14.10.07, 22:15
Proszę o pomoc,

jestem tatusiem 8,5 miesięcznej Paulinki.
w czwartek wieczorem trafila do szpitala, siniała nam - okazało się iz ma
zakażenie krwi. na poczatku spokojnie do tego trzeba bylo podejsc ale..
wyczytalem jak jest zakazenie po lacinie ( sespis ) no i zaczela sie panika.
moje sloneczko ma podejrzenie iz rozwinęło się to w wyniku dłużeszgo zapalenia
w drogach moczowych, na razie od czwartku wieczora dostaje antybiotyki o
szerokim spektrum dzialania( jeden na krew - jeden na drogi moczowe ). jutro
mają przyjsc wyniki z posiewów. Prosze, powiedzcie mi.. błagam, o co pytac
lekarza, co jest wazne, co musze wiedziec.. w takim strachu jakim teraz oboje
z żoną żyjemy nie da sie opisac. dodam tylko ze Paulisia czuje sie przy tych
antybiotykach ogolnie dobrze, dostawala wczesniej pyralgine w zastrzykach jak
sie pojawiała gorączka, od wczoraj juz tylko doustnie nurofen co jakis czas(
nawet zapobiegawczo - jak nie ma gorączki). prosze.. czy ktos mial do
czynienia z takim czyms.. na co musimy sie przygotowac.. bo ze na najgorsze to
niestety wiem.. ale .. musze poznac.. dowiedziec sie .. ( napisze wprost)
jakie są jej szanse.. Ja ją tak kocham.. pomozcie.

zrozpaczony tatuś
Obserwuj wątek
    • cora73 Re: Sepsa 14.10.07, 23:02
      Witam. niestety nie mam pojecia o tej chorobie, chcialam wam jedynie
      dodac otuchy! Malutka jest napewno pod dobra, fachowa opieka:
      badzcie dobrej mysli! Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybki powrot
      do zdrowia waszej coreczki!
    • magda120975 Re: Sepsa 14.10.07, 23:32
      Podejrzewam co teraz przeżywacie.Nie denerwujcie się na zapas bo
      zakażenie krwi wcale nie musi oznaczać sepsy!!! Mogło dojść do
      zakażenia przez bakterie,które wywołały zapalenie w drogach
      moczowych.Przez ostatni tydzień nic więcej nie robię tylko czytam w
      internecie informację na temat zakażenia krwi i sepsy poniewaz moja
      teściowa będąc w odwiedzinach u dzieci w Holandii trafiła do
      szpitala w 40st goraczką i stwierdzono własnie zakażenie
      krwi.Strasznie się bałam ponieważ owe zakażenie kojarzyło mi się do
      tej pory własnie z sepsą.Wczoraj okazało się,że wywołane zostało
      bakteriami z przewodu moczowego.Boże jak ja się strasznie bałam o
      swoje 12 miesięczne dziecko!! te kilka dni to była
      niepewność,obserwacja dziecka czy aby nic niepokojącego sie nie
      dzieje.Myślę,ze najwazniejsze jest pytanie jaka bakteria wywołała
      zakażenie.Paulinka przeciez jest pod opieką i jak piszesz dobrze się
      czuje po zastosowaniu antybiotyków a więc głowa do góry MUSI BYĆ
      DOBRZE!!!!!Trzymam za was kciuki i prosze Was myślcie pozytywnie i
      nie zadręczajcie się bo napewno będzie dobrze!!!! Pozdrawiam
      cieplutko.
    • zebra12 Choroba nie zawsze jest tym, czym się wydaje! 15.10.07, 06:22
      Sepsa ma zwykle przebieg piorunujący. Jeśli rozwija się powoli, a
      dziecko czuje się dobrze, reaguje na leczenie to głowa do góry!
      Będzie dobrze!
      Powiem Ci, co mnie się przydarzyło. Moja średnia córeczka
      zachorowała na zapalenia płuc. Miała wówczas 3 tygodnie. Ciężko to
      zniosła. Zapalenie wywołała bakteria HIB odpowiedzialna za m.in
      sepsę. Strasznie się bałam. Ona siniała i leciała przez ręce -
      zanikło napięcie mięśniowe. Lekarz powiedział, ze jest
      beznadziejnie, a mała na dodatek nie gorączkowała... Organizm sie
      poddał. Ale najgorsze przyżyłam, gdy zajrzałam do karty szpitalnej.
      Tam było napisane: leukemia...
      Zaraz doczytałam, że leukemia znaczy...BIAŁACZKA!!!!!!!
      No umierałam ze strachu! To było tak wyczekiwane dziecko, po dwóch
      poronieniach...
      I wiesz co? Wyzdrowiała, leukemia okazała się nie białaczką, a
      wysokim poziomem leukocytów we krwi spowodownych chorobą.
      Zobaczysz, za 7 lat, będziesz wspominał chorobę Paulinki i pocieszał
      innych. Jadzia ma dziś 7 lat...smile
      P.S. Napisz jakie bakterie wywołały to zakażenie.
      Mojej koleżanki syn, wczesniak miał sepsę 4 razy. Przeżył, jest
      zdrowy, poza problemami neurologicznymi spowodowanymi wcześniactwem!
    • ravsaint Re: Sepsa 15.10.07, 12:12
      Paulinka dzis czuje sie lepiej tak samo jak wczoraj.. ale.. trze bardzo oczka,
      tak jakby byla spiaca, albo główka ją bolała
      lekarz powiedzial ze posiew krwi to trzebabedzie jeszcze poczekac, ogolnie do 8
      dób trzeba bedzie poczkac, potem sprawdza jeszcze raz wyniki, powiedzial ze
      musza wybić całą bakterię z ciałka, bo jesli co kolwiek zostanie.. to nie
      zorinetujemy sie i skonczy sie tragicznie. a wiec jeszcze 4,5 dnia oczekiwania...
      do tego ja sie rozchorowałem.. mam nadzieje ze nie na to samo.. bo mam biegunke
      jak paulinka, gorączkę ( ale niższą ), kaszle brzuch mnie boli, mam dreszcze - w
      sumie klasyczna grypa.. dzis nie moglem sie małą zająć - zeby ją czyms jeszcze
      nei zarazic, to straszne nie moc wziąść sloneczka na rece kieyd ona raczki
      wyciąga i płacze bo ja ją w suemi odtrącam.. cięzkie.. wyjątkowo ciężkie
      • wiem-co-czujesz Re: Sepsa 15.10.07, 20:57
        moja mala i cala nasza rodzina przechodzila to w wakacje, wiec wiem
        co teraz czujecie zycie sie wali juz nie bedzie jak kiedys!!!a co
        sie stanie kiedy jej zabraknie!!!?takie pytania mialam wglowie kiedy
        dowiedzialam sie jaka jest siagnoza. plakalam, krzyczalam po nocach.
        w szpitalu wcale nie spalami nie jadlam!!!!dzis jest juz dobrzesmile
        wiec mysle, ze jesli Paulinka jest pod opieka lekarzy i w pore
        zostala wykryta SEPSA wszystko jest na najlepszej drodze!!!trzeba
        wierzyc ze bedzie ok. a te dolegliwosci o ktorych Pan pisal to nic
        innego jak wirus i na pewno nie to samo co mama malutka u mnie cala
        rodzina "to" miala przyniesione z oddzialu zakaznego rota wirus albo
        adeno 3 dni i bedzie juz dobrze leczy sie objawowo: gastrolit pepsi
        i dieta lekkostrawna. a jesli chodzi o mala to antybiotykoterapia
        trwa do 3 tyg. wazne zeby pozbyli sie bakterii z krwi no i
        oczywiscie z drog moczowych jesli bakteria z krwi nie uszkodzila
        zadnych narzadow to super! bo jak wiadomo takie uszkodzenia ciagna z
        a soba dlugorawale lecznie...moja mala wyszla bez szwanku tylko tyle
        ze jej odpornosc pozostawia wiele do zyczeniasad(jak Wasya corcia
        wujdyie ya sypitala wszystko wroci d0o normy. a jesli chodzi o
        pytania najlepiej kierowac je do lekarzy i pytac o wszystko nawet o
        to co nydaje sie smieszne albo oczywiste PYTAC!! zycze Wam POWODZENIA
    • rudensja Re: Sepsa 15.10.07, 13:21
      Po pierwsze to trzymam kciuki za Paulinkę.
      W tym roku moja siostrzenica miała sepsę. Ma 2 latka. Była w
      szpitalu jakiś miesiąc i było to jakoś w czerwcu (ja urodziłąm w
      maju i siostra miałą do mnie przyjechać w odwiedziny, mieszkamy na 2
      końcach Polski). Teraz Rozi ma się dobrze więc może i Paulinka
      szybko wydobrzeje smile
      Jeśli ma cie jeszcze jakieś dzieci to powinniście też je przebadać
      na obecność bakterii we krwi. Nie znam wielu szczegółów ale jeśli
      chcesz zapytam siostrę.
      Wydaje mi się, że skoro PAulinka ma się dobrze to najgorsze macie
      już za sobą. Z Rozi było tak źle, że lałą się przez ręce i miała
      wysoką temperaturę i nie chciała jeść więc dostawała płyny.
      Życzę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia córeczki smile
      Trzymaj się!!!!
    • nataliak9 Re: Sepsa 15.10.07, 13:32
      mam wrażenie, że te wszystkie straszne przypadki sepsy to zdarzenia
      kiedy dziecko rano ma sie dobrze, wieczorem marudzi a w nocy traci
      przytomnosc a rano juz go nie ma, albo lezy nieprzytomne tydzien i
      tez go nie ma.
      skoro twoja Paulinka jest w stanie jak powyzej mysle ze wszystko z
      nia będzie ok. pozdrawiam
    • gizmaaa Re: Sepsa 15.10.07, 21:19
      witam!
      Mieliśmy to samo ze starszym synkiem jak miał 2,5 miesiąca.
      Przewlekłe zakazenie moczu wywołało zakażenie krwi, dodatkowo
      jeszcze nam się odwodnił bo nie chciał nic jeść. Też dostawaliśmy
      dwa antybiotyki w szpitalu, wiecznie kontrolowana był waga malucha,
      bardzo dobrze to znosił. Mieliśmy jeszcze dodatkowo strasznie
      podwyższone wskaźniki wątrobowe (prawie trzykrotnie poprzekraczane
      wg normy). Spędziliśmy w szpitalu 2 tygodnie, po czym wypisano nas i
      zalecono podawanie jeszcze przez 3 tygodnie pół tabletki furaginu.
      Też bardzo baliśmy się, że to wszystko przyniesie okropne skutki na
      zdrowiu małego, ale okazało się że zdrówko bardzo dopisało naszemu
      synkowi. Jest zdrowy i już dawno zapomnieliśmy o tym pobycie w
      szpitalu.
      Musicie po prostu dokładnie pytac o wszystko lekarzy na oddziale, bo
      nie zawsze udzielają wyczerpującej odpowiedzi, ja wiele jeszcze
      tygodni po szpitalu czytałam dużo artykułów w necie by mieć pewność
      że nie przyniesie to ujemnych skutków na zdrowiu małego. Jedyne na
      co musicie zwrócić uwagę po wielkiej antybiotykoterapii, to
      wzbogacanie jedzonka o dobre dla jelit bakteryjki (lakcid,
      lacidofil, trilac). Mój robił okropnie brzydkie kupki po tym
      wydarzeniu, jakiś czas długo walczyliśmy z tym. Teraz wszystko jest
      oki. Głowa do góry, będzie wszystko w porządku! Jeżeli wasza mała
      jest pogodna i nie goraczkuje to powoli wraca do zdrowia!
      • gizmaaa Re: Sepsa 15.10.07, 21:23
        ai jeszcze mi się przypomniało że robili naszemu młodemu usg
        brzuszka, patrzyli na nerki czy są oki, miał jakieś małe
        przesunięcia miedniczek nerkowych, poźniej musieliśmy to regularnie
        kontrolować i robić dodatkowe badania moczu co jakiś czas.
    • agamamaani Re: Sepsa 15.10.07, 21:23
      witaj,
      prawie 3 lata temu przeżywaliśmy to samo.
      u Ani Sepse wywołała e-coli

      przedewszystkim - zapytaj czy to sepsa na prawde ( może źle doczytałeś) po
      drugie - jaka bakteria ją wywołała ( grzyb czy cóś innego)
      po trzecie - moje dziecko żyje i ma się świetnie - miesiąc w szpitalu, potem
      jeszcze miesiąc kwarantany w domu horror ale przeżyła.
      czy pobrano dziecku już próbke płynu mózgowo-rdzeniowego? przy sepsie takie
      badanie należałoby zrobić ( do tego potrzebna pisemna zgoda rodzica, bo to
      punkcję kręgosłupa się przeprowadza)
      u mojej córki doszło do zakazenia płynu mózgowo rdzeniowwego
      i nie było niestety tak jak moja przedmówczyni mówi
      moje dziecko zostało przyjęte do szpitala z podejrzeniem rota wirusa - 2 dni
      trwało zanim lekarze doszli do tego ze to sepsa.
      sepsa ma rózny przebieg - w zależności od tego co ją wywołało.
      w odpowiednim momencie wyłapana jest wyleczalna ( Ania dostawała 3 antybiotyki
      przez 2 tygodnie a potem jeszcze 2 tygodnie TYLKO 2 antybiotyki na dobę)
      trzymam kciuki
      będzie dobrze
      • ravsaint Re: Sepsa 15.10.07, 21:57
        na razei nie wiadomo co jest przyczyną, jutro pojawić sie jak sie okazuje mają
        wyniki posiewy dla moczu, na posiew krwi bedzie trzeba czekac jeszcze 4 dni
        jak na razie córcia czuje sie świetnie, choc nie jest mi dane z nią przebywac,
        rozchorowałem sie strasznie.
        jutro sie dowiem co jest przyczną .. byleby do jutra.. a potem.. dalej
        dziekuję za slowa otuchy, wasze przezycia trzymają mnie. Dziękuję
    • habina Re: Sepsa 16.10.07, 11:48
      Jestem z Wami myslami.
      Trzymam kciuki i czekam na dobre wiesci, ze chorobsko zostalo
      wygnane.
      usciski dla Paulinki.
      mozesz powiedziec od czego sie zaczelo? na co zwracac uwage u
      dziecka itd...
    • s.ivona Re: Sepsa 16.10.07, 12:48
      czesc
      moja wowcza 3tygodniowa corka tez miala sepse. objawilo sie to
      wlasnie sinieniem. okazalo sie ze ma zakazenie krwi (miala gronkowca)
      i zakazenie ukladu moczowego (pneumonas).
      przez chyba 10 dni dostawala dozylnie netromycyne.
      teraz ma rok i jest zdrowa!
      spokojnie, bedzie dobrze.
      najwazniejsze ze szybko zostalo podjete leczenie!
    • ravsaint Re: Sepsa 18.10.07, 01:14
      serdecznie przepraszam tych co śledzą ten wątek,
      niestety sam się dość poważnie rozchorowałem i nie mogłem być przy komputerze -
      ( przy moim cudownym słoneczku niestety także)
      ale.. Paulinka czuje się świetnie - nadal dostaje 2 antybiotyki, tzn dzis na
      krew dostala ostatni raz !!! - moje slonko ma krew już czystą !!! - jutro będa
      badania kontrolne krwi i moczu - byleby do jutra.
      Kochana Gwiazdka czuje się świetnie - ja jej nie poznaję, ostatni raz gdy
      dzieciaczek sie bawil to bylo 3 tygodnie temu, .. to bylo calkiem inne dziecko,
      3 tygodnie z życia wyjęte..
      ale wraca juz do zdrowia, tzn.. nie wiem czy tak mozna powiedziec, ale kochanie
      moje nie gorączkuje nawet. jutro, wszystko jutro.. oby do jutra..
      obiecuję ze napisze jak sie dowiem co i jak.. dochodzi teraz pytanie.. jesli
      będzie zdrowa. to co dalej? po takiej antybiotykoterapii to raczej wyjalowiona
      jest.. wszystko doslownie wszystko moze wywolac u niej cos podobnego.. jak
      dziecko teraz odzywiac? ubierac? jak ją uchronic przed kolejnymi takimi ..?
      ale. ale.. jutro sie dowiem czy to tak prosto.. czy to juz koniec strachu i tego
      wszystkiego co mnie do choroby doprowadzilo. oby do jutra.. trzymajcie kciuki..
      trzymajcie..
      • rudensja Re: Sepsa 18.10.07, 07:45
        Super, ze mała ma się dobrze big_grin
        Kciuki trzymam nadal smile
        Wiem tylko tyle, że teraz mała nie może się nawet przeziębić,
        włąśnie ze wzglądu na te antybiotyki, ale będzie dobrze big_grin Musicie
        unikać teraz dużych skupisk ludzi i będzie dobrze big_grin
      • cora73 Re: Sepsa 18.10.07, 08:21
        Trzymam kciuki i ciesze sie ze wszystko dobrze z Paulinka!Czekamy na
        nastepne ,dobre nowinysmile pozdrawiam
      • mucha2007 Re: Jesteś wspaniałym tatusiem. 18.10.07, 08:57
        To chyba wystarczy.Pozdrawiam i całuje w piętki malenstwo.
        • ravsaint Re: Jesteś wspaniałym tatusiem. 28.10.07, 17:43
          dziękuję za te słowa, na szczescei w pore sie zorientowalismy i jest dobrze..
          eh. ale moglem wczesniej zrobic jej badanie moczu, widzialem ze siuski są jakies
          bardziej żółte i inaczej pachną. 3 dni wczesniej to bylo jzu niepokojące, ale..
          nie wiedzialem ze mozna sobei zrobic takie badanie kiedy się chce a koszt.. 4.10
          - lekarz tez takiego nie zlecil.. eh.. mam wielki zal do lekarza od mojego
          sloneczka.. wielki....
      • s.ivona Re: Sepsa 18.10.07, 09:48
        Czesc
        Po takiej antybiotykoterapii trzeba jeszcze przez jakis czas podawac
        probiotyki np Lacidofil, lakcid, trilac itp. Dieta normalna jak
        wczesniejsmile ubierac tak samosmile mozecie jeszcze po wyjsciu ze
        szpitala przystopowac ze spacerami, ograniczyc wizyty w domu i sami
        nie jezdzic w gosci.
        po jakims tygodniu spokojnie mozna wyjsc - o ile bedzie ladna pogoda.
        mysle ze lekarze wszystko Wam powiedzasmile
        trzymajcie sie!
        bedzie dobrze a to co najgorsze juz za Wami!
      • cora73 Re: Sepsa 22.10.07, 12:49
        Co z Paulinka? jak wyniki? Daj znac prosze! Pozdrowieniasmile
        • ravsaint Re: Sepsa 27.10.07, 22:13
          wreszcie mogę odpisać

          Bardzo przepraszam za taki okres czasu - niebyło możliwości siedzenia przy
          komputerze. Pewnie wszyscy mysleli już najgorsze...
          ale.. na szczescie Paulinka jest już w domu !!!
          wygląda na zdrową. Ale czy jest? to się okaże za 3 tygodnie, bedą ponowne badania.
          Najwiekszym problemem jest to iż nie znaleziono co bylo przyczyną takiego
          strasznego stanu jej zdrowia.
          mocz pobrano za pozno, juz jak antybiotyk zadziałał i wyjałowił wszystko.
          od czasu gdy Słonko jest w domu, bardzo płacze w nocy przy spaniu, czesto sie
          budzi, teraz doszło jeszcze że ma czerwone policzki jak sie wlasnie rozbudza z
          tym wielkim płaczem. Mam nadzieje ze to standardowe w takim wieku maleństw.
          Najważnijesze jest jednak to że mogę z Nią się wygłupiać bawić gonić po pokoju(
          kochane slonko raczkuje szybciej niz mozna sobie wyobrazic : )
          jeszcze te 3 tygodnie niepewnosci, oczekiwania, ale.. bedzie dobrze, musi byc.
          mam andzieje ze to wszystko co przezylismy bedziemy mogli kiedys nazwac poprostu
          przygodą. nikomu nie zycze takich przezyc...
          dziekuje za zainsteresowanie tematem.

          pozdrawiam Was i Wasze maleństwa.
          • phantomka Re: Sepsa 27.10.07, 23:14
            No to fajnie, ze juz jestescie w domu. Dziecko moze sie budzic
            jeszcze kilka tygodni, generalnie moze byc nerwowa, bo pobyt w
            szpitalu to dla dziecka ogromne przezycie i z reguly takie
            zapominanie trwa ok 2 tyg.
            Zycze juz samych dobrych dni!
            • ravsaint Re: Sepsa 28.10.07, 17:41


              Kochane sloneczko jest swiatełkiem , dzis caly dzien z nią byłem, ulubioną teraz
              nasza zabawą jest to że ona na czworaka gdzies raczkuje, co chwilke sie za mną
              oglada czy widze ze ona gdzies sobie idzie.. a ja nagle.. wyskakuję i raczkuję
              za nią, moglibyście widziec jak ucieka smile i ma taki usmiech caly czas, zaczela
              robic papa i pokazywac języczek smile
              • gizmaaa Re: Sepsa 28.10.07, 23:15
                super cieszymy się razem z tobą wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka