Dodaj do ulubionych

uszy - moczyć, czy nie?

10.07.03, 09:06
Dzieńdoberek.
Mój 2 - miesięczny synek w czasie kąpieli lubi odchylać główkę i moczyć uszy.
Nie wiem czy mu na to pozwalać choć jest to jedna z niewielu rzeczy, które
sprawiają mu przyjemność (cierpi na kolki). Nie chciałabym dopuścić do
zapalenia ucha. Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • sugar_mama_danielcia Re: uszy - moczyć, czy nie? 10.07.03, 11:02
      Mysmy moczyli od samego poczatku, bo Danielek nawet jako noworodek uwielbial
      sie kapac. Do tego od 5 miesiaca zycia chodze razem z synkiem na basen i tam
      tez razem nurkujemy smile. Jakos do tej pory nie mielismy problemow z zapeleniem
      ucha - z tego co wiem czesto ono jest nastepstwem przeziebienia raczej niz
      kapieli.

      Sugar
      • zuzia_i_werka Re: uszy - moczyć, czy nie? 10.07.03, 12:09
        Od poczatku(córka urodziła się w lutym)kapiemy ja "z uszami".Od dwóchmiesięcy
        chodzimy na basen-nigdy jeszcze nie mieliśmy żadnego problemu,uszka wycieram i
        tyle. W ogóle uważam,że w Polsce demonizuje się te nieszczesne uszy-w innych
        krajach nie matakich obsesji niemoczenia i chodzenia wiecznie w czapkach na
        uszy -nawet latemsmileOczywiście nie nosi tez czapki gdy nie ma słońca lub nie
        jest zimno.Pozdrawiam!
      • aga173 Re: uszy - moczyć, czy nie? 24.07.03, 12:15
        Mój synek od 1,5 m-ca kąpie się w wannie i normalnie moczę uszy i nic mu nie
        jest a obecnie ma 6 m-cy.
    • k1w0 Re: uszy - moczyć, czy nie? 10.07.03, 12:09
      Zapalenie ucha nie jest następstwem moczenia uszu ..... Prędzej dostanie
      zapalenia ucha od kataru niż od kapieli, a najczęściej jest spowodowane (jak
      większość chorób) przez bakterie lub wirusy. Myśmy od początku moczyli uszy i
      chodziliśmy na basen i nigdy Kasia nie miała zapalenia ucha, praktycznie wogóle
      nie miała żadnych infekcji (oprócz 2 katarków) a ma już ponad 2,5 roku.
      Ania
    • aluc Re: uszy - moczyć, czy nie? 10.07.03, 12:16
      z uszami jest jak z pępkiem - przejmowaliśmy się do pierwszej samodzielnej
      kąpieli chilli zamoczenia i jednego i drugiego smile

      Gruby akurat infekcje różne łapał, ale nigdy "odusznej"
    • aniamr Re: uszy - moczyć, czy nie? 10.07.03, 12:48
      Nigdy sie nie cackałam z uszami przy kąpieli dopiero teściowa jak była przy
      jakiejś kąpieli czy oglądała na wideo z wielkim niepokojem zwróciła mi na to
      uwagę, ale zgadzam się z przedmówiczynią, że u nas panuje jakaś
      nieuzasadniona "mania uszna". Nigdy się tym nie przejmowałam - chodzimy już 4
      miesiące na basem (odkąd mała skończyła 5 miesięcy) i nie walcze z nakryciem
      głowy kiedy to jest niepotrzbne, a mała jest okazem zdrowia.
      Pozdrawiam
      Ania
    • a.25 Re: uszy - moczyć, czy nie? 12.07.03, 21:28
      My w wieku 6 tyg. zacęliśmy chodzic na basen, zamoczenie uszek było więc
      nieuniknione i do dziś nic dziecku nie dolega. Uważam tylko, żeby wytrzeć
      małżowinki dokładnie(nie wnętrze ucha!!), przez pewnien czas nie wychodzić na
      dwór i unikam przeciągów.
      Pozdrawiam Ania
      • grzalka Re: uszy - moczyć, czy nie? 13.07.03, 21:33
        My tam moczyliśmy, a potem, o zgrozo, często zapominaliśmy wycierać.
    • aneczkag Re: uszy - moczyć, czy nie? 13.07.03, 22:59
      My moczylismy zawsze, często zapominamy wycierać, nawet przeciągi nam się
      zdażały w upalne dni - ani starsza ani młodsza problemów z uszkami nie ma.
      Starsza dwa razy chorowała (raz trzydniówka, raz katar po tym , jak z wujkiem
      hasała prawie 3h na 15 stopniowym mrozie - wujek nie ma dzieci wink
      Czyli MOCZYMY USZKA!
    • olenka12 Re: uszy - moczyć, czy nie? 14.07.03, 09:58
      Tak myślałam, że o te uszka nie muszę się martwić. Moja teściowa jest
      przewrażliwiona na punkcie przeciągów i tzw "zawiania" a ponieważ mieszka nad
      nami to czasem wprowadza niepotrzebną panikę.
      Mam kolejne pytanko. Jak wasze dzieci reagowały na pierwsze spotkanie z basenem?
      Ja też planuję z Danielkiem wyprawy na pływalnie ale nie wiem czy to polubi.
      • mamaizyimoniki Re: uszy - moczyć, czy nie? 27.08.03, 22:30
        Oleńka, ja tak z innej beczki trochę...
        Teściowa mieszka nad wami?...
        Aż mi mrowie chodzi po plecach od momentu, kiedy to przeczytałam.
        Jeśli wszystko między Toba a Twoją teściową jest OK to sorry. Żadnych aluzji...
        Tak tylko pytam...
        Gwoli wyjaśnienia: moja jest nadwrażliwa, nadopiekuńcza, wszystko lepiej
        wiedząca itd itd...
        • olenka12 teściowa 28.08.03, 00:57
          Z tymi moimi teściami nie jest tak źle. Mają kręćka na punkcie Danielka ale
          starają się nie wtrącać. Teściowa jest przewrażliwiona i czasem wprowadza
          niepotrzebne zamieszanie ale z reguły pomaga tylko jak poproszę. Poza tym
          mieszkam w Australii i rodzina mojego męża jest tu jedyną moją rodziną. Nie mam
          wyjścia. Muszę żyć z nimi w zgodzie smile
          Dzięki za zainteresowanie.
    • mamasita Re: uszy - moczyć, czy nie? 15.07.03, 15:37
      jasne ze moczyc od tego nie dostanie zapalenia ucha bo kapiel nic z tym nie
      ma wspolnego. Sprawia mu najwyrazniej to przyjemnosc dzwiekowe doznania i
      wyrowanie cisnienia w uszach wiec czemu nie nasz nurkuje caly czas i nic mu
      nie jest
      • sugar_mama_danielcia Re: uszy - moczyć, czy nie? - basen 19.07.03, 21:47
        Oj moj Danielcio przy pierwszych zajeciach na basenie zaplakal tylko raz, po
        tym jak go wsadzilismy calego pod wode na 2 sek. Ale ogolnie byl bardzo
        zafascynowany. Kolejnym razem nawet nie pisnal i zaraz po nurkowaniu sie
        usmiechal. Wczoraj zakonczylismy pierwszy etap kursu - (etap Rybek i
        przechodzimy we wrzesniu na Kaczuszki) i wyobraz sobie, ze maly rwie sie jak
        widzi wode. I dodam jeszce z duma, ze wczoraj na zajeciach instruktorka kazala
        wsadzic malcow pod wode i przetrzymac ich tam jakies 6-7 sek. A maly jak
        zostal wyciagniety na wierzch nawet nie mrugnal. Przyzwyczail sie, nauczyl sie
        trzymac oddech pod woda i juz. Jestem pod wrazeniem smile

        Sugar

        p.s Uszek po plywaniu specialnie nie wycieramy, ot tak glowke ogolnie.
        • est3 Re: Jak to jest z tym nurkowaniem??? 23.08.03, 00:07
          Sugar, właśnie, jak to jest?? U nas nie ma instruktora, a ja bałabym się
          zanużyć dzieciaka - a jak się zachłyśnie??? Est mama Idusi.
          • sugar_mama_danielcia Re: Jak to jest z tym nurkowaniem??? 23.08.03, 10:17
            Wiesz ja tez sie balabym. Chyba matka musi sie z tym tak samo oswoic jak i
            dziecko wink)

            Od 5go wrzesnia wracamy na nasze zajecia (mieli wakacyjna przerwe). Przez
            ostatnie poltora miesiaca sama chodze z malym na basen i zanurzam, po to by
            nie zapomnial. Jak sie dziecko nauczy trzymac odech pod woda to potem trzeba
            uwazac by nie wypadlo z formy smile

            I w sumie dobrze nam idzie. Dla towarzystwa zanurzam sie z nim (bez okularkow
            by bylo fair)i oprocz komentarzy innym mamus nic nam nie zatrowa naszych zabaw.

            Na poczatek trzymaj malego przed soba, na wysokosci twarzy. Zanurz swoja glowe
            tylko po usta i dmuchaj babelki. Potem zrob to z malym. Powoli mozesz zanurzac
            glebiej.

            Drugi sposob (taki oszukanczy) to tuz przed zanurzeniem dmuchaj w buzke
            dziecka, ono wtedy zamyka usta i wstrzymuje oddech. I wtedy szybko mozesz
            zanurzyc.

            Wiem tez, ze tu za granica mozna kupic wiele ksiazek na temat nauki plywania
            niemowlat. Nie wiem jakie sa realia w Polsce.

            Jak masz wicej pytan to pisz na priv.

            Pozdrawiam i zycze przyjemnej zabawy na basenie

            Sugar
            • est3 Re: Jak to jest z tym nurkowaniem??? 27.08.03, 09:26
              DzIęki za odpowiedź, wybiorę się na basen w najbliższym czasie, to napiszę, jak
              poszła próba zanurzania. Est z Dusiakiem.
            • est3 Re: Jak to jest z tym nurkowaniem??? 02.09.03, 00:02
              Byłam dziś z Duśką na basenie - zanurzyłam ją, tak, jak mi napisałaś - na i
              udało się wink)) Dusiek nawet się nie skrzywił. No i po takim wyczynie przestałam
              się przejmować, jak jej woda zalewała chwilami bużkę. Ani razu się nie
              zakrztusiła, a wodę wypluwała puszczając bąbelki. Wielkie dzięki za pomoc. Mają
              zorganizować u nas zajęcia z niemowlakami. Jeśli nic z tego nie wyjdzie to
              uśmiechnę się o dalsze instrukcje. Est.
    • kopytko1 Re: uszy - moczyć, czy nie? 24.08.03, 12:03
      No tak piszecie że moczycie a moja kuzynka moczyła i dziecko wylądowało w
      szpitalu bo nie dość że przeszło zapalenie uszu to doszło do tego zapalenie
      oskrzeli.Więc moim zdaniem czasem warto dmuchać na zimne... A wierzcie mi że
      zapalenie ucha jest obrzydliwie bolesne! Sama uważam na swojego ale nie
      paniukuję jak mu sie zamoczą,wycieram dokładnie i już. Natomiast jeśli wieje
      przeokrutnie wiatr to zakładam swoim synkom czapeczki. A najlepiej nie
      wychodzić bo mówcie co chcecie ja wolę dmuchać na zimne niż potem biegać po
      lekarzach.
      • paula101 nie 26.08.03, 09:54
        mam takie same doświadczenia jak przedmówczyni.
        moczyliśmy uszka w zasadzie od początku, chodziliśmy na basen aż do pierwszego
        zapalenia ucha w wieku 8 mies.
        potem wszyscy laryngolodzy mówili, żeby jednak nie moczyć.
        pierwsze pytanie lekarza było czy dziecko chodzi na basen.
        być może dzieci maja różną budowę ucha i jednym moczenie szkodzi bardziej innym
        mniej. mojemu szkodzi, więc uważam i teraz już nie moczę.
        co do czapek, to jednak lekarz zabronił w lato zasłaniać uszy.
        mój synek ma taką budowe ucha, że przy każdej infekcji dodatkowo ma problemy z
        uszami, więc muszę o nie dbać.
        • sugar_mama_danielcia Re: nie, a ja mowie TAK 28.08.03, 07:34
          Hmmm, ale zapalenie ucha nie powstaje od moczenia ucha. Tak jak zapalenia
          zatok nie dostaje sie od moczenia nosa.

          Zapalenie ucha powoduja bakterie, ktore dostaja sie do ucha przez NOS
          (katarek). Przeczytajcie sobie liczne strony medyczne i jak zapobiegac
          zapaleniu ucha. Nic, absolutnie nic na temat moczenia. Za to specjalisci nie
          znaja dobrej metody zapobiegawczej. Poprostu dzieje sie tak, jak dziecko ma
          sklonnosc.

          Pozdrawiam
          Sugar

          p.s Uwazam, ze jakby nie bylo wskazane nam moczyc uszow to bysmy sie urodzili
          z korkami w tym miejscu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka