Dodaj do ulubionych

Złamany obojczyk..

10.10.07, 13:41
Czy ktoras z was urodzila dzidzie ze zlamanym obojczykiem? nam o tym
powiedzial wczoraj ortopeda mala miala 5 miesiecy na szczescie zrosl
sie dobrze i nie musza mi jej ponownie lamac.. Lekarz powiedzial ze
czasem tak bywa przy ciezkich porodach ale ja mam pytanie czy nie
powinnam sie o tym dowiedziec na oddziale noworodkowym? sa od tego
by policzyc dzidzi paluszki a nie zauwazyli polamanego obojczyka??
czy nie powinno byc to od zaraz usztywnione?? myslalam ze mala ma
kolke a ona poprostu cierpiala z tego powodu.. sorki mam nerwy..
Obserwuj wątek
    • lady_sphinx Re: Złamany obojczyk.. 10.10.07, 13:52
      Powinni to byli zauważyć w szpitalu, i rzeczywiście zazwyczaj usztywniają, wtedy też inaczej się trzyma dziecko przy karmieniu - tak, żeby nie urazic obojczyka.
      Najważniejsze, że się dobrze zrósł i nie trzeba dodatkowo dziecku bólu zadawać.
      Pozdrawiam
    • hapkaj Re: Złamany obojczyk.. 10.10.07, 13:53
      Pewnie nie zauwazyli. Na szczescie obojczyk sie zrosl bez usztywnien i do tego
      prawidlowo. Powinnas na prawde sie cieszyc, ze pomimo tego, ze nie wiedzialas,
      ze to obojczyk wszytsko jest ok!
    • alkara Re: Złamany obojczyk.. 10.10.07, 15:32
      Jeżeli nie w szpitalu to na pewno lekarz prowadzący powinien to
      zauważyć.U Madzi to właśnie lekarz podejrzewał złamanie bo mała na
      wizycie machała tylko jedną rączko ale to było tylko chwilowe bo w
      domu machała obiema.Całe szczęście że wszystko zrosło się ok i już
      się tym nie martw smile Maleństwo też na pewno już o tym nie pamięta smile
    • osmag Re: Złamany obojczyk.. 10.10.07, 15:41
      Nie usztywnia się rączki a jedynie przez 10 dni nie kładzie się
      dziecka na brzuszku. Obojczyk zrasta się sam.
    • aneta80s Re: Złamany obojczyk.. 10.10.07, 16:13
      ostatnio mowili w szkole rodzenia ze to sie czesto zdarza, poniewaz
      dziecko przeciskajac sie przez kanal rodny jest na to narazone.
      Polozna podkreslila, ze nie w kazdym szpitalu o tym informuja
      rodzicow bo obojczyk i tak sie zrosnie bez komplikacji. I, ze
      rodzice najczesciej dowiaduja sie o tym kiedy w miejscu pekniecia
      robi sie taka mala kulka(jak juz sie zrosnie) i ze z czasem ona
      znika ale Rodzice o niczym nie wiedzac leca do lekarza zapytac co
      sie dzieje. Polozna mowila, ze to normalne i nie ma co sie mocno
      martwic ale, ze rodzice powinni wiedziec wczesniej zeby nie
      nadwyrezac raczki, np zeby ubierac najpierw raczke przy zlamanym
      obojczyku a dopiero druga wkladac ta zdrowa.
      • maxi102 Re: Złamany obojczyk.. 10.10.07, 17:34
        Moja córcia miała złamany obojczyk podczas porodu. Dowiedziałam się
        o tym w szpitalu podczas rutynowego badania lekarskiego. Byłam
        przerażona, ale lekarz zapewniał mnie, że to nic takiego (bardzo
        częsty przypadek), dziecku to nie sprawia bólu i szybciutko się
        zrośnie. Rączki sie nie usztywnia należy tylko uważac podczas
        ubierania, nie kłaść przez dwa tygodnie na brzuchu i nie ciągnąć
        za "chorą" rączkę. I rzeczywiście szybciutko zapomnieliśmy o tym
        urazie. Jedyna pozostałość to zgrubienie w miejscu złamania, które
        może się utrzymywać nawet do drugiego roku życia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka