      bo sama bym chciała mieć ładną skórę....
                      • ifaka78 Re: Ty się śmiejesz 24.08.07, 23:07
                        wystarczy 3 dorodne samiczki (lepsze ze wzgledu na posiadanie specyficznych
                        gruczolów łojotokowych w poblizu pachwin, co swietnie natluszcza podrazniona skórę).
                • agata288 Re: Ty się śmiejesz 25.08.07, 21:20

                  ja nie gotowałam i jakos mojemu dziecku nic nie jest i nigdy nie
                  mial kłopotow ze skorą
            • magda120975 Re: a powiedz mi 24.08.07, 23:20
              Dobre!!! Poryczałam się ze smiechusmilesmilesmileTego było mi potrzeba.
          • mapi9 Re: a powiedz mi 24.08.07, 23:15
            mha1 napisała:

            > skąd jesteś? niby masz internet, a wierzysz bezkrytycznie
            > teściowej smile
            > a ten wywar z szynszyli to zapewne też pomysł teściowej? nie
            taniej
            > i wygodniej byłoby pójść do lekarza i kupić w aptece maść, płyn,
            > olejek whatever?
            >


            matko,tu można oszaleć!! kobieta sie nabija z tych szynszyli(równie
            dobrze mogła napisać o wywarze z kota),a Ty wierzysz w to? głowa boli
            • tygrysiatko1 Re: a powiedz mi 24.08.07, 23:19
              koty trzeba dłużej gotować... nie polecam...
              • agniesia1973 cos w tym musi byc 26.08.07, 22:00
                w naszym małym miasteczku zaczęły ginąc koty...
            • mha1 Re: a powiedz mi 25.08.07, 10:01
              każdemu z osobna mam pisać, że się dałam nabrać? ja na przykład
              czytam wszystkie posty w interesującym mnie wątku.
    • justyna302 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 22:33
      Nie martw się docinkami, ja tez byłam taka gorliwa, gotowałam wielkie gary,
      potem to się studziło dwie godziny, przestałam jak mała skończyła 5-ty miesiąc i
      to dlatego że teściowa któregos dnia złapała się za głowę jak to zobaczyła smile))
      • ifaka78 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 23:23
        Wszystko w trosce o dziecko.Troche wynika to z nadgorliwosci, troche z
        niewiedzy, bylo z tym wiecej pracy ale nie zaluje. To moje pierwsze dziecko.
        Przy drugim wszystko bedzie jasne. Pozdrowionka
        • agata288 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 21:24

          nie kumam....ifaka chyba sama sie pogubiłas w tym co
          piszesz..napisałas wczesniej ze u was w rodzinie to norma (wiec
          rozumiem ze kąpane tak było wiecej niz 1 dziecko) wiec czemu teraz
          piszesz ze to pierwsze dziecko i nie wiedzialas ze nie musisz go
          kapac w przegotowanej wodzie.
          • ifaka78 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 26.08.07, 10:15
            U mnie w rodzinie tj. brat tak kąpal swoje dzieci, mama mnie tak kąpala, siostra
            tak kapala swoje dziecko....a ja kapie tak swoje, kumasz?
            • agata288 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 26.08.07, 20:28

              no wlasnie...wiec po co zalozylas ten wątek.nie mozesz ich spytac do
              kiedy masz tak kąpac? KUMASZ??????
    • mika_p Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 24.08.07, 23:12
      heh... też gotowałam wodę do kąpieli... całe dwa razy... teściowa mi kazała.
      Po tcyh dwóch dniach, jako doswiadczona matka tygodniowego dziecka, poszłam po
      rozum do głowy, zauwazyłam, ze w szpitalu kąpali dziecko pod kranem i
      zarzadziłam kąpiel w surowej.
      Ale to było 10 lat temu, młodziutka byłam, to i gotowaną woda mozna mnie było
      skołować.

      Aha, ja mieszkam w miescie, które ma ostatnie ujęcie wody pitnej z Wisły. Potem
      już żadne miasto nie bierze wody z królowej polskich rzek.
    • oli77 Re: Dziewczyny dajcie już spokój. 24.08.07, 23:48
      Sorry dziewczyny ale grubo przesadzacie! Ifaka78 już po kilku postach się
      zorientowała że nie jest to konieczne. Nie rozumiem po co jeszcze docinacie i
      drążycie temat? Czy nigdy Wam się nic nie zdarzyło robić nie całkiem sensownego?
      Trochę wyrozumiałości i mniej zgryźliwości życzę. Bo tak odebrałam ten cały wątek.
    • martunka77 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 01:29
      Ifaka!!! o wodzie wiesz juz wszystko..smile Ale ja nie o tym chcialam. Masz
      niesamowite poczucie humoru- naprawde siedzialam i prawie sikalam po nogach a
      moj maz myslał ze zwariowalam jak mu kazlam leciec do zoo upolowc 6 synszyli i
      kupic folie alum.
      a jesli chodzi o wode to ja Ciebie rozumiem -wiem ze jest to kwestia
      przyzwyczajenia podobnie bylo ze mna ja swojej corci od urodzenia zawsze po
      kapieli smarowalam psitke sudocremem az sie ostatnio zorientowalam ze moze warto
      juz skonczyc to bo corka ma 7 lat....i juz jej to niepotrzebne.


      '
      • ifaka78 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 07:35
        Uwielbiam czarny humor.......tryskam nim na wszyktkie strony.Mam nadzieje ze
        moja cora przejmie to ode mnie.DZieki.
        • rozanamama Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 08:07
          nie gotowalam, szkoda dziecka.
    • liwilla1 Re: nigdy 25.08.07, 08:31
      nie gotowalam wody do kapieli, ale do roku wyparzalam butelki. teraz (synek ma
      14,5 miesiaca) tez raz na kilka uzyc wyparzam. nie wiem jaka masz wode, ale np
      gdybym ja mieszkala na chelmie (dzielnica gdanska slynaca-przynajmniej niegdys-z
      obrzydliwej wody) tez kapalabym malego w pierwszych miesiacach w przegotowanej
      wodzie.
      • szamalka Re: nigdy 25.08.07, 11:01
        Z tymi szynszylami i kotami rewelacja, jak będzie mi smutno to sobie
        będe to przypominać.
        • eliszka25 Re: nigdy 25.08.07, 11:59
          jesli dziecko ma sucha skore, to zamias plynu do kapieli czy mydla wystarczy
          dodac troche oliwy z oliwek. skora jest pieknie nawilzona i nie trzeba juz
          niczym smarowac. oszczedza sie na oliwkach itp, bo oliwy starcza na dluuuugo.
          babel gdzies do 10 miesiaca zycia byl kapany w "rosolku" z oliwy. dopiero teraz
          zaczelismy dodawac plynu do kapieli weledy "calendula", bo po calym dniu
          zasowania na brzuchu i na czterech po podlodze, trawniku itp. jest po prostu
          czarny i sama oliwa juz tego nie domyje smile
          • edyt-aaa Re: nigdy 25.08.07, 12:28
            ojjj ja tez w zyciu nie słyszałam o gotowaniu wody, zwykła kranówa i
            ojlatum- to wszystko, co prawda butelke za kazdym razem wyparzam ale
            to inna historia- mała ma problemy z jelitkami
      • avanitta Re: nigdy 25.08.07, 13:57
        To ja jestem jeszcze lepsza bo WYGOTOWUJĘ butelki przez 5 minut
        prznajmniej raz dziennie. A córka ma prawie rok. Nie umiem przestać.
        • monikaa13 Re: nigdy 25.08.07, 18:17
          tez jestes niezla
        • agata288 Re: nigdy 25.08.07, 21:29

          to chyba lepiej zebys przestała.takie wyjaławianie bedzie dla ciebie
          i dziecka kiedys zmorą.liznie kiedys podłoge , bedzie mialo
          stycznosc z bakteriami i ciągle cos mu bedzie wyskakiwac bo nie
          bedzie uodporniony.
          • avanitta Re: nigdy 25.08.07, 21:38
            Mnie się wydaje, że w wyjaławianiu butelek nie chodzi o to żeby
            chronić dziecko przed stycznością z bakteriami tylko o to, że w
            mleku bardzo szybko mnożą się różne bakterie, które mogą być
            niebezpieczne dla dziecka. Dlatego wygotowuję butelki. Ale już nie
            bawię się w wyparzanie zabawek, miseczek, łyżeczek.
            • agata288 ale nie codziennie..?? 26.08.07, 09:38

              ja rowniez wyparzam butelki, gumowe zabawki , smoczki i piore
              pluszaki ale nie popadam w przesade...
    • antosiczek Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 13:56
      Pierwsze słyszę o gotowaniu wody do kapieli... Mieszkamy w Warszawie.
    • enigmatic2 Re: Dziecko 6,5 m, gotowac nadal wode do kapieli? 25.08.07, 17:32
      Przecież w szpitalu już po urodzeniu dzieci "pod kranem" myją!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka