Dodaj do ulubionych

od kiedy na nocnik?

23.09.07, 11:04
Ciekawi mnie czy już sadzacie swoje pociechy na nocnik? Ja kilka razy dziennie
przy przebieraniu Leny ją wysadzam. Jest z tego zadowolona i prawie zawsze coś
tam zrobi. Ma 9 miesięcy.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: od kiedy na nocnik? 23.09.07, 11:46
      No cóż, skoro nie masz innych sposobów, żeby być usatysfakcjonowana rozwojem
      dziecka, to sobie łap te siuśki.
      Sukcesów - rozumianych jako kontrola dziecka nad potrzebą (poczuć parcie na
      pęcherz, zasygnalizowanie, wstrzymanie do czasu rozebrania i posadzenia nna
      nocniku) - spodziewaj się za rok. Najwczesniej.
      • edit38 Re: od kiedy na nocnik? 23.09.07, 12:05
        A ja uważam że to bardzo dobry pomysł aby przyzwyczajać dziecko do nocnika, bo
        są dzieci które nie sygnalizują swojej potrzeby tylko dlatego że nie chcą
        siedzieć na nocniku bo np boją się go.
        Ja np. nauczyłam się wołać że chcę siku jak byłam bardzo malutka miałam około
        13-14 m-cy i myślę że to tylko dlatego że byłam straszną "papugą" i chciałam
        robić wszystko to co robił mój starszy brat więc rodzice musieli mi kupić nocnik
        i wysadzać mnie bardzo wcześnie tylko po to abym sobie posiedziała na nocniku.
        • mika_p Re: od kiedy na nocnik? 23.09.07, 15:14
          A ja uważam, że to bardzo dobry pomysł przyzwyczajac dziecko do nieużywania
          smoczka. Bo jest całe mnóstwo dzieci, które nie chcą ze smoczka zrezygnować i
          przezywają traumę, gdy jest im odbierany.
          Ale jakoś to nie powstrzymuje mamusiek od wtykania dużym niemowlętom smoczków
          do dziobów, natomiast mityczny strach przed nocnikiem zmusza je do sadzania
          takiegoż niemowlęcia. Po co? Nocnik sam w sobie nie jest straszny - nie wykonuje
          gwałtownych ruchów, nie szczypie, nie gryzie. Ciekawe, czemu miałoby dziecko bać
          się nocnika? Może ktoś je straszy nocnikiem, hę?
      • ewulinda331 do mika_p 23.09.07, 21:26
        Usatysfakcjonowana rozwojem mojego dzieckajestem bardzo i bez sadzania na
        nocnik. Mam inne zdanie niż Ty. Warunkiem rozwoju dziecka jest nauka i należy ją
        jemu umożliwić. Skąd się wzięło twierdzenie że dziecko panuje nad pęcherzem
        dopiero ok.2r.ż.?
        • mika_p Re: do mika_p 23.09.07, 22:21
          Z obserwacji.
          Nie moich, ale fachowców od rozwoju dzieci. Dziewięciomiesięczne dziecko moze w
          najlepszym wypadku zauważyć, że już siusia, ale ni hu hu nie skojarzy tego z
          wczesniejszym uczuciem parcia, ani tym bardziej nie powstrzyma tego na czas tak
          długi, by zasygnalizować i doczekać do własciwego momentu.
          Nie zastanawia cię, że sygnalizowanie wymaga umiejętności przekazania czegoś w
          zrozumiały sposób, a tę umiejętność dzieci osiagają własnie w tym samym wieku, o
          którym fachowcy piszą, że nabywają umiejętnosc kontroli nad wydalaniem?
        • mabel21 Re: do mika_p 26.09.07, 09:23
          > jemu umożliwić. Skąd się wzięło twierdzenie że dziecko panuje nad pęcherzem
          > dopiero ok.2r.ż.?

          Z badań sponsorowanych przez producentów pieluch wink
    • aoamok Re: od kiedy na nocnik? 23.09.07, 13:24
      ja tylko zacytuje swoją odpowiedź na podobny post
      "mała ma 8,5 (teraz 10)
      ja sadzam na nocnik od 7,5 miesiąca i może to nie jest kontrolowane
      ale mała wyrobiła w sobie nawyk że jak rano wstaje to jest nocnik i
      od razu kupa, przedtem mieliśmy problem z kupami były z wielkim
      płaczem co 3-4 dni a teraz co dzień bez stresu małej jest poprostu
      chyba wygodnie w tej pozycji
      siusiu robi przy każdym posadzeniu na nocnik a spore siusiu po
      każedej drzemce
      zużywamy 3 pieluszki na dobę i zmieniam je tylko dlatego że już za
      długo jest na tyłku a nie dlatego że jest pełna
      a jak załapie o co chodzi z nocnikiem i trzymaniem moczu to
      przestane zakładać pieluszki

      ciekawe tylko jak to jest w tych teoriach że dziecko kontroluje
      zwieracze dopiero po 18 miesiącu albo i później
      a nasze pokolenie tetrowe jakoś szybciej załapywało może dlatego że
      mało przyjemnie było mieć ciągle wilgoć a teraz w pampersach jest
      suchutko więc po co siadać na jakiś nocnik lepiej udawać że się nie
      wie o co chodzi jak najdłużej
      nasze mamy dzieci 1,5 roczne prowadzały już prawie wszystkie bez
      pieluszki a teraz to 1,5 roczne dziecko bez pieluszki które sama
      spotkałam na placu zabaw zrobiło taka furrore wśród matek jakby było
      jakieś cudowne i wszystkie obstąpiły matkę jakby była cudotwórczynią
      a okazało się że podobnie jak moja tamta siedziała na nocniku od
      czasu gdy nauczyła się siedzieć
      jakoś można"
    • deela osobiscie uwazam ze tak wczesne wysadzanie dziecka 23.09.07, 15:23
      jest kompletnie bez sensu
      przeciez takie male dziecko nie panuje nad zwiaraczami no to po cholere je meczyc?
      przywyczai sie do nocnika?
      jakos mnie mama zaczela uczyc nocnika jak mialam 1,5 roku i zalapalam bez
      problemu wiec syna tez tak zamierzam uczyc miedzy 1,5 roku- 2 lata, bo nie
      zakladam ze uda sie od razu, ale bede robic przerwy i ponawiac proby
      tak zrobilam z jedzeniem wiekszych kawalkow, piciem z niekapka, zasypianiem itd
      i metoda ponawiania prob w niewielkich odstepach czasowych za to z uporem i
      konsekwencja dziala u mnie rewelacyjnie
      ale jak juz stwierdzilam z nocnikiem nie bede sie wyrywac poki nie bedzie
      warunkow i mozliwosci zeby dzieko nauczyc tego w ogole
      a warunki i mozliwosci to wlasnie odczuwanie przez dziecko parcia na pecherz i
      potrzeby oddania stolca
      • frygfryda Re: osobiscie uwazam ze tak wczesne wysadzanie dz 23.09.07, 15:34
        Jeśli patrzeć na wygodę mamy, to oczywiście-dziecko może siusiać do pampersa do
        5 roku życia. Bo przecież łatwiej jest przebrać diecku pieluchę, niż poświęcić
        10-20 minut na siedzenie przy nocniku. Ja osobiście jestem za tym, aby dziecko
        tak wcześnie zaczynało siedzieć na nocniku. A dlaczego? Bo przyzwyczaja się do
        pewnego rytuału, tak jak do jedzenia o określonych godzinach, spania w nocy, czy
        wieczornej kąpieli. Mój synek ma 8,5 miesiąca i od już od jakiegoś czasu
        korzysta z nocnika. Ja wiem, że dziecko kontroluje zwieracze dopiero jak ma 1,5
        - 2 latka. Ale teraz już się przyzwyczaja. Mam siostrzeńca 20-miesięcznego,
        który na widok nocnika ucieka i za żadne chiny nie usiądzie na nim. Więc jeśli
        tylko masz chwilę czasu, to dlaczego masz nie posiedzieć z dzieckiem.
        • mika_p Re: osobiscie uwazam ze tak wczesne wysadzanie dz 23.09.07, 15:50
          Zważywszy, że dziecko siusia kilkanascie razy na dobę i zalecasz spędzać przy
          tym średnio kwadrans, to masz 3,5 godziny dziennie w plecy.
          Natomiast jak przychodzi czas, kiedy to dziecko kontroluje, co się dzieje.... he
          he he... w większości przypadków dowiaduję się, że było siusianie, kiedy córka
          przynosi nocnik z poleceniem wylania zeń. No i musże ją ubrać, bo rozbiera się
          do naga, jak czuje potrzebe siusiania. Ma dwa lata i cztery miesiące i taką
          samoobsługe uprawia już od kilku miesięcy.
        • deela frygfryda 23.09.07, 21:26
          nie wiem gdzie ty sie dopatrujesz wygody/niewygody matki
          i kto ci wspominal o laniu w pampy do piatego roku życia
          myślę że tak wczesne sadzanie na nocnik to tak jak zmuszanie dziecka do pisania
          literek kiedy jest na poziomie rysowania krzywego slońca
          owszem moze nasmaruje A ale i tak nic z tego nie zrozumie
          wyrazilam swoj poglad ze to kompletnie bezsensowna czynnosc i zdania nie zmienie
          nie ma sie o co pieklic i zarzucac mi wygodnictwa (?!?)
          ty sobie wysadzaj już, jak uważasz że to ma sens
          ja zaczne jak uznam że dziecko jest do tego gotowe- czyli w wieku ok 1,5 roku
          i za chiny nie posadze dzieciaka na nocniku wczesniej bo PO CO?
          • ewulinda331 Re: frygfryda 23.09.07, 21:35
            deela a skąd będziesz wiedziała że już jest gotowe? Masz w tym zakresie jakieś
            doświadczenie? Znam dzieci które idą do przedszkola jeszcze z pieluchą!
            • deela Re: frygfryda 23.09.07, 21:56
              > deela a skąd będziesz wiedziała że już jest gotowe?
              bede wiedziec bo to moje dziecko

              > Masz w tym zakresie jakieś
              > doświadczenie?
              ja w zadnym dzieciowym zakresie nie mam doświadczenia; kieruje sie wylacznie
              swoimi obserwacjami i intuicją i proszę: moje dziecko zasypia samo, we wlasnym
              lozku, umie sie bawic samo, slucha mnie jak mu mowie ze czegoś nie wolno, nie
              histeryzuje na spacerach, nie urzadza mi zadnych wyc - wymuszać, nie jestem jego
              niewolnikiem, je stale pokarmy z coraz wiekszymi kawalkami, jest karmione
              lyzeczka, bez oszukiwania go telewizorem/ zabawkiami/odwracaniem uwagi, umie pic
              z niekapka (sam - wczoraj sie nauczyl), teraz wprowadzam mleko z niekapka
              (jeszcze sie troche buntuje ale mysle ze do roku sie wyrobie z tym) i
              zastanawiam sie nad wprowadzeniem picia z rurki, ograniczam smoczka: w tej
              chwili dostaje do zasypiania a i to nie zawsze - w dzien bez smoczka, na
              spacerach bez smoczka
              wiec jak widziesz wszystkie przeszkody pokonuje bez problemow wiec nie sadze
              zeby przestawienie go z pieluch na nocnik stanowilo dla mnie az taki problem
              nie kieruje sie poradami lekarzy (do swoich mam ograniczone zaufanie), innych
              forumowiczek itd, ufam swojemu instynktowi i ewentualnie poradom mojej mamy
              (ktora jest bardzo rozsadna kobieta)
              czy takie wyjasnienie ci wystarczy?

              > Znam dzieci które idą do przedszkola jeszcze z pieluchą!
              no to fajne masz znajomosci
              moj do przedszkola z pielucha na 100% nie pojdzie
              • ewulinda331 deela 24.09.07, 09:37
                U mnie jest podobnie! Też nie ma zadnych problemów z jedzeniem, ograniczamy
                smoczka, pijemy z niekapka wszystko jak u Ciebie (tylko w nocy trochę
                gorzej).Żadnych histerii na spacerach, reguje na ''niewolno'' itd. Wychodę z
                zalożenia że najważniejsza w wychowaniu oprócz miłości itp. jest konsekwencja.
                Mam syna i wiem że to jest najwazniejsze? Ale dlaczego nie wysadzać dziecka na
                nocnik, jeżeli to ono lubi? Czy dziecku nie jest wygodniej bez pieluchy?
                Niestety jest przed nami zima i niestety pielucha będzie nieodzowna chociażby na
                spacerach aż znów nie zrobi się ciepło.
                • deela ewulinda331 no to gratuluję 24.09.07, 10:06
                  jak lubi....
                  ale ja sobie jeszcze poczekam... tak sobie to mniej więcej zaplanowałam, że
                  zanim urodzę drugie (mamy nadzieję mieć je jak Julek skończy dwa lata) to Julek
                  będzie latał bez pieluchy :o
    • monikaa13 Re: od kiedy na nocnik? 23.09.07, 20:51
      corka ma 10 miesiecy, wlasnie kupilismy nocnik no i zaczniemy powoli
      ja sadzac
      myslalam, ze to nastepuje pozniej, dopoki nie dowiedzialam sie, ze
      moja kolezanka sadzala swojego syna od 7 miesiaca, teraz ma 11
      miesiecy i normnalnie robi na nocnik
      na noc pielucha, na spacer tez, ale w domu robi na nocnik
      ale kolezanka zadzala go bardzo czesto

      pozdrawiam
    • ewulinda331 Re: od kiedy na nocnik? 23.09.07, 21:32
      Mam syna obecnie lat 9. Naukę siusiania na nocnik rozpoczęliśmy jak miał ok 8
      miesiecy. Jak miał roczek to w dzień nie było mowy o pieluchach, a jak skończył
      1,5 to i na noc też sie pożegnaliśmy z pieluchą! Wszystko odbyło się bezstresu
      tylko ja miałam trochę więcej roboty. Ale sukces był! A tak z drugiej strony to
      dlaczego dzieci wychowywane w pieluchach tetrowych szybciej uczą się korzystania
      na nocnik? Pampers jest niestety wygodny przede wszystkim dle rodziców i dlatego
      dzieci teraz tak długo siusiają w pieluchy.
      • mika_p Re: od kiedy na nocnik? 23.09.07, 22:25
        Jak miał ten roczek, to ty go wysadzałaś co chwilę, czy sygnalizował i
        powstrzymywał, jesli akurat nie wysadziłaś?

        A'propos tetry, tu taka wyznawczyni tetry się wypowiada:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=69234167
        Zauważ, kiedy jej dziecko osiagnęło stan kontroli - mimo kilku miesięcy w
        tetrze. No powiedz, czemu nie wcześniej?
        • ewulinda331 Re: od kiedy na nocnik? 24.09.07, 09:42
          Zdażało mu się nasiusiać, ale generalnie sygnalizował albo ja mu przypominałam!
          Było akurat lato i nie było problemu!
    • lila4 wszędzie piszą o Niemowlaku 24.09.07, 22:35
      na wszystkich forach,więc weszłam z ciekawości.I normalnie się
      ubawiłam tą jatką i oczytaniem co niektórych,że niby takie obeznane
      kiedy dziecko panuje nad zwieraczami itp.Super sobie humor
      poprawiłam tymi waszymi teoriami.Też to miałam na studiach.
      A córcia ma 5m i za dwa też zacznie naukę siusiania na nocnik,bo
      dziecko to trzeba uczyć a nie hodować pampersiaka przedszkolaka.A
      dlaczego w wieku 2-3 lat dziecko uczy się korzystania z nocnika?Bo
      idzie do przeszkola i tam je panie uczą smiletaka to kontrola nad
      zwieraczami.
      • mika_p Re: wszędzie piszą o Niemowlaku 24.09.07, 22:48
        Weź sobie książeczkę zdrowia dziecka, tam jest rubryka z oczekiwanymi
        umiejętnościami. Zobacz sobie, kiedy dziecko ma sygnalizować potrzeby
        fizjologiczne, i co jest wcześniej.
        • asiulek_y Re: wszędzie piszą o Niemowlaku 25.09.07, 10:07
          ja te informacje w ksiazeczce odczytuje tak, ze to jest ostateczny
          termin, w ktorym dziecko powinno to umiec(tak,zeby nie dolowac
          matek, ktorych dzieci nie umieja tego wczesniej). Moj maly wiekszosc
          tych rzeczy, ktore sa tam wypisane robil kilka miesiecy wczesniej,
          dlatego sie tym nie sugeruje. Nocnikujemy sie juz od 2miesiecy. Maly
          ma teraz rok i lubi siedzenie na nocnikubig_grin
      • kaeira Re: wszędzie piszą o Niemowlaku 25.09.07, 22:48
        lila4 napisała:
        > A córcia ma 5m i za dwa też zacznie naukę siusiania na nocnik,bo
        > dziecko to trzeba uczyć a nie hodować pampersiaka przedszkolaka.

        Ja zbieram stare poradniki. Np. z lat 50-tych. Tam też jest napisane, aby zacząć
        "wysadzać" dziecko zanim jeszcze nauczy się samo siedzieć.
        Napisane jest tez, aby dawać sok cytrynowy albo pomarańczowy 3-miesięczniakowi,
        a 9-miesięcznego absolutnie odstawić od piersi.
      • deela aaaaaaaaaa 26.09.07, 09:32
        Mój chodzi do żlobka i Panie nie uczą dzieci nocnika wcześniej niż przed
        ukończeniem 15stu m-cy
        Jakieś durne są?
        Ja się uczyłam jak mialam 1,5 roku; moj brat tak samo, chociaz w tetrze dupy nam
        trzymali
        Ja zacznę uczyć jak uznam za stosowne, nie mam ambicji zeby moje dziecko znalo
        abecadlo w wieku roku, samo sie przewijalo, wolalo na nocnik w wieku 13stu m-cy
        samop jadlo w wieku 5 m-cy i t p
        za wczesnie to wszystko
        niemowlak to niemowlak i basta
        jak chcesz mozesz sobie sadzac na nocnik od 5go m-ca, twoje dziecko twoja sprawa
        ja uwazam ze to za wczesnie i zdania nie zmienie
        I gwarantuje ci ze do przedszkola z pielucha nie pojdzie
    • limmar Re: od kiedy na nocnik? 24.09.07, 22:48
      Ja jestem zdania, ze raz a dobrze. Czyli nie traktować ze nocnik do zabawy dla
      roczniaka, małe szanse, ze zostawi pieluchy-nie znam takiego. Jak już kupiłam
      nocnik, to nie kupiłam więcej pieluch. Starszy miał wtedy skończone równe 2
      latka. Mokre były 3 dni.
    • ms_sylwia Re: od kiedy na nocnik? 24.09.07, 23:36
      Zgadzam sie z opiniami nuakowcow, ze dziecko odczuwa parcie i panuje nad
      zwieraczami dopiero miedzy 1,5-2 rokiem zycia, więc sadzanie go na siusiu
      wcześniej nie ma sensu. Natomiast z kupką może być inaczej, bo dziecko pryka,
      zaczyna się napinać i mama już wie, o co chodzi. Moja córcia właśnie skonczyla 8
      m i zamierzam już jej kupić nocnik i "łapać" kupy, ponieważ prawie zawsze robi
      je o tej samej porze. A z siusianiem poczekam.
      • woi.mi Re: od kiedy na nocnik? 24.09.07, 23:56
        Jak z każdą umiejętnością jedne dzieci przyswajają wczesniej inne póżniej,ze
        zwieraczami jest tak samo,a naukowcy usrednili.
        ms_sylwia sprobuj jeszcze rano posadzić dziecko jak ma suchą pieluche to też zrobi.
    • figrut Re: od kiedy na nocnik? 25.09.07, 01:10
      "Uwielbiam" takie pakowanie dzieci w tabelki. Naukowcy wyciągają średnią z
      badań, a ta średnia powstaje z dość rozciągliwych granic. Są dzieci które bardzo
      szybko uczą się załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne do nocnika, układać
      puzzle z 60 kawałków w wieku lat 2, rysować obrazki na których można odróżnić
      domek od słońca w wieku lat dwóch, odczytywać godzinę z zegarka i wiedzieć za
      ile minut będzie dobranocka w wieku lat trzech [oczy wyszły mi z orbit jak to
      zobaczyłam - nie moje dziecko]. Są dzieci które tego nie potrafią. Moja dwójka
      [najstarsza i średniak] pieluch pozbyła się w okolicach roczku definitywnie,
      najmłodszy trzy miesiące przed skończeniem dwóch lat zdjął pieluchę, po czym
      podreptał za starszym bratem do łazienki i nasikał do wiaderka na stojąco
      [miałam takie specjalne do tych celów wiaderko, bo muszla trochę za wysoko na
      takich maluchów]. Więcej pieluchy nie dał sobie założyć. Wpadki miał może z
      dwie-trzy tak jak i jego starsze rodzeństwo które prawie rok wcześniej od niego
      bez pieluchy chodziło. Najmłodszy pewnie by wcześniej sikał do tego wiaderka,
      gdyby nie fakt, że ja na siłę zakładałam mu pieluchę [z czystej wygody, nie
      uśmiechało mi się w razie wpadki przebierać młodszego gdy starszy o coś tam
      piszczy i coś chce]. Młodszy robił to, co robił starszy, a więc jak widział, że
      starszy na stojąco do wiaderka sika, to kiedy jemu na sikanie się zebrało,
      zdejmował pieluchę i na stojąco na podłogę lał. Zdaje się, że chyba wiedział w
      okolicach roczku co tam mu się chce, skoro zamiast w pieluchę, lał mi na podłogę.
    • olcia.kaktus Re: od kiedy na nocnik? 25.09.07, 10:40
      może to, co napisze, będzie miało mało wspólnego z kontrolowaniem
      przez dziecko potrzeb fizjologicznych, ale moja mała (2 miesiace) w
      bardzo powtarzalny sposób robi poranną kupkę - drugie karmienie od
      rana, czyli około godziny 10.00, potem układam sobie ją na kolanach
      w pozycji półsiedzącej (mam stopy oparte na łóżku, mała pleckami na
      moich udach, nóżki na moim brzuchu) i wtedy napina się kilka razy i
      robi kupkę.
      Póki leży, nie robi, nawet po tym jedzeniu, tylko lepiej jej idzie w
      pozycji półleżącej.
      Dlatego wydaje mi się, że będzie jej łatwo przyzwyczaić się do
      nocniczka jak będzie już siadała - będą to czynności powtarzalne.
      Oczywiście będzie to niewiele miało wspólnego z jej kontrolowaniem
      tej potrzeby, ale moim zdaniem szybciej "załapie".
    • kropeczka9999 Re: od kiedy na nocnik? 25.09.07, 12:32
      Witam!
      Mój synek ma 9,5 miesiąca i od ponad miesiąca sadzam go na nocniczek. Jak byłam
      na wakacjach u moich rodziców mama zwróciła mi uwagę dlaczego nie sadzam małego
      na nocnik skoro nie sika na spaniu i raz dziennie robi kupkę zaraz po nocy więc
      za radą mojej mamy kupiliśmy nocnik i Hubert pięknie robi kupkę codziennie ok. 6
      rano i do tego jeszcze wysika się po nocy a jak go nie sadzam to idzie zagląda
      po łóżko i pokazując paluszkiem na nocnik woła "dedede" co w jego jezyku oznacza
      dać.
      Więc jak widać dzieci są różne i w różnym tempie załapują o co chodzi mój szkrab
      załapał bardzo szybko bo w tej pozycji wygodnie mu się wyrobić.
      Uważam że próba nie strzelba i skoro dziecko nie boi się siadać na zimnym
      nocniczku i chętnie robi siku albo kupkę to warto sadzać chociaż na poranną kupkę.
      Powiem Wam dziewczyny że to duża wygoda nie myć całej dupki z kupki aż po same
      plecy.
      Uważam że sadzanie na nocnik to nie żadno znęcanie się psychiczne nad dzieckiem
      bo skoro samo chce to trzeba mu to udostępnić.
    • anneczka78 Re: od kiedy na nocnik? 25.09.07, 21:44
      A mój Olek skończył dzisiaj 5 miesięcy i od dawna załatwia się na
      sedesie ;-P
    • tatko1 Re: od kiedy na nocnik? 25.09.07, 22:21
      ostatnio mam mało czasu na wszystko a więc i na forum, ale jak dla mnie ciekawy
      temat. Synek ma teraz 1 rok i 5 mies. Nocnik jest u nas w domu od dawna, mały
      najpierw się nim tylko bawił. Obecnie moja mama ma zacięcie i zapał koniecznie
      nauczyć go sikać do nocnika (mnie uczyła chyba od 1 roku). na razie nie
      przeszkadzam skoro jej się chce, ale nie zawsze mi się to podoba. Mały jest
      bardzo ruchliwy, nie lubi siedzeć dłużej w 1 miejscu,nawet jedzenie czasem je w
      biegu. Nie raz słyszałam teksty "siedź nie uciekaj" i wygląda mi to czasem na
      trzymanie go tam prawie na siłę, sorry ale można tak bardziej zniechęcić niż
      nauczyć. Czasem coś zrobi do nocnika, ale najczęściej ucieknie z gołą pupą i
      zrobi sisi na dywan zanim się go zdąży złapać i zapieluchować. Wtedy bardzo się
      cieszy ze napsocił. Ale ostatnio jest pewien postęp.który wynika z jego
      dorastania a nie nauki - po zrobieniu kupki przychodzi i mówi "śiś" co jego
      jezyku oznacza kupkę, wcześniej nie sygnalizował. Do zgłaszania potrzeby "przed
      faktem" widzę że jeszcze daleko. Dodam, że mały rozwija się bardzo dobrze, nie
      jest opóźniony. Na razie więc odpuszzam sobie poważną naukę a potem.
      • a_ndzia3 Re: od kiedy na nocnik? 25.09.07, 23:42
        Młoda ma 11 mies i od ok 3 mies kupe robi prawie wylacznie na
        nocnik. Moja mama zaczęła ją wysadzać gdy mała miała ok 6,5 mies.
        Zaczęłam wtedy rozszerzać jej dietę i cała miała silne zaparcia.
        Więc jak się zasadzała do stękania, to babcia ją na nocnik sadzała.
        Młoda u babci nie spędzała zbyt dużo czasu, a ja patrzyłam dosyć
        sceptycznie na te sztuczki. Ale po krótkim czasie okazało się że na
        nocnik robi jej się o wiele wygodniej. Kupa szła jedna a porządna a
        nie duszona po trochę w pieluchę.
        Po krótkim regularnym wysadzaniu zauwazylismy, że wyrażnie jej
        stękania na początku mają cel informacyjny. bo spokojnie mieliśmy
        czas aby ją wysadzić, i dopiero dziecko zaczynało cisnąć.
        Gdy miała ok 9 mies zaczęła sygnalizować jako "a-a". Obecnie potrafi
        (np. gdy jedziemy samochodem) poczekać - co znaczy, że jednak dzicko
        11 mies panuje nad zwieraczami wink
        Z siku jest gorzej, ale to pewnie wynika z mojego lenistwa. Bo nie
        za każdym razem, gdy słyszę "a-a" (a mam pewność że to nie kupa) to
        chce mi sią ją rozbierać i sadzać na nocnik. Często jak ją
        rozbieram, to własnie robi siku. Ale nic na siłę. Ważne że już
        zauważa, że robi siku i że można o tym powiedzieć mamie i zrobić na
        nocnik.
        w każdym razie ja polecam jak najwcześniejsze wysadzanie na nocnik.
        I jeszcze jeden ważny argument - zwłąszcza u dziewczynek. Jest to o
        wiele bardziej higieniczne.
    • mrs.solis Re: od kiedy na nocnik? 25.09.07, 23:49
      Wlasnie pierwszy raz weszlam na to forum i w ten watek. Bylam w
      czasie rozmowy z mama na gg i spytalam jej kiedy zaczela mnie
      wysadzac,bo z tego co wiem dosc wczesnie zaczelam robic na nocnik.
      Powiedziala mi ze mialam ok. roku jak przestalam sie moczyc w ciagu
      dnai moj najmlodszy brat osiagnal to w wieku 10 m-cy. Wysadzac
      zaczela mnie jak juz siedzialam czyli ok. 6 m-ca zycia. Na moje
      twierdzenie,ze dzieci podobno nie kontroluja zwieraczy
      powiedziala,ze nie szkodzi ale nocnik kojarzy im sie z sikaniem i
      sie do niego szybciej przyzwyczajaja. Jak sie dziecko na niego
      wysadza to ono wie co ma robic. Traktowanie kilkumiesiecznego
      dziecka jak niekumatego debila uwazam za pomylke. Dzieci odkad tylko
      otworza na dluzej oczy zaczynaja sie uczyc,a jesli ktos twierdzi
      inaczej to ja go uwazam za idiote.
      Wiekszosc tych przemadrzalych mamus,ktore uwazaja,ze dziecku dzieje
      sie krzywda jak uczy sie je korzystania z nocnika,szybko zmienilaby
      zdanie gdyby musiala zasuwac z praniem i suszeniem duzych ilosci
      pieluch.
      • ewa-krystyna Re: od kiedy na nocnik? 26.09.07, 00:28
        mrs.solis,
        dokladnie sie z toba zgadzam... juz wiele razy na ten temat pisalam,ale zawsze
        zostalam zakrzyczana przez nowoczesne mamy z nowymi teoriami,ktore wedlug mnie
        wymyslili spece od marketingu dla producentow pieluch jednorazazowych... ak sie
        wmowi mama,ze dziecko jest niedojrzale,nie bedzie ona uczyla dziecka wczesnego
        nocnikowania,czyli bedzie potrzebowala pieluch,czyli on jako producent zamiast
        zarabiac na jednym dziecku przez gora 1.5 roku moze zarabiac nawet do 4-5,bo i
        dzieci w tym wieku widzialam jeszcze w pieluchach...
        musze sie jednak przyznac,ze mam niemodne poglady na temat wychowywania
        dzieci... wierze w dobro pieluch tetrowych; dyscypline,ktora dla mnie oznacza
        okreslone reguly a nie kare; madra milosc do dziecka...
        pozdrawiam i zycze wytrwalosci w uczeniu korzystania z nocnika...
        • mrs.solis Re: od kiedy na nocnik? 26.09.07, 01:00
          smile)) ja jeszcze nie musze dziecka uczyc sadzania na nocnik,bo
          dopiero go oczekuje,ale postanowilam zagladnac na fora,ktore moga
          byc pomocne jak juz urodze.
          MOj maz pracuje z zespolem neurologow na znanej w swiecie uczelni i
          mozliwosci mozgu szczegolnie dzieci sa nieprawdopodobne. Gdyby isc
          za tokiem rozumowania niektorych ludzi to rownie dobrze moza
          przestac mowic do dziecka,bo po co skoro ono nic nie rozumie ani nie
          odpowie. Po co uczyc siadac moze bedzie szansa,ze samo sie nauczy i
          mozna tak wymieniac i wymieniac. Dziewczyna napisala tylko,ze
          zaczela uczyc dziecko z korzystania z nocnika i zaraz w nastepnym
          poscie zostala zjechana jak jakas debilka,ktora nie ma nic innego do
          roboty tylo lapac mocz swojego dziecka dla lepszego samopoczucia. Po
          tym poscie i paru innych zaczelam sie zastatnawiac czy w ogole
          bedzie sens zeby tu kiedykolwiek przyjsc,bo atmosfera jest tu dosc
          ciezka.
          Rowniez pozdrawiam i zgadzam sie jak najbardziej z teoria marketingu
          i calego tego bajzlu. Lekarzom tez sie placi zeby przepisywali
          okreslone leki czy powtarzali inne madrosci jesli tylko ktos z tego
          moze miec kase.
          • ewulinda331 Re: od kiedy na nocnik? 26.09.07, 10:09
            mrs.solis! Berdzo Ci dziękuję za wsparcie! A co do tego forum to mój syn nazywa
            je www nerwowe kobiety. Ale generalnie nie jest źle.Są i tu osoby, które dzielą
            się swoim doświadczeniem z życzliwości. Czasami naprawdę można znaleźć coś z
            korzyścią dla siebie! Pozdrawiam
          • kajlana Mrs.solis 27.09.07, 09:44
            "Po co uczyc siadac moze bedzie szansa,ze samo sie nauczy i
            mozna tak wymieniac i wymieniac"

            Nie obraź się, ale po tym zdaniu wnioskuję, ze musisz się jeszcze trochę
            poduczyć w tym temacie smile Przykład fatalny, dzieci się nie uczy siadania..po
            prostu to jest naturalny etap w ich rozwoju. Tak samo jak przekręcanie się na
            boczki, wstawanie i chodzenie chociażby. Nie piszę tego ze złośliwości, po
            prostu napisałaś głupotę.
            (zresztą ten frgm. też jest raczej nie przemyślany przez Ciebie do końca, jak
            sądzę : rownie dobrze moza przestac mowic do dziecka,bo po co skoro ono nic nie
            rozumie ani nie odpowie) ... n.c.

            A w temacie, moja mała ma 13m, nie była nigdy "wysadzana" choć nocnik ma. Na
            razie gdy biega bez pampka po domu i nasika na podłogę to mówię jej, ze to jest
            siusiu, razem wycieramy, a potem mówię jej że siusiu się robi na foczkę. I tyle.
            Przyjdzie czas to zrozumie i zrobi na foczkę sama, bez sadzania jej tam co godzinę.
            Pozdrawiam, M.

            PS. Mr.solis - ja serio nic do Ciebie nie mam,
            a pewnie zaraz ze wszystkich stron się posypią komentarze o jadzie i innych
            wydzielinach smile Czasem strach cokolwiek napisać, zeby nie wyszło, ze jest się
            "wredną" itp big_grin
            • ewulinda331 kajlana 27.09.07, 10:01
              Nie do końca się z tobą zgodzę! Dziecko należy wspierać w jego rozwoju a to
              znaczy ze trzeba je uczyć! Rozwój fizyczny przebiega tylko jako tako
              samodzielnie (chociaż i tak nie dokońca) ale rozwój umysłowy trzeba wspomagać.
              Pewnie że czym starsze tym łatwiej i szybciej przyswoi ale to jest marnowanie
              możliwości dzieci.
              Co do siadania jak nie będziesz sadzała to nie będzie siedzialo do 10m.
              Jak nie bedziesz kładła na brzuchu żeby wamacnialo kręgosłup to nie będzie się
              samo obracało a w konsekwencji tego nie będzie raczkowowało itd.
              • kajlana Re: kajlana 27.09.07, 10:44
                Oczywiście - wspierać i uczyć jak najbardziej smile
                Ze wspomaganiem rozwoju intelektualnego również jestem na tak. Chodziło mi o
                niezbyt trafne PORÓWNANIE z nie mówieniem do dziecka, bo nie zrozumie.
                Oczywiście uważam, ze trzeba mówić, a może raczej próbować rozmawiać nawet z
                niemowlaczkiem. Nie zgadzam się natomiast z sadzaniem w celu przyuczenia (uważam
                wręcz za szkodliwe) jak i sadzaniem na nocnik w celu przyzwyczajenia ( to akurat
                uważam za zbędne, ale to moje subiektywne zdanie). Z rozwojem fizycznym często
                jest tak, ze wspomaganie zamienia się w wyręczanie (sadzanie, prowadzenie za
                rączki - a potem żale, ze chodzi tylko za rączki a samo nie). Wyręczane dziecko
                nie rozwija się szybciej a wolniej, gdyż nie robi tego samodzielnie.
                "Co do siadania jak nie będziesz sadzała to nie będzie siedziało do 10m." Moja
                córa sadzana nie była, a usiadła sama pierwszy raz mając 6m. Rozwój jest sprawą
                indywidualną. Wspomaganie r. fizycznego jest ok, ale tylko w uzasadnionych
                przypadkach i przez specjalistę. I nie piszę tu o kładzeniu na brzuszku
                oczywiście smile Bo to jest dobry sposób akurat. Ale kładzenie na brzuch a sadzanie
                to 2 różne sprawy. Pozdrawiam serdecznie, M.

                PS. mogę pisać trochę niezrozumiale gdyż jestem chora, z góry przepraszam.

    • monica_belluci1 Re: od kiedy na nocnik? 26.09.07, 22:17
      Ja po drugim roku i jestem zadowolona. Szybko schwycił i przede wszystkim swiadomie.

      Pozdrawiam
      • zuzia_ny Re: od kiedy na nocnik? 27.09.07, 08:15
        ma prawie jedenascie miesiecy. siku robi w pieluche. na nocniku
        siedzi lalka. corka czasem zrobi do nocnika kupsko. nie ,ze mi
        pokazuje ,ze chce kupe i idzie do nocnika, bo nie.to oczywiste. ale
        jak sie napina i widze ,ze ma parcie na kupsko to rzucam
        haslo "chcesz na nocniczek"? i czesto daje sie ladnie posadzic. jak
        nie widze zainteresowania to nie sadzam jej. ostatnio caly czas jest
        zainteresowana. jakby wiedziala ,ze wlasnie bedzie robila kupe.chyba
        ma swiadomosc co sie dzieje i w tym momencie kojarzy, ze mozna walic
        w nocnik. tak mi sie wydaje.ale oczywiscie ona tego nie kontroluje i
        nie potrafi powstrzymac tego procesu ale jak juz sie to dzieje to
        wie co jest grane i nie wydaje mi sie ,ze to wczesnie. ale jak ktos
        nie ma ochoty sie w to bawic to nie wydaje mi sie ,ze musi. dwulatek
        z kupa w majtach zdecydowanie mi sie nie podoba smile. ale mi sie tez
        nie podoba kolor rozowy ani czubate buty .a wiekszosci sie to chyba
        podoba ( sadzac po tym co widzialam kiedys w metrze). i mam
        znajoma ,ktorej dziecko wali w pieluche i inna , ktorej dziecko
        robi na nocnik. obaj chlopcy maja ponad dwa lata. to zalezy od
        preferencji rodzica a nie dziecka. ani matki wczesnie sadzajce
        swoje pociechy na nocnik nie skrzywdza dziecka ani te, ktore chca
        sie wstrzymac. toz kazdy ma swoje wlasne wyczucie. no i moja
        sasiadka rewelacyjnie wyglada w tych rozach i fioletach. ja
        wygladalabym jak "pomylka"
    • ewa_mama_jasia Dziewczyny, po co te nerwy? 27.09.07, 08:27
      Jeśli któraś chce sadzać na nocnik od 6 miesięcy, to jej sprawa.
      Mnie uczyli jeszcze w szkole rodzenia i pediatra też podtrzymywała
      to zdanie, że dziecko nie powinno się ucyzć nocnikowania zanim nie
      przekroczy 1,5 roku. I tego się trzymałam. Nie zrobiło to mojemu
      dziecku krzywdy, a przynajmnniej wiem, że nic z nim nie robiłam na
      siłę.
      Ale jeśli ktoś chce sadzać na nocnik młodsze dzieci, jego wola.
      Tylko, żeby nie robić nic na siłę.
      • kinga127 Re: Dziewczyny, po co te nerwy? 27.09.07, 16:59
        moja córka skończyła właśnie 11 miesięcy i dzis kupiłam jej nocnik. Zobaczymy
        czy zakuma. Zgadzam się z a_ndzią3, że bez pieluchy jest higieniczniej, właśnie
        dzieciaczki pieluchowe bardziej są narażone na zakażenie układu moczowego niż
        dzieci bez pieluch i z tego głównie względu będę próbowała nauczyć małą kupki -
        to najważniejsze i siku do nocnika. Ale oczywiście jak będzie wyła to nie będę
        jej zmuszać. Przerabialiśmy już 1 zum tuż po urodzeniu i więcej nie chcemy.
        Pozdrawiam.
    • ewulinda331 No i to nasze biedne środowisko! 28.09.07, 09:43
      Mam wrażenie że utoniemy w tonach rozkładających się latami pieluch, które z
      takim zapałem używałyśmy dla własnej wygody!
    • uleczkakuleczka Re: od kiedy na nocnik? 28.09.07, 10:18
      Ja popieram jak najwcześniejsze sadzanie na nocnik. Z moich obserwacji na
      maluchach w rodzinie im później tym było gorzej - przede wszystkim występował u
      nich lęk do nieznanego obiektu z którym nie wiedzieli co się robi, a raczej
      traktowali jako zabawkę. Więc ja postanowiłam temu zapobiec i przyzwyczajać
      mojego małego jak najszybciej. I się nie pomyliłam, gdyż mały - jak już jedna z
      moich poprzedniczek wspomniała - woli wypróżniać sie do nocnika. Ma teraz 12
      m-cy (a zaczęliśmy od ok. 8) i kojarzy, że po spaniu jest nocnik. I wbrew
      opiniom niektórych umie sygnalizować, że chce na nocnik bo go tego też uczyliśmy
      gdy sami szliśmy do toalety (dla wtajemniczenia to specyficzny dźwięk tak jak
      przy robieniu kupy). Nie naciskaliśmy go od początku - bo i nie było mozliwości
      ze wzgledu na to, że pracujemy i mały zostaje z nianią w domu, która tego nie
      pilnuje szczególnie- jak zrobił na nocnik to się cieszyliśmy a jak do pieluchy
      to tez było dobrze. I nie trzeba w naszym przypadku marnować wielu godzin
      dziennie jak ktoś stwierdził na "łapanie i czekanie" gdyż sam daje znak no i
      oczywiscie komfort zaledwie 3-4 pieluch na dobę. Zaznaczam, ze nie robie alarmu
      jak zrobi dalej do pieluchy bo po to ją ma. A nam chodziło szczególnie o to żeby
      mały kojarzył nocnik od poczatku jako miejsce wypróżniania. Nie chodziło nam o
      KONIECZNOŚC robienia tego za każdym razem.
      Także ja mówię: JAK NAJWCZEŚNIEJ (oczywiście w ramach rozsądku).
      U nas teoria się sprawdziła.

      pozdrawiam niedowiarków
      • woi.mi Re: od kiedy na nocnik? 28.09.07, 11:34
        Jakich niedowiarków,oni wierzą bardzo naukowcom.
        • zuzia_ny Re: od kiedy na nocnik? 28.09.07, 16:58
          woi.mi, ktorym naukowcom? tym, ktorzy sa zatrudnieni przez pampersa?
    • alkara Re: od kiedy na nocnik? 29.09.07, 22:02
      moja mała ma 10 miesięcy i od miesiąca codziennie rano siada na
      nocnik.mała od dłuższego czasu robiła zawsze rano kupkę i to
      najchętniej w świeżego pampersa zmienionego po nocy, więc od czasu
      porannych posiedzeń na nocniku kupka ląduje w nocniku.zaznaczam,że
      nie trzymam jej na nocniku godziny smile)) tylko 5-10 min.i siedzę
      zawsze obok niej zabawiając ją rozmową i mała nigdy nie płakała na
      nocniczku.jak nic nie zrobi to nie ma kary smile)). kolejną próbę na
      kupkę mamy po następnej drzemce, albo jak widzę że zaczyna się
      prężyć podczas zabawy.zawsze też siada na nocnik przed kąpielą,
      ponieważ bardzo lubiła sikać do wanny.niestety z siusiu jest gorzej
      bo zdarza się może co 3 dzień ale też się cieszymy wink))
      wydaje mi się że małej łatwiej robi się kupkę na nocniku bo nic jej
      nie krępuje. zauważyłam że jak robi kupę w pampersa siedząc na pupie
      i nie mam jakjej wysadzić to pochyla się do przodu żeby było jej
      łatwiej i luźniej smile
      wydaje mi się że wygodniej jest umyć małej pupkę po kupce na nocniku
      niż wygrzebywać kupkę z każdej szparki pod pieluchą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka