ravsaint
14.10.07, 22:15
Proszę o pomoc,
jestem tatusiem 8,5 miesięcznej Paulinki.
w czwartek wieczorem trafila do szpitala, siniała nam - okazało się iz ma
zakażenie krwi. na poczatku spokojnie do tego trzeba bylo podejsc ale..
wyczytalem jak jest zakazenie po lacinie ( sespis ) no i zaczela sie panika.
moje sloneczko ma podejrzenie iz rozwinęło się to w wyniku dłużeszgo zapalenia
w drogach moczowych, na razie od czwartku wieczora dostaje antybiotyki o
szerokim spektrum dzialania( jeden na krew - jeden na drogi moczowe ). jutro
mają przyjsc wyniki z posiewów. Prosze, powiedzcie mi.. błagam, o co pytac
lekarza, co jest wazne, co musze wiedziec.. w takim strachu jakim teraz oboje
z żoną żyjemy nie da sie opisac. dodam tylko ze Paulisia czuje sie przy tych
antybiotykach ogolnie dobrze, dostawala wczesniej pyralgine w zastrzykach jak
sie pojawiała gorączka, od wczoraj juz tylko doustnie nurofen co jakis czas(
nawet zapobiegawczo - jak nie ma gorączki). prosze.. czy ktos mial do
czynienia z takim czyms.. na co musimy sie przygotowac.. bo ze na najgorsze to
niestety wiem.. ale .. musze poznac.. dowiedziec sie .. ( napisze wprost)
jakie są jej szanse.. Ja ją tak kocham.. pomozcie.
zrozpaczony tatuś